IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.04, 14:16
moj facet to kompletny hipokryta...kiedy zdazy mi sie odmowic mu czegos,zaraz
sie obraza i nie odzywa-ale kiedy on ma cos do zrobienia,zalatwienia i przez
to nie mozemy sie spotkac,to wszystko jest ok-ja chce miec zwiazek partnerski
i nie zniose czegos takiego jak odmienne zasady dla niego i inne dla mnie-ale
on nie potrafi tego zrozumiec i ciagle sytuacja sie powtarza...co mam zrobic
zeby mu wkoncu przemowic do rozsadku??
Obserwuj wątek
    • kochanica.francuza Re: hipokryta 16.05.04, 14:26
      Gość portalu: tanja napisał(a):

      > moj facet to kompletny hipokryta...kiedy zdazy mi sie odmowic mu czegos,zaraz
      > sie obraza i nie odzywa-ale kiedy on ma cos do zrobienia,zalatwienia i przez
      > to nie mozemy sie spotkac,to wszystko jest ok-ja chce miec zwiazek partnerski
      > i nie zniose czegos takiego jak odmienne zasady dla niego i inne dla mnie-ale
      > on nie potrafi tego zrozumiec i ciagle sytuacja sie powtarza...co mam zrobic
      > zeby mu wkoncu przemowic do rozsadku??

      porozmawiać wprost,jak nie poskutkuje - rzucić w cholerę
      Tacy bywają niereformowalni(choć niekoniecznie akurat ten)
      • Gość: tanja Re: hipokryta IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.04, 15:17
        zeby to bylo takie latwe...gadanie do niego nie bardzo dochodzi,a zrywac nie
        chce bo 1)go kocham 2)jestesmy ze soba juz dlugo 3)poza tym niedociagnieciem
        nie mamy wiekszych problemow, potrzebuje jakiejs strategii zeby mu wbic
        odpowiednie odruchy do glowy;)
    • Gość: f [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 15:42
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tanja Re: hipokryta IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.04, 17:58
        jest taka zasada,ktora powinienes sie kierowac-jak nie masz nic madrego do
        powiedzenia to sie zamknij i nic nie mow...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka