Dodaj do ulubionych

sprawdzam mojego faceta

04.12.02, 19:42
Jest mi przykro i nie wiem jak potoczy się dalej ta cała sytuacja, której
sama jestem inicjatorem???
Otóż, sprawdzam mojego faceta w sposób następujący:
...założyłam sobie kilka dni temu nową skrzynkę mailową z zupełnie innym
imieniem i nazwiskiem i napisałam maila do chłopaka, z którym jestem.
Napisałam kilka słów o tym, że widuję go w pewnym miejscu, że bardzo mi się
spodobał. Zapytałam czy byłby zainteresowany spotkaniem itd... Ku mojemu
zdziwieniu otrzymałam odpowiedź, że jest zainteresowany spotkaniem i
poszerzaniem nowych znajomości... Zrobiło mi się przykro, zebrało na łzy,
myślałam, że mój kochany chłopak nie umówiłby się z żadną dziewczyną za miomi
plecami a tu takie coś...

Teraz czekam na rozwój wypadków.

Napisałam, że w najbliższych dniach nie możemy się spotkać ponieważ
przebywam w innym mieście na studiach, ale gdy przyjadę to możemy się umówić.
Nigdy tego nie robiłam- nie sprawdzałam!
Jeżeli chodzi o mnie to jestem szczera, nie spotykam się za jego plecami choć
mam powodzenie u mężczyzn i czasem propozycje, z których nie korzystam.
Kocham i ta miłość mówi jak mam postępować. Ale czy jego miłość, o której
mnie zapewnia jest prawdziwa? Tego nie wiem. Może dowiem się podstępem pod
postacią innej osoby...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Melba Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 20:51
      To ja mogę iść za Ciebie, lubię takie Cosmo jajka :)
      • goga.74 Re: sprawdzam mojego faceta 04.12.02, 21:59
        Gość portalu: Melba napisał(a):

        > To ja mogę iść za Ciebie, lubię takie Cosmo jajka :)

        Ty??? Zeby test byl wiarygodny powinna isc jakas laska, a nie Ty w swoich
        barchanowych gaciach i z przetluszczajacymi sie wlosami :-)))
        • _luizjana_ Re: sprawdzam mojego faceta 05.12.02, 00:14
          goga.74 napisała:

          > Ty??? Zeby test byl wiarygodny powinna isc jakas laska, a nie Ty w swoich
          > barchanowych gaciach i z przetluszczajacymi sie wlosami :-)))


          proponuje wyslac na spotkanie kolezanke iwe - ona napewno jest zadbana cosmo-
          laska, no i w ogole odpowiednio wyedukowana jesli chodzi o postepowanie z
          mezczyznami.
          • sweetwitch Re: sprawdzam mojego faceta 05.12.02, 10:53
            Zadna nie powinna isc!!!! Pogadaj z nim szczerze!
          • goga.74 Re: sprawdzam mojego faceta 08.12.02, 16:37

            > proponuje wyslac na spotkanie kolezanke iwe - ona napewno jest zadbana cosmo-
            > laska, no i w ogole odpowiednio wyedukowana jesli chodzi o postepowanie z
            > mezczyznami.

            Iwa to z kolei za duze ryzyko. Jeszcze chlopakowi zasmakuja te mietowki i co
            wtedy?
            • _luizjana_ Re: sprawdzam mojego faceta 09.12.02, 11:51

              oczywiscie, ryzyko takie istnieje. no ale jesli chlopak przejdzie zwyciesko
              probe z mietowkami iwy to znaczy, ze kocha i nie ma czym sie martwic. jezeli
              jednak wybierze te mietowki - coz, nie pozostaje autorce watku nic innego jak
              samej sie doksztalcic w zakresie mietowek, kostek lodu i stanikow bordo.
      • Gość: agniecha Re: sprawdzam mojego faceta IP: 195.128.209.* 11.12.02, 14:26
        to byl bardzo nimadry krok
        teraz co powiesz mu o wszystkim - straci do ciebie zaufanie
        wyslesz kolezanke - licz sie z tym, ze stracisz jedno i drugie

        przeciez bycie razem polega na wzajemnym zaufaniu i nie mozna tego niszczyc, a
        ty wlasnie to probujesz robic i do konca zycia bedziesz go sprawdzac i
        sprawdzac... po co ci to, jesli mu nie ufasz, a na to wyglada zastanow sie czy
        woole jest sens bycia razem

        a jesli kiedys, zaluzmy ze wezmiecie slub, zycie zmusi was do pracy w roznych
        rejonach kraju, bedziecie sie widziec od swieta, co wtedy zrobisz, bedziesz sie
        zamartwiac i umierac ze zgryzoty, wynajmiesz prywatnego detektywa

        zastanow sie, czy to wszystko ma sens i czy tego wlasnie oczekujesz
        od "prawdziwej milosci

        Zycie jest za krotkie aby marnowac je w ten sposob
    • sweetwitch Re: sprawdzam mojego faceta 04.12.02, 21:24
      No i my staramy sie byc wierne, odrzucac propozycje, a faceci z ciekawosci chce
      sie spotkac. A na co on liczy? Poc o mu to? Powinnas byc dla niego
      najwazniejsza. Moze nigdy nie powinnas tego robic. Powinnas z nim o tym
      porozmawiac. Na pewno bedzie zly, ze go sprawdzasz, ale ostroznosci nie za
      wiele. Moja kolezanka tez tak zrobila.. Chlopak powiedzial jej, ze ktos tam do
      niego pisze. Ale chcial sie spotkac! Juz nie sa razem... Nie wiem czy z powodu
      sprawdzania go, czy z powodu tego, ze on sie chcial spotkac.
      Pogadaj z nim.
    • Gość: karola Re: sprawdzam mojego faceta IP: 213.25.138.* 07.12.02, 16:55
      Miałam podobny pomysł ale pewna sytuacja uświadomiła mi, że muszę tak zrobić.
      Mój facet mówił, że ma koleżankę (tylko koleżankę). Tymczasem ściemniał jej, że
      nie jesteśmy razem, ale szydło wyszło z worka. teraz znów jesteśmy razem ale
      sprawdzić nie zaszkodzi.
      • sweetwitch Re: sprawdzam mojego faceta 09.12.02, 00:52
        Gość portalu: karola napisał(a):

        > Miałam podobny pomysł ale pewna sytuacja uświadomiła mi, że muszę tak zrobić.
        > Mój facet mówił, że ma koleżankę (tylko koleżankę). Tymczasem ściemniał jej,
        że
        >
        > nie jesteśmy razem, ale szydło wyszło z worka. teraz znów jesteśmy razem ale
        > sprawdzić nie zaszkodzi.

        Nie moglabym byc z kims, kto niewiadomo po co i czemu mowi innej kobiecie, ze
        ze mna nie jest. Jakby sie wstydzil???
        Pewnie musial sie bardzo starac, aby Cie odzyskac. ;-)))))
    • amor_latino Re: sprawdzam mojego faceta 08.12.02, 12:48
      to byl mniemadry pomysl siostro. to, ze twoj facet odpowiedzial na maila wynika
      ze zwyklej ciekwosci. wiekszosc samcow jest niedopieszczonych, nigdy w zyciu
      nie znalezli sie w sytucji, w ktorej kobiety tak otwarcie informuja ich o tym
      ze sa nimi zainteresowane (choc kazdy na to czeka. samiec jest istota
      prymitywna i zazwyczaj nie lubi tych wszystkich podchodow i subtelnosci, if you
      know what i mean). on byl prawdopodobnie zaskoczony i chcial sprawdzic kto i
      zacz. moze by sie potem nawet przed toba pochwalil. no, to zeby mi to bylo
      ostatni raz.
      • sweetwitch Re: sprawdzam mojego faceta 09.12.02, 00:48
        amor_latino napisał:

        > to byl mniemadry pomysl siostro. to, ze twoj facet odpowiedzial na maila
        wynika
        >
        > ze zwyklej ciekwosci. wiekszosc samcow jest niedopieszczonych, nigdy w zyciu
        > nie znalezli sie w sytucji, w ktorej kobiety tak otwarcie informuja ich o tym
        > ze sa nimi zainteresowane (choc kazdy na to czeka. samiec jest istota
        > prymitywna i zazwyczaj nie lubi tych wszystkich podchodow i subtelnosci, if
        you
        >
        > know what i mean). on byl prawdopodobnie zaskoczony i chcial sprawdzic kto i
        > zacz. moze by sie potem nawet przed toba pochwalil. no, to zeby mi to bylo
        > ostatni raz.


        A co mnie obchodzilaby jego ciekawosc?
        Kobiety tez moga byc niedopieszczone, ale to nie znaczy, zeby od razu umawiac
        sie z kims, kto okazal zainteresowanie piszac maila... Ja zawsze mowie nie i
        dla mnie moj facet jest najwazniejszy. Nie obchodza mnie jacys inni, ktorzy
        pokazali swoje zainteresowanie moja osoba mailem! I tego samego oczekuje od
        faceta.
        • amor_latino Re: sprawdzam mojego faceta 09.12.02, 10:02
          sweetwitch napisała:

          > amor_latino napisał:
          >
          > > to byl mniemadry pomysl siostro. to, ze twoj facet odpowiedzial na maila
          > wynika
          > >
          > > ze zwyklej ciekwosci. wiekszosc samcow jest niedopieszczonych, nigdy w zyc
          > iu
          > > nie znalezli sie w sytucji, w ktorej kobiety tak otwarcie informuja ich o
          > tym
          > > ze sa nimi zainteresowane (choc kazdy na to czeka. samiec jest istota
          > > prymitywna i zazwyczaj nie lubi tych wszystkich podchodow i subtelnosci, i
          > f
          > you
          > >
          > > know what i mean). on byl prawdopodobnie zaskoczony i chcial sprawdzic kto
          > i
          > > zacz. moze by sie potem nawet przed toba pochwalil. no, to zeby mi to bylo
          >
          > > ostatni raz.
          >
          >
          > A co mnie obchodzilaby jego ciekawosc?
          > Kobiety tez moga byc niedopieszczone, ale to nie znaczy, zeby od razu umawiac
          > sie z kims, kto okazal zainteresowanie piszac maila... Ja zawsze mowie nie i
          > dla mnie moj facet jest najwazniejszy. Nie obchodza mnie jacys inni, ktorzy
          > pokazali swoje zainteresowanie moja osoba mailem! I tego samego oczekuje od
          > faceta.

          to moze sweet wich powinnas sie zwiazac z kobieta, skoro oczekujesz od partnera
          dokladnie takich samych reakcji jak od siebie? mowie wlasnie o tym, ze
          wiekszsosc facetow nie miala okazji powiedziec nie w takiej sytuacji, gdyz po
          prostu takie maile bardzo rzadko sie zdarzaja. tez nad tym boleje, ale kobiety
          maja czesciej okazje mowic nie. i gdzie tu rownouprawnienie, kurka wodna;)
    • Gość: Żanetin$Efi Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.ds15.agh.edu.pl 10.12.02, 22:35
      To wcale nie był dobry pomysł z tym mailem...bo jakbys tego nie zrobiła to bys
      sie nie katowala,ale z drugiej strony przynajmniej wiesz ze on naprawde nie
      jest swięty. Zaczęłaś więc musisz teraz skończyć, obmyśl dobrze plan, zeby
      teraz go nie zepsuć. Bo może jemu chodzi tylko o spotkanie koleżanka kolega a
      nic więcej, więc go nie przekreślaj z góry. Przed waszym niby spotkaniem napisz
      jeszcze kilka maili i jako ta "INNA" wyczaj czy ma panienke, czy sie przyzna
      czy jest związany z Tobą...i oczywiscie daj nam znac jak poszło, nasz mail
      efi19@go2.pl
      • Gość: m. Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 09:01
        o kurcze:-) a myslalam, ze tylko ja mam takie pomysly:-)
        • Gość: żoneczka Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 10:55
          a nie pomyślałaś o tym, że on się domyślił, że go sprawdzasz? i gra ci na
          nerwach? pomyśl. nie sądzę, że nie podpadłoby którejś z nas, że dostajemy maila
          od obcego kompletnie faceta. zdobycie maila, czy nr komórki, nie jest takie
          proste. a znając życie znajomi by donieśli, że ktoś się o to stara. nie wierzę,
          że w tym wypadku twój facet jest tak naiwny.
          mail to nie chat.
    • Gość: ann Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 20:49
      popelnilam kiedys podobna glupote, tyle ze moj facet odpowiedzial ze ma
      dziewczyne i bardzo ja kocha, zrobilo mi sie wtedy bardzo glupio, powiedzialam
      mu o wszystkim, troche sie wkurzyl, ale na szczescie wszystko dobrze sie
      skonczylo. Jak widac milosc moze przezwyciezyc takze nawet najwieksza
      ciekawosc ;) Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: Kacha Re: sprawdzam mojego faceta IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 00:55
        Wiesz ... nim go skreslisz, zastanów sie czy on nie wie ze to Ty, czy na prawde
        chce kogos poznać, czy tylko jest ciekawy kto to, czy nie mysli, że to moze
        jego kolega?
        A Ty, powiedz tak szczerze, czy gdybys dostala takiego maila nie
        zastanawiałabyś sie od kogo, dlaczego i jak? Pewnie bys była, co nie
        znaczyłoby, ze nie kochasz swojego chlopaka.
        Moze on chce sie przekonac kto to, dlaczego i ... - nie skreslaj go za szybko!
        A sam pomysł? Hymmm ... nie wiem czy chciałabys być tak sprawdzana przez
        swojego chłopaka? Bo to swiadczy o braku zaufania.
        I jeszcze jedno - wiesz skoro, jestescie razem ... sa rzeczy, których nie da
        sie zmienic, jakies słowka, odpowiedzi, styl pisania ... Moze On od dawna wie,
        ze to Ty, i zastanawia sie po co ti wszystko, i czemu mu nie ufasz ...

        PS napisz co postanowiłas (mark89@poczta.onet.pl)
    • nasturcja20 Re: sprawdzam mojego faceta 28.12.02, 18:48
      Sluchaj ja tez sprawdzam swojego chlopaka, wlasciwie to narzeczonego a jeszcze
      dokladniej prawie meza (mamy razem dziecko mieszkamy razem i chcemy sie pobrac)
      Generalnie jestesmy szczesliwi ale on kilka razy mnie zawiodl i to bardzo.
      Zranil mnie okropnie, to dluga historia za dluga na takie forum (bardziej by
      sie nadawala do artykulu w COSMO) , wiec teraz jak tylko moge sprawdzam go.
      Waruje nad jego komorka, sprawdzam mu emaile, kasuje wiadomosci. Kiedys nawet
      jezdzilam po niego do pracy (oddalonej od naszego miejsca zamieszkania o 30km)
      Popadalam w paranoje, robilam rozne rzeczy. Tak bardzo balam sie byc zdradzona,
      balam sie ze mnie zostawi. Choc te tragiczne dni minely to mimo to ja wciaz
      uwazam, wciaz sie boje i sprawdzam. Czasem sie o to klocimy, ale... Nawet to ze
      mieszkamy razem i mamy synka ktorego on bardzo kocha, nawet to nie daje mi 100%
      pewnosci. Mysle ze zawsze juz do konca bede sie bac i sprawdzac go. Ja mu
      poprostu nie ufam.
      • knockout Re: sprawdzam mojego faceta 31.12.02, 00:46
        hej!
        z faceckiego punktu widzenia to jest niezly numer :)) Sam mialem napady
        sprawdzania, ale doszedlem do wniosku, ze to bez sensu, bo jesli cos ma sie
        stac, to albo dowiem sie od niej (optymalnie), albo sam wyczaje (mniej
        optymalnie) albo ktos mi powie (to juz w ogole malo optymalnie). A numery pani
        Nasturcji to juz jest mocna przesada. Raz pewna pani cos takiego mi zrobila (a
        nawet wiecej, bo np. na mailu i smsie podszywala sie pode mnie), ale
        wytlumaczylem jej, bynajmniej nie na spokojnie, ale oczywiscie bez rekoczynow,
        ze to jest bardzo nieladne i nie fair :) Kurde, mieszkasz z gosciem, masz z nim
        dziecko i robisz takie akcje.. Co Ty? albo jestes naprawde malo pewna siebie,
        albo masz obsesje, albo po prostu to jest niewlasciwy gosc, skoro juz Ci kilka
        razy dopiekl jak piszesz. Moze to prostaci poglad, ale moj wlasny :)
        pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka