Dodaj do ulubionych

PŁAKAĆ PRZY FACETACH ??

IP: *.telan.pl 22.09.03, 11:01
Ostatnio czesto zdarza mi sie wybuchac placzem przy moim chlopaku - gdy
sie klocimy, gdy on powie cos przykrego - zaczynam po prostu ryczec ! A
najlepsze jest to, ze tak na prawde nie chce plakac ale nie moge nad tym
zapanowac. dziewczyny - czy tez tak macie , czy tez placzecie przy i przez
swoich chlopakow? Moze jestem jakas nadwrazliwa ...a moze po prostu kobiety
tak maja :) prosze o wasz komentarz :)
Obserwuj wątek
    • Gość: maleńka Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.awacom.pl 22.09.03, 11:29
      ja tak tez mam, ostatnio - wczoraj, ale najgorsze w tym wszystkim jest nie to
      ze ja placze, ale to ze nie wiem dlaczego placze i to ze on tez tego nie wie i
      widze jak z tym sie meczy.....
      • man4you To samo ma moje dziewczyna!! Pomocy!! 22.09.03, 11:39
        Jak można płakac bez przyczyny??
        Moja kochana dziewczyna tak samo robi od dwóch miesiecy ja już poprostu jestem
        na skraju wyczerpania psychicznego przecież jak płacze to znaczy ze cierpi a
        jak płacze przy mnie to znaczy ze przez mnie wiec sie pytam Jej o co chodzi a
        ona mówi że nic i znowu płacze Boże jak już nie wiem co robić!!!!
        Mogła by przynajmniej ze mna zerwać czułbym sie lepiej ....
        • Gość: ;) Re: To samo ma moje dziewczyna!! Pomocy!! IP: 80.51.242.* 22.09.03, 16:30
          czasami jak się pokłucę z chlopakiem tak w miare bardzo to placze przy nim,
          zazwyczaj wtedy gdy powi mi cos przykrego lub ja mu cos tlumacze a on nie
          rozumie i ciagle to samo.. i wtedy placze albo bo mi bardzo przykro z jakiegos
          tam powodu, albo jak juz nie moge wytrzymac psychicznie calego tego napiecia.
          Albo czasem zdarza mi sie plakac jak pare dni z kolei mamy male doslownie
          malutkie klutnie i juz za ktoryms dniem nie wytrzymuje i sie poplacze, bo nie
          moge tego opoanowac, a on sie dziwi, bo jak mozna plakac z byle gowna;) Kiedys
          tez zdarzylo mi sie poplakac jak dopiero co sie kochalismy i bylo pelno milych
          slowek itp. a za pare minut niefortunnie sie poklucilismy o byle co i wybuchla
          wielka awantura, wtedy po glowie krazyly mi te slowa ''kocham cie itp'' i
          slowa z klutni, nie mogla ochlonac i polecialy lezki, bylo mi przykro.
          Ale to napisalam tak ogolenie, wcale ze mnie taka beksa nie jest;)
        • Gość: lady vel tolak czasami jest na odwrot IP: 148.228.174.* 22.09.03, 22:58
          placze sie bo wyplywaja wszystkie brudy nagromadzone przez lata, miesiace. moze
          ty dajesz jej to czego nigdy nie miala, nie doswiadczyla, cos bardzo
          pozytywnego. to jest jak oczyszczenie organizmu z psychicznych toksyn. podobnie
          zdarza sie po stosunku.
      • Gość: aga Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 23:48
        O tak. Bardzo czesto mi sie to zdarza i najgorsze jest to ze nie chcialabym
        zeby on widzial moje lzy bo czuje sie tedy taka slaba ale w zaden sposob nie
        moge nad tym zapanowac. A tak ogolnie to nie przejmmuj sie- prawie wszystkie
        kobiety tak maja :)
    • kalia2010 Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? 22.09.03, 16:49
      ja mam dokładnie to samo...i to sie nasila ostatnio....i tez nie moge tego
      powstrzymac samo mnie nachodzi.. i to mnie nabardziej
      denerwuje!!!...pozdrawiam!!!
    • ireen Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? 22.09.03, 20:07
      A dlaczego bym miala przzy nim nie plakac? To njblizsza mi osoba, wiec nie
      ukrywam przed nim swoich uczuc, ani tych pozytywnych, ani negatywnych...
      Czasem placze "przez niego", ale rzadko. Ale na tym wtedy klotnia sie z reguly
      konczy, bo on mnie pociesza i przytula, a jest nieziemsko cierpliwy i nie
      wypuszcza mnie tak dlugo, az ja jego tez przytule. I juz jest OK :)
      Pozdrawiam
      Ireen
      • Gość: jasne Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: 80.51.242.* 23.09.03, 10:39
        a gdyby kłutania była z twojej winy ? czy tez by cie trzymal i nie wypuszczał
        az nie odwzajemnisz przytulenia? kiedys tez tak mialam, tez odrazu przejmowal
        sie kazda lezka, a teraz.. heh ? teraz jak sie klucimy po paroletnim zwiazku
        to czasem zdarza mis ie usłyszeć..'' i co, teraz sie pewnie poplaczesz ? '' i
        to jeszcze bardziej nasila moje łzy..
        • Gość: gwiazdka Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 13:52
          Gość portalu: jasne napisał(a):


          > to czasem zdarza mis ie usłyszeć..'' i co, teraz sie pewnie poplaczesz ? '' i
          > to jeszcze bardziej nasila moje łzy..

          i ja tesh czasem sie poplacze z takich samych powodow jak poprzdnie dzewczyny
          ale czasem slysze "i co, teraz sie pewnie poplaczesz?"

          ehhhhhh, plakac czy nie plakac oto jest pytanie ...?
        • ireen Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? 23.09.03, 20:42
          Gość portalu: jasne napisał(a):

          > a gdyby kłutania była z twojej winy ? czy tez by cie trzymal i nie wypuszczał
          > az nie odwzajemnisz przytulenia? kiedys tez tak mialam, tez odrazu przejmowal
          > sie kazda lezka, a teraz.. heh ? teraz jak sie klucimy po paroletnim zwiazku
          > to czasem zdarza mis ie usłyszeć..'' i co, teraz sie pewnie poplaczesz ? '' i
          > to jeszcze bardziej nasila moje łzy..

          Zwykle to ja zaczynam "ostrzejsza wymiane zdan" bo on jest bardzo spokojny i
          nigdy sie nie kloci, a ja jestem impulsywna i potrafie sie wsciekac o byle co.
          Fakt, jestesmy ze soba dosc krotko... Ale potrafie sie poplakac np przy tacie
          jak sie poklocimy, choc jego to nie rusza.
          Moge tylko powiedziec, ze - coz - mam nadzieje, ze za pare lat moj chlopak nie
          bedzie ignorowal moich uczuc, ktorych wyrazem jest placz...
          Pozdrawiam
          Ireen
    • Gość: Zadig Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.chello.pl 23.09.03, 07:29
      Albo po prostu zmień tabletki antykoncepcyjne, bo te chyba cóś za dużo hormonów
      mają.Pozdrawiam.
    • Gość: juli Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.telan.pl 25.09.03, 10:31
      :) fajnie tak sobie przeczytac ze ktos ma podobny problem - od razu jakos
      razniej sie czuje - ja tez sobie czasem placze i moj misiek tez na to narzeka -
      ze placze o byle co - ale tak to juz jest z babami - trzymajmy sie razem a nie
      zginiemy :)
    • Gość: aga Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: 169.254.160.* 26.09.03, 19:38
      nawet nie wiecie jak ja często płaczę i przy chłopaku i gdy go nie ma. zawsze
      jest ta sama przyczyna: wbijam sobie do głowy jakąś durna (dosłownie) myśl i ta
      głupia myśl potrafi mi (i jemu też) skutecznie popsuć humor :( ale wtedy on
      mnie zawsze pociesza, przytula, mówi, że mnie kocha, itp. i tak po jakiejś
      godzinie przestaje płakać :) gorzej jest jak go nie ma i ja wtedy wbije
      sobie "glupią myśl" wtedy wysyłam mu sms'a, ale wtedy łzy nie prestają tak
      szybko płynąć, bo nie ma mnie kto przytulić
    • Gość: kasiunia Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: 80.244.128.* 26.09.03, 21:02
      jesne że płakac!!! nic tak nie sparwia że facet mięknie jak płacz kobiety!!
      wtedy on zrobi dla ciebie wsyztsko i wszytso ci wybaczy...no prawie wszytsko!!!
      nio chyba że nie ma serca!!!! a są i tacy ale na szczęście tych 1 jest
      większość!!!
    • Gość: Susana Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.03, 18:18
      Nie plakac. Ja juz od 2 lat placze i zawsze bylo tak samo, moj facet sie izolje
      emocjonalnie. I nie ma zadnego przytulanie, no wwiec chce mi sie wyc. Czasem
      zapyta dlaczego, ale ja nie mam sily odpowiadac. I tak jest przykro. Taki nasz
      los. A jemu tez jest przykro, ale nie placze. Oni maja lepiej.
    • pstosia Re: PŁAKAĆ PRZY FACETACH ?? 29.09.03, 20:24
      przy moim chlopaku plakalam tylko raz (jestesmy ze soba krotko - 3 miesiace).
      ktos mi powiedzial cos niemilego i jak mu o tym powiedzialam to sie poprostu
      poplakalam, a on mnie wtedy przytulil:)
      pozdrowka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka