Dodaj do ulubionych

niech ma co chce !!!!! :D

14.04.07, 16:16
taki maly apel do kobiet :D dziewczyny idzie wiosna..letnie
ciuszki..sukienki..apeluje do dziewczyn zebyscie wziely sie za siebie zeby
nie zakladac pozniej watkow jacy to faceci sa beznadziejni ze ogladaja sie za
innymi i slinia na widok golych babek w telewizji czy necie..

dziewczyny..kazdy jest kowalem swojego losu:) ja wlasnie sie wzielam juz za
siebie..dieta niskoweglowodanowa..cwiczenia ..biegi..i jeszcze tylko musze
sobie kremik na uda kupic jakis fajny dla jeszcze lepszych efektow :D

i mam zamiar czuc sie jak seksbomba dla siebie ,dla mojego faceta i dla dobra
mojeggo zwiazku i samopoczucia :D

to tyle :D

ps.tak wogole to zmobilizowal mnie post o facetach ogladajacych gole babki na
necie i posty Pana Dobra Rada ktory udawadnia ze same sobie mozemy pomoc w
tej zazdrosci o wirtualne panienki ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 17:37
      Czytając takie wypowiedzi mam nieodparte wrażenie, że jednak warto się było tyle
      napisać.. ;) :P Dzięki.. ;)

      PS: Taka "mała" rada dla Ciebie i wszystkich, którzy chcą mieć płaskie brzuszki
      włącznie z konkretnie zarysowanymi mięśniami brzucha.. :] Jest na to prosty
      sposób.. :] Kiedyś także zapragnąłem mieć mięśnie rodem ze "słonecznego
      patrolu", a ponieważ należę do ludzi ambitnych, jak zaplanowałem, tak też
      zrobiłem.. :] Przekopałem SETKI stron artykułów na temat kulturystyki i
      odchudzania się, a po wyciągnięciu kilku co mądrzejszych wniosków zabrałem się
      ostro do pracy.. :] I powiem tak.. :] NIGDY W ŻYCIU NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ, ŻE
      EFEKTY BĘDĘ TAK SZYBKIE I TAG WIELKIE.. :] Jaki to sposób..? :] Bardzo prosty.. :]

      Trening na mięśnie brzucha trzeba podzielić na dwie składowe.. :] To znaczy,
      naszym celem powinno być NIE TYLKO wyćwiczenie mięśni brzucha, ale także, a może
      właśnie PRZEDE WSZYSTKIM redukcja zbędnej tkanki tłuszczowej.. ;) Co więc
      robimy..? :] BIEGAMY.. :] Jeżeli nigdy wcześniej tego nie robiliśmy ( :P ), to
      będzie stanowiło dla Nas nie lada wyczyn, ale zapewniam, że efekty się opłacą..
      :] Tak więc:

      1. Biegamy CO NAJMNIEJ 30 min, stałym tempem, równo przy tym oddychając, bez
      zrywów i bez przerw na odpoczynek.

      A teraz krótkie wyjaśnienie od strony prawie-naukowej.. :P Dlaczego bieganie..?
      Ano dlatego, że spalanie kalorii nie polega na wykonywaniu bliżej nieokreślonych
      ruchów, byle wielu, byle szybko, byle jak.. To jest najczęstszy błąd powielany
      przez ludzi, którzy nigdy w życiu nie zetknęli się z siłownią, czy zagadnieniami
      z pogranicza Fitness/Kulturystyki.. ;) W spalaniu kalorii chodzi przede
      wszystkim o spalanie tłuszczu.. :] Gdzie jest haczyk..? :] Nasz organizm do
      poruszania się wykorzystuje jego śladowe ilości.. :] Dlaczego..? :] Dlatego, że
      do obsługi wszelkich ruchów o "gwałtownej naturze", czyli wszelkich
      krótkotrwałych ruchów ( takich jak zginanie ręki, czy nagły skręt tułowia )
      organizm spożytkuje energię w postaci węglowodanów prostych ( czyli cukrów
      prostych ) zmagazynowanych uprzednio w komórkach mięśniowych.. Sęk w tym, że
      węglowodany są wysoce nie wydajne kolorycznie.. Oznacza to, że w przypadku
      długotrwałego ruchu ich pokłady w sposób drastyczny maleją, przez co, w skutek
      gwałtownego spalania cukrów, w komórkach mięśniowych gromadzi się kwas mlekowy (
      inaczej zakwasy ).. :] Jest to oczywiście efekt zupełnie niepożądany.. ;)
      Dlatego powinno się wykonywać czynność, która zagwarantuje stosunkowo łagodne
      wykorzystanie cukrów i umożliwi jak najefektywniejsze wykorzystanie tłuszczów w
      celu "zasilenia" organizmy w potrzebną energię ( tłuszcze z kolej należą do
      substancji wysoce wydajnych kolorycznie.. ;) ).. Można w uproszczeniu
      powiedzieć, że organizm na rozruch wykorzystuje cukry, a kiedy "orientuje się",
      że dana czynność będzie kontynuowana przez dłuższy czas ( a tym samym, kiedy
      widzi spory ubytek cukrów ), dorzuca stopniowo kolejne porcje energii z
      tłuszczy, aż w pewnym momencie stwierdzi, że nie ma co marnować cukrów, bo
      niewiele dają, więc zaczyna opierać zasilanie na tłuszczach.. ;) Innymi słowy,
      udział cukrów stopniowo maleje, a udział tłuszczy stopniowo rośnie.. ;) Dlatego
      właśnie polecam bieganie.. :] Bieganie umożliwia łagodny rozruch organizmu w
      celu pobudzenia ogólnych procesów metabolicznych, a co ważniejsze, ma ( o ile
      się nie mylę ) najlepszy stosunek włożonej pracy do ilości spalonych kolori.. ;)
      Dlaczego ponad 30 min..? :] Dlatego, że organizm przestawia się na tłuszcze po
      około 15 minutach biegu ( stałe tempo, stały oddech ).. Dlatego polecam biegać
      co najmniej 30 minut, aby dać organizmowi troszkę czasu na zabawę z tłuszczami..
      :P Oczywiście im więcej tym lepiej, ale nie powinniśmy biegać dłużej jak 1h! ;)
      To bardzo ważne.. ;) Dlaczego, o tym później, bo teraz muszę lecieć.. :P C.D.N. xD
      • betti22 Re: niech ma co chce !!!!! :D 14.04.07, 18:29
        dokladnie tak jest:)

        dodam jeszcze dla zainteresowanych ze za tycie..odkladanie zbednego cialka nie
        odpowiadaja tluszcze tylko weglowodany..czyli wszelkiego rodzaju cukry innymi
        slowy mowiac (weglowodany=cukry)..czyli slodycze,pieczywo (zytnie niestety
        tez), makarony,ryz,nawet te cukry w owocach (fruktoza)..dlatego bardzo gooraco
        polcem diete niskoweglowodanowa..osobiscie ja stosuje i efekty sa wspaniale:)
        nie jem prawie wcale weglowodanow (jesli juz to zawarte sa one w produktach
        takich jak ketchup..oczywiscie od czasu do czASU OWOCE),jem za to bialko i
        tluszcze..bialko dla budowy miesni a tluszcze dostarczaja mi energii
        (wedlina,miesko mielone,kielbasa,bialy i zolty
        ser,mleko,smietana ,majnez,ryby..itd)..

        polecam goraco ta diete :)
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 21:20
        Nie należy biegać więcej niż 1h, ponieważ naszym celem nie jest samobójstwo ( :P
        ), a ścisły trening.. ;) Zresztą, należy dobierać czas do możliwości.. ;) Chodzi
        o to, żeby porządnie dać sobie w kość, a jednocześnie nie spowodować zakwaszenia
        organizmu do takiego stopnia, że następnego dnia nie będziemy się w stanie
        podnieść.. ;) Nie oznacza to jednak, że powinniśmy ufać organizmowi na tyle,
        żeby wszelki ból odczuwać jako sygnał do zaprzestania biegu.. :] Spora część
        osób do około 15 min zdycha, ponieważ wtedy to organizm nie nadąża z produkcją
        energii.. ;) Dopiero po tych magicznych 15 minutach nagle człowiek łapie "drugi
        oddech".. ;) Nagle ból ustępuje, zmęczenie znika, a oddech się reguluje.. ;)
        Dlaczego..? Właśnie dlatego, że po tym krytycznym momencie tłuszcze zaczynają
        dominować jako źródło energii.. ;) Ot, cała tajemnica.. ;) ( Oczywiście jest to
        opis troszkę bajkowy.. ;) Oszczędziłem nieco fachowej terminologii i innych
        zawiłości biologiczno-chemicznych, bo nikt by tego nie zrozumiał.. :P )

        2. BEZPOŚREDNIO PO BIEGANIU, BEZ CHWILI PRZERWY PRZYSTĘPUJEMY DO ĆWICZEŃ NA
        MIĘŚNIE BRZUCHA.. :]

        Wbrew pozorom jest to moim zdaniem moment całkiem krytyczny, jeżeli chodzi o
        całość "mojego" treningu.. :] Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, raczej
        dociekliwym laikiem, który lubi eksperymentować, ale zauważyłem, że w ten sposób
        osiągałem najlepsze efekty spalania tkanki tłuszczowej z okolic brzucha.. ;) Nie
        wiem do końca jak to tłumaczyć, ale wydaje mi się, że w ten sposób niejako
        oszukuje się organizm, który będąc jeszcze nastawionym na spalania tłuszczy,
        kontynuuje ich spalanie.. ;) Właśnie z powodu NIE PRZERYWANIA TRENINGU.. ;)
        Krótko mówiąc, nie dając organizmowi chwili na "uspokojenie się", powodujemy, że
        pracuje On dalej na Naszych zasadach.. ;) Tak to przynajmniej sobie tłumaczę..
        :P W każdym razie stosując taką metodę ćwiczyło mi się ZNACZNIE lepiej, a
        ponieważ trening mięśni brzucha to NAJGORSZY Z MOŻLIWYCH TRENINGÓW, wydaje się
        to sporą zaletą i opcją godną rozpatrzenia.. ;) W każdym razie ze swojej strony
        polecam.. ;) A co do ćwiczeń.. Miałem polecić trening aerobowy weider'a, ale
        betti mnie już uprzedziła.. ;) Przejrzyjcie google, a na pewno znajdziecie.. ;)
        To jest zestaw NAJLEPSZYCH ĆWICZEŃ NA MIĘŚNIE BRZUCHA.. ;) Dają FENOMENALNE
        EFEKTY.. ;) I nie żadne brzuszki, które są do kitu i dla prawdziwych amatorów,
        którzy NIC nie wiedzą na temat kulturystyki, ale ZDROWE, SKUTECZNE i PROSTE
        ćwiczenia aerobowe.. ;) To jest klucz do sukcesu.. ;)

        3. Drastycznie zmieniamy swoją dietę.. :]

        No niestety to jest NAJWAŻNIEJSZY Z TYCH 3 PODPUNKTÓW!.. :] Nie ma cudów.. :]
        Nasza dieta powinna być pozbawiona jakichkolwiek zbędnych przysmaków, w postaci
        słodyczy, cukru do herbaty, ogromnej liczby owoców i innych produktów
        spożywczych bogatych w cukry proste, a nie daj boże cukry proste + tłuszcze (
        słodycze.. :] ) i nadmierną ilość cukrów złożonych ( pieczywo, makaron itd )..
        ;) Jednakże w przeciwieństwie do betti, zdecydowanie ZALECAM dostarczanie cukrów
        złożonych jako posiłek "przedtreningowy" ( GENIALNIE w tej roli sprawdza się ryż
        + pierś z kurczaka.. ;) ).. :] Ma to o tyle znaczenie, że cukry złożone są BAZĄ
        energetyczną dla właściwej części naszego treningu ( mięśnie brzucha ) oraz,
        wraz z białkiem i tłuszczami, dostarczają niezbędnych składników do budowy
        mięśni, a WŁAŚNIE O TO Nam chodzi.. ;) Bez silnych mięśni nie ma mowy o wielkim
        wysiłku, bez wysiłku nie ma mowy o rzeźbie.. ;) Proste.. ;) Aha.. Jedna uwaga..
        :] PO SKOŃCZONYM TRENINGU DOBRZE JEST ZJEŚĆ COŚ O OGROMNEJ ZAWARTOŚCI CUKRÓW
        PROSTYCH! Dlaczego..? Otóż po ogromnym wysiłku fizycznym w mięśniach zachodzi
        proces katabolizmu wskutek ich nadmiernej eksploatacji, obrazowo można
        powiedzieć, że mięśnie same się niszczą wskutek wyczerpania.. Cukry proste są to
        cukry o "wysokim indeksie glikochemicznym", co oznacza, że po ich spożyciu
        GWAŁTOWNIE rośnie stężenie cukrów we krwi.. A ponieważ organizm po treningu jest
        jak nagrzany do granic możliwości piec, wszelki pokarm zawierający cukry proste
        spala praktycznie natychmiastowo, wywołując swego rodzaju "szok", którego
        skutkiem jest produkcja insuliny, która obniża poziom cukru we krwi.. :]
        Insulina ma jeszcze jedną zaletę.. :] Powstrzymuje wcześniej wspomniany proces
        katabolizmu.. ;) Innymi słowy jest naszym sprzymierzeńcem.. ;) Po treningu, za
        jaką 1h można sobie zafundować porządny posiłek bogaty w białko, węglowodany
        złożone i tłuszcze i jeszcze jeden niewielki przed snem.. ;) I pamiętajcie o
        jednym.. :] Mięśnie rosną TYLKO podczas snu.. :] NIE MA SNU - EFEKTY SĄ MARNE..
        :] Jest spowodowane tym, że podczas snu wytwarzany jest hormon wzrostu, który to
        jest elementem NIEZBĘDNYM przy budowie mięśni.. ;) TAK WIĘC NALEŻY SPAĆ OKOŁO
        8H, NIE MNIEJ! :]

        To chyba na początek tyle.. ;) Mogłem się gdzieś pomylić, mogłem coś przekręcić,
        mogłem się w kilku miejscach wykazać niekompetencją i brakiem odpowiedniej
        wiedzy.. ;) To bardzo możliwe.. ;) W każdym razie na sobie sprawdziłem, efekty
        są niesamowite już po miesiącu, o dwóch nawet nie wspomnę.. ;) Warto się
        pomęczyć trochę, żeby później śmiać sie z modeli na pierwszych stronach gazet i
        mówić w myślach: "no i co się chwalisz, mam lepszy brzuszek..".. :] Ale do tego
        potrzeba samodyscypliny i odpowiedniej motywacji.. :] I, przede wszystkim, woli
        do walki.. :] Tekst niniejszy dedykuję tym wszystkim Paniom, które jeszcze nie
        zrozumiały o co mi chodzi.. :] Łatwo jest kogoś krytykować, twierdzić, że jest
        komputerowo dorobiony itd, itp, trudniej jest podnieś swoje cztery litery i
        napocić się kilka miesięcy, żeby stwierdzić, że nie było tam NIC do dorabiania,
        a to, co wydawało się fantastyką naukową, jest jak najbardziej realne.. :] BO
        WYSTARCZYŁO TYLKO CHCIEĆ!.. :] Ale cóż.. :] Najłatwiej jest powiedzieć, że się
        nie da i obserwować kolejne warstwy cellulitu na własnym ciele.. :] To prawda,
        tak jest najłatwiej.. :] Pytanie tylko, czy to jest właściwa postawa.. :] Jak
        dla mnie.. NIE!.. :]
        • Gość: kali Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.ztpnet.pl 15.04.07, 17:15
          Ze Ci sie chce tyle pisac :)
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:21
            Sam się sobie dziwię.. :P
    • selan Re: niech ma co chce !!!!! :D 14.04.07, 17:47
      Gratuluje mądrej decyzji i trzymam kciuki za pomyślne wyniki!
      Mamy dziś piękną pogodę a powietrze pachnie seksem :) Wiosna, Panie i Panowie! Z
      tej okazji ja też odkryję coś niecoś i idę na spacer. A co! Niech patrzą!
    • betti22 Re: niech ma co chce !!!!! :D 14.04.07, 19:25
      paniom ktore chca nad soba pracowac i wygladac pieknie i ponetnie polecam ta
      stronke :)

      wdziek.info/fitness.html
      a na miesnie brzuszka goraco polecam te cwiczenia ktore daja piorunujace
      efekty :)

      wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html
      • Gość: Alice Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:33
        ok wszytsko fajnie ale zgodze sie z Panem Dobra Rada ..." jednakże w przeciwieństwie do betti, zdecydowanie ZALECAM dostarczanie cukrów
        złożonych jako posiłek "przedtreningowy" ( GENIALNIE w tej roli sprawdza się ryż
        + pierś z kurczaka.. ;) ).. :] Ma to o tyle znaczenie, że cukry złożone są BAZĄ
        energetyczną dla właściwej części naszego treningu ( mięśnie brzucha ) oraz,
        wraz z białkiem i tłuszczami, dostarczają niezbędnych składników do budowy
        mięśni, a WŁAŚNIE O TO Nam chodzi.. ;).."


        i to mi sie podoba betti , a nie jakies tam marudzenie pozdrawiam serdecznie

        • Gość: Alice Re: niech ma co chce !!!!! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:29
          czemu sie dziwisz?? :>
      • bavvaria Re: niech ma co chce !!!!! :D 15.04.07, 22:16
        6 weidera zrobiłam do 35 dnia - niestety nie ma co liczyć na spalenie
        tłuszczyku, ale mięśnie faktycznie od razu co innego. niestety wyczerpujący
        trening i straszliwie nudny (w kółko to samo się powtarza:)
        ja jakoś do biegania nie mam serca, wolę jazdę na rowerze, to też dobrze robi na
        brzuszek:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka