Gość: calcio IP: *.ds15.agh.edu.pl 08.03.03, 18:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pic Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce IP: *.2a.pl 08.03.03, 19:16 przyznam szczerze, że jeszcze rok temu byłem zdecydowanym zwolennikiem integracji. Teraz pojawia się coraz więcej konkretnych pytań na, które odpowiedzi nie mogę znaleźć - np.: Jakie mamy szanse na rozwój skoro w nrd-ówku wszystko stoi 40% bezrobocia. Nawet w centrach informacji europejskiej, na różnego typu spotkaniach nie mogę uzyskać odpowiedzi - tylko ogólniki. Jakie jest wasze zdanie, zapraszam do polemiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce IP: *.dialup.warszawa.pl 08.03.03, 19:48 Wejdź na forum UE. Znajdziesz tam kilka odpowiedzi. www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=522 Odpowiedz Link Zgłoś
wy Re: Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce 08.03.03, 20:45 I słusznie że masz wątpliwości,do dnia referendum będziesz miał ich jeszcze więcej .I mam nadzieję że zmienisz swoje zdanie. POZDRAWIAM EUROSCEPTYK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :o) Re: Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce IP: *.dfci.harvard.edu 08.03.03, 21:43 CZemu ma zmienic zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Re: Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 08.03.03, 22:48 Mieszkam w Austrii juz od 13-tu lat.Austria na wejsciu do UE stracila. Obecnie po wprowadzeniu euro wszystkie ceny wzrosly.O prace nie jest latwo.Zarobki spadaja. Ewidetnie widac, ze spoleczenstwo ubozeje.Tak sie dzieje w panstwie gdzie poziom zycia byl wyzszy,wieksze rezerwy zgromadzone na kontach.Ja nie widze nadzieii na poprawe sytuacji w polsce.Kto mial by miec interes pomagania skorumpowanej polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Wątpliwości zwiazane z referendum w Polsce IP: *.iamp.tohoku.ac.jp 09.03.03, 04:31 Wyciagniete przez Ciebie wnioski sa jednoznaczne i proste. Obnizenie poziomu zycia nie mozna bezposrednio wiazac ze wstapieniem Austrii do Unii Europejskiej. Byc moze 13 marca 2001 spadl w Wiedniu deszcz. Czy mozna wnioskowac, ze deszcz padajacy 13 marca spowodowal pogorszenie sie sytuacji ekonomicznej w kraju w ktorym mieszkasz? Ogromne bogactwo Europy Zachodniej, Ameryki Pln., Japonii powstalo wlasciwie po IIWS. Poza Japonia, kraje te znacznie wczesniej wyszly z feudalizmu niz reszta swiata. Rozwinal sie prezny kapitalizm. Sprawne systemy prawne ukrocaly lapy korupcji. Demokratyczne spoleczenstwa domagaly sie sprawiedliwszego podzialu dochodow. Za zelazna kurtyna straszylo widmo komunizmu, ktore powodowalo ze kapitalisci woleli isc na ustepstwa niz podzielic losy rosyjskich posiadaczy. Zniszczona, potrzebujaca inwestycji Europa budowala prezna gospodarke coraz to nowszych technologii, czesciowo zreszta za amerykanskie pieniadze. W latach 90-tych powstal pewien punkt nasycenia. Otwarcie sie pustych rynkow Europy Centralnej i Rosji na krotka chwile wydluzylo w czasie zadyszke Europy Zachodniej. Wraz z rozwojem mozliwosci szybkiej komunikacji,samolotow, autostrad, internetu pojawila sie mozliwosc handlu miedzynarodowego na ogromna skale. Koncerny naciskaja na znoszenie barier celnych. Wygrywa ten kto produkuje towary lepiej zaawansowane technologicznie za nizsza cene. Na wysokie technologie stac glownie Ameryke, Europe Zachodnia, Japonie, coraz bardziej Chiny. Problem jedynie, ze wylaczajac Chiny, w kazdym innym kraju koszty pracy sa dosc wysokie. Globalizacja to powod, ze poziom zycia w twojej Austrii jest nizszy. Nie tylko w Austrii zreszta. Spowolnienie dotyczy zarowno Niemiec, Ameryki jak i Japonii. Szwecja wrecz zbankrutowala ze swoim systemem opieki socjalnej. To samo czeka prawdopodobnie Austrie czy Francje. Z globalizacja jednak nie da sie walczyc. Dzieje sie ona naturalnie, wykorzystujac mozliwosci ktore daje rozwoj cywilizacji. No chyba ze w imie podtrzymania poziomu zycia, zrezygnujemy z uzywania internetu, samolotow, telefonow, ograniczymy ilosc produkowanych samochodow, i przestaniemy inwestowac w drogi szybkiego ruchu. Czy jest to mozliwe? Unia Europejska nie jest przyczyna wzrostu bezrobocia w Austrii, a napewno nie bezposrednio. Przyszlosc nalezy do Chin (mozliwe, ze powstanie cos na ksztal UE omiedzy Chinami, Japonia,Korea...) , Ameryki i...Unii Europejskiej wlasnie. Osobna Austria, Francja czy Polska nic nie bedzie znaczyc. Pozostajac na uboczu wspolnych rynkow, kraje pozostaja poza sfera ustanawiania regul gry w takim swiecie. Miejsce Europy jest W Unii Europejskiej. Tylko tak bedzie mozna utrzymac w miare wysoki poziom zycia mieszkancow tej czesci swiata. A ze jest gorzej niz kiedys? Moze przez ten krotki powojenny czas bylo zbyt dobrze...? Pozdrawiam Mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Mariuszowe Wątpliwości IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 09.03.03, 08:09 "Unia Europejska nie jest przyczyna wzrostu bezrobocia w Austrii, a na pewno nie bezpośrednio." Czytam czasem to, co masz do powiedzenia i musze przyznać, ze niemalże za każdym razem słabo mi sie robi. Twoja logika mnie poraża. Skąd się u ciebie bierze taki sposób myślenia? Piszesz: "Być może 13 marca 2001 spadł w Wiedniu deszcz. Czy można wnioskować, ze deszcz padajacy 13 marca spowodowal pogorszenie sie sytuacji ekonomicznej w kraju w ktorym mieszkasz?" Załóżmy, że mamy szklankę. OK? I bierzemy te szklankę i upuszczamy na betonowa podłogę. Co się dzieje? Ano szklanka się rozbija w drobny mak, no nie? Co jest przyczyna rozbicia się szklanki? Ja mowie, ze przyczyna rozbicia się szklanki jest grawitacja. A Ty mi na to pewnie powiesz, ze BEZPOSREDNIA przyczyna rozbicia się szklanki będzie uderzenie niesprężyste przedmiotu jednorodnego o beton. Czy jeżeli nie będzie grawitacji to dojdzie do zderzenia? He? Wiec Panie Mariusz, Bez takich daleko posuniętych interpretacji. I głupawych przykładów. Bo to jest OGOLNIE PROSTE: Gość mówi ze po połączeniu się pogorszyło. Tak mówi czy nie? Gość twierdzi tak na podstawie DOSWIADCZENIA, czyli OBSERWACJI WYNIKAJACEJ Z EKSPERYMENTU. Eksperyment ten polegał na połączeniu Austrii z UE na własna prośbę obywateli. A Pan Panie Mariusz - twierdzi, ze to nie wina połączenia tylko technologii i... Chin! Jeżeli jest Pan takim przeciwnikiem globalizacji to, czemu namawia nas Pan na wstąpienie do EU? (Swoja droga ja jestem ciekawy, jakie sa nastroje społeczne obecnie w Austrii? Może ktoś podrzuci jakiś link, mnie się nie chce szukać.) PRZYCZYNA POGORSZENIA POZIOMU ZYCIA JEST NIEELASTYCZNOSC GOSPODARCZA AUSTRII WYNIKAJACA Z POLACZENIA SIE Z UNIA EUROPEJSKA. Rozumie Pan? Ludzie maja drożej, źle im się żyje, bo AUSTRIA JAKO GOSPODARKA JEST NIEKONKURENCYJNA. I nie może im zaoferować większych zarobków, równoważących wzrost cen, wynikających z takich przyczyn jak np. VAT, podatków, konkurencji. I NIE MOZNA IGNOROWAC FAKTOW!!! Jeżeli jest źle, bo jest konkurencja - to nie jest winna konkurencja - tylko to, ze z ta konkurencja nie można walczyć - a nie można walczyć, ponieważ NIE MOZNA OBNIZYC PODATKOW. Chyba ze jest pan zwolennikiem gospodarki, w której Pan mieszka, czyli w Japonii, gdzie ostatnie dwadzieścia lat ochrony rynku przed konkurencja doprowadziło do sytuacji gospodarczej stagnacji i kryzysu. Pana teza, ze: "Obniżenie poziomu życia nie można bezpośrednio wiązać ze wstąpieniem Austrii do Unii Europejskiej." Jest bzdura choćby z tego powodu, iz właśnie Unia Europejska miała być struktura ponadnarodowa, silna gospodarczo, nastawiona na konkurowanie z otoczeniem zarówno gospodarczo jak i militarnie, poprzez silne związki walutowe, jednorodny pieniądz i wojsko. Tymczasem unia NIE JEST konkurencyjna w stosunku do tego otoczenia. Najlepszym dowodem sa dane statystyczne przytaczane tutaj, co trzeci watek. Wiec wejście Austrii do unii polepszeniem dla obywateli bynajmniej nie było. Dalszy ciąg Pana wypowiedzi na temat przyczyn rożnych zjawisk na świecie jest zaiste mało czytelny. Bo w zasadzie, o co Panu chodzi? Ja domyślam się, ze chce nam Pan w jakiś sposób dać do zrozumienia, ze jest kryzys spowodowany przekształcaniem się gospodarki światowej pod wpływem nowych technologii, taniego i powszechnego transportu i otwieraniem się gospodarek Chin i innych równie im konkurencyjnych. Ale co to ma wspólnego z tłumaczeniem kryzysu w Austrii? Przecież ewolucja rynku jest naturalna. Jeżeli Europa nie potrafi się do tego przystosować to trudno. Nie nasza sprawa. Tylko po co do takich struktur należeć? Mało tego, te procesy będą się nasilały, bezrobocie na świecie będzie raczej wzrastać i niech Pan się nie łudzi, ze będzie lepiej. Będzie dużo gorzej. Te problemy mogą doprowadzić do destabilizacji światowej równowagi społecznej. I wtedy najlepiej jest mieć chociażby elementarna i choćby potencjalna możliwość zmiany rozwiązań i regulacji rynku wewnętrznego. Choćby cień nadziei - niezależność, narzędzie pozwalające na dostosowanie konkurencyjne. Brak tej niezależności może się już niedługo okazać dla nas katastrofalny. "Rozwinął sie prężny kapitalizm. Sprawne systemy prawne ukrócały łapy korupcji." No wiec ja jestem ciekawy, jakie to systemy i jakie to kary tam dominują. Chyba musze się do tych oaz szczęśliwości przeprowadzić. Bo w nie nie wierze. "Miejsce Europy jest W Unii Europejskiej" Tak. Zgadzam się z tym absolutnie. Jeszcze rozwinę to troszkę: Eksport Polski z samego SRODKA Europy jest tak samo nieekonomiczny jak import rozwiązań podatkowych europejskiego molocha w naszym małym Kraju. Dlatego Europę pozostawmy w Europie. Austria zaś niech nam służy za przykład. "Osobna Austria, Francja czy Polska nic nie będzie znaczyć. Pozostając na uboczu wspólnych rynków, kraje pozostają poza sfera ustanawiania reguł gry w takim świecie." Taka retoryka przypomina rozmowę lunatyka z rowerem. Rzeczywistość jest taka, jaka ja widzimy. Polska nie będzie nic znaczyć jak się nie będzie rozwijać. Polska będzie się tym gorzej rozwijać im większe będzie bezrobocie. Bezrobocie zaś wynika wprost z konkurencyjności a te w oczywisty sposób determinuje poziom finansowania inwestycji, czyli dostępność do kredytów, poziom fiskalizmu, korupcji i brak technologii. Doświadczenie pokazuje wzrost bezrobocia po wejściu nowych członków do unii, pokazuje słabszy rozwój krajów unii w stosunku do krajów poza unia i w końcu pokazuje bardzo złą efektywność wykorzystywania pieniędzy publicznych inwestowanych w rozwój przedsiębiorczości i biznesu. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Mariuszowe Wątpliwości IP: *.iamp.tohoku.ac.jp 09.03.03, 09:10 duzo slow... lecz coz nowego wnosza? ja pisze ze UE nie jest bezposrednia przyczyna pogorszenia sytuacji ekonomicznej Austrii, Pan ze jest nia niewydolna austryjacka gospodarka... czy mam z tym polemizowac? nie moge polemizowac z czyms z czym sie zgadzam,tym bardziej ze Pana kontr- argument nie tyczy sie postawionej przez mnie tezy, iz przyczyna pogorszenie sie warunkow zycia krajow Europy Zachodniej w tym UE, jest postepujacy globalizm. Nie wyciagam jednak wniosku, ze globalizm = spadek poziomu zycia itp. Globalna gospodarka to szansa dla lepszych (kryje to wiele znaczen, m.in. przytoczony przez Pana przyklad o skostniajej strukturze gospodarki austryjackiej) badz dyktujacych warunki tej gospodarki, a zaden kraj z osobna (przynajmniej europejski) w pojedynke bedzie znaczyl malo w wojnie handlowej z USA czy Chinami. UE ma byc silnym jednolitym rynkiem. Widza to Ci, ktorzy w przeciwienstwie do Pana, nie mowia ze gospodarka jest taka jak ja widac. Naszczescie niektorzy staraja sie przewidziec warunki konkurencji na kilka lat w przod. Jesli Pan uwaza, ze obraz swiata za 20-30 lat, to Austria dyktujaca prawa handlu z USA czy Chinami, to jest to smieszne. Moze czynic to UE, zadno z Panstw z osobna. Jestem za Unia, choc zdaje sobie sprawe, ze Unia to jedynie szansa. A jak ja wykorzystamy zalezy od kazdego z nas. Pograzamy sie w korupcji. Jesli nie bedzie checi bezwzglenej z nia walki, rzeczywiscie wiele mozemy stracic , w tym szanse jaka czlonkowstwo w UE nam daje, i tego rzeczywiscie sie boje. Zarzuca Pan, iz namawiam do UE, jesli uwazam ze wlasnie globalizm jest jedna z przyczyn obnizenia warunkow zycia w socjalistycznych gospodarkach zachodniej Europy. Czy mozna walczyc z rozwojem cywilizacyjnym? Jak pisalem, globalizm to gospodarka w warunkach szybkiego transportu, internetu, samolotow, autostrad. Czy chce Pan z tego zrezygnowac? To naturalny proces. Madrzej jest probowac go wykorzystac, niz hamowac. UE jest forma przystosowania do nowych warunkow. Oczywiscie, potrzeba zmian glebszych, i na to przyjdzie pora, wymusza jej nowe warunki. Trudno sobie jednak wyobrazic, ze nie pociagnie to za soba pogorszenia sytuacji bezpieczenstwa socjalnego mieszkancow Europy. Socjalizm jest malo efektywny, a przeciez do tego doprowadzil boom gospodarczy i widmo komunizmu na wschodzie. Tak wiec do pani z Austrii.... lepiej juz bylo:) Na koniec chce powiedziec, ze jest Pan malo wiarygodny. Pisze Pan, ze czyta moje posty w Gazecie i krytykuje moj sposobowi myslenia. Prosze podac link, date, czy temat w ktorym zabralem glos w ciagu ostatnich 3 miesiecy. Bo trudno jest mi sobie przypomniec zebyc specjalnie udzielal sie na forach. Z pozdrowieniami Mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał świetne ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 09:10 MOJE GRATULACJE ZA ZNISZCZENIE MARIUSZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: świetne ! IP: *.iamp.tohoku.ac.jp 09.03.03, 09:34 hehehehe...:) ...nie czuja sie zniszczony, poza tym myslalem, ze fora sluza wymianie pogladow (w tym roznych), nie znajdywaniu przeciwnikow, ich niszczeniu, gnojeniu (coraz czesciej wyzywaniu itp itd, patrz forum Kraj) coz na chwilke sie zapomnialem, ze dyskutuje z rodakami, oczywiscie nie kieruje tych slow do moich szanownych przedmowcow, przewiduje jednak kilka kolejnych postow w tym temacie pozdrawiam Mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: świetne ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 12:35 "Zniszczony" miało w tym przypadku sen ironiczny. Lubię ironię i sarkazm. Zwyczajnie zgadzam się z "niszczącym", a nie chciałem pisać to samo, co on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musko88 Re: Trwa referendum europejskie na Malcie IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 09:14 To jest referendum w sprawie wejścia do uni a nie europy. "Referendum europejskie" -co to ma znaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał UE = EUROPA, czyli szczyt demagogii IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 09:29 Te z uporem maniaka powtarzane hasła o WCHODZENIU DO EUROPY są już śmieszne. Europa to tylko Unia, a poza nią jest dzicz, Afryka, Azja, barbarzyństwo, Łukaszenka. Europejczyk to mieszkaniec UE, a pozostali to jacyś podludzie. W imię jednoczenia Europy DOKONUJE SIĘ JEJ PODZIAŁU na UE, czyli EUROPĘ i resztę, czyli KRAINĘ DZIKUSÓW. Przecież to jest czysty Orwell z ministerstwem prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pic Re: Trwa referendum europejskie na Malcie IP: *.2a.pl 09.03.03, 12:19 Uważam, że jednym z wciąż nie do końca jasnych zagadnień w związku z przystąpieniem Polski do UE jest kwestia wprowadzenia euro a raczej polityka wspólnego rynku. Nie wiem czy to prawda ale słyszałem, że ceny pomiędzy poszczególnym i krajami eurolandu nie mogą się różnić o więcej niż 30%. Średnie zarobki, emerytury są w Polsce kilkakrotnie niższe niż w UE. W 2006 r. mamy wprowadzić wspołną walutę euro a do tego czasu żaden rząd nie jest w stanie zagwarantować np.: podniesienia emerytury nawet do najniższego Niemieckiego poziomu 1000 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Na ile "pewne" jest maltanskie "TAK"? IP: *.vindobona.sth.ac.at 09.03.03, 13:26 Jak mozna pisac "(...) powiedzieli "TAK"(...)", piszac dalej, ze "(...)wstepne wyniki referendum beda znane (!dopiero!) przed poludniem(...)". Nasuwa sie na mysl staropolskie przyslowie: "Nie mow hop zanim nie przeskoczysz"... Pozdrawiam "Gazete" i czytelnikow! Odpowiedz Link Zgłoś