wikidolinka 13.09.07, 19:23 Co myślicie o swinku?Zmieniłam nicka ponieważ mamy okazję z zaufanymi osobami,a chcę pozostać anonimowa.Obydwoje mamy ogromną ochotę,ale czy to nie zburzy naszego małżeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:26 Miało być oczywiście SWINGU.Bardzo mi zależy na odpowiedziach i to nie jest żart.Jutro się spotykamy z tymi znajomymi,nie iadomo co z tego wyniknie i potrzebuję opinii.Czy któraś z Was to przeżyła? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:37 ale co zmienią nasze opinie? i jak to "nie wiadomo co z tego wyniknie"? jeśli jesteście zdecydowani, pewni swojego nastawienia i umiecie oddzielić zabawę od uczuć, to może być fajnie ale szczerze mówiąc nie sprawiasz wrażenia osoby przekonanej w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:41 Jestem przekonana,bardzo bym chciała,ale słyszałam że wiele par chce,a poźniej rozpad... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:45 ano, jakoś mnie to nie dziwi.. nie mam takich doświadczeń i myślę, że niewiele jest par, którym się taka impreza w ogólnym rozrachunku opłaca zajrzyj w linka, którego wkleiła Rita Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=45800916&a=45800916poczytaj Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=45800916&a=45800916 dobry link Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:43 Rito kochana,byłam na tym forum,ale szukam opinii u "normalnych" emam,tych których mają dzieci i nie myślą o tym za często.Po prostu szukam opinii "normalnych"mam:) Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:45 Ale prosiłaś w pierwszym czy drugim poście o opinie tych, którzy próbowali. Obawiam się, że "normalne" mamy kojarzą swing tylko z muzyką;-) ja nie wiem, czy jestem normalna, ale tak własnie mam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:51 myslalam, ze opinie ludzi, ktorzy tego doswiadczyli tez beda pomocne. Jezeli chodzi o moja opinie- to nie probowac, jezeli w malzenstwie jest jakikolwiek kryzys...chyba, ze potzrbujesz zdjec do rozwodu z orzekaniem o winie ;chociaz na dobra sprawa i w dobrym malzenstwie swingowanie moze niezle pokomplikowac zycie Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:53 Jesteśmy super małż,nie ma żadnego kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:57 > Jesteśmy super małż,nie ma żadnego kryzysu w tym szkopul, ze nikt nie jest w stanie przewidziec jak sie zachowa,gdy zobaczy wspolmalzonka posuwajacego inna kobiete. Pod wplywem alkoholu moze sie nawet podobac- ale zawsze przychodzi wytzrezwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:02 nie będzie patrzyła bo będzie zajęta:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:14 wikidolinka napisała: > Jesteśmy super małż,nie ma żadnego kryzysu Bzdura!w super małżeństwie takie pomysły nie przychodza do głowy,ani jednej ani drugiej stronie,uzasadnienie chyba zbyteczne.Puknij się w łeb dziewczyno,ale tak porządnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:16 Wiesz,jednym się podoba to,innym coś innego.Jesteśmy bardzo zgodnym małżeństwem,świetnie nam się razem żyje,w seksie jest super.Tamta para też jest bardzo zgodna,właśnie się zaręczyki.Po prostu każdy lubi co innego:) Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:22 taaak?w małżeństwie super,w seksie super,i w ogóle świetne małżeństwo,to dlaczego kręci cię obcy penis?a twojego kochającego męża posuwanie innej kobiety?Co usiłujesz nam wmówić? Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:27 Kręci mnie nie obcy penis,ale widok mojego męża w akcji.I na odwrót.Lustra tego nie oddadzą.Chociaż zdanie pruderyjnych kobiet- takich jak Ty-też mnie interesuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:34 Nic o mnie nie wiesz,więc nie wypowiadaj się na moj temat,sądzę,że w tej kwestii jednak większość dziewczyn okaże się "pruderyjna".Chcecie to się bzykajcie z kim chcecie,jakiej rady oczekujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:44 Ty o mnie też nic nie wiesz,więc bardzo proszę nie pisz,żebym puknęła się w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:47 Z twojego postu dowiedzialam się o tobie na tyle dużo,aby zasugerować ci to proste rozwiązanie problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:51 A ja z Twojego postu wywnioskowałam,że jesteś pruderyjną panieneczką. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:56 to nie pruderia, bo nic tu nie ma do oburzania raczej realizm i świadomość własnego podejścia do seksu pewnie przemyślałaś sprawę na wylot, znasz siebie, swoje reakcje np. na kontakty męża z kobietami, swój poziom zazdrości, stosunek do zdrady, do monogamii swing to dla mnie taki ostatni etap, który para może w łóżku zrealizować kojarzy mi się z takimi już znudzonymi sobą parami, które wszystko wypróbowały i.. tak, chyba jednak takimi co to w pierwszym szeregu hedonistyczne przyjemności a nie więź emocjonalną w perspektywie następnych kilkudziesięciu lat razem, stawiają Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 do wikidolinki 13.09.07, 20:57 skoro kręci Cię widok męża w akcji i nneg atrakcje związane ze swingowaniem to odnoszę wrażenie,ze już podjęłas decyzję. Skoro twierdzisz,ze jesteście zgodną i udaną parą a po prostu lubicie takie rozrywku to dlaczego obawy o przyszłośc małżeństwa. Skoro wszystko tak fajnie to dlaczego opinie osoby "normalnej" traktujesz jako pruderyjne wypowiedzi...hmmm kupy sie to nie trzyma. Myślę,ze decyzję podjęłaś .Tylko po co wątek????? Odpowiedz Link Zgłoś
kea100 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:15 Jasne....z 20 letnim stażem małżeńskim.Teraz stwierdzisz,że jestem starym pruderyjnym moherem?żyję w szczęśliwym związku.Różnie bywało,święta nie byłam,ale są granice których nie można przekraczać.Tyle z mojej strony,bez odbiory.Bye! Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:24 my z kilkuletnim stażem.W sumie to rozumiem,stare pokolenie...i Tak nie odpowiesz,bo że przeczytasz to mam gwarancję:)Heh,aż tak starych kobiet to nie pytałam o zdanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:08 wikidolinka napisała: > my z kilkuletnim stażem.W sumie to rozumiem,stare pokolenie...i Tak > nie odpowiesz,bo że przeczytasz to mam gwarancję:)Heh,aż tak starych > kobiet to nie pytałam o zdanie:) Jesteś bezczelna i chamska. Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:10 Prawda w oczy kole?Pewnie też jesteś kobietką około 50 lat:)Swoje pokolenie broni swego:)Sorry,ale ja lubię dobre klimaty i zabawę,starsze próchenka nie są mile idziane na tym wątku:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Ekshibicjonizm????? 13.09.07, 22:17 Mam nieprzeparte wrazenie że założyłaś watek w celu opisywania swoich erotycznych fantazji-bo Cię kręci.I dobrze,. Ale tak się skałada,ze tez kiedyś bedziesz próchenkiem i to mocno nadwątlonym....pytasz o rade, a jak nie są po twojej myśłi to używasz epitetów przystających paniom lekkego autoramenty intelektualnego- nie masz rzedczowych argumentów????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Swing?Osobiste.Pilne. 14.09.07, 09:39 wikidolinka, jak dla mnie to ty i twoj mezulo jestescie "patologia". Jesli lubisz sie puszczac, to twoj problem, ale nie obrazaj innych uczestniczek forum. Ale skoro juz to zrobilas to pozwalam sobie i ja... Z twoich wypowiedzi wynika ze wyobrazasz sobie ze to twoje pokolenie wymyslilo te klocki. he, he, mylisz sie, widzialam wiecej starych i szpetnych pudel jawnie swingujacych niz mlodych ladnych kobiet. Ladna kobiete z klasa stac w zyciu na cos lepszego niz taki prymitywny sex... Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Swing?Osobiste.Pilne. 14.09.07, 23:00 Zaraz tam patologia i puszczanie. Prosze wszystkich lubiacych swingowanie nie wrzucac do jednego wora. Z drugiej strony, komentarze autorki watku o wieku sa beznadziejne i az sie nie chce odpisywac na takie badziewie. Nie wiem, czego autorka oczekuje, skoro wszystko jest cacy w zwiazku i oboje tego chca. Po co Ci rada w takim razie? Skoro jest cacy miedzy wami, to chyba nie ma sie czego obawiac, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kali Re: Swing?Osobiste.Pilne. IP: *.ztpnet.pl 15.09.07, 01:23 To jak lubisz takie klimaty to idz i pusc sie. Po ch.. ten watek? Odpowiedz Link Zgłoś
feenstra Re: Swing?Osobiste.Pilne. 15.09.07, 14:58 Nie obrażaj dyskutantów. To forum na luzie ale postaraj się trzymać jakiś poziom. Ja nie jestem starsza od ciebie, może młodsza (ty już parę lat po ślubie więc pewnie koło 30stki), też w stałym związku i zabiłabym się własną pięścią gdyby mój M wyraził chęć kochania się z inną kobietą. Nie byłabym też stanie zrobić tego z innym. I owszem, myślę że takie coś może rozwalić nawet najbardziej udane małżeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
summerlove Re: Swing?Osobiste.Pilne. 15.09.07, 20:00 wikidolinka napisała: > Prawda w oczy kole?Pewnie też jesteś kobietką około 50 lat:)Swoje > pokolenie broni swego:)Sorry,ale ja lubię dobre klimaty i > zabawę,starsze próchenka nie są mile idziane na tym wątku:) Wiesz, ja mam 19 lat więc dla mnie Ty możesz być starym próchenkiem. A i tak Ci powiem że dla mnie to debilny pomysł. Kim mnie nazwiesz?? Wstydliwym dzieciakiem czy jak?? Nie miej później do nikogo pretensji jeśli Twoje małżeństwo się rozwali. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 19:54 jeden z niewielu przypadków, gdzie wolę do końca życia żałować, że nie spróbowałam może kilkanaście lat temu, bez dzieci, faceta do wspólnego zestarzenia się i tak dalej teraz za dużo miałabym do stracenia Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:15 Oboje chcecie, to w czym problem? No risk, no fun:P Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:16 dodajmy do tego jeszcze: no pain, no gain :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:21 Super smieszne,a czlowiek potrzebował normalnej rady:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:32 Ależ takiej rady nikt Ci nie udzieli!!! Kiedyś czytałam artykuł o swingujących parach, w skrócie najpierw wpadali w uzaleznienie w efekcie kończyło się rozstaniem i ogólnym kacem moralnym. Ale czy Cię to zachęci czy zniechęci nie wiem...człoweik ma różne ciągotki ale ma tez rozum i wie a przynajmniej powinien wiedziec ze realizacja niektórych moze się źle skoćzyć, ale to Ty a właściwie Wy musicie podjąc decyzję. Taką namiastką swingu i konsekwencji z tego wynikających mozę byc film Niemoralna Propozycja Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:28 (nie czytam dyskusji, zostawie sobie na deser) ;) moja przyjaciolka ma bliskich znajomych,ktorzy bawili sie wlasnie w takie zamianki z tego, co wiem, syndrom dnia następnego zalatwili klinem ;) kilka lat bylo pieknie, ladnie, towarzystwo zadowolone z ukladu - ale do czasu w tej chwili jedno malzenstwo sie rozwodzi, obie pary nie utrzymuja ze soba kontaktow, a znajomi zartuja (bo w tych malzenstwach w miedzyczasie pojawily sie dzieci), ze kij wie, czyje te dzieci tak naprawde są ;) wiec raczej (moim zdaniem) nie ma czego polecac nie mowie juz, ze mozna przy okazji wladowac sie w kanal i wygenerowac sobie piekną malzenska zazdrosc, sliczną niska samoocene i zalapac jakies chorobska dziwaczne (bo wiadomo - spiac z kims - spimy ze wszystkimi jego poprzednimi partnerami, de facto ;) ) to nie dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:47 znaczy sie byly dwie pary (malzenstwa), ktore sie wymienialy miedzy soba partnerami :) (ale nie moiznajomi, tylko czworka znajomych ;) znajomych;) ) niejasno napisalam chyba :) Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 20:49 Kiedyś bawiłam się w to, żeby pozbyć się upierdliwego partnera. Myślałam, że się zniechęci (próbowaliśmy różnych kombinacji). Ale gdzie tam! Wsiąkł jeszcze bardziej...Ale to fiut był. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu-nr1 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 14.09.07, 20:33 edzeppelin3 napisała: > Kiedyś bawiłam się w to, żeby pozbyć się upierdliwego partnera. ?! brzmi ciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:39 No to mamy kolejny punkt do listy co zdradą nie jest.....Gdy żona/mąż patrzy to nie zdrada.... A masz jakiś pomysł na wypadek gdyby mężusiowi spodobało się posuwanie zaprzyjaźnionych pań, a Tobie użyczanie własnych wdzięków zaprzyjaźnionym panom niekoniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:50 W takim wypadku mąż zaprzestaje tej"działalności".A tak swoją drogą.Bardzo często przy okazji zakrapianych imprezek całuję się z tamtym facetem.Mężowi to nie przeszkadza.On także daje ciut czadu z dziewcyną tamtego faceta.To jest przyjemne.Nigdy jednak nie poszło na całego.Ostatni raz całowałam się z tamtym facetem na oczach męża przedwczoraj,i bardzo mnie to rozbudziło.. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:52 > W takim wypadku mąż zaprzestaje tej"działalności". z Tobą zaprzestaje i wiaze sie z tamtą panią? Odpowiedz Link Zgłoś
estra1 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:55 rita75 napisała: > > W takim wypadku mąż zaprzestaje tej"działalności". > > z Tobą zaprzestaje i wiaze sie z tamtą panią? Hehehe dobre...ale oni są bardzo UDANYM małżeństwem,i napewno jak żona mu każe zaprzestać to zaprzestanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 21:57 > Hehehe dobre...ale oni są bardzo UDANYM małżeństwem,i napewno jak > żona mu każe zaprzestać to zaprzestanie.... np. strzeli go w goly, poruszający sie gora-dół tylek- tylko on moze to odebrac jako zachete Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:08 Jesteście Dziewczyny bardzo poważne i widzę że poważnie podchodzicie do tematu.Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:12 > Jesteście Dziewczyny bardzo poważne i widzę że poważnie podchodzicie > do tematu.Dzięki. nie tylko powaznie ale przede wsyztskim zyciowo- zycie to nie pornos Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:11 myślę że skoro jesteście zgodnym małżeństwem to nie warto ryzykowac. czasem pewne rzeczy nas kręcą-albo nam się wydaje że kręcą-tylko dlatego że ich nie mamy. tak jak zabawa "gonic króliczka i mieć króliczka"- w której cała zabawa polega na gonieniu. a jak już sie złapie to wtedy albo chce się więcej i więcej-łatwo wpaść wtedy w degrengoladę-albo traci się szacunek do siebie i innych Odpowiedz Link Zgłoś
summerlove Re: Swing?Osobiste.Pilne. 15.09.07, 20:06 wikidolinka napisała: >Bardzo często przy okazji zakrapianych imprezek całuję się z > tamtym facetem.Mężowi to nie przeszkadza.On także daje ciut czadu z > dziewcyną tamtego faceta.To jest przyjemne. O Boże.. Ale udane małżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
nick.na.raz Probowalam. 13.09.07, 22:45 Uwazam, ze nie warto. Sa decyzje, ktore kusza ale sa nieodwracalne :( Zeby nie bylo - wtedy w moim malzenstwie tez bylo super... Teraz juz nie jest. Nie jest to wina bezposrednio swingu. Jednak chcialabym moc cofnac czas i podjac inna decyzje. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna302 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 22:49 To chyba jakaś prowokacja.. ??? To teraz jak się człowiek kocha tylko z własnym partnerem to jest pruderyjny, moherowy i zacofany?? Matkojedyna.. Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 23:02 Nie,oczywiście że nie.Człowiek pruderyjny i zacofany to taki,który twierdzi,iż osoby które chcą spróbować czegoś ich zdaniem głupiego,każe im puknąć się w głowę... Odpowiedz Link Zgłoś
estra1 Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 23:07 ZCzłowiek pruderyjny i zacofany to taki,który > twierdzi,iż osoby które chcą spróbować czegoś ich zdaniem > głupiego,każe im puknąć się w głowę... No coś podobnego....to to jest czlowiek pruderyjny?!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 23:25 E tam...ten, co Ci każe się puknąć w czoło, może być po prostu kiepskim dyplomatą...ale żeby od razu zacofany i pruderyjny? Skąd wiesz, że w domowym zaciszu nie praktykuje orgii sado-macho/;)P Swing może go przerastać...to ludzkie. Co do tematu wątku- nie zaufałabym ani sobie, ani mężowi.......dlatego stanowcze NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 23:39 Szacunek dla Ciebie.Nie potraktowałaś mnie jak głupią babę,tylko jak osobę oczekującą mądrej opinii.Dziękuję,jesteś jedną z mądrzejszych kobiet na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Swing?Osobiste.Pilne. 13.09.07, 23:21 >człowiek pruderyjny i zacofany to taki,który twierdzi,iż osoby które >chcą spróbować czegoś ich zdaniem głupiego,każe im puknąć się w >głowę... No to teraz mnie nie dziwi, dlaczego określasz swój związek jako super małżeństwo.....Przy takich definicjach jak Cię facet na ulicę wystawi zamiast alfonsem nazwiesz go przedsiębiorczym mężem ... Odpowiedz Link Zgłoś
wikidolinka [...] 13.09.07, 23:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sebaga Re: Swing?Osobiste.Pilne. 14.09.07, 00:32 nie próbowwałam i nie spróbuję, bo: - mój mąż by w to nie wszedł :-) - jestem zazdrosna, jeszcze bym kobicie oczy wydrapała - nie lubię się rozkojarzać, wolę skupiać na jednym członku - za duze prawdopodobienstwo poźniejszych problemów w związku itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Nie zrobilabym 14.09.07, 01:01 -jestem zbyt zazdrosna -moze byloby lepiej-moze nie -zbyt duzo do stracenia -po co dodatkowe klopoty? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Swing?Osobiste.Pilne. 14.09.07, 09:45 Nie rozumiem złośliwych i agresywnych komentarzy do tego wątku, choć nie, rozumiem, przecież co najmniej połowa z emam to są pierwsze święto...e, które każdy seks uprawiany z kimś innym od męża (nawet za jego zgodą) uważają za qrwienie się ;-) Seks ma tyle różnych twarzy, nie każda musi nam pasować, no ale cóż, nie ma to jak dowartościowanie się czyimś kosztem, co? Cóż, spróbuj, ale byłabym ostrożna z tymi zabawami. Ponoć łatwo można w takie zabawy wsiąknąć i z pewnością poważnie się to odciśnie na waszym związku, choćby był nie wiem jak udany. Wchodzisz na baaardzo głęboką wodę, moja droga, a tu sama umiejętność pływania nie wystarczy.... Napisz, jak było :P Odpowiedz Link Zgłoś