Dodaj do ulubionych

ktoś był kiedyś u wróżki ? :)

25.06.07, 15:17
Jestem ciekawa czy ktoś z was był może kiedyś u wróżki:) Jak tak to czy coś
się sprawdziło...jak traktujecie przepowiednie?? bo ja uwazam ze to moze byc
calkiem niezla zabawa :P no ale nic na powaznie lepiej nie brac :)
Obserwuj wątek
    • Gość: xxxxx Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 15:50
      moja mama byla wiele lat temu.Uslyszala o smierci dwoch mezczyzn w
      rodzinie.Niedlugo po tym...zmarl ojciec mamy i jej brat.
      • sloneczko_mua Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 15:55
        o ja.... straszne... ja jakis czas temu bylam, tak z ciekawosci tylko;) nie
        biore tego do siebie co mi powiedziala :P ale nie ukrywam ze jestem ciekawa czy
        sie sprawdzi... niedlugo sie okaze;)
        • Gość: ,.... Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:28
          to uchyl rabka tajemnicy
    • agatka_to_ja Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:12
      Nie bylam i nie planuje.. dlaczego?
      Bo uwazam, ze 99% tego to czysta psychologia i sprytna obserwacja "klienta".
      A rzeczy, ktore taka "wrozka" powie moze miec na nas jakis wplyw.. jakas
      sugestia.. i wtedy, gdy o czyms myslimy, gdy sie czegos spodziewamy - moze sie
      wydarzyc. Stad "sprawdzalnosc" wrozb.
      Juz nie wspomne, ze mozna sie uzaleznic od takich wrozb.. i bac sie zrobic
      cokolwiek bez kolejnej przepowiedni..
      • sloneczko_mua Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:16
        jesli chodzi o ta sugestie to calkowicie sie z toba zgadzam...znam przypadek ze
        idealnie sie sprawdzilo co dziewczynie przepowiedziala wrozka...niestety na
        dobre jej to nie wyszlo... dlatego trzeba do takich rzeczy podchodzic na luzie i
        nie kierowac sie przepowiedniami :) ale tak dla zabawy to czemu nie... z
        ciekawosci mozna posluchac czy chociaz troche prawdy ktos o tobie mowi:)
    • agatka_to_ja Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:14
      ... ale na studiach mialam kolezanki, ktore biegaly do wrozek.. i ywaly pod
      wrazeniem wrozb. A ja przyznam, ze lubilam sluchac ich relacji, czasami
      naprawde ciekawych.. ale zawsze traktowalam je jako dobre anegdoty i nie
      chcialam isc w ich slady :)
    • agatka_to_ja Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:19
      Moja kolezanka kiedys zadzwonila do jakiejs wrozki "na telefon".. wczesniej jej
      znajoma w ten spoob sie radzila wrozki i moja kumpela zadzwonila poradzic sie
      wrozki w sprawie jakiegos waznego egzaminu..
      Najlepsze, ze wrozka byla... pijana..
      Moja kolezanka mowi jej o tym egzaminie, ze sie boi, czy zda... a ta wrozka do
      niej (cytuje oryginalnie): "co ty p.i.e.r.d.o.l.i.s.z o jakims egzaminie??? ja
      tu super faceta w kartach widze!!!"

      jak sie to skonczylo - nie pamietam.. ale usmialysmy sie po pachy :)
      • sloneczko_mua Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:22
        hahahaha no to super wrozka byla rzeczywiscie :) hehe przynajmniej mialyscie
        zalewe ;D i dlatego nie powinno sie traktowac takich rzeczy powaznie:) bylam raz
        - starczy ;] przekonalam sie jak jest i tyle :P
        • sloneczko_mua Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:24
          aaaa i smieszy mnie jeszcze cos takiego jak pani wrozka siedzi z kula, wszedzie
          zapalone swiece, mroczny klimat hehe;) bo i z takim relacjami sie spotkalam :P
          ja bylam u kobiety w malej wiosce, tak zwykla bardzo mila babcia:) zadne karty
          tarota, zadnych swiec...a i nie to co jak wiekszosc kasy duzo chciala...tylko
          powiedziala co laska...a pozniej nie chciala nic przyjac ;) sama rozmowa z taka
          mila kobieta to cos fajnego
          • Gość: pgosia Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.chello.pl 26.06.07, 19:15
            Ja kiedyś byłam też właśnie u podobnej. Zadnego klimatu, tylko wysuszona babuleńka, brała co łaska i wróżyła ze zwykłej zniszczonej talii kart.
            Powiedziała mi że bardzo lubię pieniążki (prawda), że w tej chwili rywalizują o mnie blondyn i brunet (prawda), później jeszcze coś w rodzaju "matura - zadepczesz, studia - zadepczesz", na początku wystraszyłam się bo myślałam, że nie zdam tej matury, ale później kuzynka powiedziała mi że przy obronie pracy też się tak "zadeptuje". Mature póki co zdałam, więc mam nadzieję że te studia też skończę :P
            Powiedziała jeszcze, że przyszłego męża poznam w wieku 18 lat (mojego obecnego, z którym jestem dość długo i planuję dzieci itd itp poznałam jak miałam 16 lat, nie przypominam sobie, żeby w wieku 18 poznała jakiegoś ciekawego gościa, więc tutaj się nie bardzo sprawdza ;p Powiedziała też, że pierwszego syna urodzę jak będę miała lat 21, a ogólnie będę miała dwóch (a zawsze chciałam dziewczynkę ;( ). Więc tak w zasadzie niby to się sprawdziło, niby nie, ciężko wyczuć.
    • ewa_err Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:51
      Byłam dwa razy. Raz u bardzo przypadkowej wrozki. Szlam ulicą, zobaczyłam
      ogloszenie i skorzystalam. Sprawdziło sie prawie wszystko. Byłam w niezlym szoku;)
      Drugi raz odwiedziłam podobno(!) mega ekskluzywną wrozkę z polecania pewnej pani
      z show biznesu;). Nie sprawdziło sie nic. Wrozka mowila kompletnie nietrafione
      rzeczy na temat mojej osoby. I ekskluzywne to były jedynie pieniadze jakie
      kazała sobie potem zaplacic;)
      A teraz to do zadnej wrozki nie chcialabym isc. Zycie jednak fajniejsze jak jest
      niewiadomą.
      • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:54
        ja jeszcze nie bylem,i nie pojde,bo sam moge sobie przewidziec kolej rzeczy-
        dorosly czlowiek i wierzy w takie pier..do..ly
        • ewa_err Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 16:57
          ale ja bywam niedorosla
          poza tym wciaz sie dopieprzam;P
          • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:58
            to dobrze ze sie dopieprzasz,lubie to:)sam sie dopieprzam,ale glupoty typu ze
            moge widziec przyszlosc to jest absurd,
            • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:59
              badz przejscie kota czarnego lub inne przesady
      • elrusek Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 26.06.07, 11:37
        Ewo, czy tą nietrafioną wróżką była piękna cudzoziemka o "operowym" imieniu?
        Tak myslę, bo ten show biznes i te ekskluzywne koszty, o których piszesz.
        Mogłabyś coś więcej na ten temat? Może na mój prv. Też byłam, ale stosunkowo
        niedawno, więc trudno cokolwiek powiedzieć, ale na mnie zrobiła duże wrażenie.
        Mówiła do mnie tak, jakby znała moje myśli, zanim ja cokolwiek powiedziałam.
        Nie wierzyłam we wróżki, nie chciałam tam pójść, ale byłam w złej kondycji
        psychicznej i zapisała mnie znajoma. Jedno jest pewne, że ta Osoba spowodowała,
        że jest we mnie większy spokój. Czy się cokolwiek sprawdzi? Zobaczymy. Podawała
        dość odległe terminy pewnych wydarzeń. Pozdrawiam.
    • psotkkka Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 18:54
      czesc:)Zdarzylo mi sie pojsc do wrozki 2 razy...pierwszy raz jak bylam w
      pierwszej klasie liceum,tak dla jaja poszlam z kumpela, drugim razem po maturze
      ale przed wynikami.i mozecie sie smiac ale ona powiedzialam mi moja cala
      przeszlosc, wieksze wydarzenia z mojej przyszlosci blizszej oraz dalszej.o nie
      dawnej smierci i chorobach w rodzinie jak i rowniez mojej dosc powaznej chorobie
      z dziecinstwa i bardzo wiele innych rzeczy. Bylam w strasznym szoku skad Ona to
      mogla wiedziec... w zasadzie jedyna rzecza jaka od Niej oczekiwalam to bylo to
      czy zdalam mature.jak do niej przyszlam ona na wstepie powiedzial mi ze
      zdalam.... wiedziala zanim jej zdolalam powiedziec po co przyszlam. wiedziala ze
      mam chlopaka i potrafila mi on nim duzo powiedziec....<szok> oczywicie
      powiedziala co sie bedzie dzialo w moje przyszlosci ale to dopiero daleka
      przyszlosc..powoli wierze ze moze sie sprawdzi...do tej pory sprawdzilo sie
      jedno.a co najlepsze dostalam ten adres od starszej kolezanki, ktorej
      powiedziala ze jej maz bedzie chcial odebrac sobie zycie i autentycznie wrocila
      ktoregos razu i zastala Go na sznurku, chcial sie powiesic.Uratowala mu zycie.
      na koniec dodam ze to byla bardzo stara kobieta, ktora powiedziala odnoszac sie
      do tamtejszej pogody...cytuje...PSZYJDA KIEDYS CZASY ZE LUDZIE NA ZNIWA BEDA
      CHODZIC W KOZUCHACH ....ile w tym prawdy moze sie kiedys przekonamy.Osobiscie
      nigdy nie wierzylam w wrozki itp. ale ta kobieta zmienila moje
      nastawienie...miala cos w sobie.Sory jesli zrobilam jakies bledy.pozdrawiam
      • sloneczko_mua Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 19:03
        moze we wszystkim jest troche prawdy:)?? bo mnie ta staruszka takze zaskoczyla,
        ze sporo rzeczy ktore mi powiedziala pasowalo do mojej osoby...ale i tak wole
        jednak nie brac tego do siebie:) mam nadzieje ze moje zycie potoczy sie jak
        najlepiej...chociaz nie ukrywam ze niektore rzeczy co mi przepowiedziala moglby
        sie spelnic ;D:D:D lecz o niektorych nawet nie chce myslec :P no np o tym ze mam
        szybko wyjsc za maz 19-21 lat....no to gora dwa lata mi zostaly <hahaha> - nie
        wierze :)
    • psotkkka Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 25.06.07, 19:24
      Moja Babcia z dziadkiem jakies 5 lat temu chciala sprzedac dom z gospodarka na
      wsi i przeniesc sie do miasta a wsumie to bardziej moja mama a ich corka
      nalegala. I wtedy babcia opowiedziala nam jak byla u wrozki w
      mlodosci.POwiedziala Jej ze urodzi dwie corki, z czego jedna wyjdzie za pol
      sierote a druga za faceta z domem i samochodem.Tak sie stalo i powiedziala ze
      jesli bedzie kiedys miala okazje sprzedac dom to niech tego nie robi bo straci
      bardzo duzo pieniedzy albo nawet wszystko.Babcia miala juz kupca na dom i
      upatrzone mieszkanie w miescie ale zrezygnowala tylko przez to co jej bardzo
      dawno temu powiedziala wrozka.myslcie co chcecie....????!!!!
      • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 19:29
        trudno w takim interesie zarobic,choc zdarzaja sie cuda,w ogole bylas razem u
        wrozki z babcia...wiec nie mow ze jej to tak na tacy powiedziala-cacy-cacy-
        watpie,prawdopodobnie cos ukradkiem twoja babcia powiedziala,a ze wrozki
        potrafia kojarzyc fakty i tworzyc zwiazek przyczynowo skutkowy-to dostala to co
        chciala
    • Gość: lol wróżka Prudnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 16:07
      sloneczko_mua nie byłaś czasem u WRÓŻKI W PRUDNIKU?
      Czy ktoś był u starszej kobiety w PRUDNIKU woj. Opolskie?
      Ja bylam, moi znajomi również. Wszystkim się posprawdzało.
      Starsza kobieta, przyjmuje w ubogiej kuchni, wyluzowana, bierze co łaska, wróży
      z normalnych kart, a mimo to wszystko się sprawdza.
      • sloneczko_mua Re: wróżka Prudnik 26.06.07, 16:38
        ja bylam w Nowosiolkach :) i tam wrozka tez ma same opinie ze sie niby
        sprawdza... a mozna zapytac co ci wywrozyla ta w Prudniku :) pozdro:*
      • sloneczko_mua Re: wróżka Prudnik 26.06.07, 16:38
        aaaa i ta ode mnie to woj. Lubelskie jak cos;)
        • Gość: Od wróżki z Prdn Re: wróżka Prudnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:21
          Powiem Ci że to co wróżyła innym było niesamowite, rzeczy niesamowite, które
          się sprawdzały. Niestety, często wróżyła również te złe (jak i dobre) rzeczy.
          Mi przepowiedziała wielkie szczęście, to o czym zawsze marzyłam- usłyszalam od
          niej:) Również powiedziała złą nowinę, która już się sprawdziła jakoś po 2
          miesiącach od zdarzenia (czyt. od wizyty u wróżki). Mam nadzieje że to co mi
          przepowiedziała, spełni się i wierzę w to całym serduszkiem. Jak na razie
          wszystko się sprawdza. :):):)
    • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:18
      moge sie wetnac,ze wrozka co do mojej osoby pokazalaby ze nie ma racji,a kazde
      slowo byloby psu na bude,poniewaz jestem wielka zagadka
      • Gość: ta od wr z prdn Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:26
        Wiesz co, to zależy od Ciebie, bo jeśli idziesz z przekonaniem że to jest 1
        WIELKA ŚCIEMA to tak też będzie. Bo "do tańca trzeba dwojga" i tak jest również
        w tym przypadku.
        Nie da się uszczęśliwić na siłę, nie da się przepowiedzieć wierzytelnie
        przyszłości, jeśli druga osoba jest na to zamknięta (poprzez brak wiary)
        • Gość: no Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:30
          wlasnie,bardzo latwo byloby mi ja wyprowadzic na manowce,jesli tylko chcialbym-
          masz racje nie wierze w to,wiec trudno mna manipulowac
    • magdulenka Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) 26.06.07, 18:16
      hej, osobiście nigdy nie byłam u wrózki(chociaż z niektórych postów wynika,ze na
      prawde cos w tym jest) przypominam sobie tylko zabawna historię:była u mnie
      koleżanka zeby sie poradzić (chodził o wyjazd do pracy za granice) i tak ni z
      tego, ni z owego wpadła mi w ręce gazeta (ogłoszenia tych wrózek,co sa na
      ostatnich stronach w niektórych czasopismach Joanna Stawińska i spółka) trzeba
      było wyłać smsa z pytaniem,więc wysłałyśmy i wyobraźcie sobie odpowiedz przyszła
      mniej wiecej w takim stylu: "jezeli intuicja podpowiada pani zeby jechac to
      prosze jechac, jezeli jednak cos pania zatrzymuje to lepiej zrezygnowac z
      wyjazdu." Smiech na sali!!sms 3,44zł, a odpowiedz <czytaj: porada> bez
      sensu!!wiec jak tu wierzyc wrózkom na telefon!!!to czyste zdzierstwo i oszustwo.
      • Gość: Kris Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: *.chello.pl 26.06.07, 18:27
        a czego można było się spodziewać po wysłaniu smsa do wróżki?? wiadomo, że to
        kasa wyrzucona w błoto.
    • v.i.k.k.a nie bylam bo sie boje:) 26.06.07, 18:31
      ze mi glupot naopowiada, bede dopasowywac sytuacje do wrozb i caly moj plan na
      zycie pojdzie sie....:DDDD
    • Gość: m Re: ktoś był kiedyś u wróżki ? :) IP: 82.160.249.* 26.06.07, 18:33
      ok, to o wróżkach wiemy co nieco:P a jaka macie opinię o jasnowidzach<wiele sie
      słyszy takich akcji, ze pomagaja odnależć kogoś po latach albo wskazuja miejsce
      zwlok>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka