Dodaj do ulubionych

Konstytucja EU: superpaństwo sterujące ludźmi...

IP: *.anon-online.org 08.08.04, 20:59
...odciętymi od korzeni, wartości i innego spoiwa społecznego, a więc bezradnego wobec superpaństwa i łatwo sterowalnymi:

www.opoka.org.pl/biblioteka/X/XU/neandertalska_konstytucja.html
"Naturalnie, możemy, mówiąc o źródłach europejskości, pominąć chrześcijaństwo, ale tylko wówczas, gdy za podstawowy kanon sztuki europejskiej uznamy malowidła jaskiniowe z Lascaux, a za naszego bezpośredniego przodka neandertalczyka. I być może gdzieś u podstaw myśli lewicowej tkwi taki zamysł, bo marzeniem pokoleń rewolucjonistów było przecież stworzenie ludzkiej miazgi, odciętej od korzeni i od wspólnoty, pozbawionej pamięci i dzięki temu łatwo sterowalnej. Jeśli jednak myślimy o wspólnej Europie, nie zjednoczonej siłą oręża, ale wspólnotą wartości i stylu życia, to trudno będzie nam budować ją bez odwołania do tradycji chrześcijańskiej."

" Źródłem europejskości, a może jej esencją, jest w zamyśle twórców konstytucji rewolucja francuska i myśl socjalistyczna. Uznanie za podstawową tradycję Europy starożytnej Grecji i Rzymu znajdziemy już w mowach Robespierre'a, nie mówiąc już o filozofach francuskiego oświecenia. A odmieniane na wszystkie sposoby słowo „postęp" w połączeniu z życzeniowym pakietem praw socjalnych to fundament myślenia socjalistycznego"

" W tej sytuacji znajdzie się też Europejczyk pozbawiony chrześcijańskich korzeni. Dalszym ciągiem będzie odczytywanie Ostatniej Wieczerzy Leonarda jako reklamy żywności ekologicznej, a wizerunków Madonny jako portretów kobiecych. Tylko czekać, aż jakiś młodzieniec, przeczytawszy o Jezusie, uzna, że mowa o hiszpańskim piłkarzu"

"Niemniej, twórcy rzeczonego traktatu dokonali kilku sprytnych zabiegów mających tworzyć wrażenie, iż uchwalili konstytucję. Dokonali tych zabiegów, bo spora ich część jest zwolennikami państwa Europa i likwidacji innych struktur na kontynencie. Wiedzieli jednak, że narody europejskie takiego konceptu nie zaakceptują, postanowili wobec tego wprowadzić tę podmiotowość tylnymi drzwiami. Mogę się tylko domyślać, że podczas obrad prezydium Konwentu Europejskiego padały pomysły w rodzaju: uchwalimy konstytucję, wprowadzimy stanowisko prezydenta Europy, określimy podstawy aksjologiczne nowego superpaństwa, ale powiemy rządom i obywatelom, że to tylko puste formy. Jak je przegłosują, to postaramy się wypełnić je realną treścią. W końcu polityka jest sztuką korzystania z kolejnych "
Obserwuj wątek
    • Gość: BRvUngern-Sternber Bardzo madre... IP: *.bg.am.lodz.pl 09.08.04, 12:39
      Niestety obawiam sie ze przeznaczone tylko dla najmadrzejszych.Malo kto
      zrozumie.A jaki poziom europropagandy jest na tym forum nikomu chyba nie musze
      wyjasniac.Tylko mala poprawka.,,Filozofowie'' francuskiego oswiecenia a nie
      filozofowie.Tak samo ,,Filozofia'' francuskiego oswiecenia.Bowiem za filozofow
      uwazali oni samych siebie i za takich sa uwazani na zachodzie.Jednak zaden z
      prawdziwych filozofow nie nazwal by filozofia rojen kazdego maniaka ktoremu sie
      zdaje ze filozofuje...A takich bylo w oswieceniu szczegolnie francuskim na
      peczki by przypomniec najbardziej dzisiaj znanego i budzacego najwieksze
      zainteresowanie psychopaty markiza de Sade.Od ktorego nazywamy ten okres we
      Francji wiekiem markiza de Sade(polecam wspaniala ksiazke J.Lojka poswiecona w
      calosci tym psychopatom).
      • 1tomasz1 Re: Bardzo madre... 09.08.04, 12:45
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Niestety obawiam sie ze przeznaczone tylko dla najmadrzejszych.Malo kto
        > zrozumie.A jaki poziom europropagandy jest na tym forum nikomu chyba nie
        musze
        > wyjasniac.

        Ale oczywiście kolega baron szalony zrozumiał? :)
      • kimmjiki Re: Bardzo madre... 09.08.04, 16:44
        > Tylko mala poprawka.,,Filozofowie'' francuskiego oswiecenia a nie
        > filozofowie.Tak samo ,,Filozofia'' francuskiego oswiecenia.Bowiem za
        > filozofow uwazali oni samych siebie i za takich sa uwazani na zachodzie.
        > Jednak zaden z prawdziwych filozofow nie nazwal by filozofia rojen kazdego
        > maniaka ktoremu sie zdaje ze filozofuje...

        W kwestii formalnej - kto to sa "prawdziwi filozofowie"?
        • Gość: BRvUngern-Sternber No nie Kim to teraz za filozofie sie bierzesz!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 10.08.04, 17:15
          Tu przerosles samego siebie!!!Tego jeszcze nie bylo.Kim-filozof.Ale odpowiem
          ci.Filozofofie sa to ludzie zajmujacy sie filozofia.Oprocz nich jest i bylo
          wielu KTORYM SIE ZADAJE ZE SA FILOZOFAMI...Przykladowo ci z oswiecenia a z
          ostatnich czasow Marks Engels Lenin Stalin i wielu wielu innych...Uff Kim to
          pytanie to jest z twojej strony najostrzejsze uderzenie...:O)))
          • kimmjiki Re: No nie Kim to teraz za filozofie sie bierzesz 10.08.04, 18:25
            > Filozofofie sa to ludzie zajmujacy sie filozofia.

            Niesamowite - zawsze myslalem, ze filozofowie to ludzie zajmujacy sie geografia;-). A na serio - odpowiesz konkretnie, czy mam sie od razu odwalic?
            • Gość: BRvUngern-Sternber Kim ja ci odpowiedzialem... IP: *.bg.am.lodz.pl 11.08.04, 12:34
              Naprawde jestem pelen dobrej woli nie moja wina ze nie kojarzysz.Moze ktos inny
              ci wytlumaczy?Sa filozofowie (Platon,Arystoteles,swTomasz) i ,,filozofowie'' ci
              drudzy to tacy jak Marks Engels Lenin Stalin i tym podobni.Chyba nie mozna
              jasniej...
              • kimmjiki Re: Kim ja ci odpowiedzialem... 11.08.04, 16:14
                Prosilem o konkretna odpowiedz i takiej na razie mi nie udzieliles. Jak odrozniasz "filozofow" od filozofow?
                • Gość: BRvUngern-Sternber Kim daj spokoj... IP: *.bg.am.lodz.pl 12.08.04, 18:32
                  Wziales sobie zadanie ponad sily.A jak odrozniasz lekarzy od szamanow?Ci
                  pierwsi napisali prace dyplomowe ktore kazdy moze przeczytac ci drudzy nie.Tak
                  samo z filozofami.Czytamy ich prace.Kim naprawde nie jestesmy w szkole...
                  • kimmjiki Re: Kim daj spokoj... 12.08.04, 18:50
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Wziales sobie zadanie ponad sily.A jak odrozniasz lekarzy od szamanow?Ci
                    > pierwsi napisali prace dyplomowe ktore kazdy moze przeczytac

                    Kazdy moze przeczytac cudze prace dyplomowe? A na jakich to uczelniach panuja takie obyczaje?

                    > ci drudzy nie.

                    A niby czemu? Myslisz, ze tylko nieuki biora sie za oszukiwanie ludzi?

                    > Tak samo z filozofami.

                    Tzn. jak? Praca dyplomowa z filozofii? Obawiam sie, ze takiego kryterium Platon czy Arystoteles nie spelniaja...
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kim daj spokoj... IP: *.bg.am.lodz.pl 13.08.04, 13:20
                      Nie Kim to nie ma sensu to nie sa tematy dla ciebie.Odpisujesz jakies
                      bezsensowne bzdury...Widze ze nawet nie rozumiesz moich wyjasnien.Naprawde aby
                      dyskutowac o filozofii trzeba naprawde miec nie tylko glowe i wiedze ale
                      rozum ...Nie bede tego ciagnal bo wyjasnianie tobie jest pozbawione sensu...
                      • kimmjiki Normalka 13.08.04, 22:27
                        Entelygent po raz kolejny udowadnia, ze jego zdolnosc do dyskusji na jakikolwiek temat jest rowna zeru. Na najprostsze pytanie nie potrafi biedne dziecko odpowiedziec...
    • komentator Wszystkie korzenie? 10.08.04, 07:55

      Z tymi korzeniami to jest tak ze jest ich duzo i rozne.

      Co zwolennicy korzeni powiedza o Korzeniu Inkwizycyjnym?
      Albo o Korzeniu Reformacyjno-Heretyckim? Albo o Korzeniu
      Wypraw Krzyzowych? Albo o Korzeniu Wojen Religijnych?
      • dziejas Re: Wszystkie korzenie? 12.08.04, 18:56
        to rowniez historia europy. i co z tego?
    • klip-klap opoka 10.08.04, 15:21

      Po dwoch dobach odczekania cenzor opoki i tak komentarza nie puscil ,wiec wkleje
      tutaj. Widoczenie uniofobizm jest sprzeczny z nauka Kosciola.


      I o co ten krzyk? Projekt jest dokumentem liberalnej lewicy, kiepskim,
      belkotliwym zawierajacym daznasc ku centralizacji, jednego panstwa, odwrot od
      koncepcji wolnorynkowej, inflacje praw i sprzecznosci. Chocby z tych kilku
      powodow umieszczanie Boga w preambule tylko by Go obrazalo.

      p.s.nie wiem jak autor artykulu,ale redakcja WPROST jak i wiekszosc mediow przed
      referendum goraco nawolywala do glosowania za UE; projekt byl wtedy znany,
      antyreligijnosc i niechec do jego poprawek rowniez;glosujac za UE glosowano tez
      za projektem i za euro, ale zeby o tym wiedziec trzeba bylo sie integracja
      interesowac.

      Krotko mowiac - teraz to sobie Pan i wkladze Kk mozecie...
      • snajper55 Re: opoka 10.08.04, 16:04
        klip-klap napisał:

        > Po dwoch dobach odczekania cenzor opoki i tak komentarza nie puscil, wiec
        > wkleje tutaj. Widoczenie uniofobizm jest sprzeczny z nauka Kosciola.

        Widocznie nie chciał nieprawdy wpuszczać. W końcu można go zrozumieć, kłamstwo
        to grzech.

        > I o co ten krzyk? Projekt jest dokumentem liberalnej lewicy, kiepskim,
        > belkotliwym zawierajacym daznasc ku centralizacji, jednego panstwa, odwrot od
        > koncepcji wolnorynkowej, inflacje praw i sprzecznosci. Chocby z tych kilku
        > powodow umieszczanie Boga w preambule tylko by Go obrazalo.
        >
        > p.s.nie wiem jak autor artykulu,ale redakcja WPROST jak i wiekszosc mediow
        > przed referendum goraco nawolywala do glosowania za UE; projekt byl wtedy
        > znany, antyreligijnosc i niechec do jego poprawek rowniez;glosujac za UE
        > glosowano tez za projektem i za euro, ale zeby o tym wiedziec trzeba bylo sie
        > integracja interesowac.
        >
        > Krotko mowiac - teraz to sobie Pan i wkladze Kk mozecie...

        Projekt oczywiście nie jest antyreligijny. Wprost przeciwnie, w preambule
        konstytucji jest odwołanie do religijnego dziedzictwa Europy: >... czerpiąc
        inspirację z kulturowego, religijnego i humanistycznego dziedzictwa Europy, ...<

        S.
      • Gość: klip ciekawe IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.08.04, 19:50
        Okazalem sie malo cierpliwy,bo ceznzor jednak puscil. Moze FUE czyta.
    • kimmjiki Dopiero teraz zauwazylem... 10.08.04, 18:34
      ...ze wsrod cytatow brakuje najbardziej soczystego fragmentu:

      "Arystoteles nie był chrześcijaninem" - padł kolejny argument ze strony zwolenników obecnej wersji traktatu. Nie polemizowałem, dopiero chwila zastanowienia sprawiła, że uznałem, iż nawet to - z pozoru oczywiste - stwierdzenie, w istocie jest nieprawdziwe. Arystoteles bowiem do europejskiego myślenia został wprowadzony przez św. Tomasza. I odczytujemy jego pisma, po dzień dzisiejszy, jako osadzone w tradycji Europy, a więc tradycji chrześcijańskiej."

      Genialne, prawda? I on smie oskarzac swoich przeciwnikow o zaklamanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka