Dodaj do ulubionych

Jak wykuwano miliard euro

IP: *.chte.put.poznan.pl 13.12.02, 21:38
BRAWO PREMIER MILLER !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: michal Re: Jak wykuwano miliard euro IP: cache* / 194.165.171.* 14.12.02, 12:00
      ale jaja.na naszych oczach tworzyla sie historia
      • Gość: ficino Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.02, 07:42
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > ale jaja.na naszych oczach tworzyla sie historia
        " Dawniej ten epizod, na kazdej stronie zionacy melancholia, zwlaszcza w
        katastrofie, ktora sie konczy, przyprawial mnie o zgrzytanie zebami. Wszystko
        trzeba pokazywac w pieknym swietle. Gdyby ta historia byla czescia jakiegos
        zwyczajnego zyciorysu, nic bym nie mial przeciwko niej. Od razu wtedy zmienia
        charakter. Nieszczescie nabiera dostojenstwa wskutek nieprzeniknionych wyrokow
        Opatrznosci, ktora je stworzyla. Ale czlowiekowi nie wolno w swoich ksiazkach
        tworzyc nieszczescia. Znaczy to bowiem, ze za wszelka cene chce widziec tylko
        jedna strone rzeczy. O zapamietale wyjce!"
    • Gość: Bird Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.02, 13:59
      Hmm... nie jestem zwolennikiem Millera, ani jego opcji
      politycznej ani, też metod które stosuje w polityce wewnętrznej.
      Ale trzeba mu pogratulować sukcesu i oddać, że twardo walczył o
      lepsze warunki dla nas. Chociaż raz potrafiliśmy być uparci do
      końca.
      Oczywiście, to wszystko nie wygląda tak różowo, jakby tego
      chciały polskie media. Ten miliard euro to tylko przesunięcie
      pieniędzy z jednej kupki na drugą. Chociaż z drugiej strony
      mądrzejsi ode mnie mówią, że Polska i tak by nie wykorzystała w
      całości tych pieniędzy. Osobiście cieszy mnie 7- mio procentowy
      VAT w budownictwie.
      Tak czy siak - gratuluję panu Premierowi !
      Pierwszy raz od początku jego rządów (którym jestem zdecydowanie
      przeciwny) poczułem, że to rzeczywiście mój premier - mojego
      kraju. I że wczoraj, w Kopenhadze walczył o warunki dla
      WSZYSTKICH POLAKÓW.
      • Gość: Kafar Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.02, 14:18
        Gratuluję Panu Premierowi Leszkowi Millerowi.
        Owszem pieniądze są przesunięte a nie dodane; ale przesunięte z
        szuflady "wirtualnej" do "namacalnej".
        Szczęśliwie reprezentował nas w tych negocjacjach człowiek odporny na ciosy,
        człowiek mocnej osobowości.
        Nie wyobrażam sobie takiej postawy u anemicznego, lękliwego, sterowanego przez
        Maryjana Buzka.
        Teraz trzeba wszystko dokładnie oszacować. Podac uczciwie do publicznej
        wiadomości. W referendum powinien brac udział świadomy, tego na co się
        decydyje, Naród.
        • Gość: PABLO Brawo Kafar! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 22:26
          Gość portalu: Kafar napisał(a):

          > Gratuluję Panu Premierowi Leszkowi Millerowi.
          > Owszem pieniądze są przesunięte a nie dodane; ale przesunięte z
          > szuflady "wirtualnej" do "namacalnej".
          > Szczęśliwie reprezentował nas w tych negocjacjach człowiek odporny na ciosy,
          > człowiek mocnej osobowości.
          > Nie wyobrażam sobie takiej postawy u anemicznego, lękliwego, sterowanego
          przez
          > Maryjana Buzka.
          > Teraz trzeba wszystko dokładnie oszacować. Podac uczciwie do publicznej
          > wiadomości. W referendum powinien brac udział świadomy, tego na co się
          > decydyje, Naród.


          No, no, dobrze Kafar, juz cos do ciebie dociera że są w tych bilansach tzw
          pieniądze wirtualne tzn nie do ugryzienia! Jak będziesz sobie robił bilans
          finansowy przedsięwzięcia tj akcesji to nie zapomnij że dobrze zorganizowanym
          krajom udaje się wyciągnąc 50 % z funduszy strukturalnych. Polsce przy poziomie
          jaki reprezentuja jej urzędnicy nie uda sie wyciągnąć nawet 20%. Ale i tak w
          dyskusjach na tym forum będę przyjmował 50% żebyście nie mówili że zalewam.
          No więc odezwij sie na jakims temacie gdzie będzie omawiany bilans finansowy
          wejścia i nie zapomnij o tym o czym juz wiesz czyli o wirtualnych pieniądzach
      • Gość: ficino Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.02, 07:45
        Gość portalu: Bird napisał(a):

        > Hmm... nie jestem zwolennikiem Millera, ani jego opcji
        > politycznej ani, też metod które stosuje w polityce wewnętrznej.
        > Ale trzeba mu pogratulować sukcesu i oddać, że twardo walczył o
        > lepsze warunki dla nas. Chociaż raz potrafiliśmy być uparci do
        > końca.
        > Oczywiście, to wszystko nie wygląda tak różowo, jakby tego
        > chciały polskie media. Ten miliard euro to tylko przesunięcie
        > pieniędzy z jednej kupki na drugą. Chociaż z drugiej strony
        > mądrzejsi ode mnie mówią, że Polska i tak by nie wykorzystała w
        > całości tych pieniędzy. Osobiście cieszy mnie 7- mio procentowy
        > VAT w budownictwie.
        > Tak czy siak - gratuluję panu Premierowi !
        > Pierwszy raz od początku jego rządów (którym jestem zdecydowanie
        > przeciwny) poczułem, że to rzeczywiście mój premier - mojego
        > kraju. I że wczoraj, w Kopenhadze walczył o warunki dla
        > WSZYSTKICH POLAKÓW.
        Za pomoca jednego konfidenta przeniesiono Polske do krainy trupow.
    • Gość: tomek Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.abo.wanadoo.fr 14.12.02, 15:18
      Premier Leszek Miller powinien zostac uznany - wraz z calym rzadem i grupa
      negocjatorow ;-) - za bohatera narodowego !!!
      To co uczynil dla Polski i Polakow jest godna jak najwiekszego podziwu...Polska
      delegacja osiagnela bowiem praktycznie wszystko o co na ostatnim
      etapie negocjacji walczyla: dodatkowy miliard euro doplat do budzetu,
      doplaty bezposrednie dla rolnikow na poziomie 55-60-65% unijnych w
      pierwszych trzech latach, wyzsze limity produkcji mleka i nizszy VAT
      na materialy budowlane i gotowe mieszkania. Dostalismy tez prawo do
      podjecia dzialan chroniacych rynek, gdyby po przystapieniu do UE
      gwaltownie wzrosl import zywnosci.
      Jeszcze raz gratuluje... i tak pan Premier Miller tworzyl historie na szczycie w
      Kopenhadze...
      • Gość: Marek J. Tryumf socjotechniki IP: *.cps.pl 14.12.02, 16:58
        Jak to się stało, że "Newsweek" podał wyniki tych dramatycznych negocjacji na 5
        dni przed szczytem w Kopenhadze? To wprost urzekające jakie emocje może wywołać
        szczegółowo wyreżyserowany spektakl, rozpisany nie tylko na role i nawet na
        godziny. To dowodzi ogromnej skuteczności socjotechniki, która będzie
        wykorzystana w kolejnym akcie przedreferendalnym. Przecież "liczą się tylko
        masy" a "cel uświęca środki". Przeciwnicy akcesji nie mają szans wobec potęgi
        mediów.
        • Gość: PABLO Re: Tryumf socjotechniki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 22:33
          Gość portalu: Marek J. napisał(a):

          > Jak to się stało, że "Newsweek" podał wyniki tych dramatycznych negocjacji na
          5
          >
          > dni przed szczytem w Kopenhadze? To wprost urzekające jakie emocje może
          wywołać
          >
          > szczegółowo wyreżyserowany spektakl, rozpisany nie tylko na role i nawet na
          > godziny. To dowodzi ogromnej skuteczności socjotechniki, która będzie
          > wykorzystana w kolejnym akcie przedreferendalnym. Przecież "liczą się tylko
          > masy" a "cel uświęca środki". Przeciwnicy akcesji nie mają szans wobec potęgi
          > mediów.
          Za Giertychem dodam iż dramatyczne negocjacje gdzie szło na noże
          zdążono "przypadkiem" zakończyć yuz przed 19.30 aby juz całe wiadomości były
          temu poświęcone. Brawo! "Ludzie to lubią ludzie to kupia byle na chama byle
          glośno byle głupio.."
          Frajerzy do Unii! Ustawiac sie w kolejce do dojenia!
          • Gość: ficino Re: Tryumf socjotechniki IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.02, 07:54
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Gość portalu: Marek J. napisał(a):
            >
            > > Jak to się stało, że "Newsweek" podał wyniki tych dramatycznych negocjacji
            > na
            > 5
            > >
            > > dni przed szczytem w Kopenhadze? To wprost urzekające jakie emocje może
            > wywołać
            > >
            > > szczegółowo wyreżyserowany spektakl, rozpisany nie tylko na role i nawet n
            > a
            > > godziny. To dowodzi ogromnej skuteczności socjotechniki, która będzie
            > > wykorzystana w kolejnym akcie przedreferendalnym. Przecież "liczą się tylk
            > o
            > > masy" a "cel uświęca środki". Przeciwnicy akcesji nie mają szans wobec pot
            > ęgi
            > > mediów.
            > Za Giertychem dodam iż dramatyczne negocjacje gdzie szło na noże
            > zdążono "przypadkiem" zakończyć yuz przed 19.30 aby juz całe wiadomości były
            > temu poświęcone. Brawo! "Ludzie to lubią ludzie to kupia byle na chama byle
            > glośno byle głupio.."
            > Frajerzy do Unii! Ustawiac sie w kolejce do dojenia!
            prosze nie dowcipkowac, bo opinia publiczna ukarze ukamienowaniem za brak
            szacunku do ideii zjednoczeniowych. i tak juz odpowiadasz za destabilizacje
            panstwa.
      • Gość: ficino Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.02, 08:05
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Premier Leszek Miller powinien zostac uznany - wraz z calym rzadem i grupa
        > negocjatorow ;-) - za bohatera narodowego !!!
        > To co uczynil dla Polski i Polakow jest godna jak najwiekszego
        podziwu...Polska
        >
        > delegacja osiagnela bowiem praktycznie wszystko o co na ostatnim
        > etapie negocjacji walczyla: dodatkowy miliard euro doplat do budzetu,
        > doplaty bezposrednie dla rolnikow na poziomie 55-60-65% unijnych w
        > pierwszych trzech latach, wyzsze limity produkcji mleka i nizszy VAT
        > na materialy budowlane i gotowe mieszkania. Dostalismy tez prawo do
        > podjecia dzialan chroniacych rynek, gdyby po przystapieniu do UE
        > gwaltownie wzrosl import zywnosci.
        > Jeszcze raz gratuluje... i tak pan Premier Miller tworzyl historie na
        szczycie
        > w
        > Kopenhadze...
        " Gdybym mial czegokolwiek dowiedziec sie od was, wezwalbym was tylko w jednym
        celu chcialbym sie dowiedziec o szczescie. Zadalbym wam pytanie: co czynilo was
        szczesliwymi i na jak dlugo? I wtedy wszyscy musielibyscie milczec i odejsc ze
        spuszczona glowa bez zadnych pretensji, bo jako ci, ktorzy juz rozegrali
        konkurs swoich marzen i staran, wiecie lepiej niz ja wiem, ze szczescie ma
        tylko dwa wymiary: prowizorycznosc i wspomnienia, a wspomnienia o szczesciu
        wyznaczaja czas nieszczescia. Oto jak latwo zamknac wam usta wzywajac do
        tablicy...".
    • Gość: macko I jak sie czujecie???europejczycy??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.12.02, 22:18
      I jak się czują Polacy już jedną nogą w Unii? Ale odnoszę
      wrażenie, że w zasadzie to w Unii już jesteśmy, bo któż wobec
      tak 'korzystnych' warunków, w dodatku w tak cukierkowaty sposób
      przedstawionych w polskiej telewizji, w przyszłorocznym
      referendum zagłosowałby przeciwko akcesji? Może tylko zwolennicy
      i działacze LPR, bo Samoobrona wciąż nie może się zdecydować.
      Kiedy posłowie opozycji podnosili głosy stanowiące argumenty
      przeciwko Unii byli natychmiast odłączani od opinani publicznej
      poprzez polską telewizję, lub ośmieszani przez chociażby
      nietaktowne zachowania przedstawicieli Samoobrony, które to z
      kolei były przez TVP chętnie wykorzystywane w celu zaaplikowania
      telewidzom dawki dobrego humoru i podniesienia morale koalicji
      rządzącej? I to właśnie na problemie manipulacji medialnej
      skupię swoją największą uwagę. Problematyką Unii i jej
      rozszerzenia interesuję się raczej niewiele, lecz wczorajsze
      wydarzenia z Kopenhagi zrobiły na mnie, na prawdę, duże
      wrażenie. Negocjacje prowadzone z wielkim zaangażowaniem i w
      ogromnym napięciu określane były rozmaitymi hasłami lansowanymi
      przez TVP. Pozwolę sobie przytoczyć kilka z nich: 'polscy
      negocjatorzy walczą jak lwy', 'to, co tutaj się dzieje
      przypomina piekło Dantego' czy inne tym podobne. Czy na prawdę
      było aż tak dramatycznie? Czy negocjacje prowadzone od 9 lat
      musiały kończyć się w taki sposób, gdzie wszystko, a
      przynajmniej większość spraw odkłada się na ostatnią chwilę? Coś
      tu jednak nie gra. Tak jak zastanawiająca była ta cała
      propaganda pro unijna prowadzona przez rządowych 'specjalistów' -
      byłych agentów służb wywiadowczych, którzy biegali do Moskwy z
      donosami na Brukselę - teraz w bardzo zwiewny sposób
      przedstawiają kolorowe oblicze Unii, która stoi przed nami
      otworem zapraszając do środka jak historyczny ojciec, od którego
      odłączeni zostaliśmy przez wschód. Nie przedstawiają oni jednak
      wcale tej drugiej strony medalu. Nie mówią, że w Unii nie ma nic
      za darmo i zanim dojdziemy do porównywalnego poziomu z państwami
      już partycypującymi w Unii wiele stracimy.
      Nie twierdzę, ze Unia jest nam nie potrzebna, ale o ileż
      bardziej to my jesteśmy potrzebni Unii, aby ta mogła realizować
      w naszym kraju własne interesy gospodarcze i handlowe. Wrócę na
      chwilkę jeszcze do informacji, podawanej prawie przez wszystkie
      polskie media, dotyczącej dodatkowego miliarda euro na
      stabilizację polskiego budżetu w latach 2002-2004. Podkreślam,
      że zostało użyte w niej słowo 'dodatkowego'. Informacja podana w
      ten sposób stawia premiera Millera rzeczywiście w roli
      tryumfatora negocjacyjnego, bo otóż to nasz pan premier załatwił
      dla Polski dodatkowy miliard. Kochamy naszego premiera.
      Nieprawdaż! Nic nie załatwił. Nikt nic w Kopenhadze nie
      załatwił. Stan negocjacji i ustalonych warunków przed i po
      konferencji praktycznie się nie zmienił. 'Dodatkowy' miliard nie
      jest w rzeczywistości dodatkowym tylko wyciągniętym przez
      Schrödera spośród 8 mld z hakiem przeznaczonych dla Polski,
      które miały być wypłacone dopiero po roku 2005 (nie rozumiem w
      tym miejscu stwierdzenia 'na stabilizację polskiego budżetu w
      latach 2002-2004' ale to już chyba sprawka owej manipulacji).
      Pan Miller wynegocjował jedynie to, że spośród owych 8 mld 1 mld
      zostanie wypłacony o rok wcześniej. No to się postarał. Co
      jeszcze z kwestii finansowych? A wywalczył jeszcze nasz
      wspaniały negocjator - pan Miller - podwyższenie składek na
      dopłaty bezpośrednie dla rolników. W pierwszym roku po akcesji
      55,w drugim 60 i w trzecim 65%. I znów myślimy, ze cała kwotę
      sfinansuje Unia. O tym, że Polska będzie musiała z tych
      procentów dopłacić z własnej kieszeni kolejno: 19, 21 i 26% nikt
      już nie raczył powiedzieć. Ciekawsza jeszcze była wypowiedz pana
      Millera odnośnie ww. dopłat, w której stwierdził, że pieniądze
      na rolnictwo będą przeznaczane z pewnym ograniczeniem w pułapie,
      którego dopłaty nie mogą przekroczyć, aby polskie produkty nie
      stały się zbyt konkurencyjne dla produktów unijnych. W
      atmosferze tego całego zamieszania, mężnej walki pana Millera,
      chciałbym na koniec postawić kilka pytań. Dlaczego obóz rządzący
      zmienił głównego negocjatora z pana Kułakowskiego na pana,
      Turczyńskiego tuż po objęciu władzy, być może bardziej
      odpowiadał interesom nowo utworzonego rządu? Obecnie w Polsce
      mamy czterech premierów, dlaczego do Kopenhagi pojechali
      wszyscy? Dodam tylko, ze podobno premierowi Millerowi spalono
      gabinet. No cóż tak to czasami bywa, kiedy nie umie się pilnować
      swego w dążeniu do Europy. I już ostatnie pytanko, dlaczego
      kongres zorganizowano właśnie w środku grudnia i dlaczego tak
      usilnie polscy negocjatorzy dążyli do zakończenia rozmów 13 dnia
      tegoż miesiąca? Przecież można było negocjować jeszcze do
      niedzieli (do niedzieli, bowiem wynajęto, Bella Center) zyskując
      może jeszcze lepsze warunki. A jak sądzicie czy młodzi Polacy
      kojarzyć będą datę 13 grudnia z zakończeniem negocjacji czy z
      rozpoczęciem stanu wojennego. Może panu Millerowi chodziło
      właśnie o to, aby zatrzeć tę niechlubną kartę historii, do
      której powstania przyczynili się jego koledzy z partii... A tak
      w ogóle to nie lubię pana Millera, bo jak to już gdzieś wśród
      komentarzy czytałem, za dużo pokazują go w telewizji. I wcale
      nie uważam, że jak to pan Borowski powiedział UE jest
      ekstraklasą, a my wchodzimy do niej z drugiej ligi i nie
      rozumiem, jakim prawem pan Miller mówi, ze dziś spełniają się
      marzenia wszystkich Polaków. Bynajmniej nie są to moje marzenia,
      a pan premier nie jest premierem wszystkich Polaków, bo nie
      został wybrany w wyborach bezpośrednich i niech mówi sam za
      siebie. Co więcej, wcale nie uważam go za bohatera i bardzo
      ubolewam, że taka właśnie osoba reprezentuje Polskę w świecie, i
      że taka osoba która budowała żelazną kurtynę teraz wprowadza
      Polskę w struktury unijne? Może ma pan Miller jeszcze odrobinę
      honoru i wedle własnej obietnicy ustąpi, jeśli Polacy 8 czerwca
      przyszłego roku powiedzą referendum 'NIE'. A Unia i tak nie
      ucieknie. Potrzebuje nas bardziej niż my jej!
    • Gość: ficino Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.02, 08:10
      Gość portalu: Marcin Lipski napisał(a):

      > BRAWO PREMIER MILLER !!!
      commedia dell'arte!
    • Gość: lancet Re: Jak wykuwano miliard euro IP: *.telia.com 17.12.02, 19:28
      Gość portalu: Marcin Lipski napisał(a):

      > BRAWO PREMIER MILLER !!!
      ============================

      - Alez idiotami obrodzilo!! :)))))

      lancet
      • Gość: krzysztofsf Re: Jak wykuwano miliard euro IP: 213.155.166.* 17.12.02, 22:57
        Gość portalu: lancet napisał(a):

        > Gość portalu: Marcin Lipski napisał(a):
        >
        > > BRAWO PREMIER MILLER !!!
        > ============================
        >
        > - Alez idiotami obrodzilo!! :)))))
        >
        > lancet


        Dlatego przewiduje rychly koniec demokracji w RP.

        Dzwoaneczki na szyje i za bykiem przewodnikiem..oni tego potrzebuja.


        Zreszta niestety, zaczynam rozumiec przyczyny przewrotu majowego......w
        podrecznikach tego sie nie znajdzie, to trzeba dopiero poczuc...w wykonaniu
        naszej demokracji...Z lewej perspektywa dyktatury...z prawej koniecznosc
        dyktatury.......chyba, ze utoniemy w tym bagienku albo oddamy wladze do
        najnizszego szczebla brukseli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka