Gość: olka
IP: *.visp.energis.pl
26.04.05, 20:43
Mój najlepszy przyjaciel się chyba na mnie obraził, unika mnie i nie odzywa
się od śmierci mojego Taty (czyli od miesiąca) brakuje mi Go zawsze mnie
wspierał a teraz gdy Go najbardziej potrzebuję nie ma Go tęsknię za
Nim...dzwonię piszę smsy ale On nie chce ze mną gadać...jednym slowem olewa
mnie ... pomocy!co mam zrobić żeby chociaż ze mną pogadał i wyjaśnił sytuację