Dodaj do ulubionych

"mother tongue" czy "native" ????

09.08.05, 13:14
Co jest lepsze CV?

"mother tongue" czy "native"
Obserwuj wątek
    • toja3003 Mother tongue albo native language względnie nativ 09.08.05, 13:38
      Mother tongue albo native language względnie native speaker, first language;
      co kto lubi, walnij gdzieś po prostu podwójnym ciosem
      "mother tongue/native speaker"
      i spoko
      • easystreet Re: Mother tongue albo native language względnie 09.08.05, 16:48
        My first language is...It's more modern than "native language" which may suggest
        an aboriginal language of Canada's First Nations Peoples (yes, in the plural!)
        and less British than "mother tongue". "My mother tongue" seems outdated and
        unused. Stick to "my first language is Polish" and keep your tongue in your
        mouth just as mother taught you.
        Ahhh, life could be so simple...
    • kotorybka Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 17:30
      Możesz też napisać "spoken languages: Polish and English", wcale nie trzeba pisać który jest "pierwszy",
      zwłaszcza na CV.
      *******
      Mam już 10 miesięcy!
      • frogggy Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 19:07
        Moze i nie trzeba ale jak sie m 5 jezykow a 6 "w drodze"?;) Chyba wtedy lepiej
        okreslic ich hierarchie;)))
        • kotorybka Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 20:29
          To może w takim wypadku napisałabym "languages: A, B, C, D, conversational E and F" (w tym
          zakładam, że A = polski). Jeśli spisujesz które języki znasz, przyjmuje się że je znasz dobrze, tzn.
          biegle. Wg. mnie nie ma potrzeby pisać który jest Twój pierwszy, tak samo jak się nie pisze miejsca (ani
          daty) urodzenia.
          *******
          Mam już 10 miesięcy!
          • easystreet Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 21:26
            Kotorybka, wybacz, ale komplikujesz tam, gdzie nie trzeba. W ogole, przypomina
            mi sie szkola w Polsce gdzie kazdy chcial byc madrzejszy od drugiego w
            wypowiedziach. Zaufaj innym, bo tez cos wiedza: What's your mother tongue moze
            byc, jesli chcesz trzymac sie tradycji,a widac ze chyba odkrywasz uroki
            macierzynstwa i oznajmiasz je z kazdym miesiacem malenstwa swojego ("been there
            done that", twice)I kto tu mowi o oznajmianiu daty urodzenia, coooo? :)
            What's your FIRST LANGUAGE, the one you grew up with, the one you know best, the
            one you were taught at home...All of that is IMPLIED. Nie chodzi o wyliczanie.
            Pozostaje przy tym najbardziej ogolnym i zrozumialym zwrotem. Pomysl tez o
            rodzinach mieszanych, gdzie dziecko uczy sie od obojgu rodzicow innego jezyka
            jednozcesnie. Dalej bedziesz ten matriarchat upychala w slownictwie? A co jesli
            to ojciec uczyl dziecka pierwszego jezyka, i co wtedy...father tongue uzyjesz?
            Pomysl zanim cos wystukasz. Na to nigdy nie jest za pozno.
            • easystreet Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 21:31
              A na CV to masz racje Languages: Polish and English wystarczy, ale nie o to
              chodzi w temacie, prawda?
            • kotorybka Re: "mother tongue" czy "native" ???? 09.08.05, 21:42
              Easystreet, boższ, take it easy :-)
              Wydawało mi się, że chodziło o *wpis do CV* a nie o definicję "what is your mother tongue/first
              language"...
              Pozdrawiam, a co do sygnaturki, cieszę się, że Ci się podoba ;-)
              *******
              Mam już 10 miesięcy!
        • kotorybka Do Frogggy 09.08.05, 22:03
          Zapomniałam dodać, że gratuluję znajomość języków :-)
          K
          ... i przepraszam za powstałe zamieszanie...
          *******
          Mam już 10 miesięcy!
          • frogggy Re: Do Frogggy 09.08.05, 22:34
            Dziekuje!! Nauka jezykow zawsze mnie pasjonowala:))
            I dziekuje za pomoc!!
          • ampolion Re: Do Frogggy 11.08.05, 12:32
            Gratuluje się "czego", a nie "co" (znajomości języków...)
            • easystreet Re: Do Frogggy 11.08.05, 16:30
              Who's that supposed to refer to? Save your arrogance for someone who can
              appreciate it. If you're referring to something I've written, by golly, I can't
              find what you're talking about because it does not pertain to my comment at all!
              I thought that pompous assininie arrogance was a mark of the past. Guess I was
              wrong. Nothing much has changed in the way your native educational system has
              prepared you, whoever you are, for relations with anyone from the general
              public. Let your jealousy motivate you to greater heights and depths! Write on,
              Petty Ampolion!
              • easystreet Re: Arrogant Ampolion! 11.08.05, 16:32
                and assinine is NOT a dirty word, so don't bother erasing.
                • ontarian Re: Arrogant Ampolion! 19.08.05, 12:22
                  easystreet napisała:

                  > and assinine is NOT a dirty word, so don't bother erasing.
                  asinine
                  • easystreet Re: Arrogant Ampolion! 19.08.05, 16:25
                    Much Ado About Nothing. Juz kazdy kazdego przeprosil. Idziemy dalej mother
                    tongues/father tongues in cheek! :))

                    and assinine is NOT a dirty word!
                    • easystreet Re: Arrogant Easystreet 19.08.05, 16:29
                      By golly, you're right, ONE S. It's a good thing I don't use it that often. No
                      need to :)
              • ampolion Re: Do Frogggy 12.08.05, 04:59
                Nie do ciebie. I dlaczego ta wścieklizna?
                • easystreet Re: Do Frogggy 12.08.05, 05:15
                  Sorry Ampolion. Kazdemu zdarzaja sie wpadki. Jestem uczulona na przemadrzalych a
                  czepialskich...ale raz jeszcze: I should have read on and I DO apologize. You
                  aren't petty. Actually, you are quite GRACIOUS not to be offended! Mea culpa
                  profunda! Will you forgive me?
                  To err is HUMAN. To forgive is DIVINE! Can you find SOME of that divinity in
                  your heart? Hope so. Ciao!
                  • ampolion Re: Do Frogggy 19.08.05, 05:12
                    OK, OK, wystarczy na 10 spowiedzi...
                    ;)
              • takietam1 easystreet? 14.08.05, 02:40
                are you a lawyer or what?
      • ampolion Re: "mother tongue" czy "native" ???? 10.08.05, 12:52
        "Spoken" brzmi bardzo podstawowo, lepiej "fluent".
        • muaiahi1 Re: "mother tongue" czy "native" ???? 11.08.05, 01:18
          A mi sie wydaje, ze nativ. Przynajmniej w WB. Swoje CV pisalem z pomoca
          Anglika, pozniej konsultowalem je jeszcze u specjalisty Job Centre i obaj
          wpisali "nativ"
          • easystreet Re: "mother tongue" czy "native" ???? 11.08.05, 01:37
            I co poskutkowało? Jeśli nie, to może dlatego żeee czegoś w końcówce zabrakło.
            Ach, ci Brytole!
    • takietam1 "Mother tongue" - jest przestarzale. 14.08.05, 02:46
      jak w temacie. Absolutnie nie pisac "Mother tongue"!
      Amerykanie krzywia sie strasznie na cos takiego.
      Nie wiem jak Brytole...

      To jest "old fashioned".

      Ja nie pisalbym w ogole o tym. Po co? To jest podkreslanie narodowosci!
      Przez to mozecie pracy nie dostac, bo ktos pomysli, ze celujesz w firme
      zatrudniajaca Polakow, a w "naszej firmie nie ma Polakow" i "kandydat bedzie sie
      zle czul".

      Bedzie wam potrzebny ten jezyk? Jak tak, to wpisac, a jak nie to wyciac.
      Wpisac na koncu albo co. A na pewno nie podkreslac tego.
      Taka jest moja prywatna opinia.

      A jak juz wpiszecie Polish i to Mother tongue, to juz ogolna kaplica.
      Gleba. Moga was nawet na interview nie zaprosic, bo pomysla, ze macie
      skrzywienie nacjonalistyczne albo cos wspolnego z kibicami pilki noznej.
    • luiza-w-ogrodzie Jezyki w CV 18.08.05, 06:07
      Jesli w CV chcesz podkreslic pochodzenie, wowczas uzyj "first language".
      W przeciwnym wypadku podaj po prostu liste jezykow ze stopniem zaawansowania
      (fluent, conversational, professional capacity etc).
      Uzywanie "mother tongue" jest raczej literackim okresleniem typu "jezyk
      ojczysty" w polszczyznie. W CV staraj sie unikac ozdobnego jezyka - fakty,
      straight to the point.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka