Dodaj do ulubionych

Jakie interkonekty? hi-fi stereo :-)

13.10.03, 13:04
Hej,

Badam 'rynek' w kwestii interconnectow. Cena do 500 euro/dollar.
O co chodzi? Otoz mam zestaw o bardzo dobrej srenicy i wysokich tonach bez
tendencji do rozjasnienia ale bas jest nieco ospaly. Dobre wiec by byly
takie, ktore szczegolnie w dolnych rejestrach bylyby szybkie i dokladne. No i
by nie psuly gory. Innymi slowy, cos klarownego i szybkiego o bardzo szybkim
i precyzyjnym basie.
Jezeli macie jakies typy to prosze o komentarz.
Jak na razie sprawdzalem Audioquest Coral,Audioquest Diamondback, Roksan HDC-
01A i Supra EFF-I.

pzdrw

soso
Obserwuj wątek
    • Gość: polonus Re: Jakie interkonekty? hi-fi stereo :-) IP: 198.138.227.* 13.10.03, 16:40
      1) Silversmith new 1400$ urzywany zdaza sie za 500$, ciezki do namierzenia,
      sam poluje (rewelacja, znawcy uwarzaja ze lepszy niz Vahala z lampa) mimo ze
      kosztuje ulamek jego ceny,

      2)Wireworld Gold Eclipse lll+ 1m RCA

      akualnie jest okazja za 500$
      cgi.audiogon.com/cgi-bin/cl.pl?cablintr&1069190307
      wiecej znajdziesz w
      Audio Critique
      www.high-endaudio.com/RC-IC-Line.html
      • Gość: soso Re: Jakie interkonekty? hi-fi stereo :-) IP: 195.41.66.* 14.10.03, 06:20
        Ten pierwszy za drogi. Drugi interesujacy :-)
        A moze jakies inne?

        Dzieki w kazdym razie,

        pzdrw

        soso
        • Gość: polonus Re: Jakie interkonekty? hi-fi stereo :-) IP: 198.138.227.* 14.10.03, 15:00
          prywatnie urzywam Transparent Audio Super (przyzwoity kabel), ale powyzsze typy
          to high-end do dostania w 500$ przy odrobinie cierpliwosci.

          Wiecej informacji o kablach znajdziesz na :
          forum.audiogon.com/cgi-bin/fr.pl?fcabl&1&ctg&0&50&
          2600 watkow o kablach alone!!
          milego czytania
          pozdr
          • Gość: soso do polonusa i moze innych? IP: 195.41.66.* 15.10.03, 06:18
            Poprzedni Twoj link takze bardzo interesujacy. Nawet sobie wydrukowalem iles
            tam stron.
            Prawda jest taka, ze choc 'slysze' kable to do tej pory nie przykladalem
            wiekszej wagi skoro sprzet w granicach 5000$ (kolumny, integra i CD-player). Po
            prostu wstawialem kable z odpowiednich przedzialow cenowych i renomowanych
            producentow i jakos to gralo. Obecnie zaczynam skladac nieco lepszy zestaw
            zalicznay przez niekorych juz do hi-endowych zakresow (nie, nie cenowo :-). No
            i tak jak otwieraja sie kolejne wrota do zupelnie innych wrazen dzwiekowych tak
            i te wrazenia staly sie bardziej wrazliwe na okablowanie. Juz kilka malych
            testow wykazalo, ze dzwiek jest bardziej suchy, martwy lub przeciwnie, nabiera
            kolorow (w dobrym tego slowa znaczeniu), jest lepiej zbalansowany i slyszy sie
            wiecej szczegolow czy niuansow brzmienia. A w koncu jezeli sprzet ma w sobie
            taki potencjal to dlaczego tego nie wykorzystywac?
            Na razie mam nowy wzmacniacz i koncentruje sie na interkonektach bo wkrotce
            dojdzie CD player. No i chce dopracowac sie kilku faworytow by nie dac plamy.
            Wiem, wszystko zawsze mozna zmienic ale czyz nie lepiej miec dobry dzwiek juz
            na starcie?

            Jakis czlowiek na forum (USA), perkusista zreszta, napisal, ze dobrym testem na
            kable jest dla niego sluchanie dzwieku talerzy perkusji. Jezeli graja matowo to
            kabel szajs i przy okazji strasznie zjechal dobrego chyba skadinad Nordosta.
            Czy masz jakies sprawdzowne podejscie do oceniania kabli? Ja zwracam uwage na
            ogolne zbalansowanie dzwieku i ilosc szczegolow, ktore sie pojawiaja. No dzwiek
            powinien byc przekazywany z dobra maniera, instrumenty mozliwie wiernie i z
            emocjami.

            Dobra prase ma np. KIMBER SILVER STREAK ANALOGUE INTERCONNECT
            Warto sie zainteresowac?

            pzdrw

            soso
            • Gość: polonus Re: do polonusa i moze innych? IP: 198.138.227.* 15.10.03, 16:11
              to jest wlasnie to, im drozszy sprzet tym bardziej slychac kable i ich
              ograniczenia
              >zalicznay przez niekorych juz do hi-endowych zakresow (nie, nie cenowo :-).
              to wielka sztuka kupic high-endowy klocek za nie high-endowe pieniadze :)
              >Na razie mam nowy wzmacniacz
              jaki pochwal sie
              >przy okazji strasznie zjechal dobrego chyba skadinad Nordosta
              wielu znawcow zjezdza Nordosta, ktory swoimi cenami nabija ludzi w butelke,
              powszechan jest opinia ze jest on dobry do SS, ale z lampami jest zbyt hifi i
              filtruje ich czar, tu musisz urzywac bardziej egzotycznych kabli,
              co do Kimbera nic ci nie polece, nie znam po prostu, wszystko zalezy zreszta
              bardzo od sprzetu nie ma kabla dobrego na wszystko, inne kable sa dobre z SS
              inne z lampa, zalezy tez co lubisz jak ciepelko to super sa Cardasy, jak
              szczeguly to Nordosty, jak czar to te co ci polecilem i jeszcze pewnie jest 20
              innych super kabli ktorych nie znam
              • Gość: soso Re: do polonusa i moze innych? IP: 195.41.66.* 16.10.03, 06:56
                Oczywiscie jest to SS. Nie wiem, czy znane w USA, Audio Analogue Puccini SE
                remote, wloski wzmacniacz. Pisze dlatego te detale bo ta integra wystepuje w 4
                odmianach rozniacych sie takze elektronika. 'Zwykle' maja pojedynczy
                transformator a wersja 'remote' ma zmiany w elektronice w stosunku do
                normalnej. Special Edition to dual mono - 2 zasilacze na 2 transformatorach i
                konstrukcja z limitowanym sprzezeniem zwrotnym, jednak jest to klasa AB. I
                znowu, 'remote' ma zmiany w elektronice i brzmi inaczej niz 'zwykle' SE. Gra to
                to podobno bardzo lampowym brzmieniem i chyba cos w tym jest. W porownaniu z
                moim poprzednim NAD dzwiek jakby zza kurtyny i pierwsze wrazenie bylo troche
                konfudujace. Gra bardzo miekko. Ale po dokladnym wsluchaniu sie okazalo sie, ze
                ilosc szczegolow znacznie przekracza to, co serwowal NAD, instrumenty nabraly
                zycia i kolorow, wokale i wysokie tony o 2 klasy lepiej. Znakomite
                zbalansowanie dzwieku. Rownowaga nie zmienia sie wraz ze zmiana glosnosci i tak
                bardzo ciche sluchanie jak i glosne jest rownie przyjemne. 2x56W/8ohm. Jedyny
                mankament jak dla mnie to nieco zbyt okragly bas. Basu jest sporo ale trudno
                okreslic go jako konturowy, niestety. No ale nie mozna miec wszystkiego za tak
                male pieniadze. Takze co do szybkosci to nie jest to formula jeden aczkolwiek
                dynamika conajmniej zadowalajaca. Wciaz mozna sie przestraszyc jak nagle muzyka
                dostaje kopa :-) Ten wzmacniacz nie ma zadnych regulacji barwy czy filtrow
                (cale szczescie) ale takze nie ma galki balance kanalow czy wyjscia
                sluchawkowego. Absolutnie minimalistyczne wyposazenie choc jest MM/MC oraz pre-
                out (w poprzedniej wersji nie bylo!). Parametry podawane przez producenta takze
                zastanawiajace bo przecietny nabywca bedzie chyba szalenie rozczarowany. Na
                szczescie gra to rewelacyjnie z mojego punktu widzenia. THD ponizej 0.1% (!),
                dynamika nie gorzej niz 80dB, separacja kanalow 80dB, dumping factor nie gorzej
                niz 100 itd. Jak widac, bardzo marnie to wyglada. Ale nie dbam bo slucham :-)
                Calosc podlaczona do kolumn o raczej jasnym brzmieniu Jamo D 590. No i AAP
                zupelnie pozbawil je ostrosci o co w sumie mi chodzilo. Teraz nie ma zadnych
                syczacych i swiszczacych nalecialosci. Jak na 'drugi' system uwazam, ze moze
                byc.

                No i kable duzo moga o czym sie juz przekonalem.

                pzdrw

                soso
                • Gość: polonus Re: do polonusa i moze innych? IP: 198.138.227.* 16.10.03, 15:10
                  O firmie slyszalem ale nie wiele ponadto moge powiedziec, wloskie hifi w USA
                  znane jest z ekskluzywnego wygladu i muzykalnosci brzmienia.
                  Jedyna wloska firma z ktora miale okazje osluchac tu wielokrotnie to Sonus
                  Faber, ale przy okazji widzialem tez rozne budzetowe wzmacniacze from Italy :)
                  Prawie zawsze wyroznialy sie drewniana obudowa, czesto lampowe.
                  Z twojego opisu wynika ze idealnym rozwiazaniem bylyby srebrne kable,
                  rozjasnilyby ci dzwiek uszczupliy[ucywilizowaly] bas dodaly szczegulow.
                  Jesli chcesz mocniejszy bas nie kosztem jakosc to lepsze zasilanie (dedykowana
                  linia) uczyni cuda, plus przyzwoite kable zasilajace.
                  pozdr
                  • Gość: soso Re: do polonusa i moze innych? IP: 195.41.66.* 17.10.03, 07:07
                    Dedykowana linia odpada. Mieszkam zreszta 'daleko od szosy' wiec nie ma chyba
                    problemu. Troche za duzy klopot. Poza tym, to nie moj wlasciwy dom a tylko
                    mieszkanie na dni robocze.
                    Kable, ktore by nawet ograniczyly bas ale dodaly mu konturu to wlasnie to o co
                    chodzi. Bas jast, jest go sporo, moze nawet za duzo ale wlasnie jego slaba
                    definicja troche razi. Tak wiec gdyby udalo sie znalezc cos, co moze i
                    zmniejszy ilosc basu ale jednoczesnie go przyspieszy i wyostrzy to znaczy, ze
                    znalazlem punkt do inwestycji.

                    pzdrw

                    soso
                    • niegruby A mogę się głupio zapytać 17.10.03, 09:34
                      czego słuchacie na tym sprzęcie?
                      Tzn jakiej muzyki, i czy płytki tylko SACD?
                      • Gość: soso Re: A mogę się głupio zapytać IP: 195.41.66.* 17.10.03, 10:52
                        Wcale nie glupio.
                        Nie mam odtwarzacza SACD, moge jezeli plyta odpowiednia tylko dekodowac format
                        HDCD. Ale z gruntu sa to 'normalne' CD. Muzyka kazda z silna przewaga szeroko
                        pojetego rocka. Ale jest i miejsce na klasyke, klasyke na organy solo, jazz,
                        blues, muzyka filmowa, folk, regionalna, raczej nie country, nie elektroniczna,
                        nie techno i nie disco. To tyle z mojej polki.

                        pzdrw

                        soso
                        • Gość: dzordz Re: A mogę się głupio zapytać IP: *.vibamt.dk 17.10.03, 14:41
                          Gratuluje nowego zestawu.
                          PS. Chetnie posluchalbym.Ja pomieszkuje circa 90 km od AAlborg.Czy jest mozliwy
                          namiar do Ciebie ?Hej.
                          • Gość: soso Dzordz IP: *.ppp.get2net.dk 18.10.03, 18:49
                            Namiar mozliwy - sprobuj dzwonic 72195507 w godzinach pracy. W weekendy jestem
                            250 km od Aalborg bo mieszkam niedaleko Kolding.

                            pzdrw

                            soso

                      • Gość: polonus SACD vs CD IP: 198.138.227.* 17.10.03, 15:28
                        ja przygode z SACD mam za soba, co prawda nie kupilem SACD palyera z gornej
                        polki, tylko ze sredniej (1500$ new), ale gdy SONY 9000ES na plycie hybrydowej
                        (odtwarzajac warstwe SACD) wypada gorzej, dodam wyraznie gorzej niz stary dobry
                        Arcam Alpha6 na warstwie CD, nie mam wiecej pytan.
                        Zamiast inwestowac kase w lepszy SACD player zainwestuje w high-ednowy CD
                        player.

                        dla osob zainteresowanych wklejam pelna recenzje, niestety po angielsku pisalem
                        ja dla AudioReview (nie mam wersji polskiej):
                        "Summary:
                        I have bought SONY 9000ES after reading > 200 rave reviews on audioreview.com.
                        According to them it was cheap way to have great SACD player (supposedly 80%
                        quality of SONY 777ES). It was suppose to better as SACD player nearly
                        everything maybe with exception of high end players, even as CD player was
                        supposed to better player up to $1800. So how could I not buy this. Especially,
                        that you can have great deal for $750.
                        So I have bought it. It really look great, built like tank, nice acryl plate,
                        big blue diode, looks like very expensive piece with comparison to my old
                        plastic CD player Arcam Alpha bought in London in 1996 for 300GBP. So because I
                        have wanted to be shutter by it quality (I have bought new one) I burn it for
                        400h with Sony SACD sampler before listening to it.
                        I could not wait but I wanted be blown away and according to reviewers it
                        needed 300h to shine.
                        In the meantime i have bought hybrid CD from Chesky Records (I wanted to test
                        it with high quality software). As a CD it was recorder very good, as SACD I do
                        not have any experience to assess it but because it was from CR I have assumed
                        it was at least good.
                        Knowing that as CD player SONY is supposed to better $1800 CD player I was sure
                        that as SACD player it will crush my old Arcam CD 16/44.1 playing without any
                        re/up-sampler. And this is why I have bought it and this was what I was
                        expecting to hear!
                        Used equipment :
                        Musical Fidelity A300, Thiel 3.6, speaker cable AQ Midnight III, inter cable TA
                        Super. So I was about to hear new 24/192-technology vs. old audiophile design
                        from 1996 in old technology. I could not been happier.

                        My listening sessions disclosed that SONY move music layers back simultaneously
                        flattening distances between them. Arcam was presenting first layer on the line
                        between speakers. I had impression of better scene blackness in SONY (on the
                        perception level though), I had impression that SONY is less tiresome too, but
                        I have perceived timbre of Arcam as much more harmonically rich. Bass in both
                        was equal maybe a little lover in SONY but less tight. Definitely worse went
                        women voices in SACD, they were more edgy and dull in comparison to Arcam of
                        course.
                        The more I have listen the less I have been convinced that SACD was at all
                        better then old boy. How this could be, Am I deaf? I have really started to
                        worry.
                        So I made manly decision to use my wife in blind tests (it latter appeared to
                        be mistake). She is not audiophile but have good ear for music. A few years
                        earlier she was able faultlessly to pick out 11 of 12 in interconnects blind
                        tests when cable A was playing and when cable B was.

                        So I have done five triple tests (both player was connected in turns to MF A300
                        with TA Super).

                        Test1 (track no 1 from Chesky hybrid sampler)
                        A B A
                        A - Sony was paying SACD layer
                        B - Arcam CD layer
                        Test2 (track no 4 from Chesky hybrid sampler)
                        A B A
                        A - Sony was paying SACD layer
                        B - Arcam CD layer
                        Test3 (track no 6 from Chesky hybrid sampler)
                        A B A
                        B - Sony was paying SACD layer
                        A - Arcam CD layer
                        Test4 (track no 7 from Chesky hybrid sampler)
                        A B A
                        B - Sony was paying SACD layer
                        A - Arcam CD layer
                        Test5 (track no 10 from Chesky hybrid sampler)
                        A B A
                        A - Sony was paying SACD layer
                        B - Arcam CD layer

                        She was supposed to write remarks and in every test appoint winner (A or B).
                        A and B was a different payer in different tests to make tests more reliable
                        and difficult to forge.
                        Her remarks: player x had better scene, less tiresome highs, more tight bass,
                        plus far better woman voice in test 5. Rebecca Pigeon Spanish Harlem, according
                        to her player y presented voices as outlines hollow inside (edgy :) ), player x
                        played music imbedded with color.
                        S better player x was in following tests:
                        Test 1): B
                        Test 2): B
                        Test 3): A
                        Test 4): A
                        Test 5): B
                        So it was faultlessly Arcam in each and every test.

                        Strengths:
                        built, nice look, and a lot people believing that it is something really great,
                        so it would be easy to sell :)

                        Weaknesses:
                        I was in shock SONY as CD player was supposed to put into shame CD player
                        costing $1800, but according to my not aware of her blasphemy wife lost as SACD
                        player to 6-7 years old British technology.

                        I have personally was not so much convinced that SONY is so much worse but to
                        be honest I have heard it was poorer harmonically (we have agreed here) and its
                        presentation was laid back. She heard that instruments presented by Arcam was
                        more separated, I hear differently (or maybe I wanted to hear it so much?)
                        Maybe it was why Sony was edgier and brighter so I have impression of better
                        separation. But definitely it was not better, and it was not upgrade. So be
                        careful and not buy equipment base on even > 200 rave reviews.

                        Similar Products Used:
                        none, I'm giving it 4 stars as overall rating because it is DVD/SACD/CD player
                        and maybe it is really good as DVD player (benefit of doubt), 3 start as value
                        because as SACD player is miserable.
                        "

                        • niegruby No, a mnie się zdawało, 17.10.03, 16:02
                          że SACD musi z założenia chodzić lepiej niż CD.
                          Hmmmmmmm
                          • Gość: polonus Re: No, a mnie się zdawało, IP: 198.138.227.* 17.10.03, 21:59
                            CD z zlozenia tez mial chodzic lepiej niz gramofon, dwadziescia lat minelo i to
                            twierdzenie nadal nie jest prawdziwe, choc dzisiejsze CD playery sa juz
                            niedaleko. Niestety dzisiejsze SACD playery sa jeszcze bardzo niedojrzale.
                    • Gość: Tinder Re: do polonusa i moze innych? IP: *.teradyne.com 17.10.03, 20:55
                      Witam;
                      Jezeli mieszkasz w Europie, to goraco polecam niemieckie kable HMS, lub
                      wykonane w W. Brytanii Yamamura 6000.
                      Z obecnych ofert Audiogon polecam:
                      FMS Zero, FMS Nexus, FMS Nexus2 kable wykonane przez A. Gibsona, ktory para sie
                      tym zajeciem od ponad 25 lat.
                      Sa to najlepsze kable, ktorych mialem okazje wysluchac(Nordost, Cardas, HMS,
                      Audio Tekne, Strightwire etc.).
                      Nowe sa bardzo drogie, ale cena uzywanych jest bardziej przystepna.
                      Carda Neutral Ref. jest rowniez bardzo dobry, zabiera jednak duzo czasu zanim
                      ukaze wszystkie swoje walory.

                      Pozdrawiam, Tinder.
                      • Gość: soso Re: do polonusa i moze innych? IP: *.ppp.get2net.dk 18.10.03, 18:52
                        Dzieki, bede namierzal :-)

                        pzdw

                        soso
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka