Dodaj do ulubionych

jaka jest szansa na wpadke??

26.06.07, 20:37
kochalam sie z chlopakiem.
oczywiscie z gumka...
ale mialam wtedy dni plodne.
czy jest jakas szansa ze mimo z gumka to jednak wpadlismy??
Obserwuj wątek
    • Gość: kali Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.ztpnet.pl 26.06.07, 20:39
      Ja pie.., a czemu mialabys wpasc?
      • ania99916 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 20:41
        nie wiem. pytam sie. to byl moj pierwszy raz
        i sie troche boje mimo wszystko...
        Bo chyba gumka nie daje 100 % pewnosci..
    • Gość: sloneczko216 Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.elpos.net 26.06.07, 20:41
      Jeżlei pękła albo zsunęła się to zawsze jest prawdopodobieństwo. Proponuje
      przejdź na tabletki i będziesz wtedy cieszyła się seksem a nie bała, ze coś
      może pójść nie tak.
      • Gość: kitty Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 20:52
        ..ja miałam to samo. pare dni temu. dni płodne,pierwszy raz,z gumką. a teraz nie
        wiem,boję się. i postanowiłam,przechodzę na tabletki,żeby się nie denerwować.
        ale po jakim czasie zaczynają one skutkować?
    • Gość: zyczliwa Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.centertel.pl 26.06.07, 20:53
      a ja ci proponuje-dorośnij dziecko, poczytaj , dowiedz się paru istotnych
      rzeczy w tej dziedzinie i dopiero baw się w seks. Rozśmieszyłas mnie , chyba ze
      to prowokacja?
      • agatka_to_ja2 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 20:54
        popieram.
        A najlepsze, ze zawsze mysla takie osoby "po fakcie"....
      • nuova Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 00:36
        Gość portalu: zyczliwa napisał(a):

        > a ja ci proponuje-dorośnij dziecko, poczytaj , dowiedz się paru istotnych
        > rzeczy w tej dziedzinie i dopiero baw się w seks. Rozśmieszyłas mnie , chyba ze
        >
        > to prowokacja?

        Buhahaha, a potem na 'kobietcie' mnożą się posty rodzaju: gumka mi pękłą,
        ratujcie!!!
        ŻAłosne jesteście. Najpierw trzeba dorosnąć, zeby bawic się w sex :]
    • Gość: echtom Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.mojasiec.com 26.06.07, 20:54
      Zawsze jest 50 % - wpadniesz albo nie wpadniesz:).
    • ewa_err Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 21:07
      prezerwatywa dobrej firmy, odpowiednio przechowywana i odpowiednio zastosowana
      ma bardzo duzą skutrecznosc. jesli wszystkie te warunki byly spelnione mozesz
      spac spokojnie. jesli nie to szanse na ciaze są trochę wieksze ale i tak nie tak
      duze gdybyscie kochali sie bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.
      krotko mowiąc-nie denerwuj się. wiele dziewczyn łapie taką ciązową schizę nawet
      jak są odpowiednio zabezpieczone. jak sie bedziesz tak schizowac to okres ci sie
      ze stresu opozni. wiec wyluzuj;)
      • sloneczko216 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 21:14
        Ewa dobrze mowi. Poczytaj troche o płodności i środkach antykoncepcyjnych.
    • agatka_to_ja2 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 21:15
      Jesli prezerwatywa
      byla cala
      nie pekla
      nie zsunela sie

      to powinno byc OK.

      Ale pamietaj, ze ZADNA antykoncepcja nie jest 100% i uprawiajac seks trzeba
      pamietac, ze ZAWSZE istnieje ryzyko ciazy.
      • dania_86 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 22:16

        Ale pamietaj, ze ZADNA antykoncepcja nie jest 100% i uprawiajac seks trzeba
        > pamietac, ze ZAWSZE istnieje ryzyko ciazy.

        Agatko czemu za każdym to powtarzasz kiedy mowa na takie tematy ??

        antykoncepcja hormonalna daje skuteczność 99.9% na 1000 kobiet wpada 1 w ciągu
        roku :)
        • agatka_to_ja Re: jaka jest szansa na wpadke?? 26.06.07, 22:25
          dania_86 napisała:

          > Agatko czemu za każdym to powtarzasz kiedy mowa na takie tematy ??
          > antykoncepcja hormonalna daje skuteczność 99.9% na 1000 kobiet wpada 1 w ciągu
          > roku :)


          no wlasnie.. i nie jest to 100%... a niektorym sie wydaje, ze "zabezpieczenie"
          oznacza PEWNOSC..
    • Gość: Rychu Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.spray.net.pl 26.06.07, 23:53
      Jak guma pekla/zsunela sie - 100% ze jestes w ciazy
      • Gość: no Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 00:06
        przesadzasz,mysle ze w ciazy to ona jest z co najmniej z czworka dzieci
      • Gość: ania99916 Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 00:15
        ale zaraz zaraz... jak sie moze zsunac guma??
        sorry za moze banalne pytanie ale nie uzywalam
        jej wczesniej tzn nie mialam po co.... wiec skad mam
        wiedziec,....
        Chodzi o to czy cala spadla czy tylko troche,
        kawalek sie zsunela....
        Kurcze... nie wiedzialam ze tak mozna.. ;/
        myslalam ze gumka to gumka i jak sie ja zaklada
        to juz jest.... ;/
        • nuova Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 00:39
          Matko, weź się już nie baw w takie zabawy. Może idź do piaskownicy i foremkami
          się pobaw.
          Trzebabyło wiec gumę przykręcić śrubkami, to by nie zsuwała się....
          ...no comments :]
          • Gość: kali Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.ztpnet.pl 27.06.07, 00:45
            Ty, idz dalej trenuj odkrecanie Ptysia. ROTFL.
            • Gość: kali Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.ztpnet.pl 27.06.07, 00:46
              Pysia.
            • nuova Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 01:00
              To był żąrt, ale cóż widać, ze sie na żąrtach wcale nie znasz buhahahahahahahaha....
              • Gość: kali Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.ztpnet.pl 27.06.07, 01:06
                Nie. To Ty mnie nie znasz.
                • Gość: ania99916 Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 01:20
                  moglibyscie nie krytykowac tylko udzielic odpowiedzi??
                  naprawde nie wiem takich rzeczy bo skad....
                  powiedzialam ze to byl moj pierwszy raz.. a
                  w szkole nie ucza o gumkach... a przynajmniej nie w mojej...
                  • nuova Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 13:46
                    Dlaczego niby mamy nie krytykowac?
                    Widać jesteś zbyt niedoświadczona zeby bawić sie w sex, a teraz lamentujesz, że
                    cos się mogło stać...
                    Dziecko jesteś i zrób tak jak Ci wszyscy dobrze radzą: poczekaj aż dorośniesz do
                    takich zabawek.
                    Może jeszcze winą nas obarczysz? hę?
                    • ewa_err Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 13:57
                      nuova napisała:

                      > Dlaczego niby mamy nie krytykowac?

                      Bo to płytkie czerpac jakąs dziwna przyjemnosc w naskakiwaniu na kogos?
                      Dziewczyna wiadomosci ma niewiele ale mozna jej spokojnie wytlumaczyc, prawda?
                      • nuova Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 17:29
                        ewa_err napisała:

                        > nuova napisała:
                        >
                        > > Dlaczego niby mamy nie krytykowac?
                        >
                        > Bo to płytkie czerpac jakąs dziwna przyjemnosc w naskakiwaniu na kogos?
                        > Dziewczyna wiadomosci ma niewiele ale mozna jej spokojnie wytlumaczyc, prawda?
                        >
                        >
                        Nie czerpię żadnej przyjemności, ale moze jedna z drugą opamiętają się, może na
                        inne dziewczyny /tak samo "doświadczone" jak autorka postu/ moze podziała mój post.
                        A co ona ma 6l. że niby mam jej tłumaczyć jak dziecku w przedszkolu ?? No albo
                        idzie się do łóżka ze wszystkimi tego konsekwencjami albo czeka sie na
                        odpowiedni moment i edukuje. A ze autorka wybrała odwrotną drogę, to świadczy
                        tylko o niej.
                        • ewa_err Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 18:56
                          Moze się opamiętają. Ja nie wiem. Moim zdaniem merytoryczne argumenty latwiej
                          uslyszec w spokojnej dyskusji. Jak ktos nie ma cierpliwosci tlumaczyc to niech
                          nie odpowiada na zadawane pytania. No chyba ze chodzi mu tylko o to zeby rzucic
                          parę srednio milych zdan z wyzszoscią.

                          ---
                          *nihilizm cynizm sarkazm orgazm*
                    • Gość: Kris Re: Najpierw myśl a potem rób IP: *.chello.pl 27.06.07, 14:24

                      nuova napisała:

                      > Widać jesteś zbyt niedoświadczona zeby bawić sie w sex, a teraz lamentujesz,
                      że
                      > cos się mogło stać...

                      a znasz jakiś inny sposób na zdobycie doświadczenia w seksie, jeśli nie seks?

                      • agatka_to_ja Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 14:35
                        Kris, ale tu nie chodzi o doswiadczenie w seksie tylko WIEDZE O NIM!!! i to
                        wiedze podstawowa!~
                        Zanim sie za cos zabierasz - powinno sie wiedziec conieco na ten temat..
                        Zwlaszcza jesli przez to mozna zostac rodzicem.
                        • Gość: Kris Re: Najpierw myśl a potem rób IP: *.chello.pl 27.06.07, 14:54
                          oczywiście masz racje Agatko, jednak twierdzenie, że ktoś nie powinien uprawiać
                          seksu, bo jest niedoświadczony - jest bez sensu, można powiedzieć, że ktoś nie
                          dojrzał jeszcze do seksu - wtedy bym się nie czepiał
                          • agatka_to_ja Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 15:02
                            racja... doswiadczenie nie gra tu wiekszej roli. Ale świadomosc i wiedza -
                            tak :)
                            • Gość: Kris Re: Najpierw myśl a potem rób IP: *.chello.pl 27.06.07, 15:07
                              nic dodać, nic ująć :) doświadczenie w seksie również odgrywa swoją role, ale
                              to już temat na inną bajke ;)
                        • Gość: wiedza Re: Najpierw myśl a potem rób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 16:08
                          Jak piłaś mleko matki, to posiadałaś wiedzę o działaniu układu pokarmowego?
                      • nuova Re: Najpierw myśl a potem rób 27.06.07, 17:33
                        Gość portalu: Kris napisał(a):

                        >
                        > nuova napisała:
                        >
                        > > Widać jesteś zbyt niedoświadczona zeby bawić sie w sex, a teraz lamentuje
                        > sz,
                        > że
                        > > cos się mogło stać...
                        >
                        > a znasz jakiś inny sposób na zdobycie doświadczenia w seksie, jeśli nie seks?
                        >
                        Wiesz, ja zanim zaczynam sie zabierać za niezane mi obszary , sfery życia, to
                        uczę się, zbieram info n/t. Edukcaji nigdy za wiele. Trzeba tylko ruszyc głową, ha!
                        • Gość: Kris Re: Najpierw myśl a potem rób IP: *.chello.pl 27.06.07, 17:36
                          mylisz pojęcia dziewczyno, to , że sobie poczytasz o seksie nie sprawi, że
                          będziesz doświadczona, zdobędziesz wiedze teoretyczną, a to jest różnica
                          • nuova n/t 27.06.07, 18:46
                            Oczywiście, ze teoria to nie to samo co praktyka, ale takie posty, jak ten
                            rozwalają mnie i ewidentnie wychodzi na wierzch brak jakiejkolwiek podstawy
                            teoretycznej autorki postu.
    • e1982 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 09:52
      następnym razem albo w internecie popatrz za info - albo wcześniej na forum
      zapytaj
      brak wiedzy nie usprawiedliwia:)
      a gumki lubią zsuwać się, pękać.. :)
    • nzttk Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 13:49
      boże i przez całe życie będziesz się martwić , po każdym seksie czy może jesteś
      w ciązy ???
      O goooooooood
    • khaki3 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 15:50
      kochanienka nie usprawiedliwia twojej niewiedzy o antykoncepcji fakt, ze cie w
      szkole tego nie uczono. masz taki cud techniki jak INTERNET, wiec wejdz na
      google, poszukaj czegos o antykoncepcji, dniach plodnych, o zapladnianiu ( o tym
      to juz chyba na biologii uczyli co?) i zdobadz chociaz pdstawowa wiedze na ten
      temat i nie bedziesz zadawac glupich pytan! NIC nie daje 100% pewnosci, ze nie
      zajdziesz w ciaze! TYLKO polaczenie srodkow antykoncepcyjnych moze dac
      jakkolwiek wieksza pewnosc, ze jestes bezpieczna i nie zajdziesz w ciaze! a co z
      chorobami wenerycznymi? zanim zdecydujesz sie uprawiac sex MUSISZ pomyslec nie
      tylko o niechcianej ciazy ale tez o wielu chorobach jakich mozesz sie nalapac
      jesli nie bedziesz wiedziala jak sie przed nimi zabezpieczyc!a najlepiej to idz
      do ginekologa on ci WSZYSTKO fachowo wyjasni!
      • oregano29 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 18:35
        dziewczyno to po co sie bierzesz za seks,skoro nie masz pajecia jak dziala prezerwatywa. odp.nie nie zajdziesz w ciaze. taka jest miedzy innymi funkca tej rzeczy. gdyby po dumkach zachodzilo sie wciaze to chyba nie byloby sensu ich uzywac.
        Boze, widzisz a nie grzmisz...
        • oregano29 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 18:36
          po gumkach a nie dumkach. :P
          • ewa_err Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 18:47
            jasne
            napadnijmy na dziewczyne
            ona jest taka mloda i glupia
            a my madre, dorosle, doswiadczone i takie malolaty mozemy z wyzszoscia opluwac
            bo wiedzą mniej od nas
            przecudowny sposob na poprawienie sobie samopoczucia
            (oczywiscie tylko dla niektorych...)
            • Gość: p Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 20:24
              Tu nie chodzi chyba o napadanie tylko o podstawowa wiedze z zakresu
              antykoncepcji!!A gdyby sie zapytala czy dzieci przynosi bocian to tez bys Jej
              tak zazarcie bronila,bo mloda??To jest zwyczajnie glupota i nie da sie tego
              ukryc wiec wcale sie nie dziwie ze niektorzy tak reaguja na ten post!
              • oregano29 Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 20:28
                tez jestem mloda, i niewiele wiem o zyciu ale wydaje mi sie, ze seks to nie zabawa i aby kochac sie nalezy choc troszke sie do tego przygotowac. mysle, ze takie posty ja te nalezy uwazac za swego rodzaju alarm, ze mlodzi ludzie rozpoczynajc wpolzycie maja nikla wiedze na temat swojej fizjologii i metod zapobiegania ciazy
                • agatka_to_ja Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 20:32

                  oregano29 napisała:

                  > tez jestem mloda, i niewiele wiem o zyciu ale wydaje mi sie, ze seks to nie
                  zab
                  > awa i aby kochac sie nalezy choc troszke sie do tego przygotowac. mysle, ze
                  tak
                  > ie posty ja te nalezy uwazac za swego rodzaju alarm, ze mlodzi ludzie rozpoczy
                  > najc wpolzycie maja nikla wiedze na temat swojej fizjologii i metod
                  zapobiegani
                  > a ciazy

                  popieram
              • agatka_to_ja Re: jaka jest szansa na wpadke?? 27.06.07, 20:32

                Gość portalu: p napisał(a):

                > Tu nie chodzi chyba o napadanie tylko o podstawowa wiedze z zakresu
                > antykoncepcji!!A gdyby sie zapytala czy dzieci przynosi bocian to tez bys Jej
                > tak zazarcie bronila,bo mloda??To jest zwyczajnie glupota i nie da sie tego
                > ukryc wiec wcale sie nie dziwie ze niektorzy tak reaguja na ten post!


                ewa probuje udawac Matke Terese z Kalkuty... powodzenia :)
                • Gość: chłopak_ze_wsi Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.promax.media.pl 28.06.07, 13:21
                  agatka_to_ja napisała:

                  > Co innego kobieta ze wsi, a co innego dziewczyna, ktora ma dostep do
                  internetu (...)

                  Agatko, ciekawy kierunek rozumowania w myśl którego "kobieta ze wsi i
                  dziewczyna, która ma dostęp do internetu" wzajemnie się wykluczają...już nie
                  wiem sam czy bardziej szkodliwy społecznie jest niski poziom wiedzy nt.
                  antykoncepcji czy takie szufladkowanie ludzi według klucza "ze wsi- ciemnota, z
                  miasta- oświecenie".
                  • agatka_to_ja Re: jaka jest szansa na wpadke?? 28.06.07, 13:28
                    to ewa zaczela dyskusje o ludziach ze wsi piszac "Czy jak kobieta na wsi mowi ze
                    nie robila nigdy cytologii bo dobrze sie czuje to nalezy na nią
                    naskoczyc,powiedziec ze nie dorosla do bycia kobietą i posiadania macicy i w
                    ogole jest glupia? "


                    Ja na temat wsi sie nie wypowiadam, bo po pierwsze mieszkam w miescie, a po
                    drugie na wies internet tez dociera i miejsce zamieszkania nie swiadczy o
                    swiadomosci pewnych rzeczy.
                    • ewa_err Re: jaka jest szansa na wpadke?? 28.06.07, 14:11
                      Na temat wsi to Ty sie jednak czasem wypowiadasz...
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=64796730
                      A jesli chodzi o to co powiedzialam to podtrzymuje. Nie powiedzialam ze wszyscy
                      i ze mieszkanie na wsi calkowicie determinuje swiadomosc pewnych rzeczy. No ale
                      w pewnym stopniu niestety tak. Nie wszystkie kobiety mieszkające w duzych
                      miastach robia profilaktyczne badania z zakresu ginekologii. To fakt. No ale to
                      nfz stwierdzil najmniejsze wykorzystanie tych swiadczen na wsiach wlasnie. I
                      stad autokar ktory objezdzal male miasteczka i wsie w ktorym mozna bylo sie
                      przebadac. I brak zainteresowanych kobiet ktore chetniej przychodzily po
                      namowach księdza.
                  • Gość: Kris Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.chello.pl 28.06.07, 13:33
                    do tych co dawno na wsi nie byli - pora odwiedzić krewniaków , a nie czytać
                    statystyk
                    • ewa_err Re: jaka jest szansa na wpadke?? 28.06.07, 13:51
                      Jestem warszawianką z dziada pradziada. Rodziny na wsi nie mam ale bardzo
                      chcialabym miec. Bo lubie na wies jezdzic. A ze rodziny nie mam to musze placic
                      za pokoj, wiesz...To tak gwoli scislosci bo to dla mnie zadnego znaczenia nie ma.
                      I nie mam nic do ludzi ze wsi. Nie ma sensu tak sie oburzac. Fakty sa takie a
                      nie inne. Mlodziez wiejska ma najmniejsza swiadomosc seksualną. I to potwierdza
                      zycie niestety. Kobiety na wsi wczesniej i częsciej rodzą dzieci od kobiet w
                      wiekszych miastach. I nie wynika to bynajmniej ze szczerej chęci posiadania
                      potomstwa ale z braku wiedzy w temacie antykoncepcji. Częsciej niz prezerwatywy
                      i pigulki hormonalne stosuje sie tam tzw. metody naturalne, ktore niestety dosc
                      czesto zawodzą. Albo nie stosuje sie nic.
                      • Gość: Kris Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.chello.pl 28.06.07, 14:18
                        " Co innego kobieta ze wsi, a co innego dziewczyna, ktora ma dostep do
                        internetu (...) " - takie zdanie nasuwa stwierdzenie, że kobieta ze wsi nie ma
                        dostępu do internetu - przez takie wypowiedzi rodzą się negatywne stereotypy.
                        Czy nie można było napisać? - co innego kobieta, która ma dostęp do internetu,
                        a co innego kobieta, która go nie posiada. Statystyki to jedna sprawa, a
                        uogólnianie druga.
                        • ewa_err Re: jaka jest szansa na wpadke?? 28.06.07, 14:22
                          alez to co teraz zacytowales to nie są moje slowa tylko Agaty.
    • Gość: Tadeusz Re: jaka jest szansa na wpadke?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 20:58
      Ryzyko okolo 27% wiec spore :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka