Dodaj do ulubionych

audiolifestyle.blogspot.com

02.05.10, 22:29
pierwszy blogowy magazyn audio-muzyczno-lifestylowy. gdyby ktos chcial mi
skasowac ten watek podejrzewajac cel komercyjny, to - po pierwsze: blog jest
bardziej niz niszowy, po drugie: blog na google moze miec najwyzej 3 reklamy,
po trzecie: blog prowadzi koles, czyli ja, o gustach calkowicie niekomercyjnych.

mimo to zapraszam. powiew niezaleznosci, egzotyka, ezoteryka, duzo muzyki
klasycznej, duzo powaznej, plyty SACD sprzedajace sie w nakladzie 7
egzemplarzy... tak to wyglada. troche kpin, kilka patentow (m.in. nagrody SONO
PERFECT dla plyt dobrze brzmiacych i artystycznie bezzarzutowych), codzienna
aktualizacja i... Generalnie - chodzi o misje, a misja polega na tym, zeby
byle czego nie tykac.
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: audiolifestyle.blogspot.com IP: *.smrw.lodz.pl 03.05.10, 12:31
      Moze ktos wreszcie rozrusza te nudy tutaj
      • amplituba Re: audiolifestyle.blogspot.com 04.05.10, 20:16
        wiesz, audiofile to stare pryki, nawet jak maja po 18-19 lat. zblazowani sa po
        lekturze pierwszego w swoim zyciu numeru audiofilskiego magazynu, a czuja ze
        zjedli rozum juz po lekturze numeru w swoim zyciu trzeciego. posiadajac sprzet
        za 500 zlotych potrafia recenzowac klocki, ktore nawet gdyby byly sto razy
        tansze, bylyby dla nich niedostepne. ciekawe, ze samochodziarze tak sie nie
        zachowuja, a audiofile i owszem.

        ps dlatego w serwisie audiolifestyle.blogspot.com nie ma recenzji. po co? i tak
        wszyscy wiedza lepiej, co jest dobre
        • amplituba Re: audiolifestyle.blogspot.com 11.05.10, 23:55
          bardziej aktywni i lepiej zlaczeni z siecia sa chyba nawet australijscy
          fryzjerzy owiec, ktorych niniejszym pozdro!
          • Gość: A Re: audiolifestyle.blogspot.com IP: *.smrw.lodz.pl 12.05.10, 00:23
            Masz racje, ale to chyba tylko tutaj. Dla mnie prawdziwy audiofil to pasjonat, a
            nie ktoś, kto ma nadmiar pieniędzy i ładuje w sprzęt, tylko po to, by się pochwalić.
            Z pewnymi rzeczami trzeba się urodzić i mieć to "coś" w sobie.
            Tutaj sprowadza się to do porad czy kupić telewizor w paski czy w groszki.
        • Gość: A Re: audiolifestyle.blogspot.com IP: *.p.lodz.pl 13.05.10, 17:55
          Najlepsze jest rowniez to, ze wiekszosc z tych "audiofili" to ludzie
          glusi. I to nie glusi na poglady innych tylko ogolnie nie slysza,
          szczegolnie wysokich czestotliwosci. A z wiekiem słuch jeszcze
          bardziej pada i czasami na rozum tez "pada". Ale jak sie ma za duzo
          pieniedzy w stosunku do potrzeb, w dodatku czesto niezbyt uczciwie
          zdobytych, to sie jest pozywka dla roznych "sprzedawcow" "cudownego"
          sprzetu...
          A moze na gazeta.pl jest jakies inne forum dla wielbicieli dobrego
          audio ?
          • amplituba Re: audiolifestyle.blogspot.com 24.05.10, 22:36
            czy dobry sprzet audio ma w ogole jakies znaczenie dla was? czy wyobrazacie
            sobie lepszy sprzet niz iPod z firmowymi sluchawkami i dok dla iPoda?
            pzdr

            htpp://www.audiolifestyle.blogspot.com
            • amplituba Re: audiolifestyle.blogspot.com 25.05.10, 21:35
              hej, to jest martwe forum! ktos mnie slyszy:-)))
              • azm2 Re: audiolifestyle.blogspot.com 27.05.10, 10:34
                Na początek zajmij się tym:
                www.enjoythemusic.com/magazine/equipment/1002/acapellavoilin.htm
                To na pewno nie byle co.
                Jeżeli wydasz USD 23.500,00, to usłyszysz 40 kHz z głośnika plazmowego, a wtedy opisz swoje wrażenia. Poczytam, może też usłyszę 40 kHz. Na pewno chciałbym.
                • Gość: A Re: audio IP: *.smrw.lodz.pl 01.06.10, 00:26
                  Ożywię trochę dyskusję.
                  Rozumiem, że uważasz, że jazda do 40 kHz nie ma sensu, gdyż tylko niektóre dzieci (w wieku 7 do 10 lat) słyszą do 20 kHz...
                  Jeżeli masz możliwość proponuję eksperyment, który został mi zademonstrowany w pewnym studiu.
                  Włączasz na odpowiednim sprzęcie muzykę z pasmem do 40 kHz, a potem obcinasz filtrem dolnoprzepustowym do 20 kHz (jak na CD). Spłaszczenie dźwięku jest słyszalne dla każdego laika, nawet nie wprawionego.
                  Wzmacniacz do 100 kHz z płaską charakterystyką (+/- 0.5 dB) to aktualnie wcale nie najwyższa półka. Bezpośrednio tego nie słychać. Ja np. ostrych pików (df = 1 Hz) powyżej 16 kHz z generatora nie słyszę, ale z testowego CD (rozdzielczość tak na ucho chyba aż tercjowa)już słyszę.
                  Uważam, że istnieje wpływ tych wyższych częstotliwości (ultra) na niższe i jest to słyszalne. Szczególnie przy mocno rozbudowanych kompozycjach (np. symfonicznych). Najprawdopodobniej jest to wpływ podharmonicznych.
                  Płyty analogowe mają mocny spadek w dół w górnych częstotliwościach, ale jednak coś tam (mimo że mocno stłumione) przenoszą. Efekt ?
                  Puściłem znajomemu Dark Side of the Moon z CD a potem z LP. Reakcja ?
                  Pojechał kupić sobie gramofon i spytał się gdzie można kupić LP.
                  I teraz twierdzi, że nawet szumy i trzaski mu nie przeszkadzają (niektóry sprzęt je nawet eliminuje), a samo kładzenie LP na talerz ma w sobie dużo magii i spotkałem się z opinią, że najlepiej mieć gramofon przed sobą, np. na stoliku, gdyż widok igły przesuwającej się po płycie mieniącej się barwami tęczy nie ma sobie równych.
                  Poza tym nadpasmo służy do pewnych efektów dżwiękowych i przestrzennych, które CD oczywiście nie przeniesie. Nie mówiąć o kompresji.
                  Ale co tam tłumaczyć ipodowcow i MP3owcom. Wygoda nade wszystko.
                  Jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia z dżwiękami lub wie gdzie można o tym poczytać prośba o danie namiaru.

                  Pozdrawiam miłośników niezmanipulowanego/nieskompresowanego dźwięku
                  • Gość: jackk3 Nastepny 'nawiedzony' IP: *.ptr.terago.net 01.06.10, 16:15
                    Tak, wiec nie slyszysz nic a nic pow. 20kHz a potem twierdzisz ze
                    jednak slychac.
                    Twierdzisz ze plyta obcina gore (spadek) a potem ze jednak troche
                    przenosi powyzej (ale co 'dzwieki' czy dzwiekowe
                    zanieczyszczenia/znieksztalcenia?
                    Przytaczasz przyklad DSOTM. Stara plyta nic specjalnego, nowe
                    wydania jak na vinyl b. dobre ale do CD (nie mowiac o SACD) sie nie
                    umywa. Roznica jest slyszalna. Choc sam zaczalem przygode z vinylem
                    i osiagnalem w krotkim czasie b. dobre rezultay to w dalszym ciagu
                    twierdze ze vinyl nie ma szans. Vinyl jest skonczony, pozostal jako
                    ciekawostka dla facetow z grubym portfelem. Wiekszosc nowych wydan
                    przechodzi gruntowna renowacje/remastering, tloczenie tez jest
                    lepsze, itd. Stad ta lepsza jakosc dzwieku. Szumy i traski mozna
                    wyeliminowac wylacznie calkowitym wymyciem plyt (na mokro) i jest to
                    przyslowiowy bol w tylk... I nawet to nie gwarantuje 100%
                    rezultatow. Vinyl jako taki to technologia z wieku 'maszyn parowych'
                    i dobrze ze odeszla. Posluchaj sobie tyych vinyli ze zlotego okresu
                    ale tych normalnych, masowej produkcji tego dzisiaj sie nie da
                    sluchac w wiekszosci. Owszem niektore byly nagrane dobrze ale tobyla
                    zdecydowana mniejszosc. Dzisiaj to zupelnie inna sprawa. mam kilka
                    doskonalych plyt (np. D. Krall 'When I look in your eyes')gra
                    doskonale ale tak sie sklada ze mam tez SACD i plyta pomimo ze
                    znakomita dzwiekiem ustepuje (widac ograniczenia vinylu wyraznie).
                    No i cena to samobojstwo na rynku muzycznym. Czas vinylu
                    bezpowrotnie minal, czas CD tez dobiega konca (choc CD obecnie
                    dobrze zrobiony brzmi swietnie - nie dotyczy chlamu typu pop/R&R itd)
                    czas na geste formaty i inne 'nosniki' Czas pokaze.
                    • Gość: A Re: Nastepny 'nawiedzony' IP: *.smrw.lodz.pl 02.06.10, 00:46
                      1. Czytaj ze zrozumieniem.
                      2. Poeksperymentuj, a nie podpieraj sie sponsorowanymi artykulami
                      w "renomowanych' czasopismach, które mozna kupić tylko w "dobrych"
                      punktach sprzedaży.
                      3. Dark Side to nic takiego ? A słyszales wersję quadro ?
                      4. Podaj na jakim sprzecie porownywales LP z CD to wtedy ocenimy czy
                      w ogole jest sens dalszej dyskusji.
                      5. Mycie LP ? Niektórzy jeszcze nacierali pastą do butów (to nie
                      żart). Rozumiem ze CD/DVD ratujesz pastą do zebow (to też nie żart,
                      taki przepis byl w "renomowanym" polskim czasopismie, zapomnieli
                      tylko napisac, jaka pastą).
                      5. Sam przyznajesz, ze teraz CD to najczęściej "podrasowany" remaster
                      6. Diana Krall ? Doskonale płyty ? Ha, ha, ha. Reklama dźwignią
                      handlu.

                      No to sie rozruszało :)
                      • Gość: jackk3 Re: Nastepny 'nawiedzony' IP: *.ptr.terago.net 02.06.10, 16:11
                        Widze ze za bardzo argumentow brak.
                        Ad.1 to chyba ty powinienes to zrobic.
                        Ad.2 Nie czytuje, gdzie napisalem ze sie 'podpieram'?
                        Ad.3 Nie napisalem ze DSOTM jest zla, napisalem ze jest na b. dobrym
                        poziomie (nowe nagranie wielokanalowe) a nie jakies tam antyczne
                        quadro. Slyszalem, inna liga, inna epoka.
                        Ad.4 Po co? Typowe racjonalizowanie 'audiofila'. Zaraz powiesz ze za
                        slaby (czytaj za tani0, w ostatecznosci mozna powiedziec ze kable
                        slabe sa. Sprzet mam wystarczajaco dobry na tyle ze nie potrzebuje
                        kupowac na razie nic lepszego (no moze za wyjatkiem lampy ale na
                        razie nie znalalem takiej ktora by grala naprawde dobrze).
                        Ad.5 Slyszales kiedys o myjkach z odsysaniem? Jesli nie do sie
                        doksztalc troche. czasy 'irchy z PRL' minely.
                        Ad.6 Podrasowne czy jak go zwia to tylko tzw. 'mainstream' czyli jak
                        napisalem typowy chlam R&R, heavy, itd, itp. Nie slucham. Zreszta CD
                        praktycznie tez nie kupuje, wole SACD czy LP.
                        Ad.6 Diana Krall to jedna z najlepszych wokalistek jazzowych
                        ostatnich kilkunastu lat. To jest oczywiste nawet dla ignoranto
                        muzycznych. Wystarczy przesledzic jej kariere, zobaczyc z jakimi
                        muzykami gra. Co do jakosci jej plyt to mozna powiedziec ze sa
                        wzorcowe (zarowno SACD czy limitowane LP).
                        Nie rozruszalo sie bo charakter tego forum jest inny.
                        • Gość: A Re: Nastepny 'nawiedzony' IP: *.smrw.lodz.pl 03.06.10, 02:20
                          No comments.
                          Szkoda czasu. Życzę dalszego samozadowolenia i miłego słuchania HK
                          na SACD.

                          Ignorant, który uważnie słucha i nie musi śledzić kariery HK by
                          uważać jej dorobek za przereklamowany i nie robi na nim wrażenia z
                          kim grała, spała, piła itp. No, ale o gustach...
    • amplituba Re: audiolifestyle.blogspot.com 27.06.10, 02:46
      Proszę Państwa, dlaczego wśród audiofilów agresja jest znakiem szczególnym? Nie
      macie Państwo wrażenia, że zachowują się jak posiadacze starych BMW w kolorze
      czarnym?

      pzdr

      audiolifestyle.blogspot.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka