Dodaj do ulubionych

miłośc na odległość?przetrwa?

IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 15:44
co sadzicie na temat kochajacych sie dwoch osob ktre dzieli ponad 300km?sama
nie wiem co czuje czy to jest miłosc.znamy sie prawie 5msc, dzwonimy pare
razy na dzien do siebie.gdy Go pozanlam coraz bardziej sie przekonywalam ze
to moja druga połowka.wiele nas laczy.wiadomo ze rozmowa przez telefon to nie
to samo co w cztery oczy.wiele rzeczy zrobil by tak jak ja.ma podobny
charakter ale nie moge okreslic swoich uczuc sama nie wiem co czuje wiem ze
tesknie mysle czesto o Nim ale brakuje mi go w pewnych chilach.i to jest ten
bol ze nas tyle dzieli.mam problem i to duzy
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.238.73.69.adsl.inetia.pl 27.01.05, 16:07
      :) skad ja to znam?????
      mam chlopaka byl moim pierwszym , chodzilismy ze soba ale sie nie ulozylo
      pozniej znowu probowalismy i znowu porazka i znowu sie spotkalismy zaiskrzylo.
      odzyskalam go i co po kilku miesiacach dokladnie po 4:/ jak juz zaczelo sie
      suuuuuper ukladac on wyjechal do anglii to duzo wiecej niz 300 km:/ dajemy
      rade co prawda dopiero 2 tydzien ale przeciez zapowiada sie dluzej i przez
      telefon mozemy gadac tylko w weekendy!!! ale ja wierze ze dam rade tylko ja
      jestem pewna ze go kocham i musze i chce dac rade!!! wiec sadze ze i ty dasz :)
      jesli bedziesz tylko chciala ale tez wazne jes jak dlugo bedzie trfac ta wasza
      rozlaka??? dla czego jestescie tak daleko od siebie on tak daleko mieszka???
      kiedy moglibyscie byc razem ??? czy wogole jest to mozliwe?? bo ja z moim
      misiem bede razem ze jakies 7-8 miesiecy ale czekam i bede bo go kocham nad
      zycie i nie chce byc z nikim innym :)a wy macie szanse byc razem czy to bedzie
      sie ciagnac nie wiadomo ile??
      • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 17:40
        zgaddza sie anglia to nie to samo co 300km,z samego poczatku myslalam ze go
        kocham ze to miłosc ktora wresZcei spotkalam na która tak długo czekałam ale
        teraz nie wiem.nie umiem okreslic swoich uczuc.on twierdzi ze mnie kocha a ja
        mu tlumacze ze slowo kocham to bradzo duze slowwo i wypowiadajac je do drugiej
        osoby trzeba byc pewny tych słów.caly czas probuje sobie wmówic ze cos do niego
        czuje.jest idealny pod wzgledem chraktery taki jak ja uzupełnamiy sie.to sa
        dopiero poczatki znajomosci on mieszka w srodkowej Polsce ja w poludniowej.zeby
        byc razem i zamieszkac to jeszcze daleko do tego.dopiero z tym bedzie
        problem,ciezko mi bedzie zostawic swoja rodzine znajomych.Ty jestes pewna swych
        uczyc ja natomiast nie i nie wiem jak sie mam o nich przekonac.z tego co wiem
        on nie bedzie chcail długo ciagnac tego tylko zapieczetowac go, on jest pewny
        swych uczuc.zycze Ci Olu duzo szczescia dasz rade.musisz w to gleboko wierzyc
        wytrzymasz.7-8 msc to nie malo ale milosc przezwyciezy wszystko.powodzenia
    • Gość: lcbacha Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.w80-9.abo.wanadoo.fr 27.01.05, 17:52
      Ja tez bylam w takiej sytuacji przez cale 2 lata i dzielila nas znacznie
      wieksza odleglosc; wtedy mieszkalam w Polsce a Piotr byl we Francji. Musialy
      nam wystarczac tylko telefony, e-maile i listy( widzielismy sie raptem 3 razy)a
      mimo wszystko jestesmy razem. musisz wiedziec jeszcze, ze nie poznalismy sie w
      zwykly sposob, tylko zgadalismy sie na chacie, wiec przez pewie czas kompletnie
      nie mielismy pojecia jak wygladamy, jacy jestesmy na prawde itp. sama
      rozumiesz. Wiec jesli to prawdziwa milosc, to jestem przekonana, ze na pewno
      tez wam sie uda i bedziecie szczesliwi, czego z calego serca wam zycze!!!!
      • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:01
        cos nas laczy ja równiez spotkalma sie z nim nie odrazu.po 3msc, tez nie
        wiedzilam jak wyglada,nie interesowalo mnie to liczyl sie Jego charakter ltory
        mnie zauroczył.wyglad nie gral roli.On natomiast widzial moje zdjecie.mial
        przewage nademna.ale ja dalej nie wiem co zrobic.jedynym wyjsciem chyba jest
        zeby sobie wmawiac a potem moze okaze sie jak jest.wiadomo ze telefon to nie
        jest to samo co w cztery oczy.
        • Gość: ola Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.238.68.233.adsl.inetia.pl 27.01.05, 18:24
          pewnie ze telefony to nie to samo co w cztery oczy :/
          to ze nie wiesz co czujesz moze powodowac cala ta sytuacja ty tu on tam :/
          i moze dlatego nie mozesz poczuc czegos mocniejszego bo w podswiadomosci
          czujesz ze taki zwiazek nie ma sensu
          na dodatek w kiepskim czasie waszej znajomosi bo jakbys byla w takiej sytuacji
          jak ja to pozostaje tylko wierzyc ze sie uda i kochac :)
          a ty jeszcze dodatkowo musisz upewnic sie co do uczuc :/
          to napewno ciezkie ale nie poddawaj sie za szybko zobacz nie tylko ty jestes w
          takiej sytuacji po proatu nie wymagaj od siebie za duzo jak wyjdzie to wyjdzie
          jak nie to nie ale nie zmuszaj siebie do niczego
          poczekaj spokojnie czas pokaze nie staraj sie zalatwic wszystkiego teraz
          powodzenia
          • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:00
            wielkie dzieki Olu za slowa otuchy.tak tez zrobie poczekam.napewno wczesniej
            czy pozniej wyklaruje sie co czuje.sprobowac zawsze warto.z tym ze ja nie chce
            byc juz dluzej sama, potrzebuje kogos kto by byl blisko , za dlugo bylam
            sama,ludzac sie ze wrescei poznam swoja druga połowke i moze ja poznalam tylko
            zajmie to troche czasu jak Go poznam dobrze.a to ze ja tu on tam jeszcze
            bradziej mnie dobija.wiadomo ze szybko sie nie przekonam co czuje jesli
            bedziemy sie tak rzadko widywac.juz teraz czuje lęk przed tym co z tego
            wyniknie.boje sie bo nie chcialbym go zranic bo przeszedł troche.
    • Gość: zaharias Re: miłośc na odległość?przetrwa? - NIE IP: *.chello.pl 27.01.05, 18:17
      bo każdy potrzebuje bliskości
      • Gość: ola Re: miłośc na odległość?przetrwa? - NIE IP: *.238.68.233.adsl.inetia.pl 27.01.05, 18:27
        no fakt kazdy potrzebuje bliskosci ale sa rozne typy tak jak milosci
        kazdy potrzebuje bliskosci duchowej a ja mozna miec i na odleglosc a z
        bliskoscia fizyczna no wiadomo ze bez niej jest ciezko ale da rade przezyc
    • Gość: zaharias Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.chello.pl 27.01.05, 18:46
      ee tam, po jakims czasie jak sie nie jest blisko tej osoby, te uczucia troche
      przygasają. I potem sie konczy tym ze ktoras z osób znajduje kogos innego
      • Gość: Emila Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:07
        skad u Ciebie taka pewnosc ze przygasaja ,ja nie twierdze ze przygasaja ale
        pytam o to.przezyles cos takiego.skapy jestes w swoich wypowiedziach.
        • Gość: zaharias Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.chello.pl 27.01.05, 19:39
          TAK !!!! potem jest tak ze ktorejs z osób, brakuje tej bliskośći, i zaczynają
          szukać jej gdzie indziej. Njapierw wydaje sie ze przytulanie z inna osobą to
          tylko takie zastępstwo z teśknoty, ale tak nie jest, potem to sie pogłębia do te
          drugiej i koniec...
          • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:20
            czyli ta osoba ktora szukala bliskosci nie kochala gdyby kochala nie zrobila by
            tego tej drugiej osobie.
            • Gość: zaharias Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.chello.pl 27.01.05, 20:57
              no dlatego mowie ze po czasie te uczucia tak chocby przygasają, zreszta masz
              przykłady w REALITY SHOW !!! ile par sie rozpadło, bo było w odosobnieniu???????
              potrzebowali bliskosci i polaczyli sie z tymi osobami ktore były blisko !!!!
              chyba kazdy zwiazek jak narazie w reality show siw spierdzielił
              • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:27
                nie porównuj do tego REALITY SHOW.co ma piernik do wiatraka.to jest program w
                ktorym sie robi wszytsko by zdobyc sobie popularnosc.wiadomo ze TV bedzie
                pokazywac to co sie dzieje w programie a nie to kogo ma jedna z osob bedaca w
                programie,nie pokaza ich milosci ich bliskosci itd tylko pokaza to co sie
                dzieje w programie.a im gorecej tym lepiej wieksza sensacja.moze sie i
                polaczylo ale na czas programu bo potem mowia sobie dowiedzenia.jak juz do
                czegos doszlo pomiedzy nimi to tylko by byc na topie by sie o nich mowilo.
              • Gość: Emilia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:33
                jestes bardzo tajemniczy opowiedz jak to bylo w Twoim przypadku.mi jest lepiej
                jak rozmawiam z kims o tym.w realu nie rozmawiałam z nikim na ten temat bo
                napewno wiesz jacy sa ludzie trudno komus zaufac.kazdy cos dopowie od siebie i
                potem wychodzi niezla historia a po co.Widzisz mi dodało otuchy to co mi Ola
                wczesniej napisla zebym sprobowala bo moze rzeczywiscie okaze sie to co chce:-)
    • Gość: Kasia13 Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:57
      jeśli się kochają to spoko ale jednak to jest duży problem... i trudno takie
      coś przezwyciężyć.
      • Gość: póżno już Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:52
        Jeśli to miłość to może przetrwa... Moja na razie daje sobie radę, ale to nie
        to samo-my jesteśmy ze sobą od 1,5 roq, od pół dzieli nas 300km.. Za pół ja
        wyjeżdzam i też nie będziemy blisko, ale czy to 300 czy 400 km to już żadna dla
        mnie różnica. Bardzo go potrzebuję, nie umiem być sama, choć czasami wydaje mi
        się że jestem. Widujemy się co 2-3 tyg, ale na dość krótko, nie mamy czasu żeby
        się sobą nacieszyć i... czasami wolałamym żeby tych spotkań nie było w ogóle:(
        bo wtedy po rozstaniu tęsknię jeszcze bardziej:(( nie jest źle ale rewelacyjnie
        raczej też nie. Dlatego jeśli obojgu wam będzie zależeć, to związek ma szanse-
        jeśli nie, to nic nie tracisz więc.. trwajcie. Pozdrawiam i życzę NAM wszystkim
        cierpliwości, siły i dużo miłości w związkach na odległość
    • daisy1984 Re: miłośc na odległość?przetrwa? 27.01.05, 22:56
      Mój chłopak studiuje i dzieli nas 200km. Jesteśmy 2.5 roku i dajemy radę
      chociaż czasem jest trudno. Widujemy sie nie cześciej niż co 2 tygodnie w
      weekendy. My dajemy sobie rade. Jak sie chce to wszystko można przetrwać nawet
      kilometry.
      • Gość: zaharias nie ma to jak samemu sie oszukiwać... IP: *.chello.pl 27.01.05, 23:29
        Pytasz ludzi o zdanie, a gdy ci odpowiadają że sie nie powiedzie to sama siebie
        bronisz ze sie uda itp. itd. dziewczyno pytasz o rade? bo skoro sama sobie
        odpowiadasz to po co to ??
        • Gość: Emilia Re: nie ma to jak samemu sie oszukiwać... IP: *.azpexim.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:39
          widzisz jesli ktos Cie podtrzymuje na duchu,pisze zeby trwac w tym zwiazku nie
          stawiac tak szybko kropki nad "i" to inaczej sie juz mysli.mnie duzo dalo to co
          zostalo tu napisane przez wszytskich.zaczynam głebij w to wierzyc ze chcialabym
          ze chce i ze sie uda.a to ze tak zaczynam myslec to tylko dzieki forum
          • Gość: zaharias Re: nie ma to jak samemu sie oszukiwać... IP: *.chello.pl 28.01.05, 10:28
            Jak tamuważasz, ja bym wolał być miło zaskoczonym, niż później gorzko rozczarowanym
    • Gość: natalia Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 12:47
      Mnie dzieli od mojego słoneczka 100km.czasami jest ciezko ale da sie
      wytrzymac,dla chcacego nic trudnego :))))
    • Gość: Meshchoo-Artysta Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:47
      Ba!!! No a jak!! JA do swej połówki mam setki kilometrów, setki....
    • Gość: Lenka Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 18:15
      Szczerze mówiąc to bardzo bym chciała, zeby dzielilo mnie z moim facetem 100,
      200, a nawet 300km. Zawsze to mniej niz te 1800km. Na poczatku bylam twarda (bo
      tak mu obiecalam) z czasem jednak z ta "twardoscia" jest coraz gorzej. Teraz
      sobie pomyslalam ze zobaczymy sie dopiero za 51 dni i bedziemy miec w sumie dla
      siebie tylko 3 dni, bo pozniej tak naprawde nie wiem kiedy sie znow
      zobaczymy.Pewnie, jak dobrze pojdzie, to za jakies 6 mies. Wiec co to sa 3
      dni??? NIC!!!Zaczyna mi nie wystarczac, ze dzwoni do mnie co weekend, bo po
      tych rozmowach jest mi jeszcze gorzej, jeszcze bardziej tęsknie za nim.
      Zaczynam sie zastanawiac, czy to wszystko ma tak naprawde sens?Ale tez wiem, ze
      nie potrafie byc bez niego.I wiem, ze jemu jest tam 1000 razy gorzej niz mi
      tutaj.Ciagle (JESZCZE!!!!) mam nadzieje, ze dam rade i wszystko bedzie ok!takze
      swietnie rozumiem dziewczyny ktore pomimo tego, ze z kims sa sa tak naprawde
      same. Uwierzcie mi w jedno, jesli jestescie pewne, ze to jest ten facet,to
      naprawdo warto, ale jesli masz jakie kolwiek watpliwosci co do niego to daj
      sobie spokoj
    • Gość: Eternity Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 08.02.05, 19:59
      od marca mam wyrok o tresci: ok. 7000km, ok. 10 mcy, widzenie: jeden raz. I tak
      strasznie sie boje...
      • grida Re: miłośc na odległość?przetrwa? 10.02.05, 18:10
        ja gdy Go poznalam, zaraz potem musialam wyjechac na 9 miesiecy,potem miesiac
        razem i kolejne 10 miesiecy -
    • Gość: ? Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 17:13
      ?
    • Gość: ja NIE IP: *.tel167.petrotel.pl 15.02.05, 22:56
      tez poznalismy sie w necie, jestesmy w kontakcie caly czas. spotkalismy sie.
      i coraz mniej licze na to, ze to przetrwa. wypali sie, dlatego ze nie mozemy
      widywac sie tak czesto jak chcemy.
      chce mie go przy sobie codziennie i nie jako glos w telefonie
    • Gość: lol Re: miłośc na odległość?przetrwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 00:53
      a dupcycie sie umiecie przez tel.?? hehehehehhehehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka