Gość: tanja
IP: *.zgora.dialog.net.pl
15.05.04, 14:16
moj facet to kompletny hipokryta...kiedy zdazy mi sie odmowic mu czegos,zaraz
sie obraza i nie odzywa-ale kiedy on ma cos do zrobienia,zalatwienia i przez
to nie mozemy sie spotkac,to wszystko jest ok-ja chce miec zwiazek partnerski
i nie zniose czegos takiego jak odmienne zasady dla niego i inne dla mnie-ale
on nie potrafi tego zrozumiec i ciagle sytuacja sie powtarza...co mam zrobic
zeby mu wkoncu przemowic do rozsadku??