Dodaj do ulubionych

help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:(

27.11.06, 23:49
michał jest moim kumplem juz od wielu lat !!! jest tak naprawde jedynym moim
prawdziwym przyjacielem wiec nawet nie mam z kim o tym pogadać.... zakochalam
sie w nim taka jest prawda... kiedys on byl zupelnie inny luzak wyrywajacy
panny ... ale zawsze moglam na niego liczyc ostatnio spowaznial i bardzo sie
zmienił na kozysc pod wpływem jednej laski ktora pokochał ! niestety nie ja
nia jestem:(:(:( lubie ta dziewczyne zycze im szczescia mimo ze jest ono
budowane na moim cierpieniu:( co ja mam robic:(?
Obserwuj wątek
    • anka8329 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 00:05
      no niestety ale wybić go sobie z głowy....
      wiem że to nie jest łatwe ale lepiej potem dłużej nie cierpieć:)
    • anka8329 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 00:23
      suce???a co ona winna??
    • kotek_vel_lol2 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 01:08
      wzruszajace ...
    • Gość: edytka Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 14:30
      jesli go kochasz walcz o niego.... doskonale cie rozumiem !!! ty jesteś jego
      przyjaciolka i zansz goi dłuzej wiec masz do niego wieksze prawo..
      • aniiatka Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 14:40
        odizoluj sie od niego bo nic dobrego dalej nie bedzie.
      • betti22 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 30.11.06, 18:26
        ma wieksze prawo?? sorry ale nie mozna miec prawa do czlowieka.. czyli ze
        co..ze niby jego dziewczyna nie ma prawa z nim byc tylko dlatego ze on ma
        wieloletnia przyjaciolke??
    • pupciulka Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 14:49
      chlopak sie powaznie zakochal skoro doszlo do zmiany, nie mysl nawet o burzeniu
      jego szczescia, mysle, ze nie powinnas mu mowic, ze sie w nim zakochalas, bo
      mozesz nieco skomplikowac mu zycie,a przeciez to Twoj przyjaciel i zyczysz mu
      szczescia

      powinnas odpuscic, moze ogranicz troche Wasze kontakty, pobywaj z innymi, moze
      poznasz kogos nowego i odmienia sie Twoje uczucia... albo czekaj, az zerwą, co
      może nigdy nie nastąpic...
    • zbuntowany_aniol2 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 15:02
      mowi sie trudno..trzeba bylo dzialac..a on nic ale to nic do ciebie nie czuje?
      nie zauwazylas jakis znakow?
      • Gość: kasia Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 23:02
        nie on nic do mnie nie czuje moze braterska milosc jesli tak nagle sie odsune
        zauwazy ze cos nie gra... tak bardzo go kocham.... kocham zabardzo żeby psuć
        jego zwiazek z tamta bo on naprawde ja kocha . wole zebym to ja miała cierpiec
        ni miał by cierpiec on!!!ech tak mi zle:(
        • zbuntowany_aniol2 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 28.11.06, 23:19
          eh kochana wspolczuje ci ale nie martw sie bedzie dobrze..nie moge ci nic
          poradzic na zlamane serduszko ale wiedz jedno: tego kwiatu jest pol swiatu
          zakochasz sie zobaczysz!!!i ci przejdzie moim zdaniem powinnas sie troche od
          niego odsunac..no bo nic tak nie rani jak widok ukochanej osoby z
          inna..powinnas wziasc sie w garsc i cieszyc sie z zycia bo uwierz mi zycie jest
          piekne!!najwazniejsze to pozytwywne nastawienie pozdr.
          • Gość: picobello Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 23:20
            aniol bez certyfikatu anielskiego madrze mowi
          • Gość: DAYdarknessNO.1 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 23:31
            ja w kwestii formalnej - "..tego kwiatu jest pol swiatu.." hmmm? to plagiat
            mojej wypowiedzi aniolecku drogi!!! oj będziesz musiała oprócz tej kolacyjki
            jeszcze coś specjalnego dla mnie przygotować, a wiesz o czym mysle.
        • Gość: filipek kochać znaczy cierpieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 07:05
          Gość portalu: kasia napisał(a):

          kocham zabardzo żeby psuć
          > jego zwiazek z tamta bo on naprawde ja kocha . wole zebym to ja miała cierpiec
          >
          > ni miał by cierpiec on!!!ech tak mi zle:(

          Ja miałe dokladnie to samo, kochając ją nie chciałe niszczyć ich związku dopiero gdy zobaczyłem ich na ślubnym kobiercu coś straszliwie mnie dźgnęło, zrozumiałem że straciłem ją bezpowrotnie, ona chyba się czegoś domyśliła na ślubie gdy wszyscy się doskonale bawili ja się upijałem z bólu

          ...............
          Walcz o niego !
    • Gość: paoloa25 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 13:09
      mysle ze szczera rozmowa to najlepsze wyjscie tobie to jakos pomoze chociaz
      bedziesz miala jasna sytuacje a jesli on ja naprawde kocha to ta rozmowa na
      pewno nie zniszcy ich zwiazku wiec moze sprobuj pozdrawiam
    • betti22 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 30.11.06, 18:29
      a rada dla kasi..to tak jak niektorzy mowia..odseparuj sie od niega na jakis
      czas...pozbierasz sie..bylam w takiej sytuacji do tego jego ukochana byla moja
      przyjaciolka.. najlepiej sie nie widuj z nim przez jakis czas a wtedy Ty sobie
      z tym emocjonalnie poradzisz a i uda wam sie ta przyjazn utrzymac..trzymam
      kciuki!!
      • Gość: kasia Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 20:51
        dzieki wam za rade moze i macie racje ale mamy mase wspolnych znajomych wiec
        sila zeczy czesto sie widzimy a rozmowa z nim moze tylko zniszczyc nasza
        przyjaz a tego juz napewno bym nie zniosla...:(
    • Gość: ania Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 09:13
      dobrze cie rozumiem bo jestem w podobnej sytuacji...moj najlepszy kolega
      ktorego znam od lat, do ktorego cos czuje ma dziewczyne.Dlugo myslalam co
      zrobic.Widuje ich codzinnie bo razem studiujemy.Wiesz co na poczatku bolalo
      bardziej a teraz przyzwyczajam sie do tej sytuacji.Podobno czas leczy rany i
      cos w tym jest.Nigdy mu o tym nie powiedzialam, wciaz sie przyjaznimy.Wierze,
      ze los nam wynagrodzi kiedys to jak nam jest teraz zle.pozdrawiam.
      • Gość: kasia Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 22:27
        dzieki anu ja tez mam taka nadzieje:)
        • Gość: filipek Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 06:59
          Katarzyno to nieprawda że czas leczy rany !
    • mandy20 Re: help!!! ja kocham swojego przyjaciela..:( 02.12.06, 23:18
      Jeżeli naprawdę gokochasz to walcz o niego. Z takiej przyjaźni może się
      narodzić naprawdę wspaniała miłość. Wiem co mówię. Przyjaźniełam się kiedyś z
      kolegą ze szkoły. Był moim najlepszym przyjacielem przez ponad rok, a terazjest
      moim ukochanym chlópakiem juz 3lata:) Nasz związek jest cudowny,doskonale się
      rozumiemy i wogóle. Także mówię Ci walcz o niego. Życzę Ci aby wasza przyjaźń
      zakończyła się cudownym związkiem:)
    • Gość: filipek los taki jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 06:56
      Znałem kiedyś kaśkę, poprostu była super kumpelom, no wiecie super imprezy, wspólne wyjazdy z całą paczką znajomych, długie rozmowy dosłownie o wszystkim:), ona za piękna jakoś nie była ot takie sobie chude roztrzepane dziewuszysko. Ja w tym czasie miałem już swoją dziewczynę (albo dwie), ale jakoś w tamtym czasie nie zauważałem jej jako kobiety, dopiero gdy ona znalazła faceta, gdy widziałem jak sie całują itd dotarło do mnie że ona jest kobietą i to zajebiście fajną laską pod względem charakteru (bo uroda ciała przemija). Wtedy nie starczyło mi odwagi żeby o nią walczyć, teraz mam 29 lat i co najbardziej głupie wszystkie kobiety z którymi sie wiąże porównuję do niej, a ona z mężem wyjechała 2 lata temu do anglii i kontakt się zerwał a ja pozostałem i mam cały czas wyżuty sumienia że o nią wtedy nie zawalczyłem :'|
      WALCZ O NIEGO !!!!!!

      Sorki za ortografię i brak jakiejkolwiek składni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka