Dodaj do ulubionych

Przyjedź na Paradę Schumana!!!

IP: 212.160.148.* 07.05.03, 21:19
Robert Schuman pół-francuz ,pół -niemiec ,do 1940 roku członek
rządu tzw ludowego który nie chciał umierać zaGdańsk .!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan z Kilonii Coś mi się zdaje ... IP: *.ipt.aol.com 10.05.03, 16:14
      Parafrazując przysłowie można powiedzieć, gdyby zobaczył swoje dzieło po 50
      latach pewnie by się w grobie przekręcił ... tą Unię z przerośniętą
      biurokracją, technologicznie znacznie opóźnioną w stosunku do Japonii lub USA
      gospodarczo nieudolną, trwoniącą pieniądze podatników itd. ...
      • Gość: Nika a Monnet zaciera ręce... IP: *.chello.pl 10.05.03, 17:34
        Tyle peanów na cześć Schumana, a Monnet chichoce w zaświatach. To przecież on
        był pomysłodawcą, a Schuman tylko dobrotliwym narzędziem.

        Pomysł zjednoczonej Europy w formie ponadnarodowego państwa narodził się
        przecież w głowie Jeana Monneta (1888-1979), kosmopolity i zaprzysięgłego wroga
        państwa narodowego. Już w 1943 roku stwierdził:
        """Nie będzie pokoju w Europie, jeżeli po wojnie zostaną odrodzone państwa
        narodowe. Kraje europejskie są zbyt małe, żeby zagwarantować swojej ludności
        dobrobyt i zdobycze socjalne. Państwa europejskie muszą przemienić się w
        europejską federację."""

        A w roku 1949, kiedy zanosiło się na konflikt franc.-niem. o Zagłębie Ruhry,
        Monnet (wówczas jako Komisarz Planowania przy rządzie francuskim) wystosował
        memorandum do Schumana z propozycją stworzenia nadrzędnej organizacji, której
        decyzje byłyby obowiązujące zarówno dla Francji jak i dla Niemiec, a która to
        organizacja byłaby pierwszą podwaliną europejskiej Federacji. Schuman z
        Adenauerem, tę propozycję zaakceptowali i tak w 1951 roku powstała Europejska
        Wspólnota Węgla i Stali, do której dołączyły, oprócz Niemiec i Francji,
        Holandia, Luksemburg, Włochy i Belgia. A kilka lat później (1955) Monnet
        założył "Komitet Akcji dla Uformowania Stanów Zjednoczonych Europy", za pomocą
        którego nawoływał polityków europejskich do stworzenia europejskiego państwa
        federalnego.

        Sam zresztą opisał w swoich pamiętnikach:
        """Podczas gdy toczy się zażarta walka o władzę, nikt nie toczy walki w
        dziedzinie, w której ja sam chciałem działać - w walce o przyszłość, bowiem tej
        dziedziny nie rozświetlają światła bieżących wydarzeń. Ponieważ nie narzucałem
        się politykom, mogłem liczyć na ich poparcie. Najistotniejsze jest jednak to,
        że dochodzenie do władzy trwa bardzo długo. Lecz wyjaśnienie politykom, którzy
        już władzę osiągnęli, jak wybrnąć z bieżących kłopotów - zajmuje bardzo mało
        czasu: w krytycznym momencie są oni szczególnie otwarci na przyjęcie takich
        porad. W chwili, kiedy sami politycy nie mają pomysłu na rozwiązanie problemu,
        niezwykle chętnie przyjmują podsuwane im idee, jeżeli tylko mogą przedstawić je
        jako swoje własne. To oni podejmują polityczne ryzyko, i to oni potrzebują
        przystrajać się wieńcami wawrzynu. W dziele, które ja prowadziłem, należy
        zapomnieć o odznaczeniach i sławie. Cokolwiek by inni nie mówili, nie bardzo
        lubię pozostawać w cieniu, lecz gdy tylko za cenę usunięcia się w cień mogę
        zwieńczyć swe plany sukcesem, to chętnie płacę taką cenę."""

        Jak widać, duchowym ojcem UE jest Monnet, a nie ówcześni europejscy politycy
        chrześcijańscy. Ha, niektórzy nawet twierdzą, że Monnet jedynie zaadoptował
        pomysły na Pan-Europę z doświadczeń i nauk innego polityka, bardziej znanego
        jako Adolf z Wąsikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka