Cześć wszystkim

nazywam się Agnieszka i od 3 lat choruję na Hashimoto. Forum śledzę już od jakiegoś czasu i uważam je za źródło cennych informacji. No ale do sedna

Prócz hasimoto, cierpię na pcos (choć niektórzy lekarze u których zasięgałam opinii twierdza że nie). Pcos zdiagnozowano mi rok później niż Hasimoto. Miałam wtedy zrobiony panel badań hormonalnych; badania nie wykazały jednak żadnych nieprawidłowości. Mimo to - na podstawie objawów, takich jak nadmierne owlosienie, zanikająca miesiączka, trądzik i liczne pęcherzyki na jajnikach- włączono mi leczenie hormonalne. I tak od 2 lat (właściwie nieco ponad 2) zażywam Cilest. Jednak od 4 miesięcy, mimo że Cilest biorę nieprzerwanie, problemy z miesiączką wróciły. Wydaje się jakby moja miesiączka znowu zaczęła zanikać. Problem z cerą również powrócił. Wykonałam badania hormonalne tarczycy i (przynajmniej z mojego punktu widzenia) są one w porządku, oto one:
ft3 - 6,46 (norma 3,67-10,43)
ft4 -15,6 (7,5-21)
tsh 0,16 (0.34-5,60)
Dodam jeszcze że mam caly czas anemie, póki co gastrolog nie znalazl przyczyny mojej niedokrwistosci. Zażywam żelazo- sorbifer. Predzej miałam tez zastrzyki z b12. Wynki ferrytyny i b12 są nastepujące:
ferrytyna- 34,9 (10-291)
b12 320 (211-911)
Proszę was zatem o pomoc w interpretacji wyników (może tylko mi się wydaje że wyniki są ok). Jeśli macie też jakies pomysly związane z tym co może powodowac moje problemy z miesiączką, to bardzo chętnie je wysłucham.
Mam też pytanie dotyczące opieki lekarskiej. Otóż zamierzam wybrac się do lekarza w związku z moim problemem z miesiączką. Poszperałam trochę na internecie i zastanawiam sie nad dr Jackiem Magnuckim a dr Łabudzińską-Kasprzak. Pierwszy lekarz to ginekolog, drugi endokrynolog. Obaj lekarze przyjmują w Katowicach. Nie wiem który lekarz jest najodpowiedniejszy w miom przypadku. Jesli wiecie coś o którymś z lekarzy, to bardzo proszę o informację. Jeśli też znacie jakiś innych, dobrych lekarzy, to równiez proszę o odpowiedź.