Gość: Madzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:12 Powiedzcie mi czym się różni germanistyka w NKJO od germanistyki na uniwersytecie???Jakie są różnice i w ogóle piszcie co wiecie i myślicie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mia Re: NKJO?? IP: *.bater.net.pl / 83.238.20.* 10.05.05, 11:42 hmm w nkjo mozesz chyba tylko licencjat miec, prawda? wiec uczysz sie tylko 3 lata. nie jest to wlasciwa germanistyka, a przygotowanie do nauczania jezyka niemieckiego w szkole. uczysz sie przede wszystkim poprawnego mowienia, gramatyki itp., na to klada najwiekszy nacisk + elementy pedagogiki, metodyki nauczania + praktyki w szkolach. a na germanistyce jest ponoc tyle niepotrzebnych rzeczy, ze sie mozna z jezykiem tylko uwstecznic (takie slyszalam opinie, nie bic!!). teoretycznie po 3 latach wlasciwej germ. mozesz zmienic sobie specjalnosc. ja sie zastanawiam wlasnie miedzy jednolitymi magisterskimi na germanistyce a pojsciem do nkjo i zrobieniem pozniej uzupelniajacych w bardziej interesujacej mnie specjalizacji. no i na drugim roku, jak dozdam na maturze cholerny wos, to zaczynam drugi kierunek. po opiniach wole nkjo, chociaz mowia, ze trudno sie dostac na uzupelniajace. no i sa platne czasami :/ zobaczymy :) zycze powodzenia :P Odpowiedz Link Zgłoś
tiggerific Re: NKJO?? 10.05.05, 12:19 "germanistyce jest ponoc tyle niepotrzebnych rzeczy, ze sie mozna z jezykiem tylko uwstecznic" uwsteczniają się tylko ci, którym się nie chce uczyć - niezależnie od kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etui Re: NKJO?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:14 ja się wybieram do NKJO :) z tego co na razie się zorientowałam, to przede wszystkim w NKJO jest mniej historii Niemiec (u mnie tylko 1,5 godziny w tygodniu, z czego nie ma nawet egzaminu tylko zaliczenie jakieś), mniej historii literatury (podobnie jak historia), a nawet samej literatury jest mniej :) przede wszystkim są konwersacje, ćwiczenia w pisaniu, czytaniu, mówieniu, gramatyka, słowotwórstwo :) tylko, że ja jestem na poziome ZD bdb i nie wiem czy to wystarczy, aby się dostać :( Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: NKJO?? 10.05.05, 14:55 po NKJO masz uczyc jezyka, a po studiach jestes filologiem. A bycie nim do czegos zobowiazuje. Do znajomosci laciny chociazby. NKJO kladzie wiekszy nacisk na praktyczna strone jezyka, a uniwersytet to filologia, to zrodlo wiedzy i nauki itepe. Nie na darmo na uniwersytecie masz tytul mgra, a po NKJO licencjat. Chociaz mam kolezanke, ktora przez rok uczyla sie angielskiego na NJKO, bo chciala nabyc praktyki, a potem poszla na psychologie. Znajomosc praktyczna jezyka b. sie jej przydala potem - teksty, stypendia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: NKJO?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:02 Czyli gdzie lepiej składać papiery??Do kolegium?czy na uniwerek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etui Re: NKJO?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:17 jeśli chcesz być filologiem, czyli być znawcą tego języka, ale od "podszewki" czyli historia literatury, ewoluowanie języka, historia obszarów danego języka, i bardziej nastawienie na wiedzę "o języku" niż sam język) to oczywiście uniwerek; kolegium oferuje troszkę "okrojony" materiał uniwerku, ale okraja własnie tylko te części "wiedzy o języku", natomiast oferuje bardziej przygotowanie do pracy w szkole, stawia na doskonalenie gramatyki, konwersacji, rozumienia tekstu czytanego i słuchanego, zajęcia z psychologii i pedagogiki (te dwa ostatnie zajęcia ponoć są nawet po polsku). Ja się dopiero wybieram do NKJO, także moja wiedza jest raczej "zasłyszana", ale mam nadzieję, że troszkę pomogłam :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś