Dodaj do ulubionych

sex po kąpieli czy na brudaska?;)

21.12.07, 11:48
jak wy sie kochacie? u mnie zawsze jest sex ale tylko po kąpieli..po całym dniu to trochę zapach jest nie przyjemny..
Obserwuj wątek
    • ewa_err Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 13:00
      A jak spontanicznie kochac się po kąpieli? Jak masz ochote
      natychmiast to tez idziesz sie najpierw umyc? Oraz dementuje. Moj
      zapach po calym dniu nie jest nieprzyjemny;) Jego tez;)
      A pisząc o calym dniu ograniczasz, jak rozumiem czas na seks tylko
      do godzin wieczornych, tak?
      • xcentryczna Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 14:26
        Ja nie lubie być "nieświeża" dlatego kiedy jestem z moim chłopkiem i mamy okazje
        pokochac sie to po prostu dbam często o higienę miejsc intymnych. Ewo? masz tam
        zamontowany odświeżacz powietrza? dwunastogodzinny? :D pfff
        • kasienka1001441 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 14:37
          mamy małe dziecko i nie mozemy kochac sie w dzień a pozatym mój pracuje do 18;( wieczorem mamy czas dla siebie jedynie..i to tylko gdy mała zaśnie wiec wtedy jest czas na kompiel..a po kompieli zdarza sie ze czekamy jeszcze az mały bodygard uśnie:)))
          • ewa_err Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 15:12
            kasienka1001441 napisała:

            > mamy małe dziecko i nie mozemy kochac sie w dzień a pozatym mój
            pracuje do 18;(
            > wieczorem mamy czas dla siebie jedynie..i to tylko gdy mała
            zaśnie wiec wtedy
            > jest czas na kompiel..a po kompieli zdarza sie ze czekamy jeszcze
            az mały bodyg
            > ard uśnie:)))

            aha, teraz rozumiem:)
            No coz, uroki bycia rodzicem;)
        • ewa_err Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 15:11
          xcentryczna napisała:

          > Ja nie lubie być "nieświeża" dlatego kiedy jestem z moim chłopkiem
          i mamy okazj
          > e
          > pokochac sie to po prostu dbam często o higienę miejsc intymnych.

          Ja dbam o higienę miejsc intymnych nawet jak jestem sama ze sobą. A
          kochac lubie się w roznych miejscach i o roznych porach. Nie
          pamiętam tez, zebym po porannym prysznicu i zachowaniu wlasciwej
          higieny w ciagu dnia byla tak brudna zebym nie mogla kochac się
          wieczorem bez uprzedniego prysznica. Po to sa chusteczki intymne,
          bidety, wkladki i te inne zeby byc czystym przez caly dzien i tym
          samym móc się kochac po 10 godzinach pracy. Bez prysznica.

          > Ewo? masz tam
          > zamontowany odświeżacz powietrza? dwunastogodzinny? :D pfff

          Nie, mam to co napisalam powyzej;)
          • xcentryczna Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 17:12
            Oj, strasznie masz chyba dużo kompleksów skoro tak lubisz dogryzać innym :P
            Wiadomo, ze każdy lepiej sie czuje umyty, wykąpany i świeży niż gdy nawet zużyje
            w ciągu dnia 10 chusteczek do każdej części ciała innej. A wspólna kąpiel może
            być również fajną grą wstępną. ale jak kto lubi, nie? ;)
            • ewa_err Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 18:00
              xcentryczna napisała:

              > Oj, strasznie masz chyba dużo kompleksów skoro tak lubisz dogryzać
              innym :P

              Mam. Mam całą masę kompleksów. I zagłuszam je seksem w miejscach
              publicznych gdzie nie bardzo można tuz przed skorzystać z prysznica:P

              > Wiadomo, ze każdy lepiej sie czuje umyty, wykąpany i świeży niż
              gdy nawet zużyj
              > e
              > w ciągu dnia 10 chusteczek do każdej części ciała innej.

              Niby wiadomo. Z drugiej strony nie odczuwam jakiegos strasznego
              dyskomfortu mając świadomość, że myłam się 7 godzin temu a nie pół
              godziny temu.


              > A wspólna kąpiel może
              > być również fajną grą wstępną. ale jak kto lubi, nie? ;)

              Jasne, że może. Tylko, że jako wariant jeden z wielu a nie jedyny.
              • kasienka1001441 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 21:09
                no w wannie lub pod prysznicem bywa bardzo przyjemnie...mmmm...;)
                ale tylko wtedy kiedy mała spi, ale raz czy dwa sie obudziła jak sie kompalismy i czar pryska;) he he


              • Gość: szmakrobak Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) IP: *.lanet.net.pl 21.12.07, 21:29
                popieram cie w 100% i podpisuje pod Twoim postem. cudnie jest sie
                namydlac i bujac w wannie. albo tuz po, ale równie cudnie jest sie
                dziko kochac np w toalecie w knajpie (dwa razy mi sie zdarzyło) albo
                jak tylko twoj ukochany pojawi sie w drzwiach po pracy i przy tych
                drzwiach akt sie dokonuje:) podsumowujac-wszystko zalezy od
                upodoban/okolicznosci/nastroju.
                osobiscie uwielbiam po namietnym sexie wtulic sie w spoconą pache
                mojego mezczyzny i juz
                • Gość: gwidon Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) IP: 89.174.23.* 21.12.07, 22:07
                  Gość portalu: szmakrobak napisał(a):

                  > osobiscie uwielbiam po namietnym sexie wtulic sie w spoconą pache
                  > mojego mezczyzny i juz

                  moja też tak lubi, a spocony zawsze jestem, że łoooooo......
                  • kasienka1001441 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 21.12.07, 23:33
                    pot wydzielany przez osobe jest w pewnym sensie podniecający..ale pod warunkiem ze jest w miare do wytrzymania;))))
                    a kto sie przy ostrym seksie nie spoci to znaczy ze to był słaby sex;)he he
    • figgin1 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 22.12.07, 10:04
      A co szkodzi spontanicznie wleźć razem do wanny? Seks po kilku godzinach od
      prysznica jest ok, jeżeli mamy na myśli zwykły stosunek genitalny. Ja jednak
      jestem wielką entuzjastką seksu oralnego i czuję się lepiej jak jestem czysta. I
      niestety, przecieranie chusteczkami i odzwieżacz w majtkach nie zrobią mnie czystą.
      • kasienka1001441 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 22.12.07, 11:16
        chusteczki jednak to nie to samo co woda...najlepiej byc wykompana bo to swieze jest całe ciałko;))
        • Gość: gwidon Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) IP: 89.174.23.* 22.12.07, 14:11
          kasienka ściągnij sobie Firefoxa, przestaniesz robić błędy
          ortograficzne
          • kasienka1001441 Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 22.12.07, 17:39
            Gość portalu: gwidon napisał(a):

            > kasienka ściągnij sobie Firefoxa, przestaniesz robić błędy
            > ortograficzne

            ja nie robie błedów:) a mam do pisania tylko jedna rękę druga zajeta przez dziecko...sorki
            • kulka_ulka Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 22.12.07, 18:17
              a "kompiel" to nie błąd?
      • ewa_err Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) 22.12.07, 19:41
        figgin1 napisała:

        > A co szkodzi spontanicznie wleźć razem do wanny?

        Nic nie szkodzi. Przeciez ogolnie wiadomo ze wszedzie tam gdzie sie
        uprawia spontaniczny seks jest od razu zamontowana wanna.

        >Seks po kilku godzinach od
        > prysznica jest ok, jeżeli mamy na myśli zwykły stosunek genitalny.
        Ja jednak
        > jestem wielką entuzjastką seksu oralnego i czuję się lepiej jak
        jestem czysta.
        > I
        > niestety, przecieranie chusteczkami i odzwieżacz w majtkach nie
        zrobią mnie czy
        > stą.

        A jak kochasz sie cała noc(z przerwamia na rozmowy, sen, jedzenie)
        to gdzies po 3 godzinach wskakujesz pod prysznic? I potem
        kontynuujesz?
    • yagiennka O Boże 22.12.07, 14:42
      To ja nie wiem jakim flejem trzeba być i chyba na budowie pracować aby być
      brudnym wieczorem po porannej kąpieli. Jakieś to głupie musi być - kochanie
      zaraz się pokochamy tylko wskoczę pod prysznic a ty po mnie. Zero
      spontaniczności. Kojarzy mi się to z takim codziennym wieczornym obowiazkiem
      małżeńskim :) Ja nie ejstem nieświeża ani ot też nie, a neico się odświeżyć tu i
      ówdzie można w łazience w przelocie, bez przesadyzmu. Tak smao nie biegnę pod
      prysznic zaraz po, to tak jakby się chciało zmyć te "brudy i nieczystości" po
      partnerze, a ja lubię jego zapach czuć.
      • xcentryczna Re: O Boże 22.12.07, 15:58
        yagiennka napisała:

        > To ja nie wiem jakim flejem trzeba być i chyba na budowie pracować aby być
        > brudnym wieczorem po porannej kąpieli.

        nie wiem co rozumiesz pod pojęciem nieświeżości, ale nie trzeba być brudnym po
        pachy w smarze czy być szambonurkiem żeby nie czuć się fresh.. Jedni nie mają z
        tym problemu, moga się bzykać, uprawiać miłość francuską tuż po zejściu z kibla,
        a niektórzy odczuwają dyskomfort i radzą sobie w inny sposób, nawet kosztem
        ochłodzenia gry wstępnej...
        • ewa_err Re: O Boże 22.12.07, 19:38
          xcentryczna napisała:


          > nie wiem co rozumiesz pod pojęciem nieświeżości, ale nie trzeba
          być brudnym po
          > pachy w smarze czy być szambonurkiem żeby nie czuć się fresh..
          Jedni nie mają z
          > tym problemu, moga się bzykać, uprawiać miłość francuską tuż po
          zejściu z kibla
          > ,
          > a niektórzy odczuwają dyskomfort i radzą sobie w inny sposób,
          nawet kosztem
          > ochłodzenia gry wstępnej...

          Odczuwam dyskomfort jak kobieta mowi 'kibel'.
          • kasienka1001441 Re: O Boże 22.12.07, 19:41
            wole ubikacja lub toaleta... no ale nie zaprzeczam ze czasami powie mi się KIBEL;)
        • yagiennka Re: O Boże 22.12.07, 22:03
          No cóż, to ja im po prostu wspólczuję. A ja się idzie do kibla można się podmyć,
          czy nie można? Dzisus.
      • kasienka1001441 Re: O Boże 22.12.07, 19:39
        do yagiennka

        czy ty odróżniasz dyskomfort od brudasa?????bo myślę że raczej nie,,;(
        czy nie swieżym znaczy byc brudasem??co z tego że biore rano prysznic a na wieczór <chyba dużo razy korzystałaś w dzień z toalety> zapach jest juz inny, a dla mnie ten zapach nie pasuje,
        • yagiennka Re: O Boże 22.12.07, 22:05
          No to pisze po raz enty - można się tam umyc! Trzeba zaraz prysznic brać??
          Oczywiscie niektórzy się tak pocą i mają smrodliwy zapach ze musza, akurat ja
          nie mam takiego problemu ani mój facet nie.
          • Gość: ja Re: O Boże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 22:59
            jak wiem, ze bedzie u mnie moj facet wczesniej sie podmywam, bo wtedy moge zrobic cos spontanicznie, a jak jestem w toalecie to po zrobieniu co trzeba podmywam sie i to pomoga zachowac mi "czystosc" :D
            • Gość: Yagna Re: O Boże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 12:54
              O! I słusznie :) Robię dokładnie tak samo. Poza tym istnieje coś takiego jak
              wkładki, które też pomagają być czystym.
    • Gość: ... Re: sex po kąpieli czy na brudaska?;) IP: *.srg.vectranet.pl 24.12.07, 10:02
      przedewszystkim wogole :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka