Gość: LIQUE
IP: *.telan.pl
22.09.03, 11:01
Ostatnio czesto zdarza mi sie wybuchac placzem przy moim chlopaku - gdy
sie klocimy, gdy on powie cos przykrego - zaczynam po prostu ryczec ! A
najlepsze jest to, ze tak na prawde nie chce plakac ale nie moge nad tym
zapanowac. dziewczyny - czy tez tak macie , czy tez placzecie przy i przez
swoich chlopakow? Moze jestem jakas nadwrazliwa ...a moze po prostu kobiety
tak maja :) prosze o wasz komentarz :)