Dodaj do ulubionych

pierwsza miłość

02.06.06, 12:22
Zakochałem się w dziewczynie i nie wiem jak jej to okazać i powiedzieć.
Jreździmy razem na dyskoteki, do barów, a ja nawet boje sie wziąć ją za ręke,
a co dopiero mówić o pocałowaniu. Po prostu boje sie jej reakcji, tego że mnie
nie bededzie chcieć,a ja nie chce jej "spłoszyć". Proszę powiedzcie co mam zrobić
Obserwuj wątek
    • jakub_234 Re: pierwsza miłość 02.06.06, 12:33
      :) Odwagi chlopcze...
      fajnie...ale Ci zazdroszcze!!!
      dam ci dobra rade.
      A co jesli ona caly czas w myslach sobie mowi:
      -No kiedy mnie on wkoncu zlapie za reke
      -No kurcze...wez mnie wkoncu pocaluj

      Jesli jestes cholernie niesmialy to zapros ja do kina. Niech wybierze jakies
      romansidlo. Jesli sie juz zgodzi to bedzie to oznaczac, ze masz u niej szanse.
      Jesli juz pojdziecie do tego kina zlap ja tam w jakims dobrym momencie za reke.
      Potem mysle, ze juz sobie dalej poradzisz. Tylko nie caluj jej na pierwszej
      randce! Chyba, ze sama bedzie tego chciala, ale to wyczujesz. Powodzenia.
    • waldek1610 zazdroszcze :) 02.06.06, 12:38
      Mysle ze moge Tobie cos poradzic bo mam 33 lat i spore doswiadczenie z
      kobietami :)

      Pamietaj ze najlepsza czesc poznawania kogos nowego to pierwszy krok, wlasnie
      to napiecie o ktorym mowisz...Wlasnie dlatego powinienes wziasc ja wreszcie za
      reke, bo wkoncu jestes mezczyzna.

      Nawet gdy ona odsunie reke, albo odwroci twarz w innym kierunku, to bedziesz
      czul sie jak mezczyzna. Wiem bo tak wlasnie zrobila jedna dziewczyna z ktora
      chodzilem wiele lat temu, gdy siedzielismy w samochodzie, i nie wiedizalem jak
      jej powiedziec ze chce z nia byc, odwrucilem sie do niej i chcialem ja
      pozalowac ale ona odwrucila twarz w przeciwnym kierunku..

      Oczywiscie czulem sie troche zawiedziony, ale nic nie powiedzialem, a ona za to
      powiedziala mi "przepraszam" takim tonem ze wiedzialem ze ona nie chciala tego
      zrobic. Ale potem wszystko poszlo juz duzo lepiej.

      Poza tym nawet gdy kobieta daje tobie kosza, lub lamie Tobie serce, to nie jest
      tak zle...bo zlamane serce uszlachetnia, a jak dostaniesz od razu wszystko to
      nie potrafisz tym sie tak cieszyc :)
    • elamodela Re: pierwsza miłość 02.06.06, 12:40
      Nie ma się co bać. Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż nie wiedzieć co by
      było gdyby się to zrobiło..
      • zbuntowany_aniol2 Re: pierwsza miłość 02.06.06, 14:55
        a moim zdaniem powinienes poczekac!bycie mezczyzna nie oznacza ze wszystko
        trzeba robic hop siu!poczekaj na jej reakcje ruch gest...
        • Gość: Lejla Re: pierwsza miłość IP: *.zvid.net 02.06.06, 16:29
          A ja Ci radzę zrobić pierwszy krok. Większość kobiet ( w tym ja:))potrzebuje
          wyraźnego sygnału od faceta, że mu się podoba. Mysle, ze mozesz zaproponowac jej
          na poczatek odprowadzenie do domu(na przystanek), a potem, jesli zauwazysz z jej
          strony oznaki zainteresowania, po prostu umow sie z nia do kina. Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka