Dodaj do ulubionych

zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go kocham

IP: *.dyn.optonline.net 09.03.05, 16:35
Obserwuj wątek
    • Gość: nina Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.dyn.optonline.net 09.03.05, 16:39
      potrzeba mi rady , bo nie jestem juz sobie w stanie z tym poradzic, schrzanilam
      i wiem o tym , ale ciagle chce znim byc, on chyba tego nie rozumie ciagle sie
      wacha i nie wiem jak go przekonac , we wszystkim doszukuje sie podtekstow i
      widzi tylko jedno , co zrobic?
      • Gość: ruda Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: 213.199.198.* 09.03.05, 17:29
        Oj kobieto schrzaniłaś!!Dla mnie to nie ma już szans na nic..mój facet mi tak
        zrobił i niby próbowaliśmy ale ból został!!Następnym razem się zastanów zanim
        coś spieperzysz....
        • Gość: Orion Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 17:30
          Choćbyś mi kapcie w zębach przyniosła to na jego miejscu bym do Ciebie nie
          wrócił...
      • Gość: nofa NIE NA TEMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 00:20
        do wszystkich, którzy zabrali głos na ten temat: temat postu jest jednoznaczny,
        chodzi w nim o to, jak poradzić zagubionej autorce, która popełniła błąd (nie
        popieram, ale nie osądzam!), a nie jak ją zdołować i potwierdzić to, co ona
        sama już wie!!! to na pewno nie pomoże (a nawet wręcz przeciwnie!). nikt nie
        jest doskonały, zrozumcie to i jeśli macie ochotę komuś nabluzgać, to róbcie to
        odpisując na "trochę" bardziej błahe tematy!
        • Gość: nina Re: NIE NA TEMAT IP: *.dyn.optonline.net 10.03.05, 03:53
          dzieki za dobre slowo
      • ardzuna Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 14.03.05, 18:28
        Gość portalu: nina napisał(a):

        on chyba tego nie rozumie ciagle sie
        > wacha i nie wiem jak go przekonac , we wszystkim doszukuje sie podtekstow i
        > widzi tylko jedno , co zrobic?

        Mieć dla niego nieskończoną cierpliwość. Zawiniłas i teraz on ma prawo do tego,
        żeby szaleć z bólu. Może to przetrzymacie, życzę Wam powodzenia!
      • Gość: kaka Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.net / 80.50.167.* 14.03.05, 22:02
        a ten drugi był chociaż lepszy? jeśli tak to olej pierwszego
      • Gość: paula Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.05, 22:20
        bardzo mi Ciebie żal choc ni epotrafie zrozumiec jak mozna kochajac kogos go
        zdradzic no ale ja nie mam doswiadczenia w tych sprawach. bardzo mi przykro bo
        wiem jak musisz podle sie czuć. wyjasnij mu swoje racje jakie tobą kierowały i
        powiedz jak bardzo ci zal i ze nie potrafisz bez niego zyc. wydaje mi sie ze
        zadra w jego sercu pozostanie ale chyba można życ razem po zdradzie...ogladałas
        niemoralną propozycję? obejrzyj moze hollywodzcy aktorzy dadza ci jakies
        wskazówki pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.
        • Gość: ania z pru Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 10:59
          Mój mąz mnie zdradził, gdy byłam w ciąży, wygnałam go do tej... wrócił po 3
          tygodniach. Ból został do tej pory chociaż minął rok, nie wim czy kiedykolwiek
          mu wybaczę, a jeśli nawet to niestety tego zapomniec sie nie da. Cierpiałam
          podwójnie i ciesze sie tylko że mam śliczna i zdrową córcię.Wierz mi, można z
          tym żyć ale nigdy juz nie będzie tak cudownie jak kiedyś.
          Niestety kobiety ( oczywiście niektóre)są wstrętne szczególnie pielęgniarki
          znam to z autopsji. I pamietaj nic na siłę jeśli on nie chce nie poniżaj się
          dla niego, miej swoją godność, ktoś powiedział, że nie ma ludzi idealnych,
          wszyscy popełniamy błędy. "Jeśli jest ktoś bez winy niech rzuci w nia
          kamieniem" słowa Jezusa nie było chętnych, więc głowa do góry - idzie wiosna.
        • x-man-x Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 10.06.05, 11:38
          Bardzo mi ciebie zal- blablabla, wyjasnij mu swoje racje (...), Ogladalas
          niemoralna propozycje? (...) blablabla. Heh ja tego nie rozumiem, ale to jest
          niestety typowe podejscie wielu kobiet do zdrady- mialam swoje powody. Nie
          uwazacie do jasnej cholery ze jezeli ktos znajduje powod do zdrady to powinien
          odejsc z obecnego zwiazku i nie oklamywac drugiej osoby? Nie popieram zdrady
          niezaleznie od tego czy zdradzal facet czy kobieta, ale kobiety nader czesto
          szukaja sobie jakichs usprawiedliwien- a to ze zrobily to dla pokoju na swiecie
          albo glodujacych dzieci w etiopii i oczywiscie znajduja wiele sobie podobnych
          ktore je pozniej zaluja i mowia: o boze naprawde Ci wspolczuje itp. itd. A
          teraz apropos tego filmu- bo to jest juz naprawde przegiecie - dziewczyno
          zastanowilas sie chociaz chwile nim napisalas cos tak k_urewsko glupiego? Zycie
          to nie film, bo jezeli tak by bylo to z pewnoscia Ty zagralabys zamiast Jima
          Carreya w "Glupim i glupszym" wiec wyluzuj i nie dawaj juz wiecej tego typu
          rad.
          • Gość: miki Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:55
            popieram w 100%
            • Gość: D.... Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.range81-159.btcentralplus.com 13.08.05, 01:34
              Ja tez zdradzilam mojego faceta. Czysty sex. Powiedzialam mu o tym. Wybaczyl.
              Haha, nawet prosil zebym z nim zostala. Zostalam. Ale po paru tygodniach i tak
              go zostawilam. Wiesz co mysle? Jezeli kogos zdradzasz to znaczy ze go nie
              kochasz. Nie chcesz z nim tak naprawde byc. No bo pomysl, gdybys go naprawde
              kochala to nigdy nie skrzywdzilabys go swiadomie a to zrobilas. A po drugie jak
              sie kogos kocha to niepotrzebny ci nikt inny....Wiec lepiej zostaw go i pozwol
              mu ulozyc sobie zycie. Predzej czy pozniej i tak go olejesz jak zabujasz sie w
              kims innym. A wasz zwiazek juz jest przegrany, no bo zdrada tak na poczatku?
              Kiedy wszystko powinno byc idealne?To co bedzie pozniej?Pomysl o tych kolejnych
              nieziemskich kolesiach ktorych poznasz.....Jestes pewna ze dasz rade sie oprzec?
              Nie sadze! Udanego kolejnego zwiazku.
      • mikeol21 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 11:36
        Chyba wiem co czuje Twój facet teraz! Sam się kiedyś tak czułem. Po piewrsze
        myślę, że musisz sobie zdać sprawę z tego, że wszystko co do tej pory was
        łączyło będzie poddawał w wątpliwość i negował. I nic na to nie możesz
        poradzić - sam musi sobie z tym poradzić. Jak będziesz mu narzucać się to może
        to odebrać jako próbę manipulacji sobą.według mnie powinnaś się nastawić na
        najgorzsze i usunąć w cień. Tylko w takim działaniu widzę jeszcze jakąś szansę
        dla Ciebie. Przynajmniej u mnie byś ją miała. Powodzenia i trzymaj się ciepło!

        P.S. Moja była nie wiedziała o tym o czym tutaj Ci napisałem. ;)
      • Gość: janik Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:36
        co tu przekonywać, zdradziałaś go i po sprawie.koniec i kropka. jak byś go
        kochała prawdopodobnie by do " tego " nie doszło - a jednak,
        • moni481 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 14:09
          Tak się składa, że rozumię tych co zdradzili. Tego nie da się zapomnieć, mimo
          wielu prób. I jeśli jest szansa na to, że druga strona się nie dowie, lepiej
          nie mówić. A pamiętać o tym co się zrobiło do końca życia.
      • Gość: xxxx Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 17:54
        a co by musial zrobic Twoj chlopak gdyby Cie zdradzil ..? jakby mogl Ci
        eprzekonac o tym ze Cie kocha..
        moim zdaniem zawsze warto probowac bo lepiej zalowac tego co sie zrobilo niz
        tego co nie mialo miejsca a moglo by sie zdarzyc i wtedy sie zastanwiac co by
        bylo gdyby ..ale czasem bol jest zbyt mocny .. i potzreba czasu ..pokaz ze
        kochasz udowodnij jezeli naprawde kochasz to poczekasz n aniego nie naciskaj
        czasem lepiej pozwolic odejsc .. by drugiej osobie bylo latwiej
      • 1ptasiek1 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 16.03.05, 08:55
        no to posłuchajcie mojej historii: zakochałam się w nim kilka lat temu, nie
        wiem czy odrazu z wzajemnością czy nie. spotykaliśmy sie dwa lata - uniesienia,
        radości, entuzjazm, on miał problemy, był załamany, ja wciąż przy nim wesoa,
        radosna, bo o kilkanascie lat młosza. On ma żone i dzieci ja mam meza. Ja z
        moim mezem już nie mieszkam, a on... przezywa katusze. meczy sie - choc jeg
        zona wie, ale nie chce dac mu odjesc, bo twierdzi ze go kocha i ze maja dzieci.
        On kocha dzieci (za to też go kocham), ale zona robi takie sceny i uwaa ze
        lepiej jk bedzie z nia i dla dzieci nawet po zdradzie - zdradzie nie tylko
        cielesnej ale i emocjonalnej. teraz ja mam problem, zostawic go z zona i
        unieszczesliwic, ale zrobic to dla ich dzieci (cudowne, kochane dzieci)czy
        zgodzic sie byc jeszcze ta druga??? Co Wy na to?? kocham go i dlaego jeszcze to
        toleruje...
        • Gość: anita Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:21
          a jeśli on tylko mówi, że nie kocha żony. Mój mąż jak poznał swoją kochanke to
          powiedział jej, że nasze małżęństwo trwa tylko na papierze, rozwód będzie jak
          urodzę, bo byłam w ciąży. Jak się dowiedziałąm, że ma kobiete wygnałam go on
          zamieszkał z nia i z jej rodzicami oraz z jej 3 letnim synkiem. Wytrzymał 3
          tygodnie, wrócił. Minął rok a ja ciągle mu nie ufam, myslę, że ma z nia
          kontakt, bo ona zakochała się i mi powiedziała, że będzie na niego czekać. A ja
          muszę żyć bo mam dla kogo. Moja starsza córka często płacze, bo dlaczego tata
          jezdził do innej pani?Tym bardziej że ona wiedziała,że jestem w ciąży.
          • Gość: kama Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.dami.pl 16.03.05, 18:04
            anita wiem jak to jest znam to doskonale wiem jak boli gdy dziecko płacze
            przez ojca bo i mój syn płacze ale najgorsze jest to że faceci są takimi
            idjotami ze nie licz sie dla nich nic my kobiety jesteśmy
            inne bo jesteśmy kobietami i matkami odpowiedzialnymi za to co robimy a
            oni tylko że tak powiem dawcami spermy a tyle to i pies potrafi a oni
            właśnie tacy sa jak psy biorą wszystko co sie rusza i na drzewo nie
            ucieka trzymaj sie i olej go
            • Gość: miki Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:58
              od psa to ty nie wiele jestes lepsza - szmato
        • Gość: D... Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.range81-159.btcentralplus.com 13.08.05, 01:41
          Ty chora jestes!!!Sorki, ale ze co?? Zonaty z dziecmi, awantury z zona, jakies
          chore zobowiazania.... Dziewczyno, przejzyj na oczy! Facet ma dwie kobiety, kto
          by nie chcial? Dom i zona ktora z desperacji aby nie osamotniec zgadza sie na
          kochanke i kochanka ktora zgadza sie na zone!!!!Otworz oczy!! Zapomnij,
          przenies sie do innego miasta. Znajdz normalnego, zdrowego umyslowo mezczyzne
          ktory da ci milosc i bezpieczenstwo i szanse na normalna rodzine. Jestes
          szantazowana emocjonalnie!!! Powodzenia!!!
      • buloslawski Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 05.06.05, 07:09
        Nina powiem Ci tylko jedno. SKORO GO TAK BARDZO KOCHALAS, TO PO JAKA CHOLERE GO
        ZDRADZILAS ???????. Skoro go zdradzilas, to widocznie nie kochalas go az tak
        bardzo jak tu piszesz... Nie dziw sie wiec ze doszukuje sie podtekstow,
        kompletnie go zawiodlas i zniszczylas jego zaufanie do siebie. A jak Ty bys sie
        czula, gdyby on Ci cos takiego zrobil? Wiekszosc, zdecydowana wiekszosc zdrady
        nie wybacza, ja rowniez nie wybaczam...dla mnie zdrada oznacza koniec zwiazku.
        To tyle...narazie i powodzenia.
      • Gość: Slonko Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 14:50
        Sorry ale mogłaś o konsekwencjach pomyśleć wcześniej. Niektórzy faceci sa
        naiwni więc może Ci wybaczy. a Ty zastanów sie dlaczego to zrobiłaś moze
        poprostu juz nie chcesz z nim byc a przyciaga Cie teraz do niego tylko
        przyzwyczajenie.
      • Gość: zet Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.elpos.net 12.08.05, 17:59
        to normalna reakcja ze doszukuje się drugiego dna, ufał Ci, a teraz to wszystko
        diabli wzieli, już nie jest tak jak było i nigdy nie będzie, pozostał gruz,
        który albo uprzątnięcie lub pozostanie niesmak. Jak Ci zależy powinnas być jak
        najczęsciej z nim by nie myślał z kim i co robisz. Potrzeba dużo cierpliwości i
        czasu z Twojej strony. Przypuszczam, że doszło to z winy was obojga, ale
        musicie to sobie uzmyslowić co było nie tak i dlaczego do tego doszło, tyle że
        delikatnie bo jakby nie było to tym razem skopałaś i powinnas sie starać.
        Normalny układ jest gdy najpierw kończysz a potem zaczynasz coś nowego i wtedy
        nie ma wzajemnych pretensji. On musi zrozumieć i na czym stoi i co nie tak
        posżło, inaczej nic z tego nie wyjdzie.
        • Gość: miki Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:03
          blablabla...ona go zdradzila,bo to jego wina , on ja zdradzil bo zle gotowala i
          chodizla po domu w papilotach, czlowieku zastanow sie !!! jak jej cos nie
          pasowalo to istnieje cos takigo jak GEMBA zeby porozmawiac,zazegnac kryzys lub
          odejsc!! a nie dac od razu d.upy koledze za podwiezienie!!wiec nie wyskakuj z
          takimi kretynizmami,ze to wina obojga!!ps. GEMBA pisze sie przez "em"jakby ktos
          pytal!
    • Gość: jessica Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:49
      nie kochasz bo gdybys ochala nie myslalabys o zdradzie wspolczuje jemu a tobie
      zero i bądz sama teraz zcze ci tego!!!!!!!
    • Gość: Ania Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 09.03.05, 21:35
      Po co masz go przekonywac, ze go kochasz jak go nie kochasz?
      I tak do ciebie nie wroci
      • Gość: blojda z tarła [...] IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.03.05, 21:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: bóg Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:37
          Też bym już nie wrócił do Ciebie.
          • Gość: rimmel Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:43
            nie mam szacunku do takich ludzi =|
            • Gość: trynity Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.visp.energis.pl 10.03.05, 21:52
              a ja zdradzilam mojego faceta,ze zlosci na niego,bo powiedzial,ze juz nie chce
              ze mna byc.poszlam do lozka z naszym wspolnym kumplem,robiac to myslalm tylko o
              moim facecie,plakalam,nie sprawialo mi to przyjemnosci.
              • Gość: Gadzina Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.chello.pl 16.03.05, 00:08
                I co? Ulżyło ci????? Powiedz szczerze; ulżyło?! Nie, żebym ciebie chciał
                pogrążać, ale żeby innych pouczyć, że nie tędy droga
              • asiamp Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 04.06.05, 21:46
                to najglupszy pomysl zatrzymania przy sobie faceta o jakim slyszalam-zdradzic
                go z kumplem... Napewno wrocil do ciebie na skrzydlach!:\
              • Gość: miki Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:07
                rany!jak czytam niektore debilne wypociny to az czlowieka strach bierze ze takie
                cuda po swiecie laza!i co ulzylo ci? pokazalas mu, nie ? wie teraz z kim
                zadarl!:/ ps. fajnych macie qmpli - tylko pozazdroscic.
    • Gość: bóg Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 23:05
      O większej głupocie nie słyszałem.

      To prawie równoznaczne z gwałtem.

      PS.god. Dokąd świat zmierza??
    • pepperann Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 14.03.05, 14:43
      nic ci nie pozostaje tylko cierpliwosc i pokora i pogodzenie sie z tym ,ze
      moze to i tak go nie przekona. musisz byc dobra dla niego i to codziennie.
      rozmawiac o zdradzie tylko, gdy on bedzie chcial, nie przypominac mu o tym.

      gdyby facet mnie zdradzil to chocby nie wiem co zrobil nie uwierzylabym mu, ze
      tego wiecej nie zrobi. ale jesli go naprawde kochasz - zycze powodzenia.
      • moniaruzia Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 14.03.05, 15:49
        rzecz ludzka błądzić, ale łatwo nie będzie wrócić do harmonii w
        związku ...trzymaj się i powodzenia
    • Gość: powazniej Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.ny325.east.verizon.net 14.03.05, 15:59
      rozstancie sie na jakis czas.daj mu czas na przemyslenie wszystkiego i
      sprawdzenie,czy lepiej z toba i tym wszystkim,co sie stalo,czy bez ciebie.
      niektorzy ludzie potrafia zdrade wybaczyc,inni nie-to zalezy nie tylko od
      okolicznosci/rozne sa przeciez i przypisuje im sie rozne znaczenie/zdrady,ale
      tez od charakteru czlowieka,jego oczekiwan w stosunku do zwiazku,systemu
      wartosci. na pewno nie rob: nie pokazuj jaka jestes biedna, upokorzona,
      nastawiona wylacznie na odkupywanie win. wystarczy,gdy to raz
      zadeklarujesz.bardzo trudno pozniej-po ewentualnym wybaczeniu-bedzie ci wytrwac
      w takiej roli, wiec to sie obroci przeciwko waszemu zwiazkowi. no-czasem sie
      zdarza,ze czlowiek dopiero jak jakies glupstwo zrobi,to sobie uswiadamia,co jest
      dla niego tak naprawde wazne. trzymaj sie.
      • Gość: romantyk Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:50
        wcale cię nie żałuje,powinno spodkać cię najgorsze czyli już nigdy niepowinnaś
        odczówać takiego uczucia jakim jest miłość, a powinien zagościś żal i smutek!
        Ciekawe że ty go kochasz, i tak spokojnie poszłaś sie piep...z jakimś innym
        fagasem.
        Już wiem może, niemiałaś na chleb...
        • Gość: bóg Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 18:21
          kolejny arg. by sądzić, że kobiety do mądrych nie należą..
          • Gość: Paulina Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 07:11
            O NIE!!!
            Tego już za wiele, i to coś jeszcze smie się tak nazywać! Cóż za perfidność!
            Moi drodzy, statytycznie (to udowodznione)ze co 3 facet i co piąta kobieta
            zdradza!(w Polsce)
            Czy Wam samcom niby wszystko wolno!!!
            O nie, ona popelniła bład, i musi ponieść karę... ale i moim zdaniem jeśli kara
            będzie opowiednia to i wybaczenia, ileż kobiet wybaczyło zdrady...(i to
            wszystko bo co?! miliony lat ewolucji!!! bo tak się tłumaczycie!!!)
            Człowiek jest istotą omylną...ona ma nauczkę i wy wszyscy powinnieście też mieć!
            Pozdro
            • finneznam o/t 15.03.05, 09:20
              Jakos mam wieksze zaufanie do "milionow lat ewolucji" (*) niz do
              czegos "(udowodnionego) statystycznie". jesli facet zdradza, to
              (pomijajac homoseks. itd.) znaczy to, ze znalazla sie _kobieta_,
              ktora umozliwila mu zdrade. Czesto mile Panie o tym zapominaja.

              (*) Z tym ze, IMO, raczej nie "ewolucji" (= zmian adaptacyjnych),
              tylko "status quo" (samiec gonil, goni i gonic bedzie za samicami,
              a im wiecej tych samic, tym lepiej).
              • asiamp Re: o/t 04.06.05, 21:53
                przeciez to jest chore!Kiedy zdradza mezczyzna to kobieta jest winna bo mu na
                to pozwolila(ta z ktora zdradzil)lub do tego doprowadzila(ta ktora zdradza)ale
                jezeli kobieta zdradza faceta wine ponosi tylko ona?Czy tak to mam rozumiec?
                Meski egoizm nie ma granic!
            • Gość: miki Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:11
              tak jest !!! w imie rownosci niech kazda kobieta pusci sie przynajmniej raz w
              tym roku!! pokazmy facetom na co nas stac !!! Paulnko dobrze sie czujemy ?!
          • Gość: zdradzona Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.interkonekt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:06
            chciałam ci tylko przypomnieć,że faceci o wiele częściej zdradzają niż
            kobiety!!! Więć nie wypowiadaj sie,jeśli nie masz na ten temat wiarygodnych
            informacji
        • Gość: ktosia Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:18
          Cholerne swietoszki, pozyjcie.... zobaczymy
    • Gość: megi Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 19:03
      Nie przekonuj na siłę, bo skutki mogą być odwrotne. On ma prawo się wahać, wątpić i odczuwać ból. Niestety w takich sytuacjach nie ma recepty na postępowanie, chociaż pewnie chciałabyś taka dostać. Ja jednak, wiem, że można zdradzić raz i nigdy więcej tego nie powtórzyć.
      • lesu.pl Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 14.03.05, 22:41
        Gdzie brak zaufania tam trudno o uczucie.lesu.pl
    • chryzokola Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 11:03
      Mój mąż mnie zdradził (nie przespał się, nie zdążył), ale wszystko inne tak i
      więcej. Próbuje od roku mu wybaczyć i...nie umiem. Ból był straszny, cierpienie
      niewyobrażalne, cały świat runął w jednej chwili. Dzis po roku ból jakby
      mniejszy, świat układam sobie powoli na nowo i...coraz mniej widzę dla niego w
      nim miejsca. Z tygodnia na tydzień przekonuje się, ze chcę zyć sama i umiem żyć
      sama. To co sie stało otworzyło mi oczy na to kim jest mój mąż, m.in. na
      podstawie tego jak sie zachował po zdradzie. Skutek jest taki, że obecnie
      jestem pod opieka psychologa, leczę znów depresję u lekarza i należe do grupy
      wsparcia dla ofiar przemocy domowej.Tak, tak dopiero teraz uświadomiono mi że
      mieszkam w domu z katem i to co on robi od kilku lat nie jest normalne a moja
      depresja nie wzięła sie ze szczęścia. Dużo przez ostatni rok sie dowiedziałam,
      układam życie od nowa, znalazłam pracę, mam plany i coraz bardziej nie potrafie
      z nim byc. Nie umiem wybaczyc, choć próbowałam, nie potrafię.Zwłaszca, ze on
      nie widzi żadnej winy w sobie a za wszystko obwinia mnie. Może gdyby okazał
      skruche, przeprosił, starał sięnaprawić, moze mogłabym, ale jego agresja, brak
      wyrzutów i arogancja sprawiają, ze nie potrafię. (on nawet z tego robi mi
      zarzut ze nie potrafię wybaczać), zachowuje się tak jakby wybaczenie mu się
      nalezało, jakby to był mój obowiązek a nie dobra wola i chęć naprawy z jego
      strony. Nie popełniaj takiego błędu, to on"wyswiadcza" Ci łaskę, ze Ci wybaczy
      i musisz miec tego świadomość, to teraz Ty musisz zasłużyć na to , przekonać
      go, ze warto Ci wybaczyc,ze już nigdy go nie zawiedziesz. I musisz zdawać sobie
      sprawę jak bardzo go zraniłaś i liczyc sie z tym, ze swoim postepkiem mogłaś
      cos zabić w nim i choćby nie wiem jakbyście sie starali nie wybaczy ci, a jesli
      nawwet możecie i tak nie być razem. We mnie cos pękło, coś umarło i nie umiem
      tego wskrzesic i nawet niewiem czy chcę.

      pozdrawiam
      kasia
      • Gość: ania z pru Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 11:10
        Kasiu jestem pełna podziwu dla Ciebie. Ja nie potrafiłabym tak jak Ty, może
        dlatego że martwiłam sie o dzieci. Mi chyba tez psycholog by sie przydał, bo
        nie ręczę za siebie co zrobiłabym tej francy gdybym ja dorwała, a mam taka
        ochotę ją odwiedzić i nalać po pysku, że tak mi popieprzyła życie, i próbowała
        zabrać ojca dzieciom, bo ja nie jestem tak ważna.
        Trzymaj się. Wiem co przeżyłaś.
        • Gość: tara Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:24
          moj maz nie zdradzil doslownie tzn w fizycznym tego slowa znaczeniu, ale tego
          do konca nie wiem natomiast flirtowal z kolezanka z pracy i to uzywajac
          dwuznacznych slow i ja to wykrylam i teraz jakos wszystko sie zmienilo nie moge
          mu zaufac ze to byly tylko zarty jak twierdzil i ciagle o tym mysle tez mamay
          dzieci i nie wiem co dalej zrobic pomozcie
          pozdrawiam i uwazam ze zdrada slowna(bo niektorych slow nie wolno uzywac pod
          innym adresem jak tylko kochanej osoby )i fizyczna to cos co rani do konca i
          bardzo trudno sie otrzasnac
        • Gość: Tom_wawa Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: 213.40.85.* 15.03.05, 13:27
          Wlasciwie ta ja mam podobny problem, tylko ze moja partnerka nie dowiedziala
          sie jeszze o mojej glupocie. Jedynym moim usprawiedliwieniem jest to ze cale
          zajscie mialo miejsce bo duzej ilosci alkocholu, wiem ze wielu zwas zaraz
          powie ze jak bym nie chcial to bym nie zrobil, ale sie stalo. Stracilem dobra
          kolezanke a sam nie mobge spojzec do lustra a kiedy rozmawiam z nia czuje sie
          jak klamca bo caly czas przyzekam jej ze jestem wierny, czuje sie obrzydliwie.
          Cale zajscie mialo miejsce jakies pol roku temu i do tej nikomu nic na ten
          temat nie mowilem. Wlasciwie to nie wiem czy powiedziec jej o tym, poniesc kare
          (bo wiem ze wtedy wszystko sie zmieni) i liczyc na przebaczenie czy moze starac
          sie o tym zapomniec oraz liczyc na to ze przwada nigdy nie wyjdzie najaw.
          Zeby sytuacje skomplikowac pre miesiecy temu wyjechalem zagranice i w chwili
          obecnej mamy tylko kontakt telefoniczny i przez majla, ostatnio powiedziala mi
          ze cieszy sie ze ma takiego wiernego faceta , to ja sie zapytalem skad mozesz
          byc tak pwena a ona mi na to bo jestes za uczciwy i zaraz bys mi o czyms takim
          powiedzial i wtedy mnie zamurowalo, ja moze nie jestem za ucziwy tylko za glupi.
          To by bylo na tyle z mojej strony co prawda niewiele wnioslem do tematu ale
          przyznam ze odrazu mi lepiej.

          Nino trzymaj sie, bedzie dobrze inaczej ale dobrze.
          • Gość: tara Do Toma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:46
            wiesz, wspolczuje twojej kobiecie. I czasami sie zastanawiam dlaczego zdrada
            istnieje, ja mam takie podejscie ze jesli mi sie cos nie podoba w zwiazku lub
            czegos mi brakuje to rozmawiam ze swoim partnerem i nawet mi nie w glowie
            zdrada jesli wiem ze mozna sie dogadac a szukac przygod i rujnowac zwiazek
            tylko dla chwilki zapomnienia jak to niektorzy mowia to chyba nie warto.
            Nie mam szacunku dla kobiet ani facetow ktorzy zdradzaja bo moim zdaniem to
            tchurzostwo i nie odpowiednie podejscie do zwiazku i chyba te osoby nie
            rozumieja co oznacza slowo Kocham.A szkoda pozdrawiam
            • Gość: Tom_Wawa Re: Do Toma IP: 213.40.85.* 15.03.05, 13:57
              Fakt pewnie jestem tchurzem i to w dodatku glupim.
              Ale ja niechce niszczyc tego zwiazku to jest jedna z lepszych
              zeczy jakie mi sie przytrafily w zyciu, caly czas o tym mysle
              i stwierdzam ze na jlepszym rozwiazaniem bedzie poprostu traktowanie tego
              zajscia jako nie zaistnialego ale co najwazniejsz nie zapomnienie o nim, teraz
              jestem pewien ze nigdy nie zrobie juz czegos podobnego.
              Dziekuje za szczerosc.
              • Gość: tara Tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:04
                Ale czy nie sadzisz, ze teraz ja oklamujesz. Skoro twierdzisz ze ten zwiazek to
                najlepsze co w zyciu Ci sie przytrafilo to dlaczego ja zdradziles. I nie mow mi
                ze to byl tylko alkohol bo chyba w to nie uwierze.Wiesz moj maz twierdzi ze
                taki flirt jaki uprawial (odwazny flirt) ze swoja kolezanka z pracy to tylko
                zarty ale ja mu chyba tez nie wierze i jest fatalnie nie wiem jak mam sie
                zachowac i moze masz racje nie mow bo to niszczy wszystko ale jaks sie wydaje
                to jest tez okropnie i nie mozna juz pozniej tego naprawic.
                pozdrawiam
                • Gość: ania z pru Re: Tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:16
                  Ja chyba wolałabym nie wiedzieć.Dowiedziałam sie przez przypadek czytając smsa
                  w komórce męża. Po co ja do niej zaglądałam. Lepiej byłoby żyć w
                  nieświdomości.A co sobie myslała ta ździra, bo ona wiedziała, że to jest facet
                  żonaty i że ja jestem w ciąży.
                  Ma za sobą nieudane małżeństwo i dziecko 3 letnie. Mieszka z rodzicami, z
                  resztą byłam u niej i próbowałam spokojnie rozmawiać ale ona mi powiedziała, że
                  kocha mego męża i będzie na niego czekać. Baby są okropne, faceci też
                  (nieuogólniając)
                  • Gość: tara Do Ani z pru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:26
                    U mnie tez to byl przypadek i teraz nie moge sobie z tym poradzic i tez ona wie
                    ze jest zonaty i mamy 2 dzieci. Wspolczuje Ci ale trzymaj sie masz córeczke i
                    mamy dla kogo zyc. Musisz byc silna. ja teraz mam zamiar poszukac pracy i sie
                    usamodzielnic wiesz zeby byc niezalezna bo oni czasami mysla ze nie mamy
                    wyjscia i ich nie zostawimy bo jak sobie poradzimy.
                    • Gość: ania z pru Re: Do Ani z pru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:31
                      Ja pracuję, mam samodzielne stanowisko, spokojnie poradziłabym sobie, a jeśli
                      nie to mam ustawionych rodziców i oni by mi napewno pomogli. Gorsze jest to że
                      nasza starsza córka 8 lat( mała ma 9 miesięcy) często pyta co chciała tamta
                      pani od naszego taty. Przecież to jest jej tatuś, ona to bardzo przezyła. Ja na
                      sama myśl to znowu beczę, chociaż jestem ponoc silna kobietą.
                      Ale niestety nie potrafie wybaczyć chociaż jestesmy razem, wychowujemy dzieci,
                      ale juz nigdy nie będzie tak jak dawniej, dopóki ta suka żyje.
                      • Gość: tara Re: Do Ani z pru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:36
                        rozumiem co masz na mysli ja tez nie nawidze tej dziewczyny ale wiesz moj maz
                        pracuje w ogromnej firmie gdzie maja integracje i takie tam inne firmowe
                        spotkania i nie jestem w stanie go skontrolowac i czasami mysle ze moze i cos
                        bylo tylko teraz on sie lepiej kryje albo moze sobie cos wydumalam bo to
                        niewinny flircik ale juz nie jest tak jak dawniej jest jakos sztywno
                        • Gość: ania z pru Do Tary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:41
                          Ja też często teraz wyobrażam sobie nie wiadomo co,wystarczy że nie odbiera tel
                          lub spóźnia sie z pracy. On wie, za ja mu nie ufam i chyba mnie troche rozumie,
                          ale co z tego to ja mam ból w sercu, po 10 latach małżeństwa tak mnie urządzić.
                          • Gość: tara Re: Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:49
                            Wiem ja czasami jestem taka wsciekla ze mam ochote go wykastrowac i wyciac mu
                            jezyk ze zlosci. My jestesmy 8lat po slubie
              • ona244 Re: Do Toma 12.08.05, 13:34
                "i stwierdzam ze na jlepszym rozwiazaniem bedzie poprostu traktowanie tego
                zajscia jako nie zaistnialego"...

                Ja tez jestem tchórzem.. i tez nie powiedzialam mojemu chlopakowi o zdradzie i
                nie mam zamiaru..

                "ja niechce niszczyc tego zwiazku to jest jedna z lepszych zeczy jakie mi sie
                przytrafily w zyciu"..
                Wiec nie powiesz jej tylko dlatego, ze jesyem tchórzem i egoistą, bo jest Ci z
                nią dobrze i nie chcesz jej stracić.. Ale rozumiem Cie.. ja tez nie powiem
                mojemu chlopakowi z dwóch powodów: 1) nie chce go ranic 2) jestem egoistką i
                chce z nim byc a wiem ze by mi nie wybaczył..
                Nie wiem który powód jest ważniejszy...
                • Gość: miki Re: Do Toma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 01:20
                  a ja ci powiem,ze klamiesz,bo doskonale wiesz,ktory jest wazniejszy!wspolczuje
                  podejscia do zwiazku!Jak kazdy dobrze wie, udany zwiazek opiera sie na wzajemnym
                  egoizmie!tak trzymaj!
          • erwindol Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 15:05
            Rozumiem Cię...zdarza się. Pamiętaj, że "prawdziwa milość nie zna zdrady" wiec
            nigdy nie mów swojej dziewczynie o tym co zrobiłeś. Nie opowiadaj o tym kolegom
            przy alkoholu ani księdzu na łożu śmierci. To się nie wydarzyło. Jeżeli kochasz
            ja wystarczająco mocno to zatrzymaj to tylko dla siebie i znajdź w sobie siłę,
            żeby z tym żyć. No i jest ten plus, że znasz smak zdrady i więcej raczej tego
            nie zrobisz. Jeżeli się rozstaniecie to nie mów jej przy końcu znajomości, że
            ją zdradziłeś, nawet jeżeli dowiesz się, że ona zdradziła Ciebie.
            Jest jeszcze coś. Skoro zdradziłeś to zastanów się dobrze czy pasujecie do
            siebie.

            A co do problemu pani która zdradziła:
            Kochałem jak do tej pory tylko dwie kobiety. Obie mnie zdradziły.
            Z pierwszą próbowaliśmy wrócić do siebie i chociaż chciałem to powrotu nie
            było. Świadomość, że kobieta przyjęła w siebie innego mężczyznę jast dla faceta
            nie do zniesienia. Ja też nie byłem bez winy bo sptykałem się z inną dziewczyną
            ale nie przespałem się z nią. Można więc powiedzieć, że obojgu nam czegoś
            brakowało w związku i że do siebie nie pasowaliśmy.
            Dwa dni temu dowiedziałem się od mojej obecnej dziewczyny, że mnie zdradziła.
            Zastanawiam się teraz co jest ze mną nie tak, chociaż tym razem ja nie dałem
            jej choćby cienia wątpliwości co do swoich uczuć i wierności. Powiedziała że
            zdrada przyszła jej łatwiej niż myślała i że chce byc teraz sama. Teraz myślę,
            że mógłbym jej wybaczyc, nawet jej to powiedziałem ale ona nie chce narazie
            nawet spróbowac. Zastanawiam się teraz jak mogłem być z taką głupią i bezduszną
            dziewczyną.

            Myślę, że jeżeli doszło do zdrady to w związku coś jest nie tak i trzeba się
            poważnie nad tym zastanowić. Zdrada może się również wydawać łatwym sposbem
            zakończenia znajomości jeżeli nie chce się porozwiać o problemach w związku i
            próbować ich rozwiązać albo jeżeli nie ma sie rozumu, żeby się rozstać w
            kulturalny sposób.

            Drogie panie jest 2:0 dla was. Mam nadzieję, że to nie mecz hokejowy bo
            koszykówka to napewno nie jest.
            • Gość: aga Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.example.net / *.jgora.dialog.net.pl 04.06.05, 21:20
              masz zupełną racje popieram cie
          • erwindol Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 15:05
            Rozumiem Cię...zdarza się. Pamiętaj, że "prawdziwa milość nie zna zdrady" wiec
            nigdy nie mów swojej dziewczynie o tym co zrobiłeś. Nie opowiadaj o tym kolegom
            przy alkoholu ani księdzu na łożu śmierci. To się nie wydarzyło. Jeżeli kochasz
            ja wystarczająco mocno to zatrzymaj to tylko dla siebie i znajdź w sobie siłę,
            żeby z tym żyć. No i jest ten plus, że znasz smak zdrady i więcej raczej tego
            nie zrobisz. Jeżeli się rozstaniecie to nie mów jej przy końcu znajomości, że
            ją zdradziłeś, nawet jeżeli dowiesz się, że ona zdradziła Ciebie.
            Jest jeszcze coś. Skoro zdradziłeś to zastanów się dobrze czy pasujecie do
            siebie.

            A co do problemu pani która zdradziła:
            Kochałem jak do tej pory tylko dwie kobiety. Obie mnie zdradziły.
            Z pierwszą próbowaliśmy wrócić do siebie i chociaż chciałem to powrotu nie
            było. Świadomość, że kobieta przyjęła w siebie innego mężczyznę jast dla faceta
            nie do zniesienia. Ja też nie byłem bez winy bo sptykałem się z inną dziewczyną
            ale nie przespałem się z nią. Można więc powiedzieć, że obojgu nam czegoś
            brakowało w związku i że do siebie nie pasowaliśmy.
            Dwa dni temu dowiedziałem się od mojej obecnej dziewczyny, że mnie zdradziła.
            Zastanawiam się teraz co jest ze mną nie tak, chociaż tym razem ja nie dałem
            jej choćby cienia wątpliwości co do swoich uczuć i wierności. Powiedziała że
            zdrada przyszła jej łatwiej niż myślała i że chce byc teraz sama. Teraz myślę,
            że mógłbym jej wybaczyc, nawet jej to powiedziałem ale ona nie chce narazie
            nawet spróbowac. Zastanawiam się teraz jak mogłem być z taką głupią i bezduszną
            dziewczyną.

            Myślę, że jeżeli doszło do zdrady to w związku coś jest nie tak i trzeba się
            poważnie nad tym zastanowić. Zdrada może się również wydawać łatwym sposbem
            zakończenia znajomości jeżeli nie chce się porozwiać o problemach w związku i
            próbować ich rozwiązać albo jeżeli nie ma sie rozumu, żeby się rozstać w
            kulturalny sposób.

            Drogie panie jest 2:0 dla was. Mam nadzieję, że to nie mecz hokejowy bo
            koszykówka to napewno nie jest.
    • tavria Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 14:35
      w tym momencie niewiele mozesz zrobić, prawdę mówiąc to praktycznie nie widzę
      szansy na to by wasz zwiazek potrwał jeszcze długo, kiedy ja zdradziłam (był to
      moj pierwszy i ostatni raz)to mój związek rozpadł się po 3 miesiącach prz czym
      ostatnie 2 to był koszmar, nie potrafiliśmy juz ze sobą rozmawiać i mimo że
      wciąż go kocham to wiem że nie bedziemy juz razem, przykro mi to mówić ale
      lepiej dla Ciebie bedzie jeśli sobie go poprstu odpuścisz, bo na jego decyzje
      nie masz praktycznie wpływu...
    • Gość: Jola Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: 80.50.51.* 15.03.05, 14:50
      a czy w ogóle to może ten kto zdradza, pomyślałby o przyszłości zanim zdradzi...
      • Gość: aga Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.dami.pl 15.03.05, 15:46
        nie wiem czy ktoś jak zdradza mysli mnie właśnie zdradził facet byłam z nim
        13 lat zrobił to z moją kol. to ja ich przyłapałam mamy razem dziecko syn
        ma 11 lat i o wszystkim mu powiedziałam nie rozumie tego że tato poszedł
        z inna pania mówi że tato go nie kocha a tą babę by udusił ciągle za nim
        tęskni budzi sie po nocy i go woła i ja przez to jeszcze bardziej cierpie
        bo z moim bólem bym sobie poradziła tylo nie mogę sobie poradzić z bólem
        mojego dziecka bo mały mówi że tato się wyprowadził od niego ja nawet
        dałam mu ta szansę by był dalej z dzieckiem żył obok mnie bo ja wiem ze
        z nim nie będe ale on przestał myśleć oczy mu zarosły tą s.... nie
        wiem nie mam pojęcie o czym myśla faceci jak ida z inna bo ja nigdy bym
        nie poszła z innym nawet jeśli bym miała to zrobic z zemsty ja jestem chyba
        inną istota i inaczej to wszystko widze nawet byłam w stanie mu wybaczyć
        ale ......... szkoda słów
        • kitek55 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 16:07
          Aga, z 11letnim synkiem, jak sie z toba zkontaktowac? zlap mnie jakos...jestem
          swiezy na Gazecie..
          • Gość: aga Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.dami.pl 15.03.05, 16:20
            nie wiem jak sie zemną skontaktować podaj namiar na gg to sie odezwę
            • kitek55 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 16:52
              gg: 1457563 dla Agi, czekam,nie sugeruj sie innymi danymi jakie tam znajdziesz,
              Nina odezwij sie rowniez na GG jesli chcesz..
            • kitek55 Re: do AGI 15.03.05, 17:09
              1457563
        • Gość: Ania Do: Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 07:56
          A co na to wszystko ta koleżanka. Czy on jest z nią?
          Moja 8 letnia córka tez bardzo przeżyła, że tata sie wyprowadził do pani, która
          miała nieudane za soba małżeństwo.
          • Gość: aga Re: Do: Agi IP: *.dami.pl 18.03.05, 20:02
            gosta tak on jest z nią a ona na to nie odpowiedziała nic jak mnie widzi
            to spuszcze tylko głowe i nie mówi nic bo co tu mówić wie sama kim
            jest i co zrobiła
      • kitek55 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 15.03.05, 16:43
        Nina ty tez napisalasbys troche wiecej szczegolow jak do tej twojej zdrady
        doszlo.. czy bylo to jednorazowe czy wielokrotnie, czy macie dzieci, itd temat
        jest istotny i wydaje mi sie ze zawsze na czasie..czekam na wiecej informacji
        zanim sam sie wypowiem..
    • Gość: ktosia Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:20
      Żyj dalej i nie kajaj się, zdarza sie, samo zycie... Będzie dobrze :)
    • Gość: dresiarz Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:34
      smieszny watek, cos w stylu "jak udowodnic przydatnosc samochodu do jazdy po
      czolowce z predkoscią 120 kph
      • Gość: enzo Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.lodz.mm.pl 15.03.05, 22:31
        kurcze troszke się wkopałąś wiesz co teraz to już raczej ci się nie uda ,ale
        zawsze możesz postarac się wolnymi kroczkami zdobywać jego aufanie od błachych
        spraw po coraz większe
    • Gość: Artur Przezywacz Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 16.03.05, 00:31
      Ja bym ci nie wybaczyl, no chyba, ze bys mnie zdradzila z kobieta. Chyba.
      • tuptus4 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 16.03.05, 05:40
        moj kumpel byl z dziewczyna 2 miesiace,a potem zaczal ja zdradzac, sam zreszta
        mowil ze nie ejst zakochany. ale z nia jest( tylko po kiego to nie wie nikt ze
        znajomych). ona byla na tyle naiwna ze nic nie zauwazyla, dowiedziala sie
        przypadkiem prze gg po jakics 3-4 miesiacach i nadal z nim jest, wybaczyla mu
        chyba, ale bol jej pewno zostal a on sie cieszy ze ona tak dobra! to zalosne,
        po co byc z kims , zdradzac skoro sie nie kocha! bezsens totalny
      • Gość: Do ARTURA P. Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:09
        Wszystkie twoje odpowiedzi sa tak inteligentne?Gratulacje
    • Gość: DamaD Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: 81.15.254.* 20.03.05, 10:27
      Powiem tak ... dla mnie to dziwna sytuacja. Nie potrzebna była ta zdrada, na
      pewno sobie zdajesz z tego sprawę. Na pewno nie zostawiaj tej sytuacji samej
      sobie (z czasem przejdzie ? bzdura!). Pokaż mu że naprawdę Ci zależy na tym
      związku, nie wspominaj już sytuacji zdrady bo to tylko będzie go raniło.
      Zachowuj się jakby wszystko zaczynało się od początku (bo dla niego pewnie tak
      jest). Zabiegaj o niego, subtelnie pokazuj ze jest jedyną wazna osoba Twojego
      zycia:) POWODZENIA !
    • Gość: Adam Pamietaj IP: *.iFiber.telenet-ops.be 21.03.05, 15:53
      Jezeli Cie naprawde kocha to wybaczy, jezeli kocha bardziej siebie to nie
      wybaczy. "Zdarada" fizyczna nie jest najgorsza rzecza jaka moze sie przytrafic
      w zyciu, w stosunku do prawdziwych tragedii to pikus. Chcialbym zeby ludzie
      mieli tylko takie problemy. Ja zaobserwowalem jedna zasade. Jezeli kogos kocham
      to taka rzecz jak zdrada fizyczna wybaczam od razu, choc dla zasady moge zrobic
      troche teatru. Gdy kogos nie kocham to po zdradzie odchodze, nie dlatego ze
      stracilem zaufanie itp. ale, nie jest warta dla mnie ryzyka utraty mojej dumy i
      milosci wlasnej - jasny dowod na to, ze nie kocham jej. Prawdziwal milosc
      wszystko wybaczy jezeli tylko sie ja o to poprosi. Jezeli on Cie kocha a Ty na
      prawde i szczerze chcesz zeby Ci wybaczyl i nawet zapomnial - to wybaczy,
      jezeli nie to kocha tylko siebie.

      Jest takie chinskie przyslowie, ktore mowi, ze jezeli ktos Cie skrzywdzil i
      trzy razy szczerze i ze skrucha prosil o wybaczenie a Ty go odrzucials to winna
      przechodzi na Ciebie. Zatwardzialosc w sercu jest wyrazem malostkowosci i
      okrucienstwa, za ktore tez sie placi. Odrzucanie szczerych (koniecznie!!!!)
      prosb o przebaczenie jest takim samym zlem (jezeli nie wiekszym) niz to co do
      neigo doprowadzilo.

      Nie nalezy mylic tego z czysto formalnym proszeniem o przebaczenie, czego tez
      pelno w naszych czasach.
      • asiamp Re: Pamietaj 04.06.05, 22:05
        Moze potrafi jej wybaczyc ale nie potrafi juz z nia byc...Jakos nie przekonuje
        mnie to co napisales,choc fajnie sie czytalo.Pozdrawiam
    • apsik87 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 12.08.05, 13:46
      jesliz dradzilas to go juz ie kochasz.to zludne uczucie.nie zdradza sie kogos
      kto jest dla ciebie wszystkim.
      • ona244 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 12.08.05, 13:59
        "nie zdradza sie kogos kto jest dla ciebie wszystkim"

        Dalas mi duzo do myslenia pisząc to zdanie..
        W koncu ja sama troche zrozumialam czemu zdradzilam mojego chlopaka..
        Wczesniej uwazalam, ze to przypadek, ze ja tego nie chcialam zrobic, a teraz w
        koncu widze, ze mialam powody.. Tzn. nie powody, ktore mnie usprawdliwiają, ale
        takie przez które wiem, czemu to zrobiłam..
        • apsik87 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 12.08.05, 14:05
          no coż byc moz eswoim wyznaniem zaszokuje to forum ale calkiem w glowie umknelo
          mi z ei mnie zdarzylo sie zdradzic.chco moze nieco delikatniej niz innym.moj
          facet to byla ciota tera zjuz z nim nie jestem .nie umiel zadbac o siebie nawet
          sie chcilao mu sie golic.oklamywal mnie i zlapalam go na tym az 3 razy.no i
          pojechlam sobie na wycieczke ze znajomymi i calowalam sie z dowma innymi
          facetami...coz cala historia mojej "nieskazitelnosci"teraz zacznie sie pewnie
          jazda po apsiku87...:(.....:D
          • ona244 Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko 12.08.05, 14:25
            jesli sie kogos zdradza, a sie mówi, ze sie go kocha, to dla mnie to troche
            hipokryzja, bo jesli sie zastanowic nad miloscią, to kochając kogos, ta osoba
            jest dla nas wszystkich, jest dla nas najważniejsza, a jesli się ją zdradza to
            cos jest nie tak, a wtedy trzeba sie powaznie zastanowic nad swoja miłością i
            związkiem, bo może cos jest nie tak, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy..
            Ja zdradzilam i kocham nadal, ale wiem, ze cos bylo nie tak, a ja nie chcialam
            tego zauwazyc.. kocham go nadal i chce z nim byc, ale musze zmienic pewne
            sprawy..

            A jesli sie kogos zdradza, a sie go nie kocha, to juz inna sprawa.. bo i tak
            prędzej czy później dojdzie do rozstania..
            Lepiej by bylo najpierw zerwać, a potem całowac sie z innymi.
            Ale zdrada kogos kocha sie nie kocha, jest chyba bardziej do przyjęcia, niż
            zdrada kogoś kogo upieramy się, ze kochamy całym sercem.. pod warunkiem, ze
            potem sie pogada szczeze w tą osoba i rozstanie sie z nią, a nie nadal
            okłamuje..
    • Gość: No poprostu Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 16:12
      Dla mnie to nie ma co tu dyskutowac.Zdradzilas go czyli go nie chcialas nagle sie odwidzialo.Smiesza mnie takie puste laski,a z reszta hu....mnie to obchodzi nara
      • Gość: Orion Re: zdrada - jak mam go przekonac ze ciagle go ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 23:45
        Na jego miejscu zostawiłbym Cię bez słowa. I wiem co mówię bo kocham na maxa
        moją dziewczynę i gdyby mnie zdradziła nie byłoby nawet rozmowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka