Dodaj do ulubionych

czy my Polacy potrafimy się cieszyć?

IP: *.bigstar.com.pl 15.01.03, 11:13
Czy my, Polacy potrafimy się cieszyc?
Czytajac zapisy forum mam wrazenie, ze wolimy zrzedzic jak stare baby.
Jest czansa, ze niedlugo bedziemy jezdzic po Europie bez paszportow,
kolejny kraj (Norwegia) zapowiada uwolnienie dla nas swojego rynku pracy itd
a tu prawie same glosy krytyki, marudzenia, itp.
Cyba na te strony nie wchodza sami frustraci i malkontenci?
Obserwuj wątek
    • Gość: kai Re: czy my Polacy potrafimy się cieszyć? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 11:22
      Osoba ciesząca się i optymistycznie patrząca w przyszłość jest z zasady
      podejrzana jako zmanipulowana brukselska marionetka. Czarnowidztwo i
      kassandryczne wizje są przywilejem "niezależnie myślących" elyt
      yntelektualnych, które wiedzą to czego nie wie motłoch zaczadzony kłamliwą
      europejską propagandą.
      • Gość: unita Re: czy my Polacy potrafimy się cieszyć? IP: *.bigstar.com.pl 15.01.03, 11:36
        Gość portalu: kai napisał(a):

        > Osoba ciesząca się i optymistycznie patrząca w przyszłość jest z zasady
        > podejrzana jako zmanipulowana brukselska marionetka. Czarnowidztwo i
        > kassandryczne wizje są przywilejem "niezależnie myślących" elyt
        > yntelektualnych, które wiedzą to czego nie wie motłoch zaczadzony kłamliwą
        > europejską propagandą.


        I dla tego wielu z nas po prostu glupio sie przyznac przed szerszym gronem, ze
        jestesmy za wejsciem do UE.

        Do tego na argumenty irracjonalne, glupie czy ksenofobiczne trudno odpowiadac w
        skuteczny sposob, nie znizajac sie jednoczesnie do poziomu rozmowcy.

        Ale jak chcemy wejsc do cywilizacji europejskiej musimy sie nauczyc rozmawiac z
        kazdym. Inaczej nie wiem co bedzie.
        • Gość: erik Re: czy my Polacy potrafimy się cieszyć? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 15:25
          Gość portalu: unita napisał(a):

          > wielu z nas po prostu glupio sie przyznac przed szerszym gronem, ze
          > jestesmy za wejsciem do UE.


          Czyżby? Przecież "szersze grono" wedle sondaży jest za Unią.


          > chcemy wejsc do cywilizacji europejskiej. Inaczej nie wiem co bedzie.


          Jeśli jeszcze nie jesteś w cywilizacji europejskiej, to nie plątaj mi się tu po
          forum barbarzyńskie ścierwo.
          • Gość: powolniak Re: czy my Polacy potrafimy się cieszyć? IP: 62.233.173.* 18.01.03, 01:32
            Gość portalu: erik napisał(a):

            > Jeśli jeszcze nie jesteś w cywilizacji europejskiej, to
            nie plątaj mi się tu po
            >
            > forum barbarzyńskie ścierwo.

            O... Jaki argument. Kutasika wart.
          • Gość: erik Re: czy my Polacy potrafimy się cieszyć? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 12:17
            Gość portalu: erik napisał(a):

            > Jeśli jeszcze nie jesteś w cywilizacji europejskiej, to nie plątaj mi się tu
            po
            >
            > forum barbarzyńskie ścierwo.


            Nie przyszło mi do głowy, że ktoś to może wziąść serio. Myslę, że na forum są
            dozwolone trochę niekonwencjonalne zachowania. Jeśli ktoś jednak bierze takie
            ataki na poważnie, to biję się w piersi i przepraszam.
    • kimmjiki Dymiacy piecyk 15.01.03, 12:59
      Wyjasnienie dla elyty yntelektualnej: Chodzi o wierszyk K.I. Galczynskiego,
      opowiadajacy o tym, jak to nam piecyk dymil i dymil, az przyszedl Osielek
      Porfirion i go zreperowal, a wdzieczni rodacy uznali go z tego powodu za
      podejrzanego typa i pobili. Przypadek Balcerowicza to najlepszy przyklad, jak
      trafna byla ta metafora polskiego piekielka. Podobnie jest z Unia, tylko ze w
      tym przypadku wielu rodakow robi co moze, zeby do reperacji piecyka nawet nie
      doszlo...
      • Gość: Marek J. Re: Dymiacy piecyk IP: proxy / *.bakoma.pl 15.01.03, 15:43
        kimmjiki napisał:

        > Wyjasnienie dla elyty yntelektualnej: Chodzi o wierszyk K.I. Galczynskiego,
        > opowiadajacy o tym, jak to nam piecyk dymil i dymil, az przyszedl Osielek
        > Porfirion i go zreperowal, a wdzieczni rodacy uznali go z tego powodu za
        > podejrzanego typa i pobili. Przypadek Balcerowicza to najlepszy przyklad, jak
        > trafna byla ta metafora polskiego piekielka. Podobnie jest z Unia, tylko ze w
        > tym przypadku wielu rodakow robi co moze, zeby do reperacji piecyka nawet nie
        > doszlo...

        Dla uniofanów /eurofan nie oddaje istoty/ jest lepszy wierszyk tegoż
        Gałczyńskiego:

        "Gdy wiatr historii wieje,
        Ludziom jak pięknym ptakom,
        Rosną skrzydła,natomiast,
        Trzęsą się portki pętakom."

        W kontekście jakich wiatrów historii poeta stworzył to dziełko? Proszę o chwilę
        refleksji. Jakieś analogie? Pokłony "Pięknym Ptakom"!
    • Gość: AW A sam frustracie marudzisz IP: 194.98.151.* 15.01.03, 15:52
      Gość portalu: unita napisał(a):

      > Czy my, Polacy potrafimy się cieszyc?
      > Czytajac zapisy forum mam wrazenie, ze wolimy zrzedzic jak stare baby.
      > Jest czansa, ze niedlugo bedziemy jezdzic po Europie bez paszportow,
      > kolejny kraj (Norwegia) zapowiada uwolnienie dla nas swojego rynku pracy itd
      > a tu prawie same glosy krytyki, marudzenia, itp.
      > Cyba na te strony nie wchodza sami frustraci i malkontenci?

      Ja jestem zadowolony ze stanu aktualnego.
      Inkorporacja Polski do UE w sprawie Norwegii nie ma nic do rzeczy.
      Jeżdżenie z paszportem nie jest dla mnie takie uciążliwe, więc UE mam gdzieś.
      I wolę jeździć po reszcie Europy z paszportem, niż mieć samochód spalony co rok
      przez hordy dzikusów tak jak to się dzieje nagminnie w krajach UE.
      • Gość: unita Re: A sam frustracie marudzisz IP: *.bigstar.com.pl 16.01.03, 08:25
        troche posiedzialem na zachodzie i nigdy nikt mnie nie okradl, nie chcial sie
        ze mna bic itd.
        Polecam wytknac nos z naszego pieknego kraju.

        Czy u ciebie ktos przypadkiem za duzo nie slucha radia maryja, a moze nasza
        naszosc cie zindoktrynowala?. Bo jezyk jakim mowisz jest troche podobny.
        • Gość: PABLO Re: A sam frustracie marudzisz IP: *.kamir.com.pl 20.01.03, 17:20
          Gość portalu: unita napisał(a):

          > troche posiedzialem na zachodzie i nigdy nikt mnie nie
          okradl, nie chcial sie
          > ze mna bic itd.

          Ty to chyba nie byles w pólnocnych banlieux Paryża. Jedź
          do drancy, argenteuil i tam wytknij swój biały nos to
          niwiele z niego zostanie.
          > Polecam wytknac nos z naszego pieknego kraju.
          >
          > Czy u ciebie ktos przypadkiem za duzo nie slucha radia
          maryja, a moze nasza
          > naszosc cie zindoktrynowala?. Bo jezyk jakim mowisz
          jest troche podobny.
          Idź dalej bratać sie w tęczowej alternatywie ofiaro
          indoktrynacji michnika.
      • Gość: powolniak Re: A sam frustracie marudzisz IP: 62.233.173.* 18.01.03, 01:35
        Gość portalu: AW napisał(a):

        > I wolę jeździć po reszcie Europy z paszportem, niż mieć
        samochód spalony co rok
        >
        > przez hordy dzikusów tak jak to się dzieje nagminnie w
        krajach UE.

        Hordy dzikusów i tak mamy w postaci dresów, więc nie ma
        się co tak cieszyć
    • Gość: mirmat Zobaczysz moja radoche jak powiemy NIE dla UE IP: *.dialup.eol.ca 18.01.03, 00:17
      Chwil radosci mielismy wiele. Przekazanie insygniow suwernnej II
      Rzeczypospolitej przez Prezydenta Kaczorowskiego pierszemu Prezydentowi III
      Rzeczypospolitej Walesie, wyscie rosyjskich wojsk okupacyjnych, nasze wejscie
      do NATO. Nastepna radocha bedzie zwyciestwo NIE dla Zwiazku Socjalistycznych
      Republik Europejskich.
    • Gość: x15 Polak = Slimak IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 02:08
      Polak czuje sie podswiadomie glupszy od zachodniego Europejczyka i boi sie, ze
      sprytniejszy europejczyk chce go jakos wyrolowac. Takim archetypowym Polakiem
      byl Slimak z Placowki Prusa. Wszyscy pamietamy te lekture z podstawowki. Jakis
      miejscowy dziedzic dyskutowal z kims na temat glupoty chlopow (lub cos w tym
      rodzaju) i zeby pokazac rozmowcy o co chodzi zaoferowal Slimakowi za jego pole
      kilkakrotna wartosc rynkowa. Slimak na wszelki wypadek sie nie zgodzil, choc
      bylby to interes jego zycia. W dodatku powiedzial o tym zonie i nawet zyskal
      poklask za swoj nadzyczajny spryt - no bo jak dworskie chcialy kupowac ziemie
      to na pewno cena wkrotce pojdzie w gore.

      Tak samo jest teraz. Po co otwarcie mowic, ze jestesmy za czyms? Albo, ze sie z
      czegos cieszymy. A nuz okaze sie, ze dalismy sie oszukac i wszyscy zobacza
      nasza glupote, ktora tak przeciez chcemy ukryc. Lepiej mowic ze wszystko jest
      do kitu, a jak cos sie uda, to trudno - znajdzie sie nastepna dziure w calym,
      ale nikt nie powie, ze jestesmy frajerami. To najwazniejsze. Nie byc frajerem.

      Takie myslenie ma niestety swoje zle strony. Jestesmy co prawda zabezpieczeni
      na wypadek niepowodzenia ("a nie mowilem ..., zawsze bylem przeciw ..."), ale
      tez nie mozemy sie cieszyc z zadnego sukcesu, bo przeciez bylismy przeciw. No
      risk no fun.

      Jak na razie jakims cudem sie udawalo. Wyrwalismy sie jako pierwsi z imperium
      sowieckiego, walnie przyczynilismy sie do skruszenia systemu komunistycznego.
      Lata 90te Polska miala udane, nasze przejscie od socjalizmu do rynku w
      wykonaniu Balcerowicza bedzie mialo swoje miejsce w historii swiatowej
      ekonomii.

      Ale oto nadchodzi szansa (moze juz ostatnia) zeby wszystko spieprzyc.
      Referendum. Moze wzorem patrioty Slimaka odrzucimy podejrzana oferte. Tylko
      zebysmy potem sie nie wkurzali, ze Czesi, Slowacy, Litwini i inni Rumuni
      przyjezdzaja do Polski nachlac sie za swoje Euro i na tanie dziwki.

      • Gość: Michał Polak = Slimak ? Co za bdury ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 06:46
        Polacy wcale nie są tacy głupi.
        Pod tym względem nie odbiegają od średniej.
        Nieszczęściem tego kraju są tzw."elity", które nienawidzą własne społeczeństwo,
        traktują je jak chłopów pańszczyźnianych.
        Jezeli na czele państwa stoją ludzie uważający własny naród za debili, to
        Polska jest przegrana w kazdych negocjacjach.
        Bo "elity" troszczą się tylko o siebie, a nie społeczeństwo ( kto by tam
        troszczył się o debili ? ).
        • Gość: x15 Re: Polak = Slimak ? Co za bdury ! IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 08:58
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Polacy wcale nie są tacy głupi.
          > Pod tym względem nie odbiegają od średniej.

          Tez tak uwazam. Chodzilo mi o to, ze gdzies tam w srodku tkwi taki "ukryty
          wewnetrzny Slimak', ktory siedzi na swoim polu, nie zna swiata i dlatego czuje
          sie podatny na manipulacje ze strony "dworskich", "zydow" i innych obcych. Na
          prawde Polacy nie sa zle wyksztalceni, ale gdzies tam pozostal lek i nieufnosc.
          Wlasnie to probuja ekploatowac rozni eurosceptycy i wmowic rodakom, ze biale
          jest tylko zwierzchu biale, a na prawde jest czarne.

          > Nieszczęściem tego kraju są tzw."elity", które nienawidzą własne
          społeczeństwo,
          >
          > traktują je jak chłopów pańszczyźnianych.
          > Jezeli na czele państwa stoją ludzie uważający własny naród za debili, to
          > Polska jest przegrana w kazdych negocjacjach.
          > Bo "elity" troszczą się tylko o siebie, a nie społeczeństwo ( kto by tam
          > troszczył się o debili ? ).

          Ale ktore elity nienawidza spoleczenstwo i uwazaja spoleczenstwo za debili? Te,
          ktore mowia "mamy osiagniecia, z ktorych powinnismy byc dumni", "stoimy przed
          historyczna szansa", czy te ktore mowia "Polska ginie, przez 12 lat rozkradano
          wszystko, teraz trzeba rozliczyc i ukarac winnych", "Nie pozwolimy na nowe
          zabory", "bruksela potrzebuje tylko naszego rynku na zbyt swoich produktow".
          Wg. mnie te drugie cynicznie probuja rozbudzic "wewnetrznego Slimaka", po to
          aby dostac pare glosow w wyborach "nachapac sie" lub przedluzyc swoj polityczny
          zywot o jeszcze jedna kadencje. A ze moze sie to skonczyc tym, ze za kilka lat
          bedziemy z zazdroscia patrzec na sasiadow i zazdroscic, ale tych lajdakow to
          gowno obchodzi.
          • Gość: Michał Re: Polak = Slimak ? Co za bdury ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 19:50
            "Elity" oficjalnie mówią o wielkich sukcesach, a za plecami uważają naród za
            debili.
            O tym, jaki mają stosunek do społeczeństwa świadczą ich czyny np. wyczyny
            niejakiego Łapińskiego, który wjeżdżał do Unii nowymi autkami.
            A kochany Grześ, który z uporem maniaka lansował abolicję dla oszustów ?
      • Gość: robi Re: Polak = Slimak IP: *.waw1.bptnet.pl 20.01.03, 08:55
        Jestem Polakiem i nie czuję się ani świadomie ani podświadomie głupcem. Głupców
        z Polaków robią za to obecnie rządzący naszym krajem, lansujac sielankowy
        obraz życia w UE, by zaraz po referendum wykazać nasze frajerstwo. Głupotą jest
        zgoda na akcesję na warunkach Millera i jego towarzyszy.
        • Gość: PABLO a może Ziemia Obiecana nie Slimak IP: *.kamir.com.pl 20.01.03, 17:29
          Czemu to stawiasz przykład z Placowki Prusa a może weźmy
          przykład z Ziemi Obiecanej Reymonta ten wielonarodowy
          tygiel interesów lepiej pasuje do wielonarodowej Unii. I
          co bedziemy robic interesy ale Borowiecki nie dostanie
          kredytu bo to nie Moryc; no zawsze pozostaje ślub z Madą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka