Dodaj do ulubionych

Stary seks - jary seks

09.10.04, 21:23
• xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.zgora.dialog.net.pl
Gość: xxx 09.10.2004 18:35 + odpowiedz cytując + odpowiedz


przespalam sie ze starszym od siebie facetem...starszym o 23 lata!jest mi
teraz niedobrze i nie wiem co ma m ze soba zrobic...nie wiem dlaczego to
zrobilam..wsumie to wiem dla kasy.czuje sie jak jedna z tych prostytutek z
agencji.chcem o tym zapomniec ale nie moge.ciagle o tym mysle i jest mi
niedobrze!nie bylo mi nawet dobrze...czuje sie fatalnie



• Re: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: 80.85.225.*
Gość: kinga 09.10.2004 18:48 + odpowiedz cytując + odpowiedz


nastepnym razem zastanów sie co robisz, chociaz wiem że łatwo mi "mówic", ale
niestety nie zapomnisz tego do końca życia i zawsze na sama myśl o tym bedzie
ci sie robic niedobrze, trudno, musisz nauczyc sie z tym zyc i jesli czujesz
sie tak fatalnie z tym, to nie rób tego wiecej. Pozdrawiam



• Re: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.smrw.lodz.pl
Gość: stary pryk 09.10.2004 19:13 + odpowiedz cytując +
odpowiedz


teraz prześpij się z takim starszym o 33 lata
działając powoli dojdziesz do wyników, jakich byś się nie spodziewała
Obserwuj wątek
    • Gość: szamanka Re: Stary seks - jary seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 11:23
      hej .. ja byłam z facetem o 20 lat starszym.. poczatkowo zaczeło sie własciwie
      od przypadkowego sexu i też nie mogłam spojrzec sobie w twarz..bo to był taki
      pierwszy raz kiedy tak silnie zadziałały emocje... uległam magii chwili i jego
      urokowi... rano zachowywał sie dziwnie, jakby miał wyrzuty sumienia... i każde
      z nas poszło w swoją stronę...a za kilka tygodni zdobył jakimś cudem mój numer
      telefonu i poprosił o rozmowę.. spotkaliśmy sie .. no i tak jakos nie mogliśmy
      sie juz rozstać... zaczeliśmy sie spotykać... a pózniej tak jakoś stwierdziłąm,
      zę to nie jest to, gdyż poznałam kogoś.. ale z tamtym człowiekiem nadal się
      przyjażnie.. nie ma juz sexu...ale jest wiele sympatii... Zrobiłas to dla kasy--
      - ja tego nie potępiam... Czy ten człowiek Ci się podobał, czy byłaś nim
      zauroczona.. czy widujesz go??.. moze warto z kimś o tym pogadać.. mi bardzo
      pomogła moja przyjaciółka ...a moze pogadaj z ytym człowiekiem..... nie wiem
      co Ci poradzic... ale ta sytuacja przypomina moją trochę a ja doskonale
      pamietam jak sie czułam... o tym nie zapomnisz.. ja mam wrazenie, zę to we mnie
      tkwi jakos tak.. dziwnie.. nawet teraz gdy jestem z moim chłopakiem... chociaz
      ja mu o wszystkim powiedziałam... Trzymaj sie cieplutko.. bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka