IP: 213.76.135.* 23.01.03, 14:46
Dlaczego żaden z 12 kandydujących krajów nie zdecydował się na "korzystną"
alternatywę, jaką jest rzekomo EOG? Dziwne, 12 krajów popełnia ten sam "błąd"
pragnąc wejść do UE. Błąd...? A może to eurosceptycy lasujący EOG mylą się?
Niemożliwe, oni się nigdy nie mylą...
Obserwuj wątek
    • Gość: kai Re: poprawka IP: 213.76.135.* 23.01.03, 14:48
      Oczywiście pomyliłem pola wpisu autora i tematu.
      • robert_de_molesme Bo te panstwa w ogole nie kandyduja 23.01.03, 14:59

        tylko od lat wygodnie w EOG siedza. Norwegia, Islandia... mozna by dlugo
        wyliczac...

        (mam nadzieja KAI ze masz poczucie humoru)

        RdM

        PS: Nie mow hop: referenda przed nami. Sam Verheugen odkrytym tekstem "martwi
        sie" o wynik referendum na Malcie. A to bedzie 1 badz 2 ( po Slowenii)
        referendum. Jak pojdzie dalej zobaczymy.
        • Gość: kai Re: Bo te panstwa w ogole nie kandyduja IP: 213.76.135.* 23.01.03, 15:10
          Chyba źle mnie zrozumiałeś. Chodzi mi o 12 państw kandydackich, a nie o
          obecnych członków EOG. Nie pytam też o wyniki referendów tylko, dlaczego żaden
          z tych krajów nie rozważa opcji EOG, tylko zdecydowanie ubiegają się o pełne
          członkostwo. Abstrahuję od wewnętrznej dyskusji w tych krajach, bo na pewno
          byli i tam zwolennicy EOG. Jednak wszędzie zwyciężyła opcja pełnego członkostwa
          w Unii. Coś w tym musi być skoro 12 krajów popełniło tę "pomyłkę".
          • robert_de_molesme Dlaczego 12 wchodzi do Unii? 23.01.03, 15:42
            Gość portalu: kai napisał(a):

            > Chyba źle mnie zrozumiałeś. Chodzi mi o 12 państw kandydackich, a nie o
            > obecnych członków EOG. Nie pytam też o wyniki referendów tylko, dlaczego
            żaden
            > z tych krajów nie rozważa opcji EOG, tylko zdecydowanie ubiegają się o pełne
            > członkostwo. Abstrahuję od wewnętrznej dyskusji w tych krajach, bo na pewno
            > byli i tam zwolennicy EOG. Jednak wszędzie zwyciężyła opcja pełnego
            członkostwa
            >
            > w Unii. Coś w tym musi być skoro 12 krajów popełniło tę "pomyłkę".

            Kai , prosze potraktuj to co teraz na powaznie. Czesto yto co tu pisze to
            robienie sobie jajec z "najaranych eurofanow", do ktorych ciebie raczej nie
            zaliczam.

            Pytanie, ktore zadales jest bardzo wazne i wymaga rzeczowej odpowiedzi.

            Dlaczego 12 panstw chce Unii a nie EOG.

            Jak zapewne wiesz wszystkie te panstwa stowarzyszyly sie z Unia na pocztku lat
            90-ych (Cypr i MAlta w latach 60-ych) i w ramach stowarzyszenia dokonaly
            wzajemnie wygodnej liberalizacji w handlu towarami przemyslowymi, uslugami i w
            przeplywie kapitalu. Kraje stowarzyszone chcialy wiecej (dostep do rynku
            rolnego, przeplyw pracownikow) etc. Ale Unia nie chciala sie zgodzic. Otworzyla
            te rynki na ktorych wschodnia europa i tak jest stosunkowo malo konkurencyjna i
            w rezultacie to Unia odniosla gros korzysci ze stowarzyszenia panstw
            wschodnioeuropejski. Wedle stanu na dzisiaj Polska ma rocznie kilka, badz
            kilkanascie milardow Euro deficytu w wymianie handlowej z panstwami Unii.

            Powszechna w Europie Srodkowej chec wyjscia spod znaku sowieckiej dominacji,
            chec dostepu do rynku unijnego wdziedzinach gdzie jestesmy konkurencyjni
            (rolnictwo, cena i kwalifikacje sily roboczej) poniekad tez kompleksy ze
            jestesmy postrzegani jako ci "gorsi" europejczycy sprawila ze wszystkie panstwa
            CEEC zlozyly aplikacje czlonkowskie do Unii w okolicach 1994-97.

            Unia okreslila kryteria kopenhaskie (warunki jakie musi spelniac panstwo
            kandydackie) i zaczelismy negocjacje. Poczatkowo byly 2 grupy (5+1 = PL, CZ, H,
            SLO, E i Cypr) i reszta.

            W jakims 1999 roku w Berlinie ustalono finasowe warunki poszerzenia (ile kasy
            bedzie netto do podzialu) i ustalono ze podpisany bedzie nowy Traktat (co sie
            stalo w 2001 roku w Nicei) okreslajacy warunki formalne (liczba
            europarlamentarzystow, waga glosow wazonych w Radzie Europejskiej) oraz to ze
            zreformowana bedzie przed akcesja WPR .

            Nastepnie w 2000 roku Unia doszla do wniosku ze nie ma co robic kilku
            rozszerzen tylko kupa mosci panowie i zaprosila 6 kolejnych panstw do
            negocjacji.

            WArunkow finasowych nie zmienila tak ze kasa poczatkowo przewidziana dla 6
            teraz rozsmarowuje sie cieniej na 12, polityki rolnej nie zmienila .... bo cos
            takiego nastapic moze po Francji trupie.... i negocjowalismy.

            Warunki rolne akcesji zostaly przedstawione po raz pierwszy 11 miesiecy temu w
            lutym 2002.

            Do dego czasu piszacy te slowa byl zwolennikiem akcesji. Po tym gdy sytalo sie
            jasne ze warunki rolne z lutego to nie kiepski zart tylko na powaznie (latem
            2002 - odrzucenie propozycji Fischlera reformy WPR) piszacy te slowa sobie
            odpuscil.

            Niestetu, w miedzyczasie proces rozszerzenia nabral w CEEC swojej dynamiki -
            wszedl do programow wyborczych wszystkich bez mala partii, wiekszosc politykow
            zaangazowal swoj image i swojo polityczna przyszlosc w rozszerzenie. Zabraklo
            zdrowego rozsadku, ktory powiedzialby: Nie, panowie, na takich warunkach to my
            dziekujemy. Zabraklo mezow stanu.



            "12" wchodzi do Unii reszta wytracanego rozpedu. Ciekawe czy tego rozpedu
            starczy do 8 czerwca?

            • Gość: erik Re: Dlaczego 12 wchodzi do Unii? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 16:14
              A poza tym w każdym z państw owej dwunastki panuje ustrój demokratyczny, tak
              więc ich polityka musi być idiotyczna z założenia :)
              • Gość: ktos Najprosciej IP: *.acn.pl 23.01.03, 16:46
                Gość portalu: erik napisał(a):

                > A poza tym w każdym z państw owej dwunastki panuje ustrój demokratyczny, tak
                > więc ich polityka musi być idiotyczna z założenia :)

                Integracji najbardziej chca ci, ktorzy na niej najwiecej zyskaja. A kto zyska
                najwiecej? Politycy oczywiscie. A poniewaz politycy maja i szkoly, i media, i
                prawo, wiec latwo im manipulowac ludem. Ot i cale wytlumaczenie - proste i
                logiczne.

                Wielki wywod pana Roberta, choc niewatpliwie sensowny, jest niepotrzebny i
                tylko zaciemnia sytuacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka