agnieszkaniedziela
04.12.02, 19:42
Jest mi przykro i nie wiem jak potoczy się dalej ta cała sytuacja, której
sama jestem inicjatorem???
Otóż, sprawdzam mojego faceta w sposób następujący:
...założyłam sobie kilka dni temu nową skrzynkę mailową z zupełnie innym
imieniem i nazwiskiem i napisałam maila do chłopaka, z którym jestem.
Napisałam kilka słów o tym, że widuję go w pewnym miejscu, że bardzo mi się
spodobał. Zapytałam czy byłby zainteresowany spotkaniem itd... Ku mojemu
zdziwieniu otrzymałam odpowiedź, że jest zainteresowany spotkaniem i
poszerzaniem nowych znajomości... Zrobiło mi się przykro, zebrało na łzy,
myślałam, że mój kochany chłopak nie umówiłby się z żadną dziewczyną za miomi
plecami a tu takie coś...
Teraz czekam na rozwój wypadków.
Napisałam, że w najbliższych dniach nie możemy się spotkać ponieważ
przebywam w innym mieście na studiach, ale gdy przyjadę to możemy się umówić.
Nigdy tego nie robiłam- nie sprawdzałam!
Jeżeli chodzi o mnie to jestem szczera, nie spotykam się za jego plecami choć
mam powodzenie u mężczyzn i czasem propozycje, z których nie korzystam.
Kocham i ta miłość mówi jak mam postępować. Ale czy jego miłość, o której
mnie zapewnia jest prawdziwa? Tego nie wiem. Może dowiem się podstępem pod
postacią innej osoby...?