Dodaj do ulubionych

zaręczyny

05.04.09, 20:49
Hej kobitki!Mam do Was pytanko kiedy Wasi faceci się Wam oświadczyli??po jakim
okresie bycia razem??w jaki sposób?:))Pytam ponieważ z moja połową znamy się
praktycznie od 3 lat,mieszkamy razem od roku i jest naprawdę suuuper.Tylko
zastanawia mnie fakt kiedy i czy w ogóle w najbliższym czasie mi się oświadczy
itp.:))hehe,bo planujemy już nawet dzidziusia,ja wiem ,że to jest to,on
również mi to powtarza,ale jak daje mu do zrozumienia np.oglądając pierścionki
zaręczynowe czy to w internecie czy też przechodząc obok jubilera,to jakoś
zawsze zmienia temat lub żartuje podczas ,gdy ja oczekuje od niego poważnej
rozmowy.Ogólnie dodam ,że mój facet jest bardzo wesołą osobą i sama czasami
gubię się"hmm czy od to mówił poważnie czy dla świętego spokoju"hehe no
przyznam nie jest zbytnio romantyczny:PCo o tym myślicie??:))pozdrawiam:))




Obserwuj wątek
    • Gość: ale Re: zaręczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:01
      ale po kiego masz sie bawic w dawanie znac. po 1) to Twoj
      ukochany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!wiec czemu po prodtu z nim o tym nie
      pogadasz :/ po 2) jak bedziesz kombinowac i dawac mu znac on
      moze "nie zrozumiec" po 3) skoro jest super on pewnie nie mysli o
      zareczynach no b oskoro jest super to po co cos zmieniac PO 4 FACECI
      SA PROSCI! wiec zagadaj prosto z mostu kobieto! ja to nie rozumiem,
      chcesz z nim brac slub, miec dzieci, planujesz przyszlosc, kochasz,
      on Cie kocha, no ale po co? skoro nie jestescie na tyle blisko by
      pogadac szczerze o malzenstwie?
      • calineczka-on-line Re: zaręczyny 05.04.09, 21:12
        ehh no tak myslalam ,ze dostane taka odpowiedz,bo tak to jest jak chce sie cos
        przekazac i zapytac ,a nie zrozumie cie ktos tak jak podczas rozmowy w 4
        oczy...a tak na marginesie ,to nie mamy przed soba tajemnic i o wszystkim ze sob
        rozmawiamy.
        • Gość: ale Re: zaręczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 21:19
          hm przepraszam jesli zabrzmialam zbyt krytycznie. chodzilo mi po
          protstu o to, ze jesli zaczniesz mu "dawac znac" on po porstu moze
          udac ze tego nie widzi, jesli nie chce zareczyn. Ty sie tylko
          bardziej sfrustujesz...
          hm skoro nie macie tajemnic, czemu nie porozmawiacie otyM?
    • Gość: Kaja Re: zaręczyny IP: 85.14.84.* 06.04.09, 00:48
      Odpowiadając na pytanie - Prawie 4 lata, a nikt mi się jeszcze nie oświadczył
      Wydaje mi się, że niewłaściwie do tego podchodzisz, nie jest tak, że kobieta
      tylko czeka, aż facet jej się łaskawie oświadczy, dając ewentualnie jakieś znaki
      :P Po prostu gadacie o przyszłości i obmyślacie kiedy byłoby najlepiej się
      pobrać. Chyba, ze któraś strona nie chce :P
    • pamana Re: zaręczyny 06.04.09, 19:17
      rozkladasz przed nim nogi a nie potrafisz porozmawiac ??
      p.
      • Gość: ja Re: zaręczyny IP: 89.100.71.* 06.04.09, 21:15
        Żałosna odpowiedz i żaluję ,ze w ogole zamiescilam tutaj parę słów czasami sie
        zastanawiam dlaczego ludzie sa dla siebie tacy niemili i liczy sie tylko jak
        komus dopiec...Rozmawialam ,bo bez rozow i zrozumienia nie istnieja zwiazki.Ehhh
    • kol.3 Re: zaręczyny 09.04.09, 17:39
      Ja myślę, że jak on "się wozi" z Tobą 3 lata i unika tematu
      małżeństwa, to raczej oświadczyn może nie być. Byłabym ostrożna z
      planowaniem dzidziusia z kimś takim. Chichrać to się można z takim
      panem, ale życia się pewnie ułożyć z nim nie da.
    • zuza_130 Re: zaręczyny 15.05.09, 20:33
      No ja sie naczekałam... długo... jakies 5 lat, niektórzy, niestety, dorastają do
      tego b. wolno:) tzn. do zareczyn, ale nie taki diabeł straszny, jak go malują, a
      można jeszcze dostać pierścioneczek :)
      Oto mój, jestem z niego b. dumna,a z Miśka jeszcze bardziej:)
    • just-for-fun Re: zaręczyny 17.05.09, 13:01
      Nikt mi sie jeszcze nie oswiadczal. Ale jesli bylabym w takiej sytuacji jak Ty
      porozmawialabym szczerze z nim.
      Mezczyni czesto nie domyslaja sie o co chodzi. Skoro planujecie baby, gadacie o
      przyszlosci to powiedz mu o oswiadczynach. Nie chce generalizowac, ale faceci
      unikaja powaznych rozmow:).
      • Gość: Beata Re: zaręczyny IP: *.chello.pl 17.05.09, 15:16
        Nie opowiadajcie głupot, że 3 lata bez oświadczyn to długo i
        dziewczyna ma uważać.
        Mi mój narzeczony oświadczył się po 8 latach bycia razem, w tym
        ponad 2 wspólnego mieszkania.
        Za 2 lata ślub :)
        A o dziecku też gada już od dłuższego czasu, tylko ja jeszcze nie
        chcę.
        Mężczyźni są różni i różne mają tempo podejmowania decyzji.
        Jedno popieram: mów wprost, ale bez naciskania, że zależy Ci na
        ślubie. Ja kiedyś gadałam, że papierek mi niepotrzebny, i okazało
        się, że mój luby sobie to wziął do serca i jakoś do niego nie
        docierało, że zdanie zmieniłam :)
    • deodyma Re: zaręczyny 17.05.09, 15:14
      przepraszam, ale do czego Ci sie dziewczyno tak spieszy???
      jestescie ze soba dopiero 3 lata.
      korzystaj wiec z tych chwil, bo kiedys bedziesz je wspominac z
      rozrzewnieniem.
      a tak w ogole to zareczyny jeszcze wcale nie gwarantuja slubu.
      po slubie bedziecie mieszkac razem i dopiero zobaczysz, co to jest
      prawdziwe zycie:)
      to juz nie to samo, co chodzenie ze soba za raczke.
    • Gość: izka Re: zaręczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 21:50
      hmm. oswiadczyl sie po 8 miesiacach bycia razem. zgodzilam sie i
      jestem szczesliwa. slub za rok, poltorej?
    • Gość: a Re: zaręczyny IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 22.05.09, 14:58
      Minęło 12 lat bycia razem i nic. Ale mi nie zależy.
      • Gość: fafik Re: zaręczyny IP: *.promax.media.pl 22.05.09, 21:45
        mój mąz oświadczył mi się po 5 m-cach bycia razem, a tak oficjalnie,
        z pierścionkiem to po 7miu:-). ślub wzieliśmy po 2 latach od
        poznania, a w sierpniu tego roku będą dwa lata jak jestesmy po
        ślubie. dodam, że przed ślubem mieszkaliśmy razem pół roku.
        dla mnie to było normalne, ale przyznam, że wiekszośc moich
        koleżanek była z facetami 8-10 lat zanim się pobrali.
        pogadaj z nim szczerze, to może wkrótce dostaniesz upragniony
        pierścionek...
        • Gość: Maksencjusz Re: zaręczyny IP: 195.205.202.* 22.05.09, 23:32
          spadnie kiedyś kara boska na tych wszystkich bezbożników co żyją bez ślubu, płacz będzie i zgrzytanie zębów...
          • maja281107 Re: zaręczyny 31.05.09, 22:50
            mój mąż oświadczył mi się po 1,5 roku bycia razem,ale znalismy sie od 9lat jako koleg-kolez.też myślałam,że nie jest romantyczny tym bardziej,że kilka dni przed zaręczynami ciągle się na mnie wściekał...jak się potem okazało przez to,że krzyżowałam mu plany.To był zwykły dzien,odebralismy jego chrzesniaczke z przedszkola i poszlismy do kawiarni na lody razem z nia a on zapalony wędkarz powiedział w trakcie że wychodzi po robaki do wędkarskiego bo zapomnial kupic a wieczorem wybiera sie na rybki.tylko ze zamiast robakow przyniosl ogromny bukiet bialych roz i klekajac przede mna przy tlumie ludzi w tej kawiarni zaczal cos mowic...nie pamietam co mowil,o co pytal...nie pamietam calego tego potoku slow...tylko jedno moje ''tak'' na koniec.ludzie byli tak zdezorientowani ze powychodzili.a my zamast na rybach,wieczorem swietowalismy przy szampanie z rodzina nasze zareczyny ;) 3mam kciuki i powodzenia.przerabialam to samo i sie doczekałam.moze tak sie zachowuje,bo tez ma jakies zamiary tylko nie wie jak sie za to zabrac,zeby bylo wyjatkowo i nie chce popsuc tej wyjatkowej chwili ;)
    • magdafil Re: zaręczyny 01.06.09, 20:17
      Jesli faktycznie o wszystkim rozmawiacie i nie macie przed soba
      tajemnic to po prostu porozmawiaj z nim na ten temat, a nie
      tylko "dajesz mu do zrozumienia".
      Ja uwazam, ze najwazniejsze to nie naciskac na zadna ze stron, sama
      sie zastanow co Ci po zareczynach, ktore wymusilas??
      po prostu pogadaj z nim i dowiesz sie na czym stoisz.
      Ja czekalam 8 lat z czego 2 juz mieszkalismy razem.
    • spragniony74 Re: zaręczyny 10.08.09, 20:12
      Ja poprosiłem o ręke moją dziewczynę po pół rocznej znajomości z
      nią :~) Stwierdziłem że jeżeli sie kochamy to nie mo co się
      zastanawiać i się czaić ;~). Nie rozmawialiśmy o tym prędzej i to
      była moja inicjatywa. Proponuję abyś porozmawiała z nim. To nie jest
      prawdą że faceci nie chcą gadać o takich sprawach. Postaraj się
      stworzyć taki klimat aby pociągnąć go za język. hihi

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka