IP: 62.233.169.* 27.05.04, 15:03
Czy to normalne??? Skończyłam drugie opakowanie tabletek antykoncepcyjnych
cilest i od dwoch dni nie mam okresu.Zastanawiam się,czy powinnam wziąć pod
uwagę możliwość ciązy ,czy czekać i zcekać....
Obserwuj wątek
    • Gość: betty Re: Cilest IP: *.crowley.pl 27.05.04, 17:07
      a po pierwszym opakowaniu kiedy dostałas okres?/
      • Gość: Alusia Re: Cilest IP: 62.233.169.* 27.05.04, 21:21
        Już pierwszego dnia..
    • Gość: sinsemilia to NA PEWNO ciaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 21:24
      szczegolnie jesli bralas regularnie...
    • Gość: magia Re: Cilest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.05.04, 22:05
      Alusiu
      ja po Cilescie mialam duze problemy>>np. krwotoki....:/>>inna sprawa,że lekarz
      byl chyba sponsorowany przec cilest (caly gabinet w ulotkach, kalendarzach,
      kubkach Cilestu, lekarz w koszulce tej firmy...) i nawet bez badan mi go
      przepisal>>argumentujac to na rozne sposoby!
      mialam ogrom skutkow ubocznych, dlatego szybciutko przestalam go brac....
    • Gość: mariola Re: Cilest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:03
      szczerze mówiąc to trochę mnie zaskoczyłaś że już pierwszego dnia po 1
      opakowaniu dostałaś okres. z własnego doświadczenia wiem że krwawienie
      występuje po około 3 dniach. biorę pigułki (microgynon) ponad rok i nie mam
      skutków ubocznych. poza tym radzę ci pójść do ginekologa (zanim zaczniesz
      następne opakowanie) bo czarno to widzę. i koniecznie zmień pigułki.
      • Gość: Alusia Re: Cilest IP: 62.233.169.* 29.05.04, 15:40
        Dziękuje Ci za radę.Po pierwszym opakowaniu to okres trwał 23 dni :))Potem 4
        dni przerwy i znowu... Trzeciego dnia w końcu dostałam,ale masz rację ,czas
        zmienić te durne cilesty.
        • Gość: ascia74 Re: Cilest IP: *.ipt.aol.com 29.05.04, 17:15
          hej
          ja bralam cilest przez 1,5 roku i okres nastepuje przewanie na 3 dzien po
          ostatniej tabletce. Alusiu, nie wiem czy ci ktos to mowil (bo na pewno nie
          doktor sponsorowany przez cilest), ale po nim sie nasilaja obnizone nastroje...
          wiec uwazaj
          zdrawiam
      • Gość: Dagii Re: Cilest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 13:53
        Dziewczyny, reakcja organizmu na tabletki antykoncepcyjne jest kwestią
        całkowicie indywidualną i zależną od bardzo wielu czynników! Tryb życia (sport,
        alkohol, papierosy, narkotyki), przebyte choroby, przyjmowane leki, itd.
        Gospodarka hormonalna każdej kobiety jest zupełnie inna. Dziwi mnie fakt, że
        lekarze przepisują pigułkę bez dokładnego badania i analizy ewentualnych
        powikłań w przypadku złego wyboru. Oczywiście są lekarze, którzy robią to w
        pełni kompetentnie ale nie każda z nas na takiego trafia. Wiem z doświadczenia,
        że lepszą opiekę ginekologiczną mają kobiety, które decydują się na prywatne
        wizyty. Niestety z takim wyborem łączą się pewne koszty, co często jest powodem
        rezygnacji. Wtedy pozostaje nam 'kasa chorych'. Ogromna różnica! Ostatnio
        zdecydowałam się spróbować, gdyż w mojej miejscowości pojawił nowy (wg opinii-
        dobry) ginekolog - kobieta. Badanie trwało 15 sekund, zero zaangażowania, zero
        pytań. Miałam małą infekcję - dostałam recepty na leki o łącznej wartości 120
        zł... (Polskie odpowiedniki tych leków to w sumie koszt 35 zł). Bez komentarza.
        Wracając do pigułek i ich wpływu na organizm... Biorę CILEST od 10 miesięcy.
        Zanim trafiłam na te pigułki miałam doświadczenia z trzema innymi. Nie będę
        wymieniać nazw bo to zupełnie bezpodstawna antyreklama. Bezpodstawna, bo jak
        już wspomniałam, wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i cech
        organizmu. W kazym razie efekty nie były ciekawe. Po jednych przytyłam, po
        innych czułam się bardzo źle, miałam bolesne i bardzo obfite miesiączki, po
        kolejnych, które poleciła mi koleżanka, pojawił się u mnie trądzik! Nigdy nie
        miałam problemów ze skórą, zawsze było wręcz idealnie aż nagle obsypało mi całą
        twarz i plecy... Leczyłam się z tego kilka miesięcy. W końcu trafiłam na
        Cilest. Moja cera wróciła do normy. Wiem, że niektóre z Was teraz się
        wśiekną ;) ale od około 10 miesięcy ani razu nie pojawił się na mojej twarzy
        pryszcz :) (odpukać ;)). Schudłam 7 kilo. Mam trzydniowe, bezbolesne i wręcz
        śladowe miesiączki. Co ciekawe, tak regularne jak nigdy. Pojawiają się zawsze
        trzy dni po ostatniej pigułce między 18-stą a 22-gą) No i czuję świetnie :)
        Poza tym mogę powiedzieć, że mam już zaufanie do CILESTU bo nigdy nie było
        przykrych niespodzianek i chwil niepewności... Z pewnością wiecie co mam na
        myśli. Ale się rozpisałam ;) Dziewczyny, nie róbcie tego błędu i nie sugerujcie
        się opiniami koleżanek. To, że na jedną coś działa dobrze, nie znaczy, że na
        drugą będzie miało równie pozytywny wpływ. I odwrotnie. Negatywne skutki też są
        uwarunkowane każdorazowo. Przede wszystkim dobry, stały ginekolog, z którym
        można o wszystkim porozmawiać. Tylko jesli dobrze znamy swój organizm i
        potafimy tę wiedzę przekazać lekarzowi, możemy liczyć na optymalne rozwiąznie
        problemu pigułki. Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego życia erotycznego :*
    • Gość: Dominika Re: Cilest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 16:25
      No to mnie trochę zmartwiłyscie, bo mi własnie ginekolog przepisał te
      tabletki. :-(
      • Gość: gosza Re: Cilest IP: 80.53.39.* 01.06.04, 16:48
        No to pięknie, ja tez jestem na cilescie (2 lata), na razie nie narzekam, ale
        byłam u lekarza po cos tanszego, np mikrogynum,lub steridil30, i dostałam
        zjebke (?) ze to są piguły dla kobiet której juz rodziły, bo mają b. duża
        ilosc hormonów, są starej generacji, dlatego takie tanie. No i zostałam na
        cilescie, duzo sie juz nasłuchałam na jego temat, no ale na razie przy nim
        zostaje, mam nadzieje ze nie bede załowac, bo zaniedługo chcemy dzidziusia :)
        • Gość: Alusia Re: Cilest IP: 62.233.169.* 01.06.04, 18:32
          Obniżone nastroje... No właśnie ,ostanio mam takie straszne doły.Myslałam
          nawet ,ze mam depresję,ale staram się ciągle czymś zajmować.Głupie hormony
          • asica74 Re: Cilest 01.06.04, 22:56
            to znowu ja.
            mowie z wlasnego przykladu. Wiesz, na nastoj moze miec wplyw wiele rzeczy, ale
            tabletki maja ogromny! Ja np pisze to z wlasnego doswiadczenia, po prostu
            zjechalam niedawno tak, ze... po prostu pacz i pusta... Jezli na dodatek jestes
            z natury troszke melancholijna etc (ja tak mam), to takei nastroje moga sie
            nasilic...
    • mariola434 Re: Cilest 03.06.04, 10:14
      Macie rację z tym złym nastrojem. Jak zaczynałam brać pigułki to też chodziłam
      wściekła i rozdrażniona. Zaczynałam od Microgynonu ale po paru tabletkach
      przerwałam i zaczęłam brać Harmonet. Po tych pigułkach mój organizm
      przyzwyczaił się do zwiększonej dawki hormonów i teraz bez żadnych skótków
      ubocznych znów biorę Microgynon. Może i u was jest tak samo, spróbujcie zacząć
      od najmniejszej dawki. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka