rok-angielski?

IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 14:30
Witam
Czy waszym zdaniem istnieja szansa na nauczenie się angielskiego w stopniu
komunikaywnym w rok?. Mam tylko tyle czau, nie wiem czy warto wobec tego w
ogóle zaczynać. Moze lepiej poświęcić się niemieckiemu którego ucze się kilka
lat...
Ulegam powoli presji naszych czasów, ale rok to chyba za mało, nawet kiedy
poświęce się temu w 200%.
Pozdrawiam
    • waldek.usa Re: rok-angielski? 09.07.03, 14:56
      Istnieje, jezeli znajdziesz materialy ktore sa w uzyciu w CIA. To nie zart,
      ogloszenia pojawiaja sie od czasu do czasu w Wall Street Journal.
      Pozdrowienia i powodzenia!
    • Gość: Dosia Re: rok-angielski? IP: 195.217.253.* 09.07.03, 15:06
      Gość portalu: Michu napisał(a):

      > Witam
      > Czy waszym zdaniem istnieja szansa na nauczenie się angielskiego w stopniu
      > komunikaywnym w rok?. Mam tylko tyle czau, nie wiem czy warto wobec tego w
      > ogóle zaczynać. Moze lepiej poświęcić się niemieckiemu którego ucze się kilka
      > lat...
      > Ulegam powoli presji naszych czasów, ale rok to chyba za mało, nawet kiedy
      > poświęce się temu w 200%.
      > Pozdrawiam


      Mysle, ze nic nic stoi na przeszkodzie aby nauczyc sie angielskiego w stopniu
      KOMUNIKATYWNYM w rok - a to jest stopien, w ktorym mowi wiekszosc Polakow :)

      Trzeba sie po prostu przylozyc, duzo pracy samemu. Nie wiem czy lubisz kursy -
      moim zdaniem traci sie na nich tylko czas - lepsze lekcje prywatne, bo szybciej
      przerabiasz material.

      Przeciez czesto zdarza sie, ze ludzie, ktorzy wyjezdzaja za granice po 3
      miesiacach potrafia juz sie komunikowac. Nauka w domu oczywiscie to co innego
      niz przebywanie za granica, ale mysle, ze w rok mozna zrobic baaaardzo duzo.
    • azm Re: rok-angielski? 09.07.03, 15:08
      nie zastanawiaj się, ale zacznij się uczyć. Angielski jest prostszy od
      niemieckiego.
      • Gość: Dosia Re: rok-angielski? IP: 195.217.253.* 09.07.03, 17:11
        azm napisał:

        > nie zastanawiaj się, ale zacznij się uczyć. Angielski jest prostszy od
        > niemieckiego.


        No wlasnie. Ostatnio sie nad tym zastanawialam, ktory jezyk jest najlatwiejszy.
        Na poczatku odpowiedz wydaje sie jasna - angielski. No bo zero deklinacji,
        koniugacji itp. Proscizna!

        Ale przyznaja mi chyba racje Ci, ktorzy angielski znaja b. dobrze, ze z tym
        jezykiem jest niestaty tak, ze im dalej w las tym coraz trudniej. Wydaje mi
        sie, ze stosunkowo latwo dojsc w angielskim do poziomu nawet bieglosci,
        natomiast juz potem szlifowanie jezyka to mordega - 10% wysilku wymaga
        opanowanie jezyka w 90%, natomiast 90% wysilku wymaga te pozostale 10% - tak
        mawia moj szef :)

        No bo wezmy pod uwage te wszystkie idiomatyczne zbitki slowne... Boze. Czasami
        jak widze korespondencje anglikow miedzy soba to opada mi szczeka, no bo niby
        wszystkie slowa znam i sa to slowa proste, a jednak sensu wypowiedzi czasem
        zalapac nie moge. Albo taka poezja - przyznaje bez bicia, ze mimo naprawde b.
        dobrej znajomosci jezyka poezja mi po prostu nie idzie :(

        Innych jezykow niestety nie znam, natomiast wiele osob mowilo mi, ze np. taki
        niemiecki - trudno zaczac, natomiast potem to juz z gorki. I to samo inne
        jezyki.

        Ciekawe, czy ktos przyzna mi racje.
        • Gość: wacko jacko Re: rok-angielski? IP: *.nyc.rr.com 09.07.03, 18:02
          Droga Dosiu trafilas w 10-tke a pan/pani azm nie wie o czym mowi.
          • azm Re: rok-angielski? 09.07.03, 18:08
            Wiem, o czym mówię. Zarabiam jako tłumacz. Dla mnie angielski jest prostszy od
            niemieckiego - subiektywna opinia.
            • Gość: wacko jacko Re: rok-angielski? IP: *.nyc.rr.com 10.07.03, 00:25
              My apologies.
              • Gość: azm Re: rok-angielski? IP: *.acn.pl 10.07.03, 01:22
                ależ nie ma za co. lubię się czasami pochwalić, choć kłóci się z moją
                wrodzoną ;-) skromnością.
            • tynski Re: rok-angielski? 10.07.03, 07:16
              azm napisał:

              > Wiem, o czym mówię. Zarabiam jako tłumacz.

              Heartfelt condolences to the clientele.
              • Gość: azm Re: rok-angielski? IP: *.acn.pl 10.07.03, 08:59
                sedecznie dziękuję. wyrazy ubolewania z przyjemnością przekażę moim klientom.
                dodam jeszcze tyle, że nie uważam się za omnibusa ani geniusza, bo wiem, że
                Słomczyńskiemu ani Barańczakowi (i wielu innym) na pewno nie dorównam. nawet
                nie próbuję. zajmuję się dość wąską działką daleko od literatury pięknej i to
                mi wystarcza.
              • Gość: awalk Re: rok-angielski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 16:41
                tynski napisała:

                > azm napisał:
                >
                > > Wiem, o czym mówię. Zarabiam jako tłumacz.
                >
                > Heartfelt condolences to the clientele.

                Thanks tynski, your sharp wit amuses me as always. Where have you been learning this lingua?
        • Gość: nadja Re: rok-angielski? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 15:49
          soba to opada mi szczeka, no bo niby
          > wszystkie slowa znam i sa to slowa proste, a jednak sensu wypowiedzi czasem
          > zalapac nie moge. Albo taka poezja - przyznaje bez bicia, ze mimo naprawde
          b.
          > dobrej znajomosci jezyka poezja mi po prostu nie idzie :(


          Do poezji trzeba dwoch rzeczy:
          znajomosci jezyka i wyobrazni. Z polska poezja nie masz problemow?
          ja np uwielbiam czytac poezje a w tej anglojezycznej mozna
          po prostu utonac... :-)

          pzdr
          n
    • tynski Re: rok-angielski? 10.07.03, 07:14
      They say that you can. Grade 8 level. Eight hours a day,
      no vacation. No need to join the CIA.

    • Gość: michu Re: rok-angielski? IP: *.lasin.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 10:50
      ... czyli jest to możliwe!!!
      nie wiem czy mój talent da sobie z tym radę :), no cóż do odważnych świat
      należy...
      dzięki
      • Gość: Dosia Re: rok-angielski? IP: 195.217.253.* 10.07.03, 12:06
        Gość portalu: michu napisał(a):

        > ... czyli jest to możliwe!!!
        > nie wiem czy mój talent da sobie z tym radę :), no cóż do odważnych świat
        > należy...
        > dzięki

        POWODZENIA!!! Trzymam kciuki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja