Gość: komar
IP: 62.29.160.*
04.11.04, 13:35
Szanowne uczestniczki forum,
problem, którym chciałbym się podzielić dotyczy mojej Kochanie, która od
dłuższego czasu (4 lata chyba) bierze tabletki antykoncepcyjne. Kłopot polega
jednak na tym, że kiedy przychodzi okres, moja dziewczyna dostaje napadów
depresyjnych. Nie mam na myśli tutaj "humorów" typowych chyba dla kobiet w
tym czasie, ale o typowe objawy depresji przejawiającej się nawet myślami
samobójczymi. Ginekolog zapisał mojej dziewuszce tabletki antydepresyjne (co
za durny szarlatan???), które w niczym nie pomogły. Ja osobiście przypuszczam
że problem tkwi właśnie w tabletkach antykoncepcyjnych (problem pojawił się
kiedy zmieniła pigułki). Próbowałem ją przekonać żeby na jakiś chociaż czas
dała sobie z nimi spokój a wtedy zobaczymy jak się będzie czuła ale ona się
waha. I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy Wy też macie podobne
doświadczenia wywołane braniem tabletek antykoncepcyjnych? jak sobie z tym
poradziłyście?