Dodaj do ulubionych

masturbuje sie

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 22:59
Mam problem, zresztą nie wiem czy to jest problem :-/. Ciężko mi o tym pisać.
Od pewnego czasu (mam 16 lat), w sumie to dłuższego czasu, bo trwa to już 7
lat! I zaczęło się przez "pomyłkę" i... od odkrywania siebie? Zaczęłam się
dotykac, z ciekawości, dla zabawy. Potem, jak się dowiedziałam na religii, to
było złe... przestałam, na chwilę. Później znowu się zaczęło. I tak od czasu
do czasu. Nie wiedziałam wtedy, że to się nazywa masturbacja. Nie chcę tego,
wstydze się siebie. Sprawia mi to przyjemnośc, przyznaję, ale tez bydzi
obrzydzenie. Ostatnio postanowiłam już tego nie robić. Nie mogłam :(. Teraz
się trzymam. Często czuję "podniecenie w dole brzucha"... Cholera!!!!
Naprawde, ciężko mi jest pisac tu o tym... Czytałam też, że (jestem dziewicą)
nie będę mogła dojśc do orgazmu, kiedy będę z facetem, że będę mogła się
tylko sama zaspokoić jak się "uzależnię". Dlatego próbuje sobie udowodnić, że
umię bez tego żyć. Inni pisali, że to bzdura, drudzy mówili \, że prawda...
Ja juz sama nie wiem. Boję się tego i wstydzę.
Proszę o opinię, radę, krytykę. Wszytko przyjmę. Zależy mi szczególnie na
opini facetów, co o tym myśla i w ogóle. Opinia kobiet, też jest oczywiście
bardzo ważna. W sumie, to prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alexandra Re: masturbuje sie IP: 80.48.243.* 15.07.03, 23:20
      Nie robisz nic złego, poprostu zaspokajasz jedną z podstawowych potrzeb, dajesz
      swojemu ciału przyjemność. Ja też to robie, mniej więcej od tego samego wieku
      co Ty. Też odkryłam to przez przypadek. Jasne, że nie potrzeba sie tym chwalić,
      to w końcu intymna sprawa, ale np. mój chłopak wie, że czasem to robie i nie
      przeszkadza mu to. Kiedy go przy mnie nie ma, a potrzebuję zaspokojenia to sama
      je sobie daje inaczej mam erotyczne sny i chce mi sie jeszcze bardziej ;-). To
      nie spowoduje, że nie będziesz mogła osiągnąć orgazmu w inny sposób, ja np.
      osiągam go przy seksie oralnym, albo gdy mój chłopak piesci mnie ręką. Bawiąc
      sie ze sobą znajdziesz sposób w jaki najłatwiej będzie Ci osiągnąć
      szczytowanie. Będziesz mogła przekazać te cenne wskazówki swojemu partnerowi.
    • Gość: facet#32 Re: masturbuje sie IP: *.chello.pl 16.07.03, 00:39
      Witaj !
      Jak można się łatwo zorientować, opinie forum na
      poruszony przez Ciebie temat są podzielone. Można znaleźć
      głosy "to normalne" i można znaleźć głosy: "jestem w
      związku i masturbacja jest dla mnie problemem".

      Z twego listu wynika, że raczej chwilowo nie będziesz
      potrafiła przejść nad tym do porządku dziennego. Ponieważ
      jestem przeciwnikiem liberalnego podejścia do tych spraw,
      przedstawię poniżej odpowiedni punkt widzenia.

      Jeżeli myślę o sobie jako o partnerze dziewczyny, która
      ewentualnie ma z tym problem, to rzeczywiście popierałbym
      próbę uzyskania kontroli nad popędem. Wizja żony
      kanalizującej swój popęd w inny niż seks(lub zachowania
      seksualne we dwoje) sposób na pewno napełniałaby mnie
      niepokojem. Gdyby to przede mną ukrywała, byłoby to
      przykre. Krótko mówiąc, chciałbym, aby moja żona nie
      chciała uciekać się do masturbacji. Powtórzę: nie
      chciała, ponieważ jak wiesz chęci rozmijają się z
      rzeczywistością.

      Jak to zrobić ?
      Z moich obserwacji wynika, że pomaga odcięcie się od
      podniecających bodźców zewnętrznych. Jeżeli chciałabyś
      przyjąć pomoc płynącą z wiary, to wiem, że modlitwa
      pomaga, niejednokrotnie w zdumiewający, potężny sposób.
      Pewną pomocą może tu być undergroundowy periodyk
      katolicki "Miłujcie się", czy inne źródła na ten temat.
      Potrzebna jest, niestety, polityka "zero tolerancji" dla
      pokus. Tak to już jest, że warto być zdecydowanym na
      jedną opcję.

      Spotkałem się również w realu z opiniami, że generalnie
      masturbacja jest OK. Opiniodawcy ci jednak zgodzili się,
      że w pewnych przypadkach może ona być przyczyną nerwic.
      Spodziewam się, że dla wielu osób z założnia nie jest to
      problem, z oczywistych powodów jednak nie potrafię
      poprzeć tego argumentami. Jest to jednak tak prywatna
      sprawa, że nie odważe się mieszać z błotem kogokolwiek,
      kto wyznaje taką filozofię.

      Krótko mówiąc, nie przypuszczam, aby dla większości
      facetów fakt przedkładania samozaspokajania się nad
      zachowania partnerskie był obojętny; myślę, że warto to
      uporządkować. Polecam Ci podjęcie decyzji, w którą stronę
      iść, zachęcam do podejścia chrześcijańskiego, które
      uważam za sprawdzone i właściwe. Tylko nie słuchaj tych,
      którzy wypowiadają się na ten temat w sposób
      niedelikatny; kto z nas jest bez winy ...

      Pozdrawiam,
      facet po dwudziestce przed trzydziestką
      • Gość: Wredny matkojebca Re: masturbuje sie IP: *.zie.pg.gda.pl 16.07.03, 03:41
        Ty facet przed 30 , ty masz ladnie nasrane , mam nadzieje ze ta mloda
        dziewczyna nie wezmie tego co napisales do siebie. Wielki katolik sie znalazl :)
        Jak ma ochote to niech sie bawi ze soba nic w tym zlego, powiedzialbym ze to
        jest zgodne z natura , a te bzdury wymyslone przez kosciol to sa po to by
        gnebic ludzi , to zabobony i przezytek , moze kiedys przejdzie do lamusa , mam
        taka nadzieje.
        • Gość: wymiatacz smieci re: kretyni won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 10:52
          ty wiesniaku i prostaku!!! siano z papci i z czym w swiat sie pchasz?
          odpusc sobie swoje przemyslenia. jak smiesz nazywac kogos matkojebca? smieciu!
        • Gość: J Re: masturbuje sie IP: *.ld.euro-net.pl 06.08.03, 14:18
          A mi bardzo podobała się Jego wypowiedz. Dlaczego tak go atakujesz? Ma prawo
          powiedziec co mysli, w końcu ona sama prosiła o opinie na ten temat. Pozatym
          nie napisał nic złego, do niczego jej nie zmusza i nie obraża. Napisał jak on
          by sie czuł gdyby jego dziewczyna tak robiła a myśle że to jest ważna opinia.
          Jest religijny- OK ja podziwiam takich ludzi i szanuje. Może nia zgadzam się z
          nim do końca ale czytałam jego wypowiedz z zainteresowaniem.
      • gabrielacasey Przy tobie mozna sie istotnie nabawic NERWICY!!! 05.08.03, 00:43
      • filroska Litości!!! 06.08.03, 17:00
        Ty i spółka, to tak na poważnie z tą modlitwą i świętymi patronami...? To mi
        lekko zalatuje średniowieczem! Jeszcze chwilkę i zaczniecie pisać o obowiązku
        małżeńskim i unikaniu cielesnych pokus!

        Masturbacja nie jest problemem!!! Nikomu nie szkodzi, a może sprawiać duuuużo
        przyjemności. ;) Problemem może być, jesli to jest uzależnienie. I tyle!

        Czy powinnam teraz leżeć krzyżem za tę wypowiedź?
    • Gość: Wierzący Miłujcie się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 10:49
      Nie poddawaj sie! wyrzuty sumienia to wlasciwa reakcja - samozaspokajanie sie
      raczej nie jest w porzadku, szczegolnie wobec wlasnego sumienia.
      polecam strone: www.tchr.org/milujcie/
      NIE JESTES SAMA Z TYM PROBLEMEM! NIE BOJ SIE PROSIC BOGA I SWIETYCH PATRONOW O
      POMOC!! TRZYMAJ SIE!! Jestem z Toba, bede sie za Ciebie modlil!
      • gabrielacasey A Tobie to chyba upal zaszkodzil? 05.08.03, 00:45
      • kasia.lomanczyk Re: Miłujcie się! 05.08.03, 10:23
        Wy (Wierzacy i Facet) piszecie to na powaznie, czy dla jaj?
        Bo chyba nie lapie dowcipu.
        • Gość: facet#32 Re: Miłujcie się! IP: *.chello.pl 05.08.03, 11:01
          To nie dowcip. Może masturbacja nie jest dla wszystkich.
          Szczególnie, gdy w grę wchodzi poczucie winy,
          podejrzewam, że niekoniecznie pochodzenia religijnego.
          Nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka. Jeżeli
          istnieje konflikt wewnętrzny, to warto go rozwiązać
          zgodnie z tym, co się czuje. Nie można z góry zakładać,
          że wszyscy masturbujący się zginą, ale nie można też
          powiedzieć, że kto się nie masturbuje, ten jest chory.
          • kasia.lomanczyk Re: Miłujcie się! 06.08.03, 15:41
            O, kurcze. Ze tak sie nieinteligentnie wyraze.
            To ja juz nic nie mowie. ;)
      • Gość: ja Re: Miłujcie się! IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 07.08.03, 01:18
        ludzei dajcie spokuj tym religijnym rozwazaniom.dla mnie masturbacja nie jest
        jakims wielkim zlem,chce -niech robi;nie chce nie robi;proste!!religja w tym
        przypadku nie ma nic do gadania.ksieza niech sie zajma kosciolem i reszta a
        nie np.polityka(to tak w nawiasie)i robieniem nam wody z mozgu ze nie wolno
        uprawiac seksu (bzdura!!!!!!!!!!!!)nic tylko kasa i kasa
      • Gość: gosia Re: Miłujcie się! IP: 217.97.254.* 07.08.03, 14:52
        kurcze skąd zes sie urwał człowieku to nie grzech do cholery jestesmy tylko
        ludzmi i takimi nas stworzono!!!!! grzech to zabić grzech to kraść !!!!!!!!!
      • Gość: gosia Re: Miłujcie się! IP: 217.97.254.* 07.08.03, 14:52
        kurcze skąd zes sie urwał człowieku to nie grzech do cholery jestesmy tylko
        ludzmi i takimi nas stworzono!!!!! grzech to zabić grzech to kraść !!!!!!!!!
    • Gość: uasiczka Re: masturbuje sie IP: 212.244.209.* 16.07.03, 13:03
      uważam ze masturbacja jest problemem (wtedy i tylko wtedy) jeśli ci z tym źle
      ogólnie nie jest to nić strasznego - w późniejszym przeżywaniu we dwoje nie
      przeszkadza
    • mike_mike Re: masturbuje sie 16.07.03, 14:14
      Gość portalu: carla napisał(a):

      > Mam problem, zresztą nie wiem czy to jest problem :-/. Ciężko mi o tym pisać.
      > Od pewnego czasu (mam 16 lat), w sumie to dłuższego czasu, bo trwa to już 7
      > lat! I zaczęło się przez "pomyłkę" i... od odkrywania siebie? Zaczęłam się
      > dotykac, z ciekawości, dla zabawy. Potem, jak się dowiedziałam na religii, to
      > było złe... przestałam, na chwilę. Później znowu się zaczęło. I tak od czasu
      > do czasu. Nie wiedziałam wtedy, że to się nazywa masturbacja. Nie chcę tego,
      > wstydze się siebie. Sprawia mi to przyjemnośc, przyznaję, ale tez bydzi
      > obrzydzenie. Ostatnio postanowiłam już tego nie robić. Nie mogłam :(. Teraz
      > się trzymam. Często czuję "podniecenie w dole brzucha"... Cholera!!!!
      > Naprawde, ciężko mi jest pisac tu o tym... Czytałam też, że (jestem dziewicą)
      > nie będę mogła dojśc do orgazmu, kiedy będę z facetem, że będę mogła się
      > tylko sama zaspokoić jak się "uzależnię". Dlatego próbuje sobie udowodnić, że
      > umię bez tego żyć. Inni pisali, że to bzdura, drudzy mówili \, że prawda...
      > Ja juz sama nie wiem. Boję się tego i wstydzę.
      > Proszę o opinię, radę, krytykę. Wszytko przyjmę. Zależy mi szczególnie na
      > opini facetów, co o tym myśla i w ogóle. Opinia kobiet, też jest oczywiście
      > bardzo ważna. W sumie, to prosze o pomoc.

      Ale ktoś Ci bzdur naopowiadał. Współczuję.

      • Gość: AP Re: masturbuje sie IP: *.chello.pl 16.07.03, 17:08
        > Ale ktoś Ci bzdur naopowiadał. Współczuję.
        Hmm, znam większe bzdury. Poszukaj wypowiedzi na ten
        temat na forum, przekonasz się, że różne mają ludzie
        problemy.
        • mike_mike Re: masturbuje sie 17.07.03, 11:22
          Gość portalu: AP napisał(a):

          > > Ale ktoś Ci bzdur naopowiadał. Współczuję.
          > Hmm, znam większe bzdury. Poszukaj wypowiedzi na ten
          > temat na forum, przekonasz się, że różne mają ludzie
          > problemy.

          Najgorsze jest to, że palanteria wkładając dziecku do głowy takie bzdury,
          powoduje uraz psychiczny do końa życia. A z treści tego postu wynika, że
          dziwczynie już ktoś namieszał w głowie.
    • Gość: pomocnik Re: masturbuje sie IP: 57.67.177.* 16.07.03, 14:22
      przeslij mi swoj numer telefonu a zapewniam Cie, ze juz nigdy nie pomyslisz o
      masturbacji
      atrakcyjny 185/86/22cm/30
      pomocnik@hotmail.com
      • Gość: carla Re: masturbuje sie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 23:37
        No tak, troche opini, i juz inaczej sie czuje... pomocniku, raczej nie
        skorzystam ;). Ale nadal nie mam pojecia co ze soba zrobić...
        • mike_mike Re: masturbuje sie 17.07.03, 11:25
          Gość portalu: carla napisał(a):

          > No tak, troche opini, i juz inaczej sie czuje... pomocniku, raczej nie
          > skorzystam ;). Ale nadal nie mam pojecia co ze soba zrobić...

          Nic nie rób. Jeżeli masz wątpliwości na temat skutków masturbacji, to pogadaj z
          seksuologiem, on uspokoi Twoje wątpliwości.
          A przede wszystkim, puszczaj mimo uszu wykłady na temat seksualności na lekcji
          religii. Pamiętaj, że katecheci mówią o takich sprawach, przez pryzmat
          ideologii, nie zaś ugruntowanej wiedzy medycznej.
          Nie przejmuj się, masturbacja w żaden sposób nie upośledzi Twojego organizmu.
    • Gość: GOSIA Re: masturbuje sie IP: 217.97.254.* 07.08.03, 14:49
      no i jest ok poznajesz siebie swoje ciało i poznajesz swoje reakcje z tym
      grzechem to nie przesadzaj księża też się masturbują wiesz co wszyscy się
      masturbują tylko o tym nie mówią to ludzkie i wcale się tym nie przejmuj tylko
      nie wkładaj sobie żadnych przyządów bo mogłabyś zrobićsobie krzywdę albo
      przebić błonę dziewiczą a jak już zaczniesz kochać się z facetem to orgazm
      bedziesz miała tylko trzeba się nauczyć p[rzeżywać rozkosz kobiety potrzebują
      trochę czasu aż się tego nauczą a masturbowanie nikomu nie szkodzi pomyśl twoi
      rodzice też to kiedyś robili i jest ok:)
    • Gość: GOSIA Re: masturbuje sie IP: 217.97.254.* 07.08.03, 14:49
      no i jest ok poznajesz siebie swoje ciało i poznajesz swoje reakcje z tym
      grzechem to nie przesadzaj księża też się masturbują wiesz co wszyscy się
      masturbują tylko o tym nie mówią to ludzkie i wcale się tym nie przejmuj tylko
      nie wkładaj sobie żadnych przyządów bo mogłabyś zrobićsobie krzywdę albo
      przebić błonę dziewiczą a jak już zaczniesz kochać się z facetem to orgazm
      bedziesz miała tylko trzeba się nauczyć p[rzeżywać rozkosz kobiety potrzebują
      trochę czasu aż się tego nauczą a masturbowanie nikomu nie szkodzi pomyśl twoi
      rodzice też to kiedyś robili i jest ok:)
    • Gość: facet#32 A to paradoks ... IP: *.chello.pl 07.08.03, 17:40
      ... że o grzechu, księżach i KK mówią głównie ci szanowni
      forumowicze, co jednocześnie we wspomniane rzeczy nie za
      bardzo wierzą :)
    • Gość: ingrid Re: masturbuje sie IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 11:59
      przeciez wszyscy sie masturbuja.ja to zaczelam robic w wieku15lat,mam24
      obecnie.masturbacja sprawiala mi ogromna frajde i rozwijala moja erotyczna
      wyobraznie w jakis sposob.teraz juz prawie sie nie masturbuje,a gdy kocham sie
      z moim facetem to osiagniecie orgazmu nie jest sprawa piorytetowa.choc
      zazwyczaj szczytuje!

      a myslisz ze ksieza jak wyladowuja swoj poped seksualny?
      • Gość: facet#32 Re: masturbuje sie IP: *.chello.pl 08.08.03, 13:54
        Wszyscy zawsze nigdy nikt
        Każdy ciągle żaden ani razu

        Witamy w szuflandii :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka