Myśli samobójcze

23.04.06, 12:51
Mam cudownego chłopaka i kochającą rodzinę. Moim największym problemem jest
szkoła. Mam 5 jedynek z matematyki i oprócz tego jedną 2 a tu już prawie
koniec roku szkolnego. Mam słabą psychikę nie wytzrymam testu komisyjnego a co
dopiero powtarzania klasy. Chce się zabić..chociarz się strasznie boję śmierci
    • zbuntowany_aniol2 Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 13:02
      Dam ci dobra rade.Nie rob tego bo nie warto z powodu matematyki sie
      zabijac.Rozumiem za wiare ojczyzne czy honor ale tylko dlatego ze mozesz zostac
      w klasie chcesz sie zabic?lLdzie maja gorsze problemy i sie nie
      zabijaja.Zastanow sie nad tym.Pomysl co czuja glodujace dzieci w Afryce gdyby
      kazdy myslal tak jak ty to bysmy wygineli! Bo problemy i trudnosci w zyciu sa
      nieodlacznym elementem egzystencji kazdego czlowieka.Nie badz egoistka pomysl o
      rodzicach jak oni to przezyja.Beda zalamani ze nie potrafili dobrze cie
      wychowac i ze ci nie pomogli.Rozmawialas juz z nimi?mysle ze jak im powiesz to
      cie nie zabija tylko pomoga rozwiazac problem.A ile masz lat?Znalam kiedys
      kolege ktory mial 5 jedynek i jedna pozytywna z niemieckiego i zdal.Rozmaowa z
      rodzicami,nauczycielem przedmiotu badz dyrektorka napewno pomoze i obejdzie sie
      bez zdawania komisejnego.A jesli nawet nie to walcz do konca.Nie badz egoistka
      i tak mamy w Polsce wysoka liczbe samobojstw.Ja osobiscie nie znioslabym mysli
      ze moglabym stracic zycie tak bezsensownie i bezmyslnie jak juz to idz walcz w
      s lusznej sprawie.Nie uzalaj sie nad soba!
      • stefex Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 18:04
        zbuntowany_aniol2 napisała:


        > Rozumiem za wiare ojczyzne czy honor[...]
        Jakby nie patrzec to jest jakis honor :)


        > Pomysl co czuja glodujace dzieci w Afryce gdyby
        > kazdy myslal tak jak ty to bysmy wygineli!
        Gdyby te glodujace dzieci i dorosli w Afryce zaczely popelniac masowe
        samobojstwa, chcac nie chcac problem glodu sam by znikl :)
        Dlatego jestem za haslem aby - Wysterylizowac 9/10 afryki! a reszte nauczyc jak
        sie zabezpieczac :)

        > Nie badz egoistka pomysl o
        > rodzicach jak oni to przezyja.Beda zalamani ze nie potrafili dobrze cie
        > wychowac i ze ci nie pomogli.Rozmawialas juz z nimi?
        A jesli rodzice sa "dziwni" i dra sie o byle co?

        Tak btw. mam znajoma ktora miala duzyyy problem z rodzicami, bo ktos jej
        ukradl/zgubila telefon :) I jak tu powiedziec rodzicom ze ma sie banie z maty?
        No przeciez zatluka i nie wypuszcza z domu przez rok.

        > Znalam kiedys
        > kolege ktory mial 5 jedynek i jedna pozytywna z niemieckiego i zdal.
        Fajna szkola i nauczyciele. Gdzie to?

        >Rozmaowa z
        > rodzicami,nauczycielem przedmiotu badz dyrektorka napewno pomoze i obejdzie sie
        > bez zdawania komisejnego.
        Na 99% to nic nie da :)

        > Ja osobiscie nie znioslabym mysli
        > ze moglabym stracic zycie tak bezsensownie i bezmyslnie jak juz to idz walcz w
        > s lusznej sprawie.Nie uzalaj sie nad soba!
        Widac ze mialas fajnych rodzicow. Mozesz im za to podziekowac. Ale gdy sie zyje
        w rodzine, gdzie ocena mniejsza od 4 wywoluje ku***e u tych co splodzili [bo to
        rodzicem sie zwac nie moze] to naprawde presja jest czasem bardzo duza. I tu nie
        pomoga posty. Tutaj trzeba by bylo przyjaciela/ki. Bo to jest jedyna osoba ktora
        moze pomoc w takiej sytuacji.

        A gdy ktos bedzie chcial sie zabic to i tak sie zabije :)
    • waldek1610 mam na to sposob! 23.04.06, 13:11
      Ja rowniez bylem zupelna "noga" z matematyki, i mialem same dwoje (jeszcze
      wtedy nie bylo jedynek) co najwyzej dostawalem =3, i podciagalem zawsze na
      geometri.

      Jednak nigdy nie powtarzalem klasy bo bylem dobry z przedmiotow
      humanistycznych; z polskiego, histori, rosyjskiego, mialem 4-5 (nie bylo wtedy
      6-stek) co utwierdzalo nauczycieli w przekonaniu ze ja chce i potrafie sie
      uczyc tylko mam problem z matma...wiec dlatego zawsze mnie przepuszczali.

      Mysle ze to jest dobry plan!
    • domisia6 Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 13:15
      Powiem Ci jedno....rok temu mój kuzyn popełnił samobójstwo...kiedyś sama o tym
      myslałam, poźniej na studiach psychologicznych dowiedziałam się, że nie ma
      takiego człowieka na świecie, który choć raz w swoim życiu nie pomyslałaby o
      tym... ja już nigdy o tym nie pomysle. Wystarczył mi widok mojej rodziny, cioci
      i wujka po jego śmierci, żeby zobaczyć jaką krzywdę można wyrządzić innym. Moja
      ciotka leczyła się prawie rok psychiatrycznie, stoczyła się na dno bo nie
      umiała sobie poradzić z tą tragedią. Na szczęscie dzięki pomocy rodziny
      wychodzi z tego dołka, po roku czasu. To najbardziej egoistyczna rzecz, jaką
      można zrobić w życiu.
      I powiem Ci jeszcze coś...miesiąc temu zawaliło mi się życie...zachorowałam na
      bardzo poważną chorobę (która nota bene każdego moze spotkać, bo powstała
      dzieki wirusom, których jest od groma w powietrzu) na którą nadal umierają
      ludzie, ze względu na powikłania. Skonczyła się praca, nie dokończyłam studiów
      (a miałam bronić pracy mgr w czerwcu), skończyli się znajomi (bo lekarze mi
      zabronili widywania sie z ludźmi ze względu na moją obnizoną odporność
      organizmu i ryzyko infekcji) skonczyło sie wszystko. Jedyne miejsce do którego
      mogę dojśc to balkon. To jest dla mnie tragedia, bo wcześniej studiowałam na
      akademii wychowania fizycznego i biegałam po 8 okrążeń na stadionie, a teraz z
      ledwością dochodze do łazienki...
      Wiesz dlaczego nikt nie odpisał na Twój post, bo jest śmieszny, błahy, wręcz
      dziecinny... Bo jedynki to nie powód do tego żeby odbierać sobie życie, życie
      które masz tylko jedno...zobaczysz bedziesz się jeszcze kiedyś z tego śmiała...
      A teraz weź się w garść, idź do nauczyciela, zapytaj jak możesz je poprawić,
      nawet jeśli jest wrogo do Ciebie nastwaiony, niech widzi, że Ci zalezy, że sie
      starasz i walcz do samego końca, nie poddawaj się... Tylko głupcy dają za
      wygraną. Trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko
      P/S i daj znać jak tam oceny z matmy :)
    • natalia88888 Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 13:21
      czesc jestem Natalia:)PROSZE CIE-nie myśl o tak derastycznych
      rozwiązaniach,,zawsze jest jakies wyjscie z sytuacji.Ja tez miałam problemy z
      matematyką i byłam zagrożona w pierwszym semestrze,I musiałam cały pierwszy
      semestr zaliczać.Przez całe ferie kułam i kułam...zapisałam sie na korki i
      dałam rade-TY TEŻ DASZ:)...nie martw sie -wszystko bedzie ok,,,tylko Troche
      Optymizmu:)3mam kciuki za Ciebie-papa pozdrawiam
      ps.przecież masz chłopaka dla którego warto żyć:|
    • twarda_laska Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 16:31
      nie gadaj glupot dziewczyno bo matematyka to nie koniec swiata! wez korepetycje,
      popros kogos o pomoc, rob wszystko zeby pokazac nauczycielowi ze sie starasz
      naprawde dobrze uczyc i nie mysl o zadnym samobojstwie! nie po to dostalas zycie
      zeby je sobie odebrac! porozmawiaj z rodzicami, z osobami ktorym na Tobie
      zalezy! Ty nie mozesz tego zrobic bo beda przez Ciebie plakac!!!
    • cobako Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 17:48
      znam lekarza chirurga, jest najlepszym specjalistą, a w szkole średniej
      siedział raz, na studia medyczne zdawawał trzy razy a studiował 10 LAT!
      Trochę to trwało a teraz jest wybitnym specjalistą.Po złych rzeczach w życiu
      zawsze przyjdą te dobre. A poza tym pomyśl po swojej matce, mogłabyś jej złamać
      życie? Miej trochę serca dla niej
      • ciukrulka Re: Myśli samobójcze 23.04.06, 22:40

        bez urazy ale głupotą jest takie myslenie sama miałam poprawke z matematyki ale nie myslalam o samobostwie. wez sie w garsc zalatw sobie korki i sie ucz
    • agnieszka-przybylska Re: Myśli samobójcze 24.04.06, 11:08
      jestem w maturalnej klasie. moj kolega mial jeszcze gorsza sytuacje. mial 8
      jedynek z chemii i 0 pozytywow. ciagle pisal jakies sprawdziany i odpowiadal i
      jakos wyszedl, ledwo ledwo ale udalo mu sie teraz spokojnie moze przystapic do
      matury.
      a wiec glowa do gory. troche wiary w siebie i wlasne sily.
      powodzenia.
      agnieszka.
    • Gość: ~pestka Re: Myśli samobójcze IP: *.range81-158.btcentralplus.com 24.04.06, 12:02
      Droga Paulino!
      Zanim zrobisz coś głupiego,odpowiedz sobie na jedno podstawowe pytanie:Czym
      jest jeden rok do tyłu(jeśli będziesz musiała powtarzać klasę,chociaż nie jest
      to jeszcze przesądzone), w perspektywie całego życia???
      Odpowiem za Ciebie:niczym!
      Wiem,że jesteś jeszcze bardzo młoda i widzisz to wszystko inaczej,bo dla Ciebie
      w chwili obecnej całym życiem jest właśnie szkoła,ale wierz mi- nie warto
      załamywać się z takiego powodu!
      Znam wielu wspaniałych ludzi,którzy pokończyli dobre studia a w liceum
      powtarzali klasę właśnie przez matmę.
      Na matmie świat się nie kończy!Wiem,że to wkurzające,że musisz przez to
      przechodzić ale nie masz innego wyjścia.Takie jest życie.Problemy trzeba
      pokonywać a nie poddawać się!
      Doceń to co masz,pogadaj o swoim problemie z rodzicami-oni napewno Ci pomogą.
      Mamy póki co jeszcze kwiecień-masz więc kupę czasu.Zapisz się na jakieś
      korepetycje,a jeśli nie masz pieniędzy to poproś koleżankę czy kolegę,którzy
      nie maja z tym problemów.Jakoś dasz radę,chociaż nie będzie łatwo.
      Zrób wszystko co możesz aby zdać.Przestań spotykać się ze znajomymi,wychodzic
      na spacerki i weź się ostro do roboty.Przygrzejesz z nauką teraz i czekają Cię
      wspaniałe wakacje.Nie poddawaj się bez walki!A jeśli naprawdę nie dasz rady
      sama to idź do psychologa.Pokonuj problemy i pamiętaj-co Cię nie zabije to Cię
      wzmocni.Bo szkoła to dopiero przedsmak prawdziwego życia i coś w rodzaju
      przygotowania do prawdziwej dorosłości.
      Przekonasz się kiedyś o tym..Pomyśl o rodzicach dzieci,chorujących na
      nieuleczalne choroby,o tych którzy nie mają pieniędzy aby kupić sobie kawałek
      chleba..To są prawdziwe problemy..
      Świat jest okrutny ale trzeba stawić życiu czoło i przeć do przodu!Trzeba się
      cieszyć każdym przeżytym dniem i cenić to co się ma!
      Życzę powodzenia w tej drodze przez mękę:)Dasz radę-zobaczysz:)
      P.S.Jeszcze jedno-nie patrz na innych ludzi.Nie zawracaj sobie głowy tym,że być
      może będą gadać,jeśli nie daj Boże musiałabyś jednak powtarzać klasę(bo i tacy
      złośliwcy napewno się znajdą).Rób swoje a wszystkich dookoła po prostu
      olewaj.To Twoje życie-przeżyj je najpiękniej jak potrafisz i wiedz,że WSZYSCY
      bez wyjątku ponosimy czasem na jakimś etapie życia porażki..
Pełna wersja