Dodaj do ulubionych

Microsoft: dni sądu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 18:13
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bzdura Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 18:21
      "Taka praktyka wycinała z rynku inne firmy produkujące podobne programy (np.
      Real Player firmy RealNetworks czy Quick Time Apple'a)". Co to za bzdura?
      Niedlugo odezwa sie producenci firewalli bo przeciez MS dolacza takowy do XP.
      A co z producentami softu do nagrywania plyt? Przeciez XP moze nagrac plyte
      bez zadnych programow? A moze producenci komunikatorow beda tez protestowac
      bo przeciez Messenger jest za darmo w systemie?
      • Gość: Głuchy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 18:56
        > Bzdura napisał(a):
        > ... bo przeciez Messenger jest za darmo w systemie?
        Nic nie jest za darmo, zwłaszcza w Windozie. Ani przeglądarka, anie player, ani
        komunikator. Za wszystko płacisz i nie masz wyboru. Normalnie powinien być
        tańszy Windows be bajerów. A resztę dobierasz jak chcesz.
        • Gość: Andy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 19:04
          Co to znaczy, ze nie mam wyboru? Oczywiscie, ze mam wybor. Moge taki system
          kupic albo nie. Nikt mnie do tego nie zmusza. A Quick Time dolaczany do
          MacOSa?? Nie widzialem tego systemu bez QT playera i jakos nikt z tego powodu
          nie robi afery. I co to wlasciwie znaczy Windows bez bajerow? Jaka jest
          definicja bajeru i czemu producent nie moze umieszczac w systemie tego co mu
          sie podoba?
          • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 30.09.04, 19:14
            Szczytne idee wolnego rynku przestają obowiązywać gdy pojawia się monopol. Nie
            mam wyboru, bo 99% ludzi używa Windows i zmusza mnie to do korzystania z tego
            systemu. A monopol prawie zawsze jest zły i dlatego wszelkie próby zwalczania
            go są uzasadnione.
            • Gość: filcek Re: Microsoft: dni sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:50
              W takim razie proszę Cię o odpowiedź na takie pytanie:
              Czy sprzedaż radia w nowym samochodzie (firmowego, a jakże - patrz FORD, FIAT,
              itd) też jest przejawem monopolu?
              Czy tez powinnismy zakazać tym firmom tej praktyki?
              • Gość: Głuchy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 20:08
                > Czy sprzedaż radia w nowym samochodzie (firmowego, a jakże - patrz FORD, FIAT,
                > itd) też jest przejawem monopolu?
                Jak kupowałem samochód, to miałem opcje. Z radiem, bez radia. I wybrałem sobie
                jakie radio i w jakiej konfiguracji chce. Jak Ci wcisnęli samochód z radiem, to
                Twój problem.
                • Gość: filcek Re: Microsoft: dni sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:45
                  I o to chodzi! Ja też kupiłem auto bez radia, bo miałem lepsze. Ale to byla
                  moja decyzja! Nikt mnie nie zmuszał do kupienia SAMOCHODU z radiem! Mołem
                  zrezygnować z kupna TEGO samochodu! Tak samo można zrezygnować z kupna
                  Windowsa! Tyle systemów na świecie... Dlaczego lejesz benzyne do samochodu? Bo
                  chcesz jeździć! I dlatego, że nikt nie wymyślił jeszce lepszego napędu! I to
                  nie jest monopol! Przerób auto na gaz i tankuj to paliwo! Jeśli ktos nie
                  wymyśli innego paliwa, to cały świat będzie zależny od ... ARABÓW! i to tez
                  uznacie za monopol? I obrazicie się? I nie bedziecie tankować benzyny?
                  • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 30.09.04, 21:59
                    No i błąd. Microsoft ma MONOPOL, więc większość ludzi NIE MOŻE zrezygnować z
                    kupna Windowsa. Na przykład:
                    1. Bo musi współpracowc z serwerami MS, za pomocą utajnionych protokołów.
                    2. Bo idioci w rządzie nie potrafią zrozumieć różnicy pomiędzy takimi terminami
                    jak: "Komputer" i "Windows", "Dokument elektroniczny" i "Dokument w Wordzie",
                    "Internet" i "MS Internet Explorer"
                    3. Bo Płatnik jest tylko pod Windows (to jest skandal, bo program powstał za
                    NASZE pieniądze, i został tak napisany, że ZMUSZA nas do dodatkowych zakupów.
                    Pytanie: kto wziął w łape? )
                    4. Bo w szkołach uczą obsługi oprogramowania Microsoft ( kolejny skandal, bo nie
                    byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jest to regulowane rozporządzeniem
                    ministra edukacji. Pytanie: jw. )

                    Nie mów więc, że sobie moge zrezygnować z zakupu Windows, bo to jest tak jakbyś
                    mówił, że moge sobie zrezygnować z telefonu w TP. Przykład z benzyną jest też
                    troche niefortunny, bo benzyne moge sobie kupic od kilkunastu dostawców,
                    pochodzącą z kilku niezależnych źródeł (Arabowie, Ruscy, Amerykanie).
                    • Gość: .TM Re: Microsoft: dni sądu IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 01.10.04, 11:47
                      OCZYWISCIE ZE MOZESZ SOBIE ZREZYGNOWAC Z TPSA. JEST TYLE OPERATOROW
                      TELEKOMUNIKACYJNYCH (DITEL, TELE2 ITD.) ZE MOZESZ SOBIE BEZ ZADNEGO PROBLEMU
                      ZAMOWIC TELEFON U INNEGO OPERATORA
                      • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 13:45
                        Mieszkam w centrum Warszawy, od 3 lat wydzwaniam do wszystkich innych operatorów
                        telekomunikacyjnych (brak możliwości technicznych, brak zasięgu, blablabla), i
                        nadal pozostaje tylko TPSA.
                      • Gość: xxx Re: Microsoft: dni sądu IP: *.codn.edu.pl 12.10.04, 09:07
                        Taa, zapraszam do mojego miasta, jest tylko tepsa!
                    • Gość: Gutek Re: Microsoft: dni sądu IP: *.integral-tech.pl 01.10.04, 13:07
                      Sory, ale chyba przesadzasz. Jaki ma monopol? to, ze jest gosc nie douczony to
                      jest i tyle. Gdyby choc raz przeczytal magazyn komp. to by wiedzial, ze sa inne
                      systemy i inne programy. Ale idziesz do pracy i pracujesz na tym co Ci dadza.
                      To ze inni producenci nie wywiazuja sie z obowiazan to ich wina.

                      To ze platnik jest na tylko windows to NIE WINA MS!!! tylko Prokomu, mniej do
                      niego wine a nie obwiniasz innych za nie ich blad, zastanow sie

                      Telefonie mozesz sobie wybrac

                      Co do nauczania w szkole - wez sie zastanow, juz widze jak osoba, ktora niee
                      chce miec nic wspolnego z komputerem siada i uczy sie pisac komendy w shellu.

                      Ta dyskusja nie ma sensu, wiele osob ma MS cos za zle o jak sie im mowi, to
                      przejdz na inny system, odinstaluj program NIE MUSZISZ KOIZYSTAC z WINDOWS to
                      ona mowi "Musze bo nie ma innego prostego taniego rozwiazania"... wiec o co tu
                      oskarzac? O to, ze Mac ma std. PDFa? QT? i inne???

                      Glupota i tyle
                      • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 14:05
                        Gość portalu: Gutek napisał(a):

                        > Sory, ale chyba przesadzasz. Jaki ma monopol? to, ze jest gosc nie douczony to
                        > jest i tyle.
                        Ponad 90% rynku to jest monopol. Nie ważne jak monopol powstaje, ale dla wolnego
                        rynku jest zawsze zabójczy (zredukowana konkurencja, narzucanie cen, gorsza
                        jakość produktów).

                        > systemy i inne programy. Ale idziesz do pracy i pracujesz na tym co Ci dadza.
                        > To ze inni producenci nie wywiazuja sie z obowiazan to ich wina.
                        Mógłbyś rozwinąć tą myśl?

                        > To ze platnik jest na tylko windows to NIE WINA MS!!! tylko Prokomu, mniej do
                        > niego wine a nie obwiniasz innych za nie ich blad, zastanow sie
                        >
                        > Telefonie mozesz sobie wybrac
                        nie, nie moge, u mnie w domu (centrum Warszawy) jest tylko TPSA.

                        > Co do nauczania w szkole - wez sie zastanow, juz widze jak osoba, ktora niee
                        > chce miec nic wspolnego z komputerem siada i uczy sie pisac komendy w shellu.
                        Tak, jasne, bo poza windowsem są tylko komendy w shellu. Akurat widziałem wiele
                        osób które nie miały nic wspólnego z komputerem, jak zasiadały przed X-Windows i
                        radziły sobie tak samo, jak początkujący Windowsowcy.
                        Poza tym nie chodziło mi o to, że w szkołach uczą obsługi Windowsa, tylko o to,
                        że jest to odgórnie narzucane przez władze.

                        > Ta dyskusja nie ma sensu, wiele osob ma MS cos za zle o jak sie im mowi, to
                        > przejdz na inny system, odinstaluj program NIE MUSZISZ KOIZYSTAC z WINDOWS to
                        > ona mowi "Musze bo nie ma innego prostego taniego rozwiazania"... wiec o co tu
                        > oskarzac? O to, ze Mac ma std. PDFa? QT? i inne???
                        Straszny z Ciebie demagog. Po pierwsze - musze korzystać z Windows, bo
                        korzystają z tego w urzędach, szkołach, szpitalach, a protokoły/formaty plików
                        używane przez oprogramowanie MS są utajnione. Są inne równie proste, tanie
                        rozwiązania, ale nie stoi za nimi duża kasa, więc idą w odstawkę. PDF i QT są
                        otwartymi standardami, korzystać z nich może każdy, pod dowolnym systemem.

                        > Glupota i tyle
                        Tu się zgodzę akurat ;)
                        • Gość: KGB Re: Microsoft: dni sądu IP: 195.47.239.* 01.10.04, 14:13
                          Stary, ale to jest tylko wina konkurencji MS a nie ich. Kto zakazuje innym
                          zrobic cos co będzi elepsze od Windowsa?? NIKT. To, że maja 90% rynku to tylko
                          i wyłącznie ich zasługa, cięzkiej pracy. W Twoim przypadku, kto zakazuje Netii,
                          albo Tele2 rozszerzyć zasięg abyś mógł się podłączyć do nich? Chyba też NIKT.
                          Zastanów się co pisesz.

                          Krzysiek
                          • Gość: Tomek Re: Microsoft: dni sądu IP: *.uni.wroc.pl 01.10.04, 14:50
                            Gdyby nasze władze wydały przepis nakazujący po polskich drogach poruszanie
                            się tylko samochodom powiedzmy wyprodukowanym przez Forda, to też nikt nie
                            zabrania nikomu kupowania np Fiata. Tylko, że tym innym prawo zakazywałoby się
                            poruszać po publicznych drogach, ale kupić i jeździć po swoim odródku może
                            każdy. Tak samo każdy może sobie zaprojektować i produkować inne samochody.
                          • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 15:03
                            Oczywiście, nikt nie ZABRANIA, ale sytuacja na rynku to UNIEMOŻLIWIA. Idź sobie
                            na kurs z podstaw ekonomii, dowiesz się dlaczego w demokratycznych,
                            wolnorynkowych krajach istnieją państwowe instytucje zwalczające monopole.

                            W Unii Europejskiej wykorzystywanie dominującej pozycji na rynku do zwlaczania
                            konkurencji jest PRZESTĘPSTWEM GOSPODARCZYM. Nie ważne czy do tej pozycji się
                            doszło uczciwą cięzką pracą (Microsoft), czy też cwaniackimi przekrętami (TPSA).
                            • Gość: Guru Re: Microsoft: dni sądu IP: *.evrtwa1.dsl-verizon.net 01.10.04, 18:58
                              Czy monopol jest naprawde zly?
                              Slowo "monopol" zle sie kojarzy, ale nazwijmy go "standard" i sprawa nie jest
                              juz taka oczywista. Windows reprezentuje standard w dziedzinie systemow
                              operacyjnych i dlatego jest tak powszechnie uzywany. Dzieki temu wystaczy miec
                              jeden system operacyjny aby uzywac Platnika, polaczyc sie z serwerami, i
                              chodzic po Internecie. Zlamanie monopolu Microsoftu w dziedzinie systemow to
                              byloby co? Inny komputer do kazdej aplikacji? Widze korzysci takiego
                              rozwiazania dla innych firm, ale jaka z tego bylaby korzysc dla uzytkownikow?

                              Probke tego jak by to wygladalo mamy wlasnie w dziedzinie playerow do muzyki,
                              gdzie kazdy format wymaga innego programu.

                              Jezeli juz Windows stal sie standarted (monopolem) to jest wspolnym interesem
                              aby byl jak najlepszy. Nie ma sensu narzekanie ze Windows jest zly, bo to czy
                              tamto gdzie indziej jest zrobione lepiej, a jednoczesnie ze nie wolno niczego
                              dodac, bo to niszczy konkurencje. Nie mozna zadac od Microsoftu aby stal w
                              miejscu i czekal az w koncu znajdzie sie jakas konkurencja i wyprze go z rynku
                              (chociaz wiem, ze wiele osob dokladnie tego by sobie zyczylo - i to nie dla
                              wlasnej korzysci, ale z czystej zawisci).

                              Windows jest tak zaprojektowany, aby mogl sluzyc duzej rzeszy uzytkownikow.
                              Dlatego ma wbudowane podstawone aplikacje do roznych zastosowan: Wordpad, Media
                              Player, przegladarke do Internetu, itd. Jezeli ktos uzywa komputera do pisania
                              to Wordpad jest bardzo marnym procesorem tekstu i pewnie niewystarczajacym. Ale
                              ta sama osoba moze nie byc zainteresowana sluchaniem muzyki i wbudowany Media
                              Player jest zupelnie wystarczajacy do okazjonalnego odtworzenia dzwieku (lepszy
                              niz jego brak). I na odwrot - ktos kto slucha duzo muzyki moze nie potrzebowac
                              niczego lepszego niz Wordpad. Czy to naprawde zle ze Windows zawiera w sobie te
                              podstawowe aplikacje? Nawiasem mowiac, Media Player jest czescia Windows od
                              ponad 10 lat.

                              Wspolczesny Media Player jest duzo lepszy od oryginalnego i stanowi konkurencje
                              dla Real Player i innych odtwarzaczy. Realia rynku sa takie, ze playery (taz
                              jak przedtem browsery) sa rozprowadzane za darmo. Microsoft mial wiec do wyboru:
                              a) Sprzedawac Windows ze starym playerem a nowy odostepniac za darmo,
                              b) Wlozyc nowy player do Windows bez podnoszenia ceny,
                              Prosze mi powiedziec ktore z tych rozwiazan jest lepsze dla uzytkownikow.
                              • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 19:53
                                > Czy monopol jest naprawde zly?
                                TAK.
                                > Slowo "monopol" zle sie kojarzy, ale nazwijmy go "standard" i sprawa nie jest
                                > juz taka oczywista. Windows reprezentuje standard w dziedzinie systemow
                                > operacyjnych i dlatego jest tak powszechnie uzywany. Dzieki temu wystaczy miec
                                > jeden system operacyjny aby uzywac Platnika, polaczyc sie z serwerami, i
                                > chodzic po Internecie. Zlamanie monopolu Microsoftu w dziedzinie systemow to
                                > byloby co? Inny komputer do kazdej aplikacji? Widze korzysci takiego
                                > rozwiazania dla innych firm, ale jaka z tego bylaby korzysc dla uzytkownikow?
                                Twoja wypowiedź świadczy o kompletnym braku zrozumienia sprawy, oraz zagadnień z
                                nią związanych. Poza tym standard kojarzy się przede wszystkim z ogólnie
                                przyjętymi normami, a jak Windows może być ogólnie przyjęty skoro jest otoczony
                                tajemnicą?
                                > Jezeli juz Windows stal sie standarted (monopolem) to jest wspolnym interesem
                                > aby byl jak najlepszy.
                                Mam nadzieję, że tak naprawdę nie wierzysz w to. Na szczęście daleko jeszcze
                                Windowsowi do bycia standardem. Do licha - nawet poszczególne wersje Windowsa
                                nie potrafią ze sobą dobrze współpracować :)
                                > Wspolczesny Media Player jest duzo lepszy od oryginalnego i stanowi konkurencje
                                >
                                > dla Real Player i innych odtwarzaczy. Realia rynku sa takie, ze playery (taz
                                > jak przedtem browsery) sa rozprowadzane za darmo. Microsoft mial wiec do wyboru
                                > :
                                > a) Sprzedawac Windows ze starym playerem a nowy odostepniac za darmo,
                                > b) Wlozyc nowy player do Windows bez podnoszenia ceny,
                                > Prosze mi powiedziec ktore z tych rozwiazan jest lepsze dla uzytkownikow.
                                ciekawa interpretacja rzeczywistości. Mam dla Ciebie konkurencyjną:
                                Po zainwestowaniu kupy forsy w wyprodukowanie Media Playera i Internet Explorera
                                MS miał do wyboru:
                                1. Sprzedawać system po niższej cenie bez dodatkowych aplikacji, których nikt by
                                nie kupił, bo darmowe odpowiedniki są równie dobre, lub lepsze.
                                2. Podnieść cene systemu i dodać "za darmo" te programy, mając na uwadze, że i
                                tak wszyscy będą musieli system kupić (bo 90% rynku == monopol, oops sorry -
                                standard).
                              • Gość: xxx Re: Microsoft: dni sądu IP: *.codn.edu.pl 12.10.04, 09:12
                                Ooo, widzę, że mamy na forum mocne lobby MS! Czyżby Wam płacili?
                        • Gość: Andy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.04, 01:52
                          > PDF i QT są otwartymi standardami, korzystać z nich może każdy,
                          > pod dowolnym systemem.

                          Moze sie myle ale ... czy do zapisywania w QT w Win nie potrzeba
                          platnego QT Pro?
                      • Gość: indis bardzo ładnie, ale ... IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.10.04, 16:02
                        ...co mozesz powiedzieć o umowie podpisanej między Millerem a Billem? Zdaje się
                        że jest tajna? Dlaczego? Dlaczego w Polsce jest tajna? Jeżeli sie nie mylę Czesi
                        lub Słowacy pognali swój rząd za próbe podpisywania tajnych umów z zagranicznymi
                        firmami (w szczególnosci MS of course). Rozporządzenie o nauce w polskiej szkole
                        wyłacznie MS i Płatnik tylko pod MS z tajnym nikomu nieudostepnianym kodem to
                        jest OCZYWISCIE NAJCZYSTSZY PRZYPADEK.
              • Gość: Studio Re: Microsoft: dni sądu IP: 62.233.204.* 01.10.04, 10:19
                Te radia są FIAT OPEL jak ja chińskim mandarynem. Gamoniu jakbys się
                interesował to byś wiedział że do Merca radia robi Beckers, Do Opla Blaupunkt
                do Peugeota Philips ale każde z nich nazywa się od marki samochodu w jakim jest
                zamontowany. Ponadto możesz zamówić samochód bez radia ćwoczku.Jeżeli tego nie
                wiesz to nie pisz głupot
            • Gość: jazg Nie ma żadnego monopolu IP: *.zwnet.bmj.net.pl 01.10.04, 17:53
              Nikt nie musi korzystać z Windy, są inne systemy. Na windę jest mnóstwo
              aplikacji lepszych od produktów MS. Jeżeli UE nie chce Windows, to niech
              wyprodukuje konkurncyjny system i go rozpropaguje, a nie domaga się zdradzania
              tajemnic nieudacznikom.
          • Gość: Głuchy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 20:03
            > Co to znaczy, ze nie mam wyboru? Oczywiscie, ze mam wybor. Moge taki system
            > kupic albo nie. Nikt mnie do tego nie zmusza.
            Nie takie proste, jak administracja ustaliła Windoze defacto standardem.

            > I co to wlasciwie znaczy Windows bez bajerow?
            Jak bym nie wiedział że mnie podpuszczasz, to bym myślał żeś głupi

            > dczemu producent nie moze umieszczac w systemie tego co mu
            > sie podoba?
            Niech sobie umieszcza co chce, ale niech mi nie każe za to płacić

            • Gość: Andy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 00:14
              > Nie takie proste, jak administracja ustaliła Windoze defacto standardem.

              I dlatego MS ma placic kare? Hehe ... normalnie Mrożek.

              > Jak bym nie wiedział że mnie podpuszczasz, to bym myślał żeś głupi

              Pytam powaznie. Co jest bajerem, ktory moze byc w systemie a co nie? I kto ma o
              tym decydowac?
        • Gość: pak Re: Microsoft: dni sądu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:04
          Masz problemy z Windows, przesiadz sie na Unix, Linux, FreeBSD, cokolwiem. Tym,
          ktorzy chca placic za Windows pozwol placic.
          • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 30.09.04, 19:17
            eee tam, gołym okiem widać, że Linux, Unix i FreeBSD są bezczelnie zerżnięte z
            MS-DOSa.
            • heimer Re: Microsoft: dni sądu 30.09.04, 19:27
              ziggystardust napisał:

              > eee tam, gołym okiem widać, że Linux, Unix i FreeBSD są bezczelnie zerżnięte
              > z MS-DOSa.

              heheheheheheheheheeh
              Ty chyba nie widziales ani DOS ani tych pozostalych systemow.
              Ale banialuki opowiadasz.

              • Gość: demonus Re: Microsoft: dni sądu IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.09.04, 19:53
                na dowcipie to sie nie znasz :) myslenie nie boli
                • Gość: Głuchy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 20:30
                  Dzieci to czytają i nie wszystkie subtelności dowcipu mogą zrozumieć więc tak z
                  belferskiego oboswiązku:
                  Początki UNIXa ~1960-1970
                  Początki DOSa ~1980
            • rodzina_adamsow Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 15:11
              > eee tam, gołym okiem widać, że Linux, Unix i FreeBSD są bezczelnie zerżnięte z
              > MS-DOSa.

              Jejku, p...lisz jak pijany hydraulik.
              Poczytaj sobie troszkę podstaw informatyki i porównaj
              oba systemy, ignorancie :D
              GA
              • ziggystardust Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 16:41
                rodzina_adamsow napisała:
                > Jejku, p...lisz jak pijany hydraulik.
                > Poczytaj sobie troszkę podstaw informatyki i porównaj
                > oba systemy, ignorancie :D
                > GA
                Sam sie chyba nie znasz, a innych od ignorantów wyzywasz, wstydź się! Nawet
                dziecko widzi, że te systemy to prawie to samo: czarne tło, białe literki i
                jakieś "komendy" trzeba wstukiwać. A wroga propaganda przeklętych złodziei
                własności intelektualnych (Open Source Initiative) trąbi dookoła, że niby w
                linuksie, freebsd są nakładki Windowsowe. BZDURA!!! Próbowałem wpisywać "startx"
                i tylko więcej komend DOSowych mi się wypisało.
                • rodzina_adamsow Re: Microsoft: dni sądu 01.10.04, 17:58
                  > jakieś "komendy" trzeba wstukiwać. A wroga propaganda przeklętych złodziei
                  > własności intelektualnych (Open Source Initiative) trąbi dookoła, że niby w
                  > linuksie, freebsd są nakładki Windowsowe. BZDURA!!! Próbowałem wpisywać "startx
                  > "
                  > i tylko więcej komend DOSowych mi się wypisało.

                  Ehhhh kurde, a ja już myślałem że poważnie piszesz :D
                  No a swoją drogą to ludzie juz w szkole na lekcjach informatyki powinni
                  być uczeni że M$ Winda to nie jest jedyny system na swiecie.

                  GA
          • Gość: Głuchy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 20:16
            > Masz problemy z Windows, przesiadz sie na Unix, Linux, FreeBSD, cokolwiem
            Ja już się na Linuxa przesiadłem. Ale moja starsza i młody jeszcze do Pingwina
            nie dorośli.
          • Gość: APair Re: Microsoft: dni sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:31
            > Masz problemy z Windows, przesiadz sie na Unix, Linux, FreeBSD, cokolwiem. Tym,
            > ktorzy chca placic za Windows pozwol placic.

            A czy Polskie instytucje rządowe pozwolą mi na korzystanie z Unixa, Linuxa,
            FreeBSD czy czegolowiek? Czy nadal trzeba będzie kupować najdroższy możliwy
            launcher do aplikacji, aby móc skorzystać z np. Płatnika?

            Niech ci, którzy chcą za Windows płacić, pozwolą innym z niego nie korzystać.
            • Gość: pak Re: Microsoft: dni sądu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:14
              A to inna sprawa. Ale mysle, ze Microsoft temu nie winien.
            • rodzina_adamsow A czy ktoś próbował uruchomić Płatnika pod Wine ? 01.10.04, 15:14
              ... pytam tak z ciekawości :)
              GA
              • ziggystardust Re: A czy ktoś próbował uruchomić Płatnika pod Wi 01.10.04, 16:45
                Nie bądź śmieszny.
                • woju_klapek Owszem, probowal i mu sie udalo 01.10.04, 17:52
                  zapraszam: www.janosik.net

                  jest to strona otwartego odpowiednika Płatnika (niestety nie można go zglosic do
                  przetargu, bo patent trzyma Prokom, ale to historia na osobny watek); mozna tam
                  znalezc rowniez wiele porad dotyczacych Płatnika, m. in. uruchamianie pod Wine
                  • rodzina_adamsow I doskonale :)))) 01.10.04, 17:56
                    Czyli można ominąć ten kosztowny badziew zwamy M$ Windows.
                    Jeżeli Płatnik działa poprawnie pod Wine to problem z głowy - należało by
                    propagować szeroko tą ideę. W tedy wiele firm zaoszczędziło by pieniądze
                    zamias kupowac kolejne zbędne Windows.
                    GA
          • Gość: Atywingroz Re: Microsoft: dni sądu IP: 5.1.* / *.de.ibm.com 01.10.04, 09:54
            Oczywiscie ze to byloby najlepszym wyjsciem, nie wspominajac juz o tym ze
            systemy UNIX'owe przynajmniej zasluguja na to miano, tylko, ze w jaki sposob
            wyobrazasz sobie rozliczenia z ZUS czy z jakimkolwiek innym organem rzadowym?
            Bo jakos jak narazie Prokomowski platnik dziala (i to ledwo ledwo zreszta....)
            tylko pod winzgroza a praktycznie wszystkie dokumenty urzedowe sa w formacie MS
            word lub excel! SKANDAL!! Zwlaszcza, ze istnieje tyle innych, w pelni
            standardowych i uniplatformowych formatow zapisu. Jak chociazby pdf czy ps.
            Wiec gdzie ten wybor??? Ja chetnie bym sie calkowicie przesiadl na UNIX'a ale
            koniecznosc rozliczen, etc., etc. wymusza uzywanie winzgrozy.
      • Gość: mark Re: Microsoft: dni sądu IP: 195.117.188.* 01.10.04, 08:03
        Przyjacielu, co ty gadasz??? Co w Windows jest ZA DARMO?? Czy ty nie ogladasz
        cennikow oprogramowania??? Przeciez Windows jako MASOWY system operacyjny ma
        cene wrecz zlodziejska!!! (1400 PLN za WinXPProf wersja BOX!!!). Najwyzszy wiec
        czas, zeby ktos polozyl kres tym zlodziejskim praktykom monopolisty. Ja sam
        jestem zawodowym programista, wiec doskonale widze, jakim bublem jest Windows i
        tym bardziej uwzam, ze ceny jakich ząda za swoje oprogramowanie Microsoft to
        czysty rozboj!!!
        • Gość: Andy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 12:15
          Dziwny tok rozumowania. Mamy wrocic do gospodarki centralnie planowanej i
          ustalac ceny urzedowo? A jesli napiszesz jakis program i bedziesz chcial go
          sprzedac, to tez nie bedziesz mial nic przeciwku temu zeby jakas komisja UE
          ingerowala w to co ma sie w tym programie znalezc albo jaka ma byc jego cena?
          Oczywiscie, ze produkty MS sa zbyt drogie w stosunku do mozliwosci ale nie
          mozna tego regulowac jakimis nakazami czy karami. W koncu jest wolny rynek. Dla
          przykladu ... przewiduje, ze jesli Open Office bedzie sie rozwijal tak jak
          dotychczas to za okolo 1-2 lata MS bedzie musial DRASTYCZNIE obnizyc cene
          Office zeby ktos to w ogole kupil majac do wyboru darmowa alternatywe. Tak samo
          powinno byc (i zapewne bedzie) z systemem operacyjnym tyle, ze znacznie
          pozniej.
          • Gość: ja Re: Microsoft: dni sądu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:45
            > przykladu ... przewiduje, ze jesli Open Office bedzie sie rozwijal tak jak
            > dotychczas to za okolo 1-2 lata MS bedzie musial DRASTYCZNIE obnizyc cene
            > Office zeby ktos to w ogole kupil majac do wyboru darmowa alternatywe.
            Na to tez znajdzie sie sposob. M$ po prostu zmieni format doc tak ze tylko
            Office bedzie w stanie odczytac
          • Gość: xxx Re: Microsoft: dni sądu IP: *.codn.edu.pl 12.10.04, 09:21
            Wolny rynek, kolego, to rynek k o n k u r e n c y j n y. A jeśli pewien
            uczestnik rynku wykorzystuje swoją pozycję do koszenia konkurencji, to tutaj
            nie ma mowy o ustalaniu ceny przez rynek, bo ją ustala tylko jeden gracz na
            rynku. Czy cena na rozmowy telefoniczne jest ceną dyktowaną przez rynek? Nie,
            dyktuje je tepsa i tylko urzędowi regulacyjnemu zawdzięczamy, że minuta rozmowy
            lokalnej jeszcze nie kosztuje 1 zł.
            Ogólnie rzecz biorąc, mało udolny PR odwalacie na to zlecenie.
      • Gość: johndoe Re: Microsoft: dni sądu IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.04, 10:21
        Gość portalu: Bzdura napisał(a):

        > "Taka praktyka wycinała z rynku inne firmy produkujące podobne programy (np.
        > Real Player firmy RealNetworks czy Quick Time Apple'a)". Co to za bzdura?
        > Niedlugo odezwa sie producenci firewalli bo przeciez MS dolacza takowy do XP.
        > A co z producentami softu do nagrywania plyt? Przeciez XP moze nagrac plyte
        > bez zadnych programow? A moze producenci komunikatorow beda tez protestowac
        > bo przeciez Messenger jest za darmo w systemie?

        a co beddzie, kiedy ms uzna, ze office powinien byc integralna czescia systemu?
        longhorn za 4000 pln /w tym darmowy ms office oczywiscie/?
        wszak, jak twierdzisz, moze do dydtemu dorzucic co chce.
        • Gość: Andy Re: Microsoft: dni sądu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 13:33
          Jak to co wtedy bedzie? To chyba proste - nie kupie tego. Zostane z tym
          systemem, ktory mam albo przesiade sie na inny. Poki co uzywam XP, za ktorego
          placilem 400 a nie 4000. Jak tylko pokaza sie programy, ktorych potrzebuje w
          wersjach na Linuxa pomysle o przejsciu ... na razie to jest niemozliwe.
    • Gość: pak Dzielmy sie knowhow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:01
      Proponuje zeby kazda wieksza firma podzielila sie z konkurencja zwoim knowhow.
      Zacznijmy od Airbus, Stihl, Bosch, DaimlerChrysler, VW, Alstom, TGV, ...
      Potem oczywiscie przyjdzie kolej na SAP.
      Korzysci beda ogromne. Wrocimy do jaskin i bedziemy budowali DOS od podstaw.

      Co za debile.
      • Gość: Wojtas Postep w softwarze, he, he IP: 141.228.156.* 30.09.04, 19:14
        nie ma sie nijak do postepu w hardwarze.
        Dlaczego?
        Moim zdaniem dlatego, ze w hardwarze jest konkurencja (jak AMD przycisnal to
        Intel przyspieszyl) a w softwarze nie ma (jesli nie liczyc Linuxa pisanego
        przez hobbystow w wolnym czasie).
        Pracuje na Win2K (uprzedzajac komentarze, nie mam wyjscia - standard firmy) i
        nie ma dnia zeby mi sie jakis program nie powiesil a od czasu do czasu pada
        caly system dumpujac pamiec na dysku.
        Zgoda, jezdze po nim troche, odpalajac dziesiatki okien w tym visual studio i
        nakladki do x-windows ale i tak jest to sytuacja niedopuszczalna.
        Jakby mi sie tak pieprzyl samochod, to bym juz dawno kupil nowy, innej firmy!
        Z kompem nie mam wyjscia, musze uzywac gownianego Mikrego softu.
        • Gość: filcek Re: Postep w softwarze, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:54
          Proponuję 2 wyjścia:
          1. Przestań posługiwać sie komputerem - zaoszędzisz na zdrowiu (nerwy)
          2. Napisz coś lepszego niz te barany z Microsoftu. (zyskasz na kasie)
          I co wybierasz?
        • winczenzo Re: Postep w softwarze, he, he 30.09.04, 19:56

          A moze to nie Microsoft tylko Twoj komputer?

          Ja rowniez uzywam Windows, jak i reszta firmy. Niektorzy Win2000 inni XP. Na
          moim komputerze mam np Oracle z kilkoma bazami danych, SQL Server rowniez z
          kilkoma bazami, Visual Studio 6 albo Vis Studio .Net, zaleznie co robie, dwa web
          servery (IIS i Apache), aplikacje GIS, i pare innych rzeczy i jakos nie zawiesza
          mi sie codziennie czy pada pamiec. Kiedys w domowym komputerze zawieszala mi sie
          pamiec - wymienilem RAM i problemy sie skonczyly.

          Jakbys maluchem chcial przewiezc tone zwiru to tez by padl, ale to nie wina zwiru...
          • ziggystardust Re: Postep w softwarze, he, he 30.09.04, 22:05
            Bardzo śmieszne.
        • Gość: pak Wina hardware IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:20
          Macie komputery kupowane na bazarze w Warszawie, albo w warzywniaku u pani Zosi.
          OS na prawidlowo zlozonym komputerze (np. Del, HP, etc.) sie nie wysypuje. Wiem
          bo uzywam i tez komputera nie oszczedzam.
          Wiekszosc problemow ze stabilnoscia bierze sie stad, ze ludzia skladaja
          komputery bazujac na niedokonca kompatybilnych podzespolach.

          U mnie w firmie korzystamy niestety z Lotus Notes, zamiast Outlook. Notes v6 to
          mniej wiedzej wiek pary przy Outlook.
          • Gość: gosc Re: Wina hardware IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 00:00
            Mam notebook'a sony vaio z amerykanskim XP i na wykladanie sie nie pomaga. Moze
            bo uzywam go w Polsce z neostrada, bo to epoka kamienia kamienia lupanego przy
            adsl w stanach?
          • Gość: bubum Re: Wina hardware IP: *.pnet.com.pl 01.10.04, 01:52
            > OS na prawidlowo zlozonym komputerze (np. Del, HP, etc.) sie nie wysypuje. Wiem

            Oj widziałem jak się sypie (no rzeczywiście nie OS o kórym mowa, ale sam
            "prawidłowo złożony" z jedną z wymienionych wyżej naklejek sprzęt) , wiadomo
            każdy sprzęt się psuje, a na moim złożonym z częśi kupionych w warzywniaku nie
            wysypuje mi się nic oprócz spapranego softu... oczywiście paku masz rację nt4 i
            nt5 (w2k) są dosyć stabilne.

            Ale co to ma do monopolistycznych praktyk M$ ?
          • Gość: m Re: Wina hardware IP: *.acn.waw.pl 01.10.04, 14:59
            > OS na prawidlowo zlozonym komputerze (np. Del, HP, etc.) sie nie wysypuje.

            muahahah. dawno sie tak nie usmialam. nie ma to jak dobre samopoczucie :D
        • Gość: Sensei Re: Postep w softwarze, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 08:09
          > nie ma dnia zeby mi sie jakis program nie powiesil a od czasu do czasu pada
          > caly system dumpujac pamiec na dysku.

          Jak sie program innego producenta powiesi to co to ma wspolnego z Microsoftowym
          Windows?!?

          > a od czasu do czasu pada
          > caly system dumpujac pamiec na dysku.

          Nic nie jest doskonale.. Im jest cos bardziej skomplikowane tym wiecej musi
          miec bledow..

          > Jakby mi sie tak pieprzyl samochod, to bym juz dawno kupil nowy, innej firmy!

          Porownywac skomplikowanie samochodu (chocby Ferrari) do systemu operacyjnego to
          tak jak budowe mlotka do rakiety Saturn 5 (BTW, ktora umiescila Apollo na
          orbicie, w drodze na Ksiezyc).. To sa zupelnie inne skale..

          Zeby mnie ktos nie zarzucil ze bronie Microsoft: ja go nie lubie.. Ale nie
          lubie dlatego, ze oni swe poczatkowe sukcesy zawdzieczaja nie ciezkiej pracy
          programistycznej ale cwaniactwu.. Wykupieniu DOS-a od programisty ktory go
          napisal i po niewielkich przerobkach przemianowaniu na MS-DOS i sprzedazy
          licencji na niego IBM-owi..

          Jestem programista i mam firme komputerowa i powiem Wam jedno: nie ma programu
          ktory by sie nie zawieszal.. ktory by nie mial bledow.. Jest nawet takie ladne
          stare powiedzonko programistow "nie ma programow bez bledow, sa tylko takie w
          ktorych ich jeszcze nie odnaleziono"..

          W glupim programiku na kilka tysiecy lini mozliwosci dzialan ktore moga
          nastapic w roznych kolejnosciach, dzieki operacjom warunkowym, petlom itp. jest
          wiecej anizeli calkowita liczba ruchow w szachach.. Przy skali systemu
          operacyjnego ktory ma kilkadziesiat milionow lini kodu daje to wiecej
          mozliwosci dzialan anizeli ziarenek piasku na ziemi :))

          Najwieksza nieprzewidywalnosc tego co sie moze zdarzyc daja wlasnie programy i
          systemy operacyjne ktore pracuja w wielozadaniowosci.. i tez najtrudniej takie
          debugowac (czyli szukac i usuwac z nich bledy), poniewaz w srodowisku multi-
          tasking'owym blad moze wystepowac przez mikrosekunde w ciagu nieprzerwanej na
          chwile od miesiecy pracy, kiedy dwa lub wiecej zadan wejdzie w odpowiedni,
          bledo-tworczy stan..
          • Gość: m Re: Postep w softwarze, he, he IP: *.acn.waw.pl 01.10.04, 15:04
            no popatrz.. a takie 'nixy sa calkiem stabilne, a nie mniej skomplikowane
            od "produktu" firmy majkroszit (powiedzialabym wrecz, ze maja duzo wieksze
            mozliwosci).. mozna? mozna, tylko trzeba chciec i hehe umiec cos wiecej niz
            doic kase od klienta, a nastepnie go olewac cieplym moczem.

            howgh
      • Gość: APair Re: Dzielmy sie knowhow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:38
        > Proponuje zeby kazda wieksza firma podzielila sie z konkurencja zwoim knowhow.
        > Zacznijmy od Airbus, Stihl, Bosch, DaimlerChrysler, VW, Alstom, TGV, ...
        > Potem oczywiscie przyjdzie kolej na SAP.
        > Korzysci beda ogromne. Wrocimy do jaskin i bedziemy budowali DOS od podstaw.
        >
        > Co za debile.

        Sam jesteś debil, na dodatek nie douczony debil. W sprawie nie chodzi o
        "knowhow". Protokoły transmisji oraz wymiany danych powinny być otwarte i
        powszechnie znane (niech będzie dokumentacja choćby za opłatą, ale niech
        będzie). Powinna być możliwość bezproblemowej komunikacji i współpracy między
        różnorakimi platformami sprzętowo programowymi, jak też równierz pomiędzy
        różnymi programami różnych producentów.

        Nikt nie karze MS udostępniać swojego "knowhow", źródeł oprogramowania,
        genialnych algorytmów - niech sobie je zostawią i sprzedają za pieniądze.
        Przecież nie produkują oprogramowania z pobudek charytatywnych, tylko aby zarobić.
      • Gość: Głuchy Re: Dzielmy sie knowhow IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 20:39
        > Proponuje zeby kazda wieksza firma podzielila sie z konkurencja zwoim knowhow.
        > Zacznijmy od Airbus, Stihl, Bosch, DaimlerChrysler, VW, Alstom, TGV, ...

        Wszystkie firmy muszą sią dzielić know-how na temat interfejsów (automatyka
        systemów sterowania, rodzaj paliwa, typ zasilania, systemy bezpieczeństwa i
        łączności).

        I tego (tylko tego) wymaga się od MS
      • Gość: bb Re: Dzielmy sie knowhow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:26
        Zaraz, to nie tak. Tu chodzi o protokoly. To raczej tak jakby TP zmienila sposob
        polaczen telefonicznych i nie udostepnila konkurencji informacji na ten temat
        uniemozliwiajac jej klientom (konkurencji) polaczenie sie z klientem TP lub przy
        takowym polaczeniu kazala by takiemu komus czekac najpierw 5 minut. Niewiele
        osob chcialo by miec telefon ktorym moze dodzwonic sie bez problemu do 5%
        poulacji. A TP nie musialo by sie rozwijac przez nastepne 100 lat (zakladajac ze
        komomek nie ma). To jest raczej blokowanie postepu.
    • Gość: Jonek A ja mam Liniksa IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.09.04, 19:31
      A ja używam Linuksa i moge z czystm sumieniem stwierdzic że Linux wcale nie
      jest trudnym do opanowania systemem operacyjnym i napisano po niego bardzo
      wiele róznych programów a jakby tego było mało to można doinstalowac darmowa
      nakładke umożliwiająca uruchamianie windowsowych programów
      • Gość: filcek Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:57
        Przepraszam, że zapytam:
        A jak to sie ma do ochrony autorskiej tych twórców programów Windowsowych?
        • Gość: Jonek Re: A ja mam Liniksa IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.09.04, 20:15
          Bo Linuks to taki sprytny system w którym masz prawo wszystko pozmieniać i
          skompilowac na nowo wedle swojego widzimisie, oczywiście jesli sie to potrafi
          zrobić. Nie jesteś zdany na windowsowe programy, możesz instalowac programy
          wszystkich producentów i system nie będzie z tego powodu robił Ci jaja tak jak
          ma to w zwyczaju windows.
          • Gość: filcek Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:04
            "A tam siedzi sobie świstak i zawija to w sreberka". Dzięki za dokumentne
            wyłuszczenie sprawy! Ale chyba się nie zrozumieliśmy. Skoro wyżej byłow
            powiedziane, że w Linuksie mozna "odpalać" programy napisane pod Windows, to
            moim skromnym zdaniem ktos musiał się dowiedzieć i nastepnie zastosować tą
            wiedzę w Linuksie, jak te programy pod Wndowsem działają! Ja w tej chwili nie
            przesądzam, czy Microsoft ma prawo te informacje zastrzegać jako rozwiązania
            autorskie! Ale pytanie, moim skromnym zdaniem, jest zasadne!
            • Gość: APair Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:50
              > powiedziane, że w Linuksie mozna "odpalać" programy napisane pod Windows, to
              > moim skromnym zdaniem ktos musiał się dowiedzieć i nastepnie zastosować tą
              > wiedzę w Linuksie, jak te programy pod Wndowsem działają!

              Hm, no to nie jest jakieś odkrycie, pewnie, że musiał się wymyślić jak to
              działa, aby umożliwić ich uruchomienie. A co to ma do praw autorskich? Przecież
              nikt im nic nie ukradł. Jeśli chodzi o możliwość uruchamiania windowsowych
              programów zapewne któryś tam przedpisca miał na myśli wine.

              No więc tutaj krótki wykład na temat tego czym jest wine: Co to jest system
              operacyjny, a czym jest program? W uproszczeniu można powiedzieć, że system
              operacyjny jest czymś w rodzaju środowiska uruchomieniowego, służącego do
              uruchamiania programów. A co by było, gdyby ktoś napisał od podstaw zestaw
              programów i bibliotek, udających oryginalne środowisko w takim stopniu, aby dało
              się uruchamiać programy dla niego napisane?

              I tak właśnie działa Wine.

              Każdy program to po prostu kawałek kodu działającego na danym procesorze i
              sprzęcie. Do uruchomienia jednak wymaga pewnych elementów które daje system
              operacyjny. Więc wine tych elementów dostarcza, działających tak samo jak te
              windowsowe, ale własnych.

              Teraz ponowie pytanie: gdzie tutaj "złamanie praw autorskich"

              > Ja w tej chwili nie
              > przesądzam, czy Microsoft ma prawo te informacje zastrzegać jako rozwiązania
              > autorskie

              Czyli "Jestem za a nawet przeciw" :-).

              > Ale pytanie, moim skromnym zdaniem, jest zasadne!

              Nie jest zasadne, ale kto pyta nie błądzi. Pomyliłeś pewne pojęcia.
        • Gość: APair Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:43
          > Przepraszam, że zapytam:
          > A jak to sie ma do ochrony autorskiej tych twórców programów Windowsowych?

          Przepraszam, że zapytam:
          Jak to ma się do czego? Do ochrony autorskiej? A co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: filcek Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:06
            Nie zrozumiałeś mnie! Patrz wyżej na odpowiedź.
            • Gość: APair Re: A ja mam Liniksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:39
              > Nie zrozumiałeś mnie! Patrz wyżej na odpowiedź.

              Zrozumiałem ;-). Natomiast ty nie rozumiesz, że twoje pytanie w ogóle nie ma
              sensu...
    • Gość: Radek nie tu patrz! patrz na nakłady pism linuksowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:35
      Patrz na ilości pobrań obrazów płyt instalacyjnych różnych dystrybucji Linuksa.
      To pingwin przywróci Windowsom ich właściwą pozycję. Patrzę na to, co się dzieje
      wśród młodzieży - po kilku latach ci lepiej zorientowani, licealiści i studenci
      instalują sobie pingwiny zostawiając okienka "na bocznicy" czyli na zapasowej
      partycji. Niedługo programy nauczania uniwersyteckiego będą realizowane równie
      łatwo w Linuksie, jak w windows. Uczelnie przestaną zabiegać o zbiorcze
      licencje, licea przejdą na system, do jakiego uczniowie będą się przygotowywać.
      Początki Windows nie były wcale takie różowe, jak niektórzy mówią. Pamiętam
      dziesiątki problemów, jakie się roztrząsało przy obiedzie, na imprezach
      rodzinnych itd. Teraz sie dyskutuje o montowaniu dyskietek i konfiguracji bramy
      w Linuksie. W liczbach bezwzględnych to jeszcze niewiele, ale procentowo wzrost
      jest od kilku lat niesamowity! U nas, w Polsce.
      Reszta Europy jest chyba jeszcze bardziej do przodu, bo tam nawet politycy liczą
      koszty. Nasi politycy uczą się matematyki do matury :-(
      • Gość: Jurek.K. Re: nie tu patrz! patrz na nakłady pism linuksowy IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 21:22
        Gość portalu: Radek napisał(a):
        Reszta Europy jest chyba jeszcze bardziej do przodu, bo tam nawet politycy liczą
        koszty...

        Jasne :-) szczegolnie w Bawarii licza te koszta - przeniesli sie ukazem na
        linuxy, teraz okazuje sie, ze kosztowalo to trzykrotnie wiecej niz gdyby
        zdecydowali sie na MS, a w dodatku na te Linuxy trzeba teraz bylo jeszcze
        zainstalowac emulatory Windowsa... ale politycznie, - poprawnie, ze az strach
        :-)
        • Gość: benyo Re: nie tu patrz! patrz na nakłady pism linuksowy IP: *.netis.net.pl 01.10.04, 12:34
          Przeczytales cos gdzies ale niedokladnie i niewiadomo kto to pisal. Jeszcze oni
          sami nie zdazyli liczyc a TY juz wiesz jakie koszty poniesli i co zainstalowali
          skoro jeszcze nawet nie ruszyli. To wez zadzwon do nich po co sie maja meczyc:)
    • Gość: lukes co ukryli? z jakim serwerem ?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:47

      'ukrywając sposób, w jaki komputer PC z zainstalowanymi Windows komunikuje się
      z serwerem. Dzięki temu serwery z oprogramowaniem Microsoftu działały lepiej z
      pecetami wyposażonymi w system operacyjny tejże firmy. Niszczyło to
      konkurencyjne firmy produkujące oprogramowanie dla serwerów.'

      o co tu chodzi?
      co MS ukryl? windows z jakim serwerem sie laczyl a inne systemy nie mogly ?!?!
      • Gość: APair Re: co ukryli? z jakim serwerem ?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:54
        Trzeba tę wiadomość przefiltrować, a nie traktować dosłownie, mając na względzie
        kilka spraw:

        1. Wiadomośc zapewne została napisana przez dziennikarza nie będącego
        specjalistą w temacie (w końcu jest dziennikarzem a nie informatykiem).
        2. Dziennikarz chciał zapewne przedstawić informację w postaci zrozumiałej dla
        normalnego ludu
        3. Sprawa o monopol jaką ma Microsoft nie jest prowadzona na zasadzie "wszystko
        jest w Win na nie i wszystko jest be" - została wytoczona w poparciu nie o
        wszystkie możliwe argumenty, ale o te, które UE ma udokumentowane niezbitymi
        dowodami. W sądzie nie liczy się to co sobie poopowiadasz, tylko to co jesteś w
        stanie bez wątpliwości udowodnić. Zapewne jeden z takich udokumentowanych
        dowodów kryje się pod tym kryptonimem.
        • Gość: Jurek.K. Re: co ukryli? z jakim serwerem ?!?! IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.04, 21:26
          Gość portalu: APair napisał(a):
          Trzeba tę wiadomość przefiltrować, a nie traktować dosłownie, mając na względzie
          kilka spraw: [...]
          no i teraz wszystko jasne! twierdzisz nie mniej i nie wiecej; ze skoro sprawa
          jest w sadzie, to znaczy ze MS jest winny.
          • Gość: APair Re: co ukryli? z jakim serwerem ?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:57
            > no i teraz wszystko jasne! twierdzisz nie mniej i nie wiecej; ze skoro sprawa
            > jest w sadzie, to znaczy ze MS jest winny.

            Pierwsza sprawa: dokonujesz nadinterpretacji moich słów. Nie stwierdziłem nic
            takiego, to ty wkładasz w moje palce coś, czego nie napisałem.

            Druga sprawa: poniekąd prawdą jest, że ja wierzę że MS jest winny nadużywania
            monoplistycznej pozycji, na co wkazuje wiele przesłanek i sytuacji które miały
            miejsce w ciągu ostatnich 10 lat. Nie wiem natomiast jak mocne dowody zebrało UE
            przeciw MS, gdyż jednak sprawy nie rozpatruje się "na ładne oczy", trzeba ją
            udowodnić. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że dali ciała, skupili się nie na
            tych aspektach co trzeba, albo nie będą potrafili wiarygodnie udowodnić swych racji.
            • Gość: gosc Re: co ukryli? z jakim serwerem ?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:55
              Na tym polega problem. Trzeba byc slepym idiota by nie zauwazyc, ze MS
              wykozysuje pozycje monopolisy na rynku systemow operacyjnych do zdobywania coraz
              to nowych obszarow w produkcji softu. Jednakze problem jest bardzo delikatny, bo
              tak naprawde zawsze mozna powiedziec, ze dolaczenie kolejnego programu sluzy
              rozszezeniu mozliwosci systemu operacyjnego, bo system operacyjny to nie tylko
              jadro. Oczywiscie jest wielce prawdopodobne, ze niedlugo 95% uzytkownikow
              komputerow nie bedzie wiedzialo, ze sa jeszcze jakies inne niz MS firmy
              produkujace oprogramowanie, bo wszysko bedzie mialo z tej firmy (No moze poza grami)

              Ale nie mozna miec za zle wilkowi, ze jest wilkiem. MS to nie jest instytucja
              harytatywna, ktorej celem jest tworzenie warunkow do najwygodniejszej pracy z
              komputerem tylko generowanie coraz bardziej astronomicznych zyskow.
              Najlogiczniejszymi kierunkami ekspansji sa serwery (tu nadal rozwiazania unixowe
              uchodza za najlepsze i najbezpieczniejsze rownoczesnie) oraz rynek popularnego
              oprogramowania. W obu przypadkach MS stosuje ta sama polityke od lat. Przeciez
              nikt nie moze zamknac wilka za przechadzanie sie miedzy owcami. Wszyscy wiedza
              co MS planuje i wszyscy wiedza ze jest winny. Tak jest winny tego, ze jest duza
              korporacja ktora by istniec musi sie rozwijac i polykac wszystkich wkolo.
    • Gość: Komp MICROSOFT WYGRYWA BO JEST NAJLEPSZY JUZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:55
      Po prostu inni nie mieli na tle dobrych pomyslow, i UE peka z zazdrosci.
      • Gość: bubum Od jutra intenet w TP z każda linią telefoniczną IP: *.pnet.com.pl 01.10.04, 02:13
        Gość portalu: Komp napisał(a):

        > Po prostu inni nie mieli na tle dobrych pomyslow, i UE peka z zazdrosci.

        Podpuszczasz ? Pomysłów monopolisty na wywalenie konkurencji z rynku czy
        pomysłów na dobry produkt ?

        A teraz w kwestii drugiej, czyli dodatków do systemu za friko.

        Powiedzmy, że TP od jutra robi tak, że każdy abonent dostaje internet "w
        standardzie", z każdą linią. Nie trzeba płacić za żadne DSLe itp. Darmocha,
        fajny operator, nie ? Tylko abonament jest dwa razy wyższy dla wszystkich
        (chociaż pewnie mogliby sobie pozwolić na to nawet bez podwyżki), ale nie
        czarujmy się, utrzymanie tej usługi kosztuje.

        Pewnie byście się ucieszyli. Nie potrzeba już dostawców internetu, no i jak
        zakładasz sobie telefon to masz "za darmo" dostęp do globalnej śmieciary. A
        oszołomy z UE i inni jak chcą mieć wybór, to mogą sobie szukać dostawców. Niech
        sobie korzystają z kogo chcą, zazdrośnicy, ale czego się czepiają firm z pomysłami?

        Jak wam się podoba ?
      • rodzina_adamsow Bzdura ! 01.10.04, 15:19
        Gdybys śledził uważnie historię rozwoiu M$ to byś zauważył że ponad połowa
        "ich" pomysłów to gotowe produkty wykupione w innych firmach.
    • Gość: Janusz Nareszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:17
      Ile lat Microsoft Polska moze oszukiwac nasze spoleczenstwo. Wszystkie zyski sa
      transferowane do Francji. Polacy nie ogladaja ani 1 Euro bo polski oddzial
      Microsftu 'przynosi straty'

      • Gość: toratow Re: Nareszcie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 01.10.04, 12:32
        To proponuję powołanie następnej komisji śledczej dot. osustw Microsoft Polska.
        Wracając do istoty problemu, Europa chce stworzyć inny system operacyjny niż
        Microsoftu, na ile to jest realne, trudno określić, przeciez co lepsi naukowycy
        z Europy są podkupywani przez USA. jakiś przykład, na cofanie się Microsoftu
        jest Internet Explorer - inne progukty oferują więcej możliwości i również są
        bezpłatne. Może w tym jest idea od "bajerów" do systemu. A okrojenie Windowsa z
        Media Playera - fajna sprawa - hahaha już widzę divx'a jak ktoś ogląda na
        alternatywnych programach Real lub Quick - przeciez reszta kożysta z kodów
        Microsoftu łącznie z divx'em. Powodzenia w walce z monopolem USA - a może
        McDonald też...
      • Gość: bubum Re: Nareszcie IP: *.pnet.com.pl 08.10.04, 23:27
        Bardzo interesujący wątek.
        Ktoś ma coś więcej na ten temat?
    • Gość: madmax Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:10
      No tak dla wszystkich którzy dziwją się dlaczego UE chce pozbawić Windowsa WMP
      małe wyjaśnienie:

      Przykładem niech będzie Internet Explorer który pojawił się kilka lat temu jako
      nieodłączna aplikacja systemu windows. Wystarczy zobaczyć teraz jaka
      przeglądarka jest najpopularniejsza.. no jaka? IE bo mało komu chce się co
      innego instalować skoro już jest w systemie. A jeszcze kilka lat temu królował
      Netscape. Tak dziala monopol!

      Tylko błagam nie mówcie ze IE jest lepszy i dlatego... bo chyba nie
      testowaliście Opery bądź Firefoxa
      • Gość: Andy Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 13:42
        Troche dziwny przyklad podales. Rownie dobrze mozna by bylo ukarac Coca-cole i
        Pepsi za to, ze sa dominujacymi producentami napojow. Od kiedy wprowadzili
        swoje napoje ludzie w zdecydowanej wiekszosci je wybieraja co zle wplywa na
        innych producentow. Tak tez dziala monopol? A co do IE - caly czas byla i jest
        mozliwosc instalacji innej przegladarki zamiast (obok) IE tyle, ze ludziom sie
        po prostu nie chcialo. A wiec MS ma byc ukarany za lenistwo uzytkownikow? Nie
        mowie, ze IE jest lepszy - Opery ani FF nie bardzo lubie wiec uzywam Maxthona.
        • Gość: madmax Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:57
          Zauważ, że są dwie firmy Pepsi i Coca-Cola a to już nie jest monopol.
          Poza tym mówimy tutaj o wspieraniu jakiegoś produktu dzieki dominacji innego.

          Czyli kupujesz Windowsa a my damy Ci IE które bedzie zaintalowane juz w systemie
          i za nic w świecie sie go nie pozbedziesz dodatkowo wgra Ci sie przy starcie do
          pamieci :)

          Ty tak naprawde uzywasz IE:) bo zapewne ten Maxthon to nakladka na IE:P
          • Gość: Andy Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 17:18
            > Czyli kupujesz Windowsa a my damy Ci IE które bedzie
            > zaintalowane juz w systemie i za nic w świecie sie go nie pozbedziesz
            > dodatkowo wgra Ci sie przy starcie do pamieci :)

            Nie no - chesz urzedowo regulowac co ma sie wgrywac po starcie systemu
            do pamieci? :) Jeszcze raz - to jest prywatna firma i nikt ludziom tak naprawde
            nie kaze kupowac tego produktu jesli komus sie on nie podoba. Ludzie sami sa
            sobie winni. Tak jak np administracja, w ktorej nagminnie stosuje sie format
            *.doc. Nie sadze zeby to bylo zalecane przez Polski Komitet Normalizacyjny.

            > Ty tak naprawde uzywasz IE:) bo zapewne ten Maxthon to nakladka na IE:P

            Mylisz sie - Maxthon (wczesniej MyIE2) moze korzystac z Gecko zamiast z silnika
            IE :) Mam wolny wybor :)
            • ziggystardust Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) 01.10.04, 17:27
              Gość portalu: Andy napisał(a):

              > Jeszcze raz - to jest prywatna firma i nikt ludziom tak naprawde
              > nie kaze kupowac tego produktu jesli komus sie on nie podoba.

              Jeszcze raz - to jest firma o dominującej pozycji na rynku, która pozycję tą
              wykorzystuje do zwalczania konkurencji. A to jest przestępstwo.
              • Gość: Andy Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 17:49
                Owszem - przestepstwem byly umowy zakazujace producentom instalacji innych
                systemow operacyjnych pod grozba niekorzystnych zmian w tychze umowach. I za to
                nalezala sie kara. Tyle, ze mowimy o Windows Media Player. Nie zauwazylem zeby
                byl jakikolwiek problem z instalacja RealPlayera czy QuickTime'a.
      • Gość: hfd Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:59
        IE jest zintegrowany z systemem, wiec sila rzeczy jest szybszy... Niektorych czas uruchamiania sie Opery czy FF jednak denerwuje, a nie wszyscy maja niewiadomo jak szybkie komputery...
        • Gość: madmax Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:00
          Wygląda to tak:

          MS robi przegladarke dodając ją do systemu
          Przegladarka zdobywa popularność (bo skoro jest to po co instalować inna)
          MS zaprzestaje prac nad IE bo nie ma konkurecji :)

          Właśnie widać było ostatni efekt przez kilka lat... wkoncu dopiero w SP2 IE
          zaczeło innnowacyjnie blokować PopUpy :-)

          UE nakładając kare na MS robi to z myślą o użytkonikach by postęp aplikacji się
          nie zatrzymał tak jak stało się to z IE (który do tej pory nie obsługuje
          poprawnie CSS2).

          Wg mnie to dobra praktyka tylko szkoda ze az tak spóźniona!
          • Gość: Andy Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 17:28
            Nadal mysle, ze to bez sensu. Przeciez po wprowadzeniu w SP2 mozliwosci
            blokowania popupow, beda teraz protestowali producenci oddzielnych programow do
            tego celu sluzacych :) Analogia do afery z procentami playerow (Apple, Real
            Networks)jest oczywista.

            > UE nakładając kare na MS robi to z myślą o użytkonikach by postęp
            > aplikacji się nie zatrzymał tak jak stało się to z IE (który do tej
            > pory nie obsługuje poprawnie CSS2).

            Nie mow, ze napisales to powaznie??? Wiec chcesz tez urzedowego NAKAZU
            rozwijania aplikacji? Pod grozba kary? Proponuje od razu karac wszystkich
            producentow, ktorzy nie wypuszcza nowej wersji przez dluzej niz rok :)
            • ziggystardust Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) 01.10.04, 17:33
              Gość portalu: Andy napisał(a):

              > Nie mow, ze napisales to powaznie??? Wiec chcesz tez urzedowego NAKAZU
              > rozwijania aplikacji? Pod grozba kary? Proponuje od razu karac wszystkich
              > producentow, ktorzy nie wypuszcza nowej wersji przez dluzej niz rok :)
              Nie, sprawa jest o wiele prostsza - chodzi i urzędowy zakaz praktyk
              MONOPOLISTYCZNYCH, a w szczególności WYKORZYSTYWANIA DOMINUJĄCEJ POZYCJI na
              rynku w celu zwalczania konkurencji. Bo konkurencja, jak wiemy, jest podstawą
              naszej gospodarki.
              • Gość: Andy Re: Dla wszystkich zdziwionych ... :) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.04, 01:56
                > Bo konkurencja, jak wiemy, jest podstawą naszej gospodarki

                To sa oczywiste rzeczy. Niestety dalej nikt nie odpowiedzial na pytanie, jakie
                prawo ma Apple czy Real Networks do tego by stanowic co MS ma umieszczac w
                swoim systemie a co nie? Czy ich playery maja jakies klopoty z dzialaniem w
                Windows? Nie zauwazylem. Wiec skonczmy z tymi banalnymi ogolnikami i trzymajmy
                sie faktow i konkretow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka