Gość: Anfanger
IP: *.devs.futuro.pl
18.06.06, 20:04
Czytam sobie takie proste książeczki dla początkujących głąbów, teraz akurat o
Wilhelmie Tellu. I co my tu mamy...? Co chwilę Plusquamperfekt w zdaniach
prostych. Oto próbka; "Wilhelm Tell und seine Familie hatten Mittag gegessen"
(dlaczego nie "haben"?). Albo: "Hedwig war die ganze Zeit sehr unruhig
gewesen" (czemu nie "ist" ?). Kiedyś ktoś tam mnie uczył, że Plusquamperfekt
stosuje się w zdaniach złożonych z Prateritum (nachdem... itd.) a w zdaniach
pojedynczych nie ma różnicy między Perfekt i Plusquam, wiec nie ma też sensu
go stosować, bo można wyjść na dziwoląga. A może chodziło o to, że cała
historia działa się kilkaset lat temu i lepiej było użyć "pluskam" ,żeby oddać
ten upływ czasu, te kilkaset lat...? Szukałem w kilku gramatykach, ale nic
mądrego nie znalazłem. Jedyny ratunek - na Forum z tym! co niniejszym czynię :)