czy macie tez taki problem???

19.12.03, 23:13
chcialabym z kims pogadac na temat facetow.jestem z moim od pieciu lat,sex
jest ok,mieszkamy razem, a jednak jest jakos tak mdlo.klocimy sie o pierdoly,
mowimy sobie przykre rzeczy ktore nas rania, potem sie przepraszamy i tak w
kolko.a jednak kocham go nad zycie i on mnie tez.cosmodziewczyny POMOZCIE.czy
to tak zle ze chcialabym od faceta zeby zwacal na mnie wiecej uwagi a nie
tylko traktowal mnie jak kogos kto przy nim jest. moze znalazlyzcie sie w
takiej samej sytuacji jak ja i nie wiecie co ze soba zrobic.piszcie chetnie
poslucham pomyslow na zycie!!!!!!!pozdrawiam
    • Gość: iza Re: czy macie tez taki problem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.03, 23:21
      rozstańcie sie na jakis czas nie ze do końca ale tak na chwile. pomoże! u mnie
      poskutkowało.
      • justina21 Re: czy macie tez taki problem??? 19.12.03, 23:30
        nawet nie wiesz ile razy juz tego probowalam.to skutkuje tylko na tydzien czy
        dwa.
    • Gość: desperatka Re: czy macie tez taki problem??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 23:22
      Słuchaj, spróbuj przestac sie starać. Na kilka dni. Bo jesli to zawze Ty się
      starałaś by wsztsko było pięknie i miło, bedzie w szoku. Na pytania, o co
      chodzi, z usmiechem odpowiadaj, że jest wspaniale, spotykaj sie ze znajomymi,
      niekoniecznie z nim i nimi. Mój chłopak tak byl pewny mej milości i tego, że
      go nie rzucę, ze robil wszystko co chciał, a mnie totalnie olewał. Zero smsow,
      telefonów, spotkanie raz w tygodniu na 2,5 godziny czyli tyle, by dojechać do
      kina, przerzyć film i do domu...:( Postanowilam zastosować jego metode. W ciągu
      tygodnia zaczął dzwonić i mówic, że mnie bardzo kocha i żebym o tym pametała.
      Po 9 dniach dostałam od niego kwiatki, a dziś czyli -0 10 zabral mnie na
      komedię romantyczną do kina, choć on ich nie lubi, a ja tak. Nie jest idealnie.
      Ale zaczął sie starać. Po prostu oddaliłam się od niego i teraz musze pinowac
      by sie nie zblizyc, bo on znow ucieknie. Tobie radzę to samo:)
      • justina21 Re: czy macie tez taki problem??? 19.12.03, 23:28
        no musze przyznac ze tego jeszcze nie probowalam.tylko wiesz u mnie jest
        inaczej bo w tym problem ze ja go mam prawie caly dzien przy sobie(tyle co
        jestesmy w szkole to sie nie widzimy).moze to dlatego jest tak nijak?????
        • Gość: Kaska Re: czy macie tez taki problem??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 01:15
          No i ok ; jesli jestes z nim 24/h , to masz lepsze pole do popisu nawet niz
          Desperatka. Poprostu zrob tak ,zeby "go nie miec caly czas przy sobie...".
          Baaaaardzo szyboko zapali mu sie czerwona lampka w glowie . papaa, pozdrawiam
          i trzymam za was kciuki - Kaska:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja