calllinecka
27.06.08, 17:04
Jestem w kropce… Mam chłopaka od 2 lat, zdarzały się miedzy nami
nieporozumienia, wiele rzeczy mu tez wybaczałam. Jednak ostatnio coraz
częściej zastanawiam się nad sensem tego związku, nie wiem czy to jeszcze
miłość czy już przyzwyczajenie Niepotrafie się z nim dogadać. Tym bardziej ze
pojawił się ktoś kto kiedyś nie był mi obojętny a teraz znów pojawił się w
moim życiu niby jako kolega. Tyle że ja czuje chyba do niego coś więcej i wiem
że ja tez nie jestem mu obojętna. Spytał się mnie nawet czy potrafiłabym
zostawić swojego chłopaka i być z nim… Ale powiedziałam ze nie… Bo wiem że mój
chłopak bardzo mocno mnie kocha i nie chcę go zranić… Mówi że nie potrafiłby
beze mnie żyć… Jednak ja ciągle myślę o tym drugim… Tak więc serce swoje,
rozum swoje. Nie wiem, może to tylko chwilowy kryzys… Ale ja nie zniosę tego
dłużej Czy któraś z was była kiedyś w takiej sytuacji?