Dodaj do ulubionych

"Time" o zdychającej gospodarce UE:

IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 22:57
"While things are looking up for the U.S. economy, in Europe unemployment is
rising, capital spending by businesses remains stuck in a rut, and consumer
confidence in several nations is at a 10-year low. Germany, Europe's biggest
economy, may already have drifted into recession, and many economists say it
could drag down the rest of Europe with it unless something unexpected
happens to break the slump."
www.time.com/time/europe/html/030421/syndrome.html

Obserwuj wątek
    • Gość: end Kici, kici! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:05
      A co z USA i Japonia?
      Jeszcze nie bylo!!!!!!!
      Ale na Bialorusi Lukaszenka mowi ze jest staly wzrost, i nawet twoi koledzy
      sie powolywali na to.
      No to nie mamy wyjscia, wszedzie recesja tylko ta oaza szczesliwosci.
    • Gość: robi Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.dialup.warszawa.pl 18.05.03, 23:07
      Nie ma sie z czego cieszyć. Jak już mamy się do nich przyłączyć (bo jak nie to
      Biłoruś) to lepiej, żeby nie zdychali. Swoją drogą, co za kretyństwo robić
      enalargement włśnie teraz.
      • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 23:13
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > Nie ma sie z czego cieszyć. Jak już mamy się do nich przyłączyć (bo jak nie
        to
        > Biłoruś) to lepiej, żeby nie zdychali. Swoją drogą, co za kretyństwo robić
        > enalargement włśnie teraz.

        A kto powiedział, że musimy się przyłączać? Umowę o wolnym handlu możemy
        zawrzeć, czemu nie. Ale włazić do tego ich chorego systemu i kopiować chore
        rozwiązania - nie widzę sensu. Poza Białorusią jest jeszcze spoy kawałek
        świata: ze Stanami Zjednoczonymi niedawno umowy o wolnym handlu zawarły Chile i
        Singapur. Czemu nie my?

        • Gość: end Kici,kici! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:24
          W usa tez recesja, i to zadluzenie wewnetrzne!
          Tylko Belarus nam pozostaje.
        • Gość: robi witamy w klubie IP: *.dialup.warszawa.pl 18.05.03, 23:27
          Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

          > A kto powiedział, że musimy się przyłączać? Umowę o wolnym handlu możemy
          > zawrzeć, czemu nie. Ale włazić do tego ich chorego systemu i kopiować chore
          > rozwiązania - nie widzę sensu. Poza Białorusią jest jeszcze spoy kawałek
          > świata: ze Stanami Zjednoczonymi niedawno umowy o wolnym handlu zawarły Chile
          i Singapur. Czemu nie my?

          Mój post miał wydźwięk lekko ironiczny. Mnie akurat przekonywać nie musisz.
          Miło,że mamy wsparcie ze strony kolejnej sensownej osoby. Ja, Przecinek,
          Robert_de_Molesme, Rafał, Krzysztof i wielu innych wiszemy o altermatywie od
          paru miesięcy. Zajrzyj do wątku "Hity Eurosceptyków". Najlepsze posty powstały
          w czasie kiedy na forum polemizował z nami jeszcze ekspert UKIE Maciej Duszczyk
          (wątki z jego postami zaznaczone są "ptaszkiem"). Kiedy w grudniu zeszłego roku
          trafiłem na to forum, przejrzałem najpierw wypowiedzi Duszczyka. Ale zamiast
          przekonać się do akcesji, nabawiłem się całej masy wątpliości, o których
          wcześniej nie miałem pojecia. Potem zaczałęm w to brnąć i moje podejrzenia, co
          do negatywnych skutków akcesji w tym momencie i na takich warunkach,
          przerodziły się w pewność.

          Pozdrawiam
          robi
          • Gość: Kot Behemot Re: witamy w klubie IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 23:32
            A, to przepraszam i pozdrawiam,
            B.
    • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 18.05.03, 23:33
      Biedni Europejczycy, juz im zostalo tylko na Bialorus za chlebem jezdzic... Oj,
      chyba sie poplacze nad ich smutnym losem.
      Ale przedtem wypadaloby poplakac nad ludzka glupota - sluchajac eurofobow mozna
      odniesc wrazenie, ze ta cala Unia to jakis trzeci swiat, ktory potrzebuje
      bogatej Polski zeby przezyc; ze panuje tam socjalizm, totalitaryzm, libertynizm
      i kilka innych "izmow", wszystko w rekach panstwa i spust surowki co tydzien;
      ze systematycznie tlamsi tam sie wolnosc i tylko czekac, az obozy beda budowac
      i komory gazowe. Slowem, cos takiego jak Zimbabwe czy KRLD. Chyba nawet brednie
      komunistow o USA mialy wiecej wspolnego z rzeczywistoscia niz brednie o UE
      gloszone na Forum.
      • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 23:36

        W czym problem? Może to Rydzyk napisał ten tekst dla "Time", specjalnie, żeby
        Unii dokopać?
        • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 18.05.03, 23:44
          Nie mowilem o tekscie z Time'a, tylko o Twoich bredniach o "zdychajacej" UE.
          • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 19.05.03, 01:57
            kimmjiki napisał:

            > Nie mowilem o tekscie z Time'a, tylko o Twoich bredniach o "zdychajacej" UE.

            Jeśli poniższe nie wyczerpuje według Ciebie definicji zdychającej gospodarki,
            to chyba bierzesz jakiś dobry towar na poprawę samopoczucia, przed zalogowaniem
            się na Forum.

            "unemployment is rising, capital spending by businesses remains stuck in a rut,
            and consumer confidence in several nations is at a 10-year low. Germany,
            Europe's biggest economy, may already have drifted into recession, and many
            economists say it could drag down the rest of Europe" [Time]
            • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 19.05.03, 12:41
              Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

              > Jeśli poniższe nie wyczerpuje według Ciebie definicji zdychającej gospodarki,
              > to chyba bierzesz jakiś dobry towar na poprawę samopoczucia

              Nie trzeba brac zadnego towaru aby zauwazyc, ze praktycznie to samo mozna
              powiedziec o gospodarce USA, a w Japonii jest jeszcze gorzej - i to juz od
              parunastu lat. Ale o USA i Japonii nikt jakos nie mowi, ze zdychaja. Przejrzyj
              zatem na oczy i przestan marudzic.
              • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 19.05.03, 19:43
                kimmjiki napisał:

                > Nie trzeba brac zadnego towaru aby zauwazyc, ze praktycznie to samo mozna
                > powiedziec o gospodarce USA


                Autor artykułu w Time inaczej widzi perspektywy USA i UE.
                "While things are looking up for the U.S. economy, in Europe unemployment is
                rising, capital spending by businesses remains stuck in a rut, and consumer
                confidence in several nations is at a 10-year low", i stawia ktopke nad "i"
                tezą: "Recovery in America, recession in Europe?".

                Na Japonię tematu nie zmieniaj, bo ja nie postuluję ściślejszych związków z
                nią, tylko z Ameryką.
                • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 19.05.03, 20:16
                  Gdyby recesja oznaczala "zdychanie gospodarki", to gospodarka dowolnego kraju
                  zdycha co kilkanascie lat.
                  • Gość: jacek#jw Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.toya.net.pl 20.05.03, 19:10
                    kimmjiki napisał:

                    > Gdyby recesja oznaczala "zdychanie gospodarki", to gospodarka dowolnego kraju
                    > zdycha co kilkanascie lat.

                    Owszem co, ale nie przez klikanaście lat.

                    Pozdr / Jacek
                    • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 20.05.03, 19:18
                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                      > Owszem co, ale nie przez klikanaście lat.

                      A kiedy to Unia miala recesje przez kilkanascie lat?
                      • Gość: jacek#jw Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.toya.net.pl 20.05.03, 19:38
                        kimmjiki napisał:

                        > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                        >
                        > > Owszem co, ale nie przez klikanaście lat.
                        >
                        > A kiedy to Unia miala recesje przez kilkanascie lat?

                        A od kiedy datujesz Unię? Już raz Ci zadałem to pytanie ;-).
                        • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 20.05.03, 19:40
                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                          > A od kiedy datujesz Unię?

                          Powiedzmy ze od 1952. No wiec?
                          • Gość: jacek#jw Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.toya.net.pl 20.05.03, 21:51
                            kimmjiki napisał:

                            > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                            >
                            > > A od kiedy datujesz Unię?
                            >
                            > Powiedzmy ze od 1952. No wiec?

                            EWWiS różni się od UE tak jak Polska współczesna od PRLu z lat 50. I jak tu z
                            Tobą dyskutować?
                            • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 21.05.03, 12:24
                              Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                              > EWWiS różni się od UE tak jak Polska współczesna od PRLu z lat 50.

                              Niezly dowcip. Ale w porzadku - w takim razie poczatkiem niech bedzie rok 1992.
                              Czyli o kilkunastoletniej recesji w ogole nie mozna mowic, bo UE nawet tak
                              dlugo nie istnieje.
                              • Gość: jacek#jw Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 13:35
                                kimmjiki napisał:

                                > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                >
                                > > EWWiS różni się od UE tak jak Polska współczesna od PRLu z lat 50.
                                >
                                > Niezly dowcip. Ale w porzadku - w takim razie poczatkiem niech bedzie rok
                                1992.
                                >
                                > Czyli o kilkunastoletniej recesji w ogole nie mozna mowic, bo UE nawet tak
                                > dlugo nie istnieje.

                                Mamy 2003r, więc to już 11 lat. Ilu lat brakuje, żeby można było powiedzieć
                                kilkunastoletnia?
                                • kimmjiki Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: 22.05.03, 12:06
                                  Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                  > Mamy 2003r, więc to już 11 lat. Ilu lat brakuje, żeby można było powiedzieć
                                  > kilkunastoletnia?

                                  Trzech-czterech, jesli mowisz o Unii. Trzynastu-czternastu, jesli mowisz o
                                  recesji.
      • Gość: robi Kim - śnij dalej o kasie z UE IP: *.dialup.warszawa.pl 18.05.03, 23:40
        Sam przyznałeś, że istnieje poważne zagrożenie,że przez pierwsze 3 lata grozi
        nam, ze zostaniemy płatnikiem netto do budżetu UE. W 2007 będziemy mieć nowy
        budzet już rozszerzonej UE. Jak myślisz jak hojne będą Niemcy, Francja,
        Holandia w subsydiowaniu nowych członków, w sytuacji kiedy ich własne
        gospodarki pogrążają sie recesji?
        • kimmjiki Co ma piernik do wiatraka? (n/t) 18.05.03, 23:44
          • Gość: krzysztofsf Ratuj sie Jack ja jestem na tratwie :) IP: 213.155.166.* 18.05.03, 23:46
            tak jest w kryzysie.
            Ps: Ile forsy wyslales na dozywianie biednych Irakijczykow jak telewizornia
            lamentowala?
            • kimmjiki Dziad o gruszce, baba o pietruszce (n/t) 19.05.03, 00:24
              • Gość: krzysztofsf przykro mi ze nie widzisz zwiazku... IP: 213.155.166.* 19.05.03, 00:28
                to zdaje sie nazwano "myslenie zyczeniowe"

                Czy naprawde sadziesz, ze w miare pogarszania sie sytuacji gospodarczej rzady
                panstw bogatszych beda graly uczciwie i dzialaly na korzysc obcych obywateli
                kosztem wlasnego elektoratu?

                pzdr
                Krzysztof
                • kimmjiki Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... 19.05.03, 00:43
                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                  > Czy naprawde sadziesz, ze w miare pogarszania sie sytuacji gospodarczej rzady
                  > panstw bogatszych beda graly uczciwie i dzialaly na korzysc obcych obywateli
                  > kosztem wlasnego elektoratu?

                  Jak dotad zawsze graly uczciwie, choc taka np. Portugalia niewiele by im mogla
                  zrobic. Czemu akurat nas maja oszukac? To sie chyba nazywa paranoja...
                  • Gość: krzysztofsf Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... IP: 213.155.166.* 19.05.03, 00:47
                    kimmjiki napisał:

                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                    >
                    > > Czy naprawde sadziesz, ze w miare pogarszania sie sytuacji gospodarczej rz
                    > ady
                    > > panstw bogatszych beda graly uczciwie i dzialaly na korzysc obcych obywate
                    > li
                    > > kosztem wlasnego elektoratu?
                    >
                    > Jak dotad zawsze graly uczciwie, choc taka np. Portugalia niewiele by im
                    mogla
                    > zrobic. Czemu akurat nas maja oszukac? To sie chyba nazywa paranoja...


                    Bo "jak dotad" to wiecej kasy bylo w unijnym portfeliku. czytasz,ze sytuacja
                    sie zmienia i nie wyciagasz zadnych wnioskow? To jak z redukcjami....firma
                    stala dobrze, ale jak koniunktura sie pogarsza to tnie koszty. Uwazasz, ze taka
                    analogia nie jest mozliwa?
                    • kimmjiki Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... 19.05.03, 12:46
                      Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                      > Bo "jak dotad" to wiecej kasy bylo w unijnym portfeliku.

                      Szczegolnie w czasie kryzysu w latach 70-tych, co? Kryzysy maja to do siebie,
                      ze sie koncza.

                      > To jak z redukcjami....firma
                      > stala dobrze, ale jak koniunktura sie pogarsza to tnie koszty. Uwazasz, ze
                      > taka analogia nie jest mozliwa?

                      Unijny budzet to nieco ponad 1% PKB krajow Unii, wiec tu akurat ciecie kosztow
                      niewiele by dalo, za to wywolaloby protesty biedniejszych panstw - gra nie jest
                      zatem warta swieczki.
                      • Gość: krzystzofsf Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... IP: 213.155.166.* 20.05.03, 21:02
                        kimmjiki napisał:

                        > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                        >
                        > > Bo "jak dotad" to wiecej kasy bylo w unijnym portfeliku.
                        >
                        > Szczegolnie w czasie kryzysu w latach 70-tych, co? Kryzysy maja to do siebie,
                        > ze sie koncza.
                        >
                        > > To jak z redukcjami....firma
                        > > stala dobrze, ale jak koniunktura sie pogarsza to tnie koszty. Uwazasz, ze
                        > > taka analogia nie jest mozliwa?
                        >
                        > Unijny budzet to nieco ponad 1% PKB krajow Unii, wiec tu akurat ciecie
                        kosztow
                        > niewiele by dalo, za to wywolaloby protesty biedniejszych panstw - gra nie
                        jest
                        >
                        > zatem warta swieczki.

                        Nie chodzi tylko o unijny budzet i unijne dofinansowanie.
                        Problemem jest mozliwosc takiego wykorzystania praw unijnego i potencjalu
                        gospodarczego panstw mocniejszych, ze slabsze beda bezbronne...ani cel nie
                        postawia ani podatkow nie zmienia, ani nie skoryguja kursu waluty aby uczynic
                        eksport korzystniejszym.
                        samo przydzielanie limitow produkcyjnych moze doprowadzic nasza gospodarke do
                        ruiny, wycinajac te galezie ktorymi jestesmy w stanie konkurowac.

                        • kimmjiki Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... 21.05.03, 12:29
                          Gość portalu: krzystzofsf napisał(a):

                          > Nie chodzi tylko o unijny budzet i unijne dofinansowanie.
                          > Problemem jest mozliwosc takiego wykorzystania praw unijnego i potencjalu
                          > gospodarczego panstw mocniejszych, ze slabsze beda bezbronne...ani cel nie
                          > postawia ani podatkow nie zmienia, ani nie skoryguja kursu waluty aby uczynic
                          > eksport korzystniejszym.

                          Po to wlasnie prawo unijne utrudnia lub uniemozliwia tego typu praktyki.

                          > samo przydzielanie limitow produkcyjnych moze doprowadzic nasza gospodarke do
                          > ruiny, wycinajac te galezie ktorymi jestesmy w stanie konkurowac.

                          Limity produkcyjne dotycza tylko rolnictwa.
                          • Gość: Marcin GG 2273648 Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... IP: risproxy:* / 10.63.191.* 21.05.03, 14:03
                            Gospodarka UE jest scisle kontrolowana jak to w socjalizmie :
                            rolnikom mowia ile moze i czego wyprodukowac oraz po ile to sprzeda
                            jest masa durnych praw i koncesji ogolnie wiekszosc gospodarki uzalezniona jest
                            od biurokraty i to nie jednego
                            innych ograniczaja narzucajac tragicznie wysokie prawa podatkowe
                            (pokazwyanie Irlandii jako przykladu kraju profitujacego z wejscia hmm
                            oczywiscie Irlandii sie oplacalo to wejscie
                            ale po pierwsze wynegocjowali niesamowite warunki, o ktorych my nawet marzyc
                            nie moglismy, po drugie wchodzili do UE, kiedy ta jeszcze mial pieniadze na
                            dofinansowanie nowych czlonkow, po trzecie Irlandia najwiecej zyskala na tymm,
                            co ma inne niz w UE
                            na przyklad na niskich podatkach przyciagajacych inwestycje i ogolnie
                            zachecajacych do pracy - ostatnio dostala z Brukseli polecenie podniesienia
                            podatkow, by NIE konkurowac w ten sposob z innymi panstwami w przyciaganiu
                            inwestycji - przeciez to jest chore (rownanie w dol zamiast w gore, ale
                            oczywiscie na biurokratom to na reke, bo rozszerza sie ich wladza z kazdym euro
                            wplacanych podatkow))
                            • Gość: Smok Wawelski Potwierdzam IP: *.chem.usu.edu 22.05.03, 01:30
                              Gość portalu: Marcin GG 2273648 napisał(a):

                              > ostatnio dostala z Brukseli polecenie podniesienia
                              > podatkow

                              Zwalczanie tzw. "szkodliwej konkurencji podatkowej" jest oficjalnym elementem polityki UE - dokumenty są w
                              Internecie.
                              • franzmaurer Re: Potwierdzam 06.06.03, 22:36
                                Gość portalu: Smok Wawelski napisał(a):

                                > Zwalczanie tzw. "szkodliwej konkurencji podatkowej" jest oficjalnym elementem
                                > polityki UE - dokumenty są w Internecie.

                                Szkodliwej z punktu widzenia "wielkiego ekonomisty" pana Giscarda d'Estaing'a
                                ktory zmierza zwiekszyc "konkurencyjnosc" dynamicznie "rozwijającej" się
                                gospodarki francuskiej przez najzwyklejsze upierdolenie administracyjne
                                konkurencji..

                                Ot taki pomysł mu przyszedł do tej łysej głowy - skoro Zielony Barak osiągnął
                                to czego nie udało się w Baraku Trójkolorowych to należy wszelkimi środkami
                                udzielić Zielonym "bratniej pomocy"...

                                Bo to nie może być tak aby w takiej małej prowincjonalnej Irlandii bardziej
                                opłacało się montować samochody niż w Mocarstwie Atomowym...
                                W RWPG-bis wszyscy mają przecież być równi !!!!
                          • Gość: krzysztofsf Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... IP: 213.155.166.* 22.05.03, 01:35
                            kimmjiki napisał:

                            > Gość portalu: krzystzofsf napisał(a):
                            >
                            > > Nie chodzi tylko o unijny budzet i unijne dofinansowanie.
                            > > Problemem jest mozliwosc takiego wykorzystania praw unijnego i potencjalu
                            > > gospodarczego panstw mocniejszych, ze slabsze beda bezbronne...ani cel nie
                            >
                            > > postawia ani podatkow nie zmienia, ani nie skoryguja kursu waluty aby uczy
                            > nic
                            > > eksport korzystniejszym.
                            >
                            > Po to wlasnie prawo unijne utrudnia lub uniemozliwia tego typu praktyki.
                            >
                            > > samo przydzielanie limitow produkcyjnych moze doprowadzic nasza gospodarke
                            > do
                            > > ruiny, wycinajac te galezie ktorymi jestesmy w stanie konkurowac.
                            >
                            > Limity produkcyjne dotycza tylko rolnictwa.

                            A o nakazie ograniczeniu produkcji stali na przyklad....nie slyszales?
                            • kimmjiki Re: przykro mi ze nie widzisz zwiazku... 22.05.03, 12:07
                              Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                              > A o nakazie ograniczeniu produkcji stali na przyklad....nie slyszales?

                              Prosze o konkrety.
                              • Gość: krzysztofsf oto konkrety IP: 213.155.166.* 22.05.03, 15:54
                                kimmjiki napisał:

                                > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                >
                                > > A o nakazie ograniczeniu produkcji stali na przyklad....nie slyszales?
                                >
                                > Prosze o konkrety.
                                www.biuletyn.ukie.gov.pl/ba.nsf/0/C4920AD1FA28B142C1256C95005B73D1
                                W rozdziale "polityka konkurencji"

                                Uzgodniono także, że pomoc publiczna z przeznaczeniem na restrukturyzację hut w
                                okresie 1997-2003 będzie mogła wynieść 836 mln euro. W zamian Polska
                                zobowiązała się do redukcji mocy produkcyjnych (1231 tysiąca ton, w tym 330
                                tysięcy w okresie 1997-2001 i 901 tysięcy do 2006 roku) i zatrudnienia w
                                polskich zakładach.
                                • kimmjiki Re: oto konkrety 22.05.03, 22:44
                                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                  > Uzgodniono także, że pomoc publiczna z przeznaczeniem na restrukturyzację hut
                                  > w okresie 1997-2003 będzie mogła wynieść 836 mln euro. W zamian Polska
                                  > zobowiązała się do redukcji mocy produkcyjnych (1231 tysiąca ton, w tym 330
                                  > tysięcy w okresie 1997-2001 i 901 tysięcy do 2006 roku) i zatrudnienia w
                                  > polskich zakładach.

                                  Tu jest mowa o restrukturyzacji, czyli o szczegolnym przypadku.
                                  • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 22.05.03, 22:52
                                    kimmjiki napisał:

                                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                    >
                                    > > Uzgodniono także, że pomoc publiczna z przeznaczeniem na restrukturyzację
                                    > hut
                                    > > w okresie 1997-2003 będzie mogła wynieść 836 mln euro. W zamian Polska
                                    > > zobowiązała się do redukcji mocy produkcyjnych (1231 tysiąca ton, w tym 33
                                    > 0
                                    > > tysięcy w okresie 1997-2001 i 901 tysięcy do 2006 roku) i zatrudnienia w
                                    > > polskich zakładach.
                                    >
                                    > Tu jest mowa o restrukturyzacji, czyli o szczegolnym przypadku.


                                    tu jest mowa o zmniejszeniu produkcji stali i zatrudnienia w tym sektorze, bo
                                    tak chce unia europejska
                                    • kimmjiki Re: oto konkrety 23.05.03, 23:34
                                      Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                      > tu jest mowa o zmniejszeniu produkcji stali i zatrudnienia w tym sektorze, bo
                                      > tak chce unia europejska

                                      Bo gdyby nie wredna Unia, to nasze huty znakomicie by prosperowaly, regularnie
                                      zwiekszajac zatrudnienie i produkcje, tak jak to robia od parunastu latek...
                                      • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 23.05.03, 23:41
                                        kimmjiki napisał:

                                        > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                        >
                                        > > tu jest mowa o zmniejszeniu produkcji stali i zatrudnienia w tym sektorze,
                                        > bo
                                        > > tak chce unia europejska
                                        >
                                        > Bo gdyby nie wredna Unia, to nasze huty znakomicie by prosperowaly,
                                        regularnie
                                        > zwiekszajac zatrudnienie i produkcje, tak jak to robia od parunastu latek...

                                        A rolnicy by produkowali w malych gospodarstwach nie zaznawszy dobrodziejstwa
                                        doplat unijnych oraz pilibysmy zgnile mleko bo nikt nie wpadlby na pomysl
                                        wolnej konkurencji a sanepid dopiero unia zalozyla.

                                        pzdr
                                        krzysztof
                                        • kimmjiki Re: oto konkrety 24.05.03, 10:36
                                          Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                          > A rolnicy by produkowali w malych gospodarstwach nie zaznawszy dobrodziejstwa
                                          > doplat unijnych oraz pilibysmy zgnile mleko bo nikt nie wpadlby na pomysl
                                          > wolnej konkurencji a sanepid dopiero unia zalozyla.

                                          Nie wiem czy Unia, ale wiem, ze gdyby nie "dyktat Brukseli", to o wielu
                                          reformach moglibysmy jeszcze dlugo marzyc, czekajac na tych mitycznych
                                          politykow, ktorzy bez nacisku z gory sie tym zajma.
                                          • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 24.05.03, 22:24
                                            kimmjiki napisał:

                                            > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                            >
                                            > > A rolnicy by produkowali w malych gospodarstwach nie zaznawszy dobrodziejs
                                            > twa
                                            > > doplat unijnych oraz pilibysmy zgnile mleko bo nikt nie wpadlby na pomysl
                                            > > wolnej konkurencji a sanepid dopiero unia zalozyla.
                                            >
                                            > Nie wiem czy Unia, ale wiem, ze gdyby nie "dyktat Brukseli", to o wielu
                                            > reformach moglibysmy jeszcze dlugo marzyc, czekajac na tych mitycznych
                                            > politykow, ktorzy bez nacisku z gory sie tym zajma.


                                            O wielu reformach moglibysmy marzyc a z kolei bylyby inne, ktore teraz nie sa
                                            wdrozone.Moze lepsze, moze gorsze ale inne.
                                            • kimmjiki Re: oto konkrety 25.05.03, 00:20
                                              Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                              > O wielu reformach moglibysmy marzyc a z kolei bylyby inne, ktore teraz nie sa
                                              > wdrozone.Moze lepsze, moze gorsze ale inne.

                                              Juz tych "innych" reform troche bylo - chociazby edukacji i sluzby zdrowia.
                                              • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 25.05.03, 00:26
                                                kimmjiki napisał:

                                                > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                                >
                                                > > O wielu reformach moglibysmy marzyc a z kolei bylyby inne, ktore teraz nie
                                                > sa
                                                > > wdrozone.Moze lepsze, moze gorsze ale inne.
                                                >
                                                > Juz tych "innych" reform troche bylo - chociazby edukacji i sluzby zdrowia.

                                                Bylo...potem gwizdek poszedl w dostosowywanie do ue + wladza sld i mozna sobie
                                                gdybac. To fakt.
                                                Szkoda ze geriatria, zwlaszcza dla wybranych czyni takie postepy, bo jeszcze ze
                                                30 lat beda nast straszyc na scenie politycznej zombi wychowani w ukladach prl-
                                                owskich.
                                                • kimmjiki Re: oto konkrety 25.05.03, 00:52
                                                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                                  > Bylo...potem gwizdek poszedl w dostosowywanie do ue

                                                  Dostosowywanie do UE trwa praktycznie od upadku komuny.

                                                  > Szkoda ze geriatria, zwlaszcza dla wybranych czyni takie postepy, bo jeszcze
                                                  > ze 30 lat beda nast straszyc na scenie politycznej zombi wychowani w ukladach
                                                  > prl-owskich.

                                                  Nie bylbym takim pesymista. Mlodziez musi sie w koncu wkurzyc i wziac sprawy w
                                                  swoje rece. A 30 lat to tez spora przesada.
                                                  • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 25.05.03, 00:56
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Bylo...potem gwizdek poszedl w dostosowywanie do ue
                                                    >
                                                    > Dostosowywanie do UE trwa praktycznie od upadku komuny.


                                                    Bez pierwszych 2-uch czy 3-ech lat przemian

                                                    >
                                                    > > Szkoda ze geriatria, zwlaszcza dla wybranych czyni takie postepy, bo jeszc
                                                    > ze
                                                    > > ze 30 lat beda nast straszyc na scenie politycznej zombi wychowani w uklad
                                                    > ach
                                                    > > prl-owskich.
                                                    >
                                                    > Nie bylbym takim pesymista. Mlodziez musi sie w koncu wkurzyc i wziac sprawy
                                                    w
                                                    > swoje rece. A 30 lat to tez spora przesada.


                                                    Acha....popatrz np na Piechote i wyobraz go sobie za 30 lat, po 4-ech
                                                    operacjach plastycznych i 2-ch kuracjach hormonlanych.Zupelnie dziarski bedzie.
                                                    A takich piechotow w "terenie" jeszcze duzo czeka na swoja kolejke
                                                  • kimmjiki Re: oto konkrety 25.05.03, 01:08
                                                    Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                                                    > Bez pierwszych 2-uch czy 3-ech lat przemian

                                                    Toz mowie.

                                                    > Acha....popatrz np na Piechote i wyobraz go sobie za 30 lat, po 4-ech
                                                    > operacjach plastycznych i 2-ch kuracjach hormonlanych.Zupelnie dziarski
                                                    > bedzie.

                                                    Akurat w przypadku Piechoty nie mam nic przeciwko.
                                                  • Gość: krzysztofsf Re: oto konkrety IP: 213.155.166.* 25.05.03, 01:15
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    >
                                                    > Akurat w przypadku Piechoty nie mam nic przeciwko.

                                                    Z tego samego stada jest.

                                                    pzdr
                                                    Krzysztof ze Szczecina
                                  • Gość: Nika Re: oto konkrety IP: *.chello.pl 22.05.03, 22:59
                                    kimmjiki napisał:

                                    > Tu jest mowa o restrukturyzacji, czyli o szczegolnym przypadku.

                                    "Restrukturyzacja" to tylko bardziej eleganckie słowo na rozpieprzanie
                                    polskiego przemysłu.
                                    A co do konkretów o hutnictwie, to polecam fragment artykułu prof. J.R.
                                    Nowaka "O Unii Europejskiej bez mitow (cz. I)" zarchiwizowany na:
                                    www.naszawitryna.pl/europa_605.html

                                    """Dyktat unijny nader fatalnie odbija się na polskim hutnictwie. Jak pisał
                                    Marek Rawecki w pracy o stosunkach Polski z UE: "Należy (...) podkreślić, że
                                    już umowa stowarzyszeniowa z Unią w dziedzinie hutnictwa nie była dla Polski
                                    korzystną. Narzucono nam znaczne ograniczenia produkcji oraz przedwczesne
                                    otwarcie rynku zbytu. W konsekwencji na rynek polski trafia obecnie 50 proc.
                                    stali obcej, a zatrudnienie w polskim hutnictwie spada systematycznie od 1990
                                    r. Pracę straciło już około 2/3 hutników, a oczywiste są dalsze redukcje.
                                    Ponadto nakazano nam przeprowadzić restrukturyzację opierając się na
                                    pieniądzach płynących z samej branży. Tymczasem gdziekolwiek w świecie
                                    przeprowadzono restrukturyzację hutnictwa - robiono to w oparciu o budżet
                                    własnego państwa. We Francji np. dołożono do hut 15 mld USD" (por. M.
                                    Rawecki: "Unia na piasku czy na skale?", Gliwice, marzec 2002, maszynopis
                                    powielany, s. 16).

                                    Na próżno Ryszard Czarnecki ostrzegał już w sierpniu 1998 r.: "Polska nie może
                                    zgodzić się na zmniejszenie chociażby mocy produkcyjnych naszego hutnictwa,
                                    pułapu produkcji stali, ponieważ zapotrzebowanie na nią rośnie. Nie może być
                                    takich sytuacji, że podporządkowując się dyktatowi UE, zmniejszymy limity
                                    produkcji po to, by za kilka lat importować stal z Zachodu" (por. rozmowa K.
                                    Orłowskiej z R. Czarneckim pt. "W obcym interesie", "Nasz Dziennik" z 3
                                    sierpnia 1998 r.).

                                    Na skutek dyktatu unijnego, posłusznie akceptowanego przez polityków z ekipy
                                    Balcerowicza, ostatnie lata przyniosły fatalną degradację polskiego hutnictwa.
                                    Jak mówił poseł PSL-u Bogdan Pęk w lutym 2000 roku: "(...) Mamy import
                                    subwencjonowanej stali, która nie jest na Zachodzie taniej produkowana niż u
                                    nas, a nasze huty stoją" (por. B. Pęk: "UE już dziękujemy. Z B. Pękiem rozmawia
                                    R. Pazio", "Najwyższy Czas!" z 16 lutego 2002 r.).

                                    W maju 2002 r. doszło do kolejnego unijnego uderzenia w polskie hutnictwo. Jak
                                    pisał Jędrzej Bielecki w korespondencji z Brukseli pt. "Unia nie chce polskiej
                                    stali": "Komisja Europejska wszczęła postępowanie antydumpingowe przeciwko
                                    importowi z Polski płaskich wyrobów walcowanych ze stali krzemowej. To już
                                    trzeci przykład nałożenia karnych ceł na polskie produkty stalowe.

                                    Polscy dyplomaci wyrazili wczoraj oburzenie z powodu decyzji Brukseli.
                                    Wskazali, że rząd finalizuje obecnie porozumienie z Komisją w sprawie
                                    restrukturyzacji 19 hut. Polska zgodziła się na zasadnicze ograniczenie mocy
                                    produkcyjnych zakładów, aby otrzymać zgodę KE na udzielenie hutom pomocy
                                    publicznej. Jednak wstrzymanie eksportu kolejnych wyrobów stalowych do Unii
                                    bardzo utrudni przywrócenie rentowności zakładom" (J. Bielecki: "Unia nie chce
                                    polskiej stali", "Rzeczpospolita" z 11 maja 2002 r.).

                                    W innym tekście "Bariery dla polskiej stali", publikowanym w tym samym
                                    numerze "Rzeczpospolitej", Bielecki tak tłumaczył przyczyny oburzenia polskich
                                    dyplomatów z powodu unijnych decyzji: "Wcześniej, pod naciskiem stowarzyszenia
                                    unijnych producentów stali Eurofer, Bruksela wstrzymała import innych polskich
                                    hitów eksportowych: rur bezszwowych i rur zgrzewnych. Decyzja Brukseli wywołała
                                    oburzenie polskich dyplomatów. Krajowe huty w porozumieniu z Brukselą
                                    przechodzą bolesną restrukturyzację. Za cenę zasadniczego ograniczenia mocy
                                    produkcyjnych, masowych zwolnień i dzięki pomocy publicznej starają się
                                    odzyskać rentowność i znaleźć strategicznego inwestora. Zamknięcie rynku Unii
                                    Europejskiej bardzo to utrudni. Zdaniem ekspertów, Eurofer przyjął bezwzględną
                                    postawę, bo wraz z wprowadzeniem w marcu przez Stany Zjednoczone ceł zaporowych
                                    konkurencja na rynku stali staje się coraz ostrzejsza".

                                    Według korespondencji J. Bieleckiego: "Oprócz hutnictwa, najbardziej dotkniętym
                                    unijnymi postępowaniami antydumpingowymi sektorem gospodarki jest przemysł
                                    chemiczny. Nasi producenci nie mogą swobodnie eksportować do Unii trzech
                                    podstawowych nawozów: saletry amonowej, UAN i mocznika. Bruksela zarzuca nam
                                    zaniżanie cen gazu, podstawowego surowca do produkcji nawozów. Ofiarą
                                    antydumpingowej polityki Brukseli padli także producenci sznurka żniwnego,
                                    palet drewnianych i płyt pilśniowych. W ogromnej większości chodzi o setki
                                    drobnych firm, które nie potrafią się wybronić przed procedurami Brukseli" (J.
                                    Bielecki: "Unia nie chce...", op.cit.).

                                    Znamienny jest zaakcentowany w tekście Bieleckiego fakt, że: "Do tej pory
                                    Polska ani razu nie ochroniła swego rynku, wprowadzając cła antydumpingowe na
                                    import z UE" (tamże). A więc biedna Polska bezczynnie znosi godzące w nią
                                    praktyki dumpingowe ze strony bogatej UE, sama będąc wielokrotnie uderzona
                                    karnymi sankcjami Unii."""
                                    • Gość: , Restrukturyzacja IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.05.03, 19:54
                                      ""Restrukturyzacja" to tylko bardziej eleganckie słowo na rozpieprzanie
                                      polskiego przemysłu."


                                      slowo RESTRUKTURYZACJA robie kariere.
                                      No to panowie, olowki w dlon i doktoraty z restrukturyzacji.

                                      Podzielmy to na kategorie:
                                      Restrukturyzacja dlugo- srednio i krotkookresowa.
                                      oraz
                                      Restrukturyzacja dostosowawcza i restrukturyzacja postepowa.

                                      R. Krotko okresowa, typu Kitchina, stosowana w okresach 3-5 letnich, polegajaca
                                      na utrzymywaniu restrykcyjnej polityki monetarnej przez w/w czas.

                                      R. Sredniokresowa, typu Juglara, stosowana zwykle w dziesieciolatkach,
                                      polegajaca na utrzymywaniu restrykcyjnej polityki monetarnej przez w/w czas.

                                      R. dlugookresowa, typu Kondratiewa, kiedy prezesami NBP lub RPP sa osoby z
                                      nastawieniem fundamentalistycznym, przez okres czasu przynajmiej dwoch pokolen,
                                      zajmujac stanowiska kolejno po sobie i oczywiscie dziedzicznie.

                                      W ramach powyzszych podzialow rozrozniamy:
                                      - restrukturyzacja dostosowawcza, czyli doglebna, polegajaca na calkowitym
                                      dostosowaniu, zwienczonym zamknieciem gospodarki ze wzgledu na ogolny brak
                                      podmiotow produkcyjnych. Wystepujace zjawiska to intensywny import az do
                                      wymiany ekip rzadzacych i zmiany koncepcji zarzadzania w drodze rewolucji.

                                      - restrukturyzacja postepowa. Czyli inaczej okresowa, pozwalajaca latwiej
                                      zmieniac kierunki polityki pienieznej, gdyz jeszcze jakies podmioty na rynku sa.
                                      Jest to zwykle cecha gospodarki urynkowionej zamieszkalej przez swiadomych
                                      wyborcow. Wtedy zwykle przenikliwosc elit pozwala na zmiane kierunku polityki
                                      wladzy w drodze demokratycznego usuniecia.


                                      Mam nadzieje ze tak naukowe postawienie sprawy pozwala na latwiejsze
                                      zrozumienie omawianych zagadnien,


                                    • Gość: , A teraz maly zart: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 23.05.03, 20:00
                                      FUNDAMENTALIZM balcerowiczowski.

                                      Termin wprowadzony do slownikow ekonomicznych po okresie tzw. "przeksztalcen
                                      wlasnosciowych" w Polsce. Polega on na prowadzeniu restrykcyjnej polityki
                                      monetarno-fiskalnej i rownoczesnym prowadzeniu prywatyzacji w mysl zasady,
                                      ze kupiec placi tyle ile uwaza. Okres ten charakteryzuje restrukturyzacja
                                      dlugookresowa, typu Kondratiewa, z przewaga procesow dostosowawczych,
                                      typu calkowitego. Polegal on miedzy innymi na dzialaniu banku narodowego w
                                      oparciu o dane cenowe koszyka zlozonego z towarow ( w tym paliw i energii),
                                      uslug oraz akcji. Indeks ten byl dodatkowo wazony kapitalizacja, a wiec rynek
                                      akcji byl traktowany pierwszoplanowo. Celem F.b. bylo doprowadzenie do sytuacji
                                      zahamowania inflacji, czyli wzrostu cen zwiazanego ze wzrostem wartosci koszyka.
                                      Proces ten byl kontynuowany do czasu likwidacji skladnikow majatkowych panstwa
                                      a jego zwienczenie przypada na okres czasu 2005-2008, kiedy na skutek
                                      zwiekszonego popytu na pieniadze publiczne nastapila wymiana bezposrednia dobr
                                      publicznych na akty wlasnosci wierzycielom. Nastepnym posunieciem nowo
                                      wybranych wladz bylo usuniecie krepujacych rozwiazan i przystapienie do
                                      procesow integracyjnych w mysl wczesniejszej zasady drank nach osten.

                                      Restrukturyzacja w ramach opisanego dzialania powiodla sie calkowicie.





                          • Gość: , Limity produkcyjne dotycza tylko rolnictwa. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.05.03, 04:03
                            > Limity produkcyjne dotycza tylko rolnictwa.


                            No niezupelnie.
                            A o zamykaniu hut slyszales? Nie nie slyszales.
    • Gość: Jan Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 23:57
      Wielokrotnie podawałem przykłady, że gospodarka UE pada!
      www.money.pl/gospodarka,
      Rzeczpospolita
      Tylko naiwni twierdzą,że nastempuje tam wzrost gospodarczy!
      Szczęść Boże!
      • Gość: end Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 21:50
        Janie,
        Ja ciebie prosze czytaj cala noc co Papiez dzisiaj powiedzial.
        Moze cos zrozumiesz.
        Rydzyk jest poza chierarchia koscielna!!!!!!
        Papiez, Prymas, wiekszosc biskupow mysli i robi inaczej.
        Zastanow sie nad tym.
        • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 20.05.03, 17:00
          Pilnuj, księże, sutanny. :-)
          • Gość: end Kicius, kogo sutanny? Rydzyka? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 19:03
      • Gość: wikul Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.acn.waw.pl 20.05.03, 17:22
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Wielokrotnie podawałem przykłady, że gospodarka UE pada!
        > www.money.pl/gospodarka,
        > Rzeczpospolita
        > Tylko naiwni twierdzą,że nastempuje tam wzrost gospodarczy!
        > Szczęść Boże!


        A co to jest gospodarka Unii ? To coś nowego . Do tej pory była gospodarka
        Niemiec , Francji , Irlandii itp.
        Stopień integracji gospodarek państw Unii w żadnym wypadku nie upoważnia do
        takich uogólnień . Niezależnie od tego co na ten temat wypisują nawet
        najbardziej szacowne amerykańskie gazety . Powszechnie wiadomo że np.gospodarka
        Irlandii ma sie całkiem dobrze pomimo ogólnoświatowej recesji .
    • Gość: piszedalej Re: 'Time' o zdychającej gospodarce UE: IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.03, 20:00
      ...i dlatego wlasnie nalezy glosowac na tak dla UE! Trzeba ratowac gospodarke!
      • Gość: andrzej Re: 'Time' o zdychaja˛cej gospodarce UE: IP: *.chello.pl 22.05.03, 01:47
        Nie czytalem wszytkich postow, ale po lekturze artykulu raczej chyba trzeba
        glosowac na NIE.
        Szkoda tych pieniedzy wplacanych na skladke.
        • Gość: , Re: 'Time' o zdychaja˛cej gospodarce UE: IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.05.03, 04:17
          Pewnie, ze na nie. Subsydiami i dotacjami jeszcze nikt gospodarce nie pomogl.
          Wrecz przeciwnie, zabranie pieniedzy oszczednym i rozsadnym podatnikom aby
          rozdawac urzedniczo, marnujac polowe kasy urzedniczym pijawom, daje ewidentnie
          zle skutki dla panstwa. Zawsze.

          Najlepiej porownac Polske w Unii z dederonami. Oni dostali ponad 850 miliardow
          euro. I co? Nic. Ale za to maja swietna kanalizacje i oczyszczalnie sciekow.

          Najlepszym dowodem na glupote wladzy w brukseli jest dbanie o unijny eksport.
          Firmy z niemiec pracowicie, madrze, powoli zdobywaly rynek USA, konsekwentnie
          wprowadzajac swoje wyroby. To sa dobre produkty. A zdobywanie rynku to proces
          wieloletni.
          Ale jak Greenspad scial stopy i zaczelo umacniac sie euro, to Duisenberg
          utrzymal tendencje wzrostowa nie robiac nic.
          I w ciagu 10 miesiecy zniweczyl wszystkie wysilki eksporterow.

          I co? Warto bylo?

          Teraz znowu powrot niemcow na rynek USA zajmie kilka lat.
          Taka to jest ta unia.

          Jak w Polsce pan Balcerowicz robi to samo, to przynajmiej jakas logika w tym
          jest, bo albo fundusze kolesiow zarabiaja, albo niemcy korzystaja i wycinaja
          polska konkurencje. Tak czy inaczej ktos korzysta. Moze i RPP prywatnie cos z
          tego ma?

          Ale w Unii to powinni byc bardziej przewidujacy. To nie jakis zascianek post-
          komunistyczny z gruba kreska. Europa.


          • Gość: andrzej Re: 'Time' o zdychaja˛cej gospodarce UE: IP: *.chello.pl 22.05.03, 22:50
            Jeszcze jeden argument na NIE. Po co spieszyc sie do upadajacego
            kolosa?
            • Gość: Kot Behemot Re: 'Time' o zdychaja˛cej gospodarce UE: IP: *.client.attbi.com 23.05.03, 19:44
              Gość portalu: andrzej napisał(a):

              > Jeszcze jeden argument na NIE. Po co spieszyc sie do upadajacego
              > kolosa?

              Może tak od razu nie upada, ale i nie rozwija się. Im stagnacja może odpowiadać, ale nam, mam nadzieję, że nie.
          • Gość: robi Przecinek załóż jakiś wątek o walutach IP: *.dialup.warszawa.pl 22.05.03, 22:55
            Tyle się dzieje, a tu na forum tylko end i end.
    • Gość: Kot Behemot up, Kochani! IP: *.client.attbi.com 31.05.03, 01:03
    • kot.behemot Up, po raz ostatni 06.06.03, 19:26
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka