Gość: Zei Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 16.03.06, 03:00 Typowa polska rodzina, a o takich piszą najwięcej, to ojciec i matka alkoholicy, nigdzie nie pracujący, liczne rodzeństwo, brak możliwości podjęcia pracy , zatem doskwierający głód to przepraszam co pozostaje? Jeśli ma się lat 18 i niezły wygląd to się łapie byle fuchę Nieprawdaż.Prostytutki to najczęściej bardzo biedne istoty. Pod makijażem najczęściej czai się zupełnie inna osobowość. Co w tym złego ,że sie zakochują.O jedną nieszczęśliwą istotę będzie mniej.Mniej pruderii proszę respondentów. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 03:05 Sam kiedys znalem taka historie osobiscie - w czsach gierkowskich rzecz byla, a ja wtedy w wieku "wczesnych lat 20-tych". Akurat tak sie zlozylo, ze troche handlowalem waluta i roznymi innymi ciekawymi drobiazgami. Miewalem kontakty w tzw. "polswiatku" i znalem okolo tuzina dziewczyn, z tego dwie czy trzy nawet niezle. Otoz i wlasnie jedna z nich poznala - poczatkowo "na polu zawodowym", by tak to ujac, a potem juz prywatnie - pewnego Szweda. Kiedy ich rozmowy zaczely byc powazne, zostalem poproszony o pomoc jako tlumacz korespondencji (on po polsku ani w zab poza slowami "dupa" i "vodka", ona z angielskim wowczas bardzo marnie). Trzeba przyznac, ze obojgu zalezalo, bo ona dosc intensywnie pracowala nad soba i swoim angielskim, a on kazda wolna chwile spedzal w Polsce. Rzecz dobiegla do happy endu, wzieli slub, wyjechali do Szwecji i z tego co wiem, to jeszcze w 20 lat pozniej byli przykladnym malzenstwem z trojka dzieci. Podobno byle prostytutki sa najwierniejszymi zonami, co ma zreszta sens - ona juz naprawde nie musi szukac wrazen, bo nie tylko widziala ale i sama robila wszystko, co bylo do zrobienia, a nawet i jeszcze troche. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki samiec Re: Ślub z Prostytutką? IP: 203.192.130.* 16.03.06, 05:16 Viking, pierdzielisz troche.prostytutka moze byc dobrym materialem na zone,bo jak facet z forsa sie pojawi,to zawsze to jest ciekawsze rozwiazanie niz pierd..c sie z wieloma.zawsze jest tez troche ryzyka,ze nie zarobi,albo choroby a potem jeszcze doloz sobie wiek.jak dlugo TAKA moze pociagnac w zawodzie,no nie mowie o takich co to z braku laku to i cale zycie potrafia przepieprzyc.tu masz przyklad jak z kopciuszka,na horyzoncie pojawia sie bagaty i jeszcze mowi ze kocha.to co jej zalezy tez moze "nauczyc"sie kochac no tego, inaczej kochac, chociaz tez za pieniadze.facet ma przeje..bane.to zadna milosc powiem tylko zwykla transakcja towarowa.kobieta potrafia spekulowac chociaz wydaja tak slodko niewinne.znacie to? kobieta jest jak malpa,nigdy nie pusci sie galezi dopoki sie nie uczepi nowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesley z usa Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.03.06, 01:33 swiete slowa!!!!!!!!!!!!!!!brawo za realizm,taka jest niestety prawda o kobietach tych pieknych przedewszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 03:14 Gość portalu: taki samiec napisał(a): > o takich co to z braku laku to i cale zycie potrafia przepieprzyc.tu masz > przyklad jak z kopciuszka,na horyzoncie pojawia sie bagaty i jeszcze mowi ze > kocha.to co jej zalezy tez moze "nauczyc"sie kochac no tego, inaczej kochac W tym przypadku, ktory opisalem, musiala z dziewczyny byc dobra "uczennica", bo "nauczyla sie" kochac - z tego co wiem - raczej na dlugo. Dwie dychy i ciagle razem, a czas w miejscu nie stoi - nawet jesli "starzala sie pieknie", to i tak nawet gdyby rzecz sie rozpadla pozniej, to z niej juz nie taka najswiezsza pieknosc i specjalnej kariery juz nie tylko "na telefon" ale i na rogu ulicy nie zrobi. Wiec jak? Pusci galaz, jak juz sie uczepi nowej, ale jaka ta nowa galaz? W domu starcow? Cos mi sie zdaje, ze nalezych do tych podejrzliwych - nie wiem czy z doswiadczenia, czy tylko z ostroznosci, ale mniejsza o to - nie oceniaj surowo, bo i malzenstwa miedzy dziewica i facetem tez sie rozpadaja i tez bywa to z winy tego, ze sie zonie zachcialo szukac wrazen po 10 czy 15 latach malzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.03.06, 10:41 Tak ale z normalnymi to też problem. One też potrafią kombinować. Takie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee jej i jego sprawa, nic mi do tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 05:21 Odpowiedz Link Zgłoś
johngalt Ja sie codziennie prostytuluje w pracy... 16.03.06, 06:37 Sprzedaje swoj mozg dla pieniedzy. Tego jakos nie potepiacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Ja sie codziennie prostytuluje w pracy... IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 12:18 widac jakos tym towarem nikt sie nie ekscytuje... Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: Ja sie codziennie prostytuluje w pracy... 17.03.06, 13:12 ooo wygimnastykowany mozg jest bardzo sexi:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KG Re: Ślub z Prostytutką? IP: 212.160.204.* 16.03.06, 07:06 Prostytutka to praca K.... to styl życia Jeżeli traktowała to wyłącznie jak pracę - ok. Ale jeżeli ta babka to zwykła puszczalska k... , która pracą łąćzyła przyjemne z pożytecznym - to prędzej czy później się rozstaną :( Odpowiedz Link Zgłoś
netka6666 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 08:07 Zaakceptować przeszłość - to rozumiem. Ale ja znam przypadek identyczny, iż Pani po ślubie również kontynuuje intratne zajęcie. Mężowi to nie przeszkadza, iż jego żona jest prostytutką. Może dlatego, iż ona to główne źródło dochodów i to nie aż takich małych. Przykre ale prawdziwe....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vide Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:10 Jest powiedzenie: Nie zrobisz z kruka wrony,a z k... żony. I tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.chello.pl 16.03.06, 08:49 Przepraszam czy kolega z LPR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.chello.pl 16.03.06, 08:51 Przykre czy nie przykre to kwestia dyskusji,dla jednych przykre dla innych nie.Na szczęście każdy wykonuje taki zawód na jaki ma ochotę i nie ma sensu w tych majtkach grzebać................. Odpowiedz Link Zgłoś
kali301 Re: Ślub z Prostytutką? 18.03.06, 15:35 netka6666 napisała: Zaakceptować przeszłość - to rozumiem. Ale ja znam przypadek identyczny, iż Pani po ślubie również kontynuuje intratne zajęcie. Mężowi to nie przeszkadza, iż jego żona jest prostytutką. Może dlatego, iż ona to główne źródło dochodów i to nie aż takich małych. Przykre ale prawdziwe....... _______________________________________________________ Lejb Sobel ożenił się i do znudzenia wychwala kolegom zalety swej urodziwej żony. Pewnego dnia spotyka przyjaciela. Ten bierze go pod ramię i szepcze do ucha: - Daj ty spokój z tym gadaniem. Śmieją się z ciebie. Czy ty nie wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków na boku? - I co z tego? - uśmiecha się beztrosko Sobel - Wolę mieć dwadzieścia procent w dobrym interesie niż sto procent w złym www.izrael.badacz.org/fakty/humor.html_________________________________________________________________ Miłość do pieniędzy bywa silniejsza od miłości do żony, szczególnie u obrzezanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monkabiedronka Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.crowley.pl 16.03.06, 08:32 Nie rozumiem pytania. Każdy ma prawo do miłości. Co to ma za znaczenie jaki zawód się wykonuje. Jestem pielęgniarką i żoną lekarza. Czy to ma znaczenie? Najważniejsze, żeby im było dobrze. Kto dał Wam prawo do oceny tych ludzi? Najlepiej jeśli każdy zajmie się własnym życiem a nie uprawianiem "dulszczyzny". Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek.piekut Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 09:10 Myślę, że jeśli w związek wchodzi seks przed małżeństwem to trudno jest określić czy to wiąże dwoje ludzi jest seksem czy czymś więcej poza seksem. Jesli seksu nie ma przed małżeństwem to wówczas ma się większą zdecydowanie pewność, że to co wiąże mnie z drugą osobą to prawdziwa relacja polegająca na współodczuwaniu, na uczuciach, na prawdziwej miłości. Jeśli jest zaś seks to często nam się wydaje, że kochamy te drugą osobę, a tak naprawdę kochamy jej ciało. Potem małżeństwo, i po kilkunastu miesiącach okazuje się, że tak naprawdę wcale tej drugiej osoby nie rozumiemy, ona nas też, ze nie ma wsplnej płaszczyzny etc. etc. Ale życze temu facetowi i tej kobiecie jak najlepiej. Niech im Bóg błogosławi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funiek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 09:11 fajna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczek Re: Ślub z Prostytutką? IP: 202.70.40.* 16.03.06, 09:18 jak sie kochaja to w czym jest problem,ja nie widzie zadnego tematu w tym Odpowiedz Link Zgłoś
karinna987 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 09:47 Ja jestem wlasnie w takiej sytuacji ( ale robilam to dluzej-okolo 4 lat ) Jakis czas temu poznalam faceta,zakochalismy sie w sobie,po 3 miesiacach spotykania sie z nim rzucilam to wszystko ( pracowalam na wlasna reke,wiec wystarczylo skasowanie ogloszen na internecie i wyrzucenie karty sim ) Jestesmy nadal ze soba,mamy zaplanowana date slubu,poznalam juz jego matke itp. Nie chlubie sie tym co robilam,ale kto nie popelnia bledu? W dodatku prostytutka robi krzywde wylacznie sobie-nikomu innemu ( klienci przychodza przeciez calkowicie dobrowolnie ) A co do kwestii zaufania-powiem szczerze,ze moj narzeczony ma duzo wieksze zaufanie do mnie niz ja do niego. Wiele osob przeciez po tym co robilo zyje normalnie ( prostytutki to nie tylko osoby slabo wyksztalcone czy uzaleznione od alkoholu czy narkotykow ) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiorka84 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 09:50 i właśnie kobiety takie jak ty najlepiej to rozumieją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topimek Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsV.agh.edu.pl 16.03.06, 10:14 Nie trzeba być kobietą po takich przejściach żeby to zrozumieć. Wystarczą najzwyklejsze umiejetność samodzielnego myślenia i umiejętność przebaczania. A do tych którzy mówią że K pozostaje K. No więc jesli to mówi facet którego którego luba była dziewicą. No to facet rozpieczetowałeś ją, no to po jednej nocy idziesz szukać nowej dziewicy. Bo przecież już nie możesz być pewny że będzie ci weirna. A kobiety tak mówiące. Zacznijcie myśleć samodzielnie a nie powtarzać okreslenia typu: "Ale ona zła, bo uwiodła księdza". Blah, zygać sie chcę jak cos takigo słyszę. To ksiądz nei wiedział co robi, bidulka kilka lat był z kobietą i nadal nie chciał tego. Takie baby to powinno się dać do mężuciów którzy chleją i biją. A sorki... Same sobie takich zwykle znajdują. Chore myślenie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:47 moim zdaniem w twoje wypowiedzi brak sensu i logiki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 11:43 W dodatku > prostytutka robi krzywde wylacznie sobie-nikomu innemu ( klienci przychodza > przeciez calkowicie dobrowolnie ) racja A co do kwestii zaufania-powiem szczerze,ze > moj narzeczony ma duzo wieksze zaufanie do mnie niz ja do niego wiesz, twoje doswiadczenia mucza cie nieufonosci. standardowo wyglada to jak syndrom zdradzajacego małoznka/zony ktory zaczyna podejzewac swoja wierna druga połowke on wie o twojej przeszłosci? p.s. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesley z usa Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.03.06, 01:17 a wiesz co dla ciebie bedzie najciezsza kara za uprawianie przez ciebie prostytucji??? nie to, ze gdy twoj maz sie o tym dowie nigdy ci do konca nie bedzie wiezyl w twoja wiernosc, ale to ze ty nigdy nie bedziesz wierzyc do konca zadnemu mezczyznie.z ktorym sie zwiarzesz ..a on i tak sie o tym dowie wczesniej czy pozniej,chociazby przypadkiem gdy bedziecie szli ulica i napotkacie twojego bylego klienta z czasow burdelowych ....he he he !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karinna987 Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 10:41 Nie zrozumiales mnie-moj narzeczony to eks klient czyli dobrze wiedzial czym sie zajmuje ( nie ukrywalam tego przed nim ) Jak wczesniej pisalam ma do mnie duze zaufanie ( i slusznie-nie oklamuje go,jestem mu wierna ) A co do spotkan przypadkowych na ulicy z dawnymi klientami to w czym problem? W wiekszosci przypadkow,gdy przypadkiem widywalam swoich klientow na ulicy czy hipermarkecie udawali,ze sie nie znamy( w koncu chodzi im tez o dyskrecje ), w pozostalych przypadkach mowili po prostu czesc itp. A Ty myslisz,ze co? Idac na ulicy powiedza do mnie: Czesc,kiedy sie zabawimy itp.? Wiekszosc tych z ktorymi sie spotykalam to wyksztalceni,normalni ludzie,a nie lumpy z okolicznych budow. Odpowiedz Link Zgłoś
anastassja Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 13:15 a Ty bys chciala, zeby Twoj maz chodzil do prostytutek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karinna Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 20:48 Nie,a co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
anastassja Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 23:40 faceci, ktorzy korzystaja z prostytutek traktuja inne kobiety jak smiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
anastassja Re: Ślub z Prostytutką? 17.03.06, 23:43 czy twoj narzeczony korzysta teraz z uslug innych prostytutek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karinna Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:51 Nie korzysta. Gdy korzystal byl osoba samotna ( kilka lat po rozwodzie ),wiec nie robil nikomu krzywdy swoim postepowaniem. Gdyby korzystal bedac z kims w zwiazku ( np.bedac zonaty )wtedy mialabym sluszne obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kali301 Re: Ślub z Prostytutką? 18.03.06, 15:47 karinna987 napisała: Ja jestem wlasnie w takiej sytuacji ( ale robilam to dluzej-okolo 4 lat ) Jakis czas temu poznalam faceta,zakochalismy sie w sobie,po 3 miesiacach spotykania sie z nim rzucilam to wszystko ( pracowalam na wlasna reke,wiec wystarczylo skasowanie ogloszen na internecie i wyrzucenie karty sim ) Jestesmy nadal ze soba,mamy zaplanowana date slubu,poznalam juz jego matke itp. Nie chlubie sie tym co robilam,ale kto nie popelnia bledu? W dodatku prostytutka robi krzywde wylacznie sobie-nikomu innemu ( klienci przychodza przeciez calkowicie dobrowolnie ) A co do kwestii zaufania-powiem szczerze,ze moj narzeczony ma duzo wieksze zaufanie do mnie niz ja do niego. Wiele osob przeciez po tym co robilo zyje normalnie ( prostytutki to nie tylko osoby slabo wyksztalcone czy uzaleznione od alkoholu czy narkotykow ) ___________________________________________________________ - Dlaczego mąż powinien żywić żonę, a nie przeciwnie? - Za to, że raz jeden Ewa próbowała nakarmić swego męża, dotąd cały ród męski ciężko pracuje. www.izrael.badacz.org/fakty/humor.html No to uważaj na tego swojego kochasia i jeśli będzie żył na twój koszt - to zwykły pimp, którego długo będziesz utrzymywać. Nie bądź głupia Carissima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mos Re: Ślub z Prostytutką? IP: 213.77.62.* 16.03.06, 09:55 ... a dlaczego nie, każdy ma prawo do szczęścia, jeżeli sie kochają i jemu to nie przeszkadza, że przed nim miała co najmniej 100 facetów, to dlaczego nie. problem jest wtedy kiedy np: jakiś klient rozpozna ją na ulicy, a nie daj boże jak będzie to sąsiad, albo ktoś z rodziny Pana Młodego, to wtedy będzie komuś bardzo przykro... najlepiej wtedy zmienić srodowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jax Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.crowley.pl 16.03.06, 10:29 Co tu się rozwodzić nad tematem. Jeśli ją kocha a ona jego i akceptują się nawzajem, to w czym problem. Niech się pobierają. Podobno wiele kobiet, które mają za sobą 'doświadczenia' w prostytucji jest wiernymi żonami i dobrymi matkami. Ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.aster.pl 16.03.06, 10:34 Nie fantazjuj dziewczyno! On się z tobą nie ożeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sparhawk Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.zsk.p.lodz.pl 16.03.06, 10:50 Jak chce pobrać się z prostytutką to to już ludzi burzy. A jak kobieta wychodzi za mąż za alkocholika, to to już normalne , tak ? Aż dziwne jak płytko ludzie potrafią patrzeć. A już motywy o katolikach, to mnie po prostu rozbawiły. Tak, to jak mąż napier..nicza żonę codziennie, to on może być katolikiem, chrześcijaninem, a jak dziewczyna np nie z wyboru tylko z sytuacji życiowej musiała sprzedawać ciało, to już za katoliczkę nie uchodzi ? Jakież to wszystko dziwne... Dla mnie, jeśli twierdzą, że się kochają i są ze sobą szczęsliwi, to tylko im pozazdrościć. Jeśli są w stanie żyć ze sobą, to tylko im pogratulować. Wolałbym "zaopiekować" się dziewczyną, którą zmusiła sytuacja życiowa do sprzedawania ciała, niż dziewczyną, która robi takie rzeczy dla własnego widzi mi się, albo dlatego, że brakuje jej kasy na perfumy Channel... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emix Re: Ślub z Prostytutką? IP: 82.139.29.* 16.03.06, 10:56 to proste - gosc jest szkotem :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: observer Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:11 może to kij w mrowisko, młyn na wodę przesmiewców... ale większość piszących powyżej to idioci... przepraszam, ale tu nie chodzi o to czy my taki związek zaakceptujemy. jeżeli zapałali do siebie uczuciem to tylko życzyć im szczęścia, a nie mieszać z błotem. to nie jest wybór piszących tu ludzi. nie byłoby większości rozwodów gdyby jedna czy druga strona nie miała jakiś tajemnic - czasem bywa nią zdrada, czasem jakieś cechy charakteru, które ujawniają się dopiero po ślubie. wina i tak leży gdzieś po środku. prostytucja to zawód, może nie najpopularniejszy ale jeden z najstarszych, jak by nie było popytu to by zanikł, tak jak zanikają np.druciarze. poza tym, choć nie jestem żarliwym katolikiem, zacytuję biblię: KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU - NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIENIEM!!! przyznaję, że znając poziom naszego społeczeństwa wyrażę opinię iż ci co jednak rzucą są hipokrytami pozdrawiam P.S. życzę im wszystkiego najlepszego. a sceptykom powiem, żeby nie wieszali na niech psów. bo ktoś powinien w końcy idiotom powiedzieć; należy rozróżniać to że ona jest prostytutką - to zawód, a odnoszą się do niej jakby była k...wą - a to już cecha charakteru, ostatnio coraz rzadziej z prostytucją związana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesley z usa Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.03.06, 01:08 he he he -Milosc mozg wypala to jest dowod na to.Ale znam lepszy przypadek ,zona mojego kolesia urodziwa ,sexi itd. dawala dupy wszystkim w kolo i za kase i bez,a najmniej mezowi,ten o wszystkim wiedzial a i tak ja dalej kochal ,tolerowal jej kurestwo,i mimo to chcial z nia byc az do smierci...to jest dopiero rogacz to kwadratu he he he !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a nie jakis tam gosc co poslubil prostytutke... ps. wiecie jaka jest roznica miedzy dziwka a prostytutka? ano taka:dziwka daje dupci bo lubi ,a prostytutka daje bo lubi ,ale kase przedewszystkim.... he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ta co wie ... Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.uje.nat.hnet.pl 16.03.06, 11:45 Prostytutka to nie zawód-to charakter ! Czym sie różni dziewczyna co śpi z różnymi chłopakami od prostytutki? A tym że nie mając stałego partnera ma prawo do przeżywania przyjemności tak jak faceci co śpią z wieloma kobietami w tym samym celu. Jeśli dla was mężczyźni nie ma różnicy to po co szukacie miłości u takich dziewczyn a nie w burdelu.Bo chyba nie jesteście w stanie sprawdzić czy wasza wybranka robiła to wcześniej z wieloma czy tylko z jednym(o dziewicach nawet nie piszę bo sami domagacie się dowodu miłośći a potem dajecie noge). Jak dla was prostytutka to nic takiego to wasze żony mogą sobie w ten sposób dorabiać? No w końcu wasza żona jeśli nie była dziewicą i miała wielu partnerów w domniemaniu od dziwki się nie różni. A na boku po cichu po co ma działać.Lepiej kase do domu przynieść.Mężowi pomóc. A poważnie to powiem tak jeśli kobieta uważa że może sprzedawać własne ciało żeby w ten sposób lepiej żyć to znaczy że nigdy nie będzie miała oporów by za pieniądze zrobić wszystko. Po drugie lubi to. Więc lubi pieniądze i seks. Póki trwa miłość ona jest w stanie zrobić wszystko. Ale jeśli miłość po paru latach się zmiejszy partner przestanie bo zapracowany o nią dbać, albo będzie miała dosyć ubierania się w taniej odzieży na pewno natura zwycięży.Jeśli kiedyś uznała to za dobre wyjśćie może i kiedyś wybrać to w tym samym celu. A wygląd nie ma nic do tego.Każda potwora znajdzie amatora.Myślicie że prostytutki to tylko piękne kobiety? Nie wiecie że są różne "potrzeby erotyczne"? Tak jak napisałam prostytutka to nie zawód a charakter. Oczywiśćie w żaden sposób nie potępiam !!! Dla mnie to wybór życiowy danej osoby. Ja raczej współczuje bo dziewczyny myślą że to takie fajne życie i łatwe pieniądze.Kiedy już wiedzą że nie już jest za późno i wchodzi w krew jak nałóg.Zabija ale daje te coś. Seks, alkohol , narkotyki,seks bez przyjemnościi w nadmiarze.To odbija się na psychice i zdrowiu. To była odpowiedź na pytanie zadane w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.M.Anna Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:52 A cóż w tym dziwnego ? Nie pierwszy to przypadek i napewno nie ostatni. Niezależnie od tego jaki "zawód" dotąd uprawiała jest zwyczajna normalna kobietą, która żyje czuje i ma prawo do miłości. A on ? no cóz dlaczego nikt się nie dziwi że facet chce się ożenic np. ze sprzątaczka, albo pielęgniarką ? jak to ktoś ładnie kiedyś powiedział " miłość nie wybiera". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petro@@@ Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:23 kilka lat temu byla dosyc glosna sprawa rasyjskiego dygnitarza, jaki korzystal z uslug prostytutek. problem pojawil sie wowczas, kiedy facet "stracil glowe" dla dla jednej z nich, lecz nie bylo rzecza prosta ja wyrwac z domu uciech. wiadomo jak duza czesc z nich funkcjonuje. facte uzyl swoich wplywow, lecz natretni kilenci nie mogacy sie pogodzic z utrata mozliwosci korzystania z usulg (prawdopodobnie wyjatkowo urodziwej) kobiet, sprawiali klopoty. dygnitarz ich (4 jesli sie ine myle) zastrzelil. siedzi i kocha. jednak chyba mozna kochac, niezaleznie od tego kim jast dana osoba, jak wyglada, co robi itp. podziwiam faceta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesley Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.03.06, 13:13 poslubic prostytutke??? no coz jak ktos chce byc rogaczem do konca zycia....szczere wyrazy wspolczucia...ja wolalbym do konca zycia byc sam ,niz byc ze zeszmacona kobieta z burdelu,apropo a co bedzie gdy po slubie na ulicy byli jej klijenci beda ja zaczepiac na ulicy przy obecnosci jej meza ,,,feeeeeeeee zygac mi sie chce na takie pseudo szczescie malzenskie...he he he , facet ten ma wygiete wszystkie blachy w mozgu.do psychiatry wariata. Odpowiedz Link Zgłoś
kazikowa Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 14:33 nie wiedzialam ze zawsze święty ze świętą bierze slub ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:19 Większość żonatych kobiet, które w małżeństwie juz są takie niewinne i stateczne to przed ślubem niezłe k.... są :)))) Co to za różnica czy przez swoje łóżko przepuściła 30 facetów jako "porządna kobieta" czy 300 jako k..... ? No co to za różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Ślub z Prostytutką? 16.03.06, 15:32 Łkałam, czytając pierwszy post. To jest takie piękne, że on ją, zbeszczeszczoną, wziął, to dowód, że miłość zwycięża zło, nawet to pozornie nie do zmycia. To jak w Pretty Women, moim ukochanym filmie. Tak się cieszę, że są jeszcze tacy wspaniali ludzie jak ten Pan. On ją swoim Uczuciem wzniesie na wyżyny Czystości Ducha. Jego wspaniałomyślność i cnota pomogą jej obmyć grzechu zmazę. No i taka ku.. pewnie laskę lepiej robi od panieny, co nie chce brać do buzi, bo jej mama powiedziała, że to nie uchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carlo Re: Ślub z Prostytutką? Tak;) IP: *.aster.pl 16.03.06, 15:38 Lepiej z zawodową prostytutką niż z ku... z charakteru. Życze szczęścia, okazuje się że "Pretty Woman" to nie tylko bajka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandrake3 Robta co chceta!:) 16.03.06, 21:30 Kiedy okaze sie, ze ona lubi sobie skakac na boki, bo prostutucje ma we krwi, wtedy sie rozwiedziecie, ale lepiej sprawdzic to przed slubem zyjac razem na "kocia lape" przez pare lat. Rozwod kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nad Ebro 1937... Re: Ślub z Prostytutką? IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 16.03.06, 21:49 każdy ma prawo do szczęścia. Ku.. też człowiek. I może związek się ułoży a i Kurwą być przestanie. Mąż uczciwym człekiem będąc może i Kurwę uszlachetnić. Takoż i porządna Niewiasta może Kurewnika do Cnót przywieść i dziką Lubieżnika chuć w koryto rzeczne Małżeńskiego Łoża statecznie skierować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsa A czym się różni prostytutka od takiej co dawała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:14 A czym się różni prostytutka od takiej co dawała innym? Jak nie jest dziewicą to co za różnica Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.szamana Re: A czym się różni prostytutka od takiej co daw 16.03.06, 23:04 wlasnie, wlasnie ona miala tylko 5 klientow (a nie wliczajac przyszlego meza to 4) , ilu "klientow" przed slubem miala 30-letnia panna mloda? prostytutce placa gotowką. ale przeciez mozna to robic dla: sportu,dla prezentow (chata, samochod), awansu, podwyzki, znalezienia lepszej pracy (ogolnie dla kariery). Czy roznica jest az tak wielka? odmian kurestwa jest wiele a odpowiadajac na pytania misiorka: to co ich laczy to moze byc milosc to, ze jest 10 lat starszy nie oznacza nic moga zyc w zdrowiu i milosci do.........samej smierci, o ile ich "dobrzy" znajomi nie zatruja im zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronio G. Re: A czym się różni prostytutka od takiej co daw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 02:56 tak, taka prawdziwa polska żona co to z niejednym przedtem spała niewiele różni sie od coorwy Odpowiedz Link Zgłoś