Gość: Adamus
IP: *.toya.net.pl
25.08.04, 12:47
W zeszłym tygodniu koledzy wyciągnęli mnie z okazji urodzin do burdelu. Było
fajnie, ale dowiedziała się o tym moja pańcia i ma do mnie pretensje, nie
odzywa się od niedzieli. Kocham ją i tylko z nią chce być, a tamto to była
tylko zabawa! Jak jej wytłumaczyć, że z prostytutką to nie była zdrada?
Pomóżcie mi, dziewczyny, wy najlepiej znacie psychikę innych dziewczyn.