O obludzie,

IP: 195.94.196.* 21.05.03, 10:49
To, ze JPII wyglosil tak mocne slowa w tym czasie`nie jest dzielem przypadku.
JPII zna realia zarowno polskie jak i europejskie, jest czlowiekiem otwartym
i
trzezwo myslacym, takze wasze deprecjonowanie Jego slow w tej chwili jest
doprawdy ZENUJACE.
Doskonale zna polska zasciankowosc, z rydzykiem ostentacyjnie odmowil
spotkania sie juz podczas wizyty w Toruniu kilka lat temu.
I doskonale zdaje sobie sprawe, ze jest to jedyna droga do wyrwania sie z
wiecznego kregu niemoznosci, biadolenia i negacji ktory zreszta wy tu
reprezentujecie.
Bo te wasze lamenty, utyskiwania, krytyka wszystkiego naokolo bez zadnej
wizji
na przyszlosc jest typowo polska. A Papiez doskonale o tym wie.




    • Gość: Tomasz Re: O obludzie, IP: *.*.*.* 21.05.03, 11:15
      Poseł Pęk twierdzi inaczej. Wg niego Papież nie zna realiów, nic nie wie o
      warunkach integracji, nie czytał traktatu.
      • Gość: end Re: O obludzie, IP: 195.94.196.* 21.05.03, 11:22
        Posel Pek jest sztandarowym potwierdzeniem mojej tezy, to jest przypadek
        skrajny.
        Ale metody sa rozne; juz tu widzialem wypowiedzi ktore z JPII chcialy
        zrobic "kiepskiego polityka", ktory przehandlowal Polske za zapis w konstytucji
        europejskiej o wartosciach chrzescijanskich.

    • tomek9991 Składasz samokrytykę ? 21.05.03, 11:19
      Posłuchaj szczawiu :
      Papież jest nieomylny w sprawch wiary,
      ale w sprawach politycznych jego stanowisko jest takie jak innych ludzi.
      Nie ma co ukrywać, że Papież poparł wejście Polski do Unii, ale z wielkimi
      obawami ( wielokrotnie jasno mówił, że Unia musi opierać się na wartościach
      chrześcijańskich )
      i z zastrzeżeniem, że musi być ono na równych prawach.
      A ty skoro jesteś takim gorliwym katolikiem jak inni towarzysze z SLD,
      to czy słuchaliście Papieża w sprawie wojny w Iraku ?
      Czy słuchacie go w sprawie potępienia związków homoseksualnych, aborcji,
      rozwodów, sprawiedliwości społecznej, konieczności poszanowania prawa przez
      rzadzących ?
      Kto tu jest obłudny do szpiku kości ?
      Bo na mój gust przede wszystkim towarzysze z SLD !
      • Gość: end Tomeczku, ty masz obsesje i to duza! IP: 195.94.196.* 21.05.03, 11:27
        Polska jest wolnym, demokratycznym krajem.
        Zmien tych towarzyszy w nastepnych wyborach.
        I ja ci w tym pomoge, pod warunkiem, ze "ci nowi" nie beda jeszcze wiekszym
        zagrozeniem dla Polski.
        A tak, apropo co ty sie znowu odezwales?
        Wyrzuty sumienia?
        • tomek9991 A coś na temat ? 21.05.03, 11:36
          Bo tylko odpowiedziałeś inwektywami, a do moich uwag merytorycznie się nie
          odniosłeś.
          • dziejas Re: A coś na temat ? 29.05.03, 00:27
            hmmm... ale chyba nie liczyles, ze odpowie ci cos innego?
    • Gość: Misiek O JPII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 11:41
      > To, ze JPII (ciach)


      Wiesz, co mnie obchodzi zdanie Jana Pawła II, ignoranta ekonomicznego?:)
      Poza tym słyszałem, że Kosciol nie powinien sie mieszac do polityki, zle
      slyszalem?
      Czasem mam wrazenie, ze Zycinski i Pieronek by nie przezyli tygodnia bez
      mowienia w mediach o kwestiach politycznych


      Pozdro
      Misiek
      • Gość: end Piszcie dalej w tym watku! IP: 195.94.196.* 21.05.03, 11:47
        Toto jest o obludzie wlasnie!
      • Gość: rado Re: O JPII IP: 111.111.51.* 24.05.03, 00:29
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > > To, ze JPII (ciach)
        >
        >
        > Wiesz, co mnie obchodzi zdanie Jana Pawła II, ignoranta ekonomicznego?:)

        ciebie moze nie obchodzic ale np jana bardzo.

        > Poza tym słyszałem, że Kosciol nie powinien sie mieszac do polityki, zle
        > slyszalem?

        a gdzie tak slyszales?

        > Czasem mam wrazenie, ze Zycinski i Pieronek by nie przezyli tygodnia bez
        > mowienia w mediach o kwestiach politycznych

        kazdemu wolno. pozdrawiam rado
    • Gość: ts słowa Papieża online - sprawdźcie co powiedział IP: 195.94.204.* 21.05.03, 11:52
      www.vatican.va/holy_father/john_paul_ii/speeches/2003/may/documents/hf_jp-ii_spe_20030519_pelczar-ledochowska_pl.html
    • Gość: end Do Jana, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 18:19
      Janie, czytales to?
      Co o tym sadzisz?
    • Gość: end Beboczku, ty taki szczery chlopak jestes! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 01:04
      Powiedz nam co z ta obluda?
    • Gość: Jan Re: O obludzie, IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 01:17
      Podczas jednego z lutowych przemówień Ojciec Święty pouczał:
      "Traktat konstytucyjny Unii Europejskiej powinien uwzględniać chrześcijańskie
      korzenie Europy (...), a tego rodzaju zapis nie umniejszy w niczym świeckości
      struktur politycznych, ale - przeciwnie - pozwoli ustrzec kontynent przed
      podwójnym niebezpieczeństwem - ideologicznego laicyzmu z jednej strony i
      sekciarskiego fundamentalizmu - z drugiej".
      Czy zgadzasz się z papieżem? I ze zdaniami wypowiedzianymi w poniedziałek?
      Pamietaj głoś jego zdania i często cytuj!
      Szczęść Boże!
      • Gość: end Janie, ale ja mowie o ostatnim przemowieniu JPII IP: 195.94.196.* 22.05.03, 12:37
    • marillion1 Re: O obludzie, 23.05.03, 19:04
      ((:
    • Gość: K.J. Kiedy Papież jest nieomylny IP: 144.138.225.* 23.05.03, 19:18
      Krótko

      Według kanonów wiary katolickiej Papież jest nieomylny jedynie kiedy przemawia
      ex cathedra w sprawach wiary i moralności. Integracja Polski z UE jest sprawą
      gospodarczo-polityczną, a więc nieomylność Papieża nie ma tu zastosowania i
      jego opinia jest równa opinii każdego innego śmiertelnika.
      • marillion1 rydzyk sekta((: 23.05.03, 19:21
        (((:
      • Gość: rado Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: 111.111.51.* 24.05.03, 00:34
        Gość portalu: K.J. napisał(a):

        > Krótko
        >
        > Według kanonów wiary katolickiej Papież jest nieomylny jedynie kiedy
        przemawia
        > ex cathedra w sprawach wiary i moralności.

        nikt nie twierdzil ze JP II jest niepmylny gdy mowi o sprawach ue. moim zdanim
        moze byc rowniez omylny gdy mowi o sprawach wiary bo milibysmy spory klopot z
        wypowiedzimi poprzednich papiezy. a szczegolnie gdy bylo ich kilku.

        Integracja Polski z UE jest sprawą
        > gospodarczo-polityczną, a więc nieomylność Papieża nie ma tu zastosowania i
        > jego opinia jest równa opinii każdego innego śmiertelnika.

        jak najbardziej ale dla ludiz w polsce slowa papieza maja spore znaczenie.
        podobnie mozna powiedziec ze tezy o chcescijanskkich korzniach eurpoejskiej
        solidarnosci sa jedynie powiedziane od tak. wiec albo autorytet albo nie.
        pozdrawiam rado
        • Gość: Nika Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: *.chello.pl 24.05.03, 00:57
          Gość portalu: rado napisał(a):

          > nikt nie twierdzil ze JP II jest niepmylny gdy mowi o sprawach ue.

          No, to już jakiś postęp u eurofila!


          > moim zdanim
          > moze byc rowniez omylny gdy mowi o sprawach wiary bo milibysmy spory klopot z
          > wypowiedzimi poprzednich papiezy. a szczegolnie gdy bylo ich kilku.

          A jakie konkretnie wypowiedzi W SPRAWACH WIARY poprzednich papieży masz na
          myśli? Jesteś pewnien, że dotyczyły kanonów wiary i były wygłaszane ex cathedra?


          > ale dla ludiz w polsce slowa papieza maja spore znaczenie.

          Hola hola, nie mylmy tego z obowiązkiem posłuszeństwa Kościołowi w sprawach
          wiary! To że dla wielu ludzi w Polsce słowa Papieża mają "spore znaczenie", nie
          jest jeszcze równoważne z tym, że możesz sobie szafować jego słowami, kiedy Ci
          się podoba i do celow, które Ci się podobają. To dość żałosne, żeście się,
          eurofile, tak rzucili na wytykanie katolikom słów Papieża... Kogo miały
          przekonać, to juz przekonały. A kto wie, że nie musi się nimi kierować, to tym
          bardziej nie ulegnie waszym pohukiwaniom.


          > podobnie mozna powiedziec ze tezy o chcescijanskkich korzniach eurpoejskiej
          > solidarnosci sa jedynie powiedziane od tak. wiec albo autorytet albo nie.

          Rado, czy Ty nie przesadzasz? To my się historii uczymy już tylko ze słów
          Papieża, jeśli raczy coś na jakiś temat powiedzieć? Bez przesady, co to książek
          nie ma? Coś Ci nie wyszła ta analogia i upychanie autorytetu w jedne ramki...
          • Gość: lord cox Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: *.medwln01.nj.comcast.net 24.05.03, 04:33
            Gdyby na przyklad byla debata Papieza z Rydzykiem, mysle ze Rydzyk by u was
            wygral- madrzejszy, lepiej sie orientujacy i wielki patriota.
            Dosc tej hipokryzji.
            Papiez ma wizje Europy a Polska gra w tym wielka role.
            Jezeli, podczas papieskich wizyt w Polsce, staliscie wsrod milionow ludzi
            klaskajac to teraz go nie tylko ignorujecie ale ponizacie.
            Jedyni uczciwi z was eurosceptykow to ci dla ktorych Papiez nigdy nie byl
            autorytetem. Przynajmniej sa konsekwentni.
          • Gość: rado Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: 111.111.51.* 24.05.03, 07:27
            Gość portalu: Nika napisał(a):

            > A jakie konkretnie wypowiedzi W SPRAWACH WIARY poprzednich papieży masz na
            > myśli? Jesteś pewnien, że dotyczyły kanonów wiary i były wygłaszane ex
            cathedra
            > ?

            znowu mam ci sam poszukac? wyprawy krzyzowe? inkwizycja siegnij do tamtych
            bulli.

            >
            >
            > > ale dla ludiz w polsce slowa papieza maja spore znaczenie.
            >
            > Hola hola, nie mylmy tego z obowiązkiem posłuszeństwa Kościołowi w sprawach
            > wiary!

            no wlasnie niekt tak nie twierdzi. ty stawiasz teze i sama z nia dyskutujesz.

            To że dla wielu ludzi w Polsce słowa Papieża mają "spore znaczenie", nie
            >
            > jest jeszcze równoważne z tym, że możesz sobie szafować jego słowami, kiedy
            Ci
            > się podoba i do celow, które Ci się podobają.

            nie moge ich cytowac? dlatego ze nie odpowiadaja twoim pogladom na ue?

            > Rado, czy Ty nie przesadzasz? To my się historii uczymy już tylko ze słów
            > Papieża, jeśli raczy coś na jakiś temat powiedzieć? Bez przesady, co to
            książek
            >
            > nie ma?

            no sa czy ja mowie ze sloiwa papieza zastepuja ksiazki? ksiazki tez ci
            serdecznie polecam. pozdrawiam rado
            • Gość: Nika Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: *.chello.pl 24.05.03, 08:46
              Gość portalu: rado napisał(a):

              > znowu mam ci sam poszukac? wyprawy krzyzowe? inkwizycja siegnij do tamtych
              > bulli.

              I to właśnie dotyczyło KANONÓW WIARY...? Wiesz w ogóle, o czym tutaj mowa?


              > > Hola hola, nie mylmy tego z obowiązkiem posłuszeństwa Kościołowi w sprawach
              > > wiary!
              >
              > no wlasnie niekt tak nie twierdzi. ty stawiasz teze i sama z nia dyskutujesz.

              Ładnie odwracasz kota ogonem. Przecież to wy, eurofile, próbujecie szantażować
              uniosceptyków tym, że "nawet Papież poparł UE". Sam osobiście imputujesz to
              tutaj na tym forum.


              > nie moge ich cytowac? dlatego ze nie odpowiadaja twoim pogladom na ue?

              Cytuj sobie do woli, jeśli Cię to bawi. W końcu co to za różnica widzieć
              papieską wypowiedź w kontekście całego nauczania, a traktować jedno zdanie
              czysto instrumentalnie...
              • Gość: rado Re: Kiedy Papież jest nieomylny IP: 111.111.51.* 24.05.03, 12:29
                Gość portalu: Nika napisał(a):

                > Gość portalu: rado napisał(a):
                >
                > > znowu mam ci sam poszukac? wyprawy krzyzowe? inkwizycja siegnij do tamtych
                >
                > > bulli.
                >
                > I to właśnie dotyczyło KANONÓW WIARY...? Wiesz w ogóle, o czym tutaj mowa?

                papieze uzasadniali jak to dobrze jest wyrznoac niewiernych twierdzac ze takie
                sa kanony wiary. sama chyba wiesz ze nauka kosciloa zmienia sie na przestrzeni
                lat.


                > > > Hola hola, nie mylmy tego z obowiązkiem posłuszeństwa Kościołowi w sp
                > rawach
                > > > wiary!
                > >
                > > no wlasnie niekt tak nie twierdzi. ty stawiasz teze i sama z nia dyskutuje
                > sz.
                >
                > Ładnie odwracasz kota ogonem. Przecież to wy, eurofile, próbujecie
                szantażować
                > uniosceptyków tym, że "nawet Papież poparł UE". Sam osobiście imputujesz to
                > tutaj na tym forum.

                nie imputuje tylko zamiescilem cytat ktory jest poparciem ue tylko tyle.

                > > nie moge ich cytowac? dlatego ze nie odpowiadaja twoim pogladom na ue?
                >
                > Cytuj sobie do woli, jeśli Cię to bawi. W końcu co to za różnica widzieć
                > papieską wypowiedź w kontekście całego nauczania, a traktować jedno zdanie
                > czysto instrumentalnie...

                jak najbardziej papiez wielokrotnie mowil o jednosci europy. pelna zgoda.
                pozdrawiam rado
                • Gość: Nika Nieomylność w nauczaniu IP: *.chello.pl 24.05.03, 16:24
                  Gość portalu: rado napisał(a):

                  > papieze uzasadniali jak to dobrze jest wyrznoac niewiernych twierdzac ze
                  takie
                  > sa kanony wiary. sama chyba wiesz ze nauka kosciloa zmienia sie na
                  przestrzeni lat.

                  Oj Rado, jak zwykle naciągasz. Gdzie to wynalazłeś, że "papieze uzasadniali jak
                  to dobrze jest wyrznoac niewiernych twierdzac ze takie sa kanony wiary"...?

                  Mogli co najwyżej powoływać się na konieczność obrony wiary chrześcijańskiej
                  przed "niewiernymi", ale to nie ma nic wspólnego z nieomylnością w Kościele,
                  która dotyczy tylko spraw wiary i moralności (czyli obyczajów), i to tylko pod
                  pewnymi warunkami.

                  Naukę uznaje się za "nieomylnie określoną, gdy to zostało wyraźnie
                  stwierdzone". Musi być więc wyraźnie określone, że jest to nauka nieomylna i na
                  mocy najwyższego urzędu w Kościele (czyli ex cathedra). A z tej możliwości
                  Kościół korzysta rzadko.

                  Wypowiedź mądrzejszych w tej sprawie ode mnie:

                  """"""
                  Musi to być także nauka określona w sposób definitywny, a więc ostateczny.
                  Ważnym elementem jest także to, że musi to zostać wyraźnie stwierdzone, czyli
                  papież lub kolegium biskupów musi wyraźnie określić, że jest to nauka nieomylna
                  i na mocy najwyższego urzędu w Kościele.

                  Tak więc również papież jak i biskupi, wypowiadając się na różne tematy, mogą
                  się mylić. Nieomylność nie dotyczy przecież wszystkich rzeczy, a jedynie tych
                  specyficznych związanych z wiarą i moralnością. Nie ma również nic wspólnego z
                  nieomylnością postępowanie moralne konkretnych ludzi nawet papieży.

                  Jak dotychczas papieże nie korzystali prawie w ogóle z możliwości określania
                  nauki w sposób definitywny. Od 1869 r. jedynie jeden raz w 1954 r. papież Pius
                  XII użył tego instrumentu definiując Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryji
                  Panny. Może to wydawać się dziwne, ale dotychczas nigdy więcej z tego nie
                  korzystano.
                  """"""

                  www.mateusz.pl/pow/020208.htm

                  Polecam całość... Po co rozsiewać banialuki?
                  • Gość: rado Re: Nieomylność w nauczaniu IP: 111.111.51.* 24.05.03, 16:28
                    Gość portalu: Nika napisał(a):

                    generalnie. podsumowujac. nie wierzew nieomylnosc papizy zadnego. moze byc
                    madry, ale zaden czlowiek nie jest nieomylny. mam nadzije ze to jest nasz pole
                    kompromisu. pozdrawiam rado
                    • Gość: Nika Re: Nieomylność w nauczaniu IP: *.chello.pl 24.05.03, 16:39
                      Gość portalu: rado napisał(a):

                      > generalnie. podsumowujac. nie wierzew nieomylnosc papizy zadnego. moze byc
                      > madry, ale zaden czlowiek nie jest nieomylny.

                      W takim razie, jeśli chcesz być konsekwentny, to chyba nie powinieneś za bardzo
                      przejmować się tym, że Papież poparł integrację Polski z UE na "prawach równych
                      z innymi państwami"...? ;-)


                      > mam nadzije ze to jest nasz pole kompromisu.

                      Jest to pole do kompromisu tylko wtedy, gdy wyłączymy kwestie specyficznie
                      dotyczące wiary i moralności :-) Bo w tych dwóch kwestiach, pod określonymi
                      kanonicznie warunkami, wierzę, że nauka Kościoła jest nieomylna. Nie bierze się
                      przecież znikąd, tylko wywodzi się ze źródeł, na których oparta jest wiara:

                      """""
                      Poza nauką o nieomylności papieża funkcjonuje również wiele innych spraw
                      dotyczących wiary i moralności i które są ostateczne. Np. "X Przykazań"
                      określają w sposób ostateczny pewne sprawy związane z moralnością. Nie ma więc
                      potrzeby na nowo ich definiować. Gdy więc papież lub biskupi zabierają głos w
                      jakiejś sprawie dotyczącej wiary i moralności bardzo często odnoszą się do
                      Pisma św. i Tradycji, które są ostateczne i niezmienne.
                      """""
                      www.mateusz.pl/pow/020208.htm
                      • Gość: rado Re: Nieomylność w nauczaniu IP: 111.111.51.* 24.05.03, 16:44
                        Gość portalu: Nika napisał(a):

                        > > generalnie. podsumowujac. nie wierzew nieomylnosc papiezy zadnego. moze byc
                        >
                        > > madry, ale zaden czlowiek nie jest nieomylny.
                        >
                        > W takim razie, jeśli chcesz być konsekwentny, to chyba nie powinieneś za
                        bardzo
                        >
                        > przejmować się tym, że Papież poparł integrację Polski z UE na "prawach
                        równych
                        >
                        > z innymi państwami"...? ;-)

                        nigdy nie twierdzilem ze to jest kwestia nieomylnosci papieza. ot madry
                        czloewiek, autorytet dla milionow tak sie wypowiedzial i tyle.

                        > Jest to pole do kompromisu tylko wtedy, gdy wyłączymy kwestie specyficznie
                        > dotyczące wiary i moralności :-) Bo w tych dwóch kwestiach, pod określonymi
                        > kanonicznie warunkami, wierzę, że nauka Kościoła jest nieomylna.

                        nie ustanowil tego Chrystus tylko tk sobie wymyslonow jak mowisz w XIX w. nie
                        wiadomo po co. czy kwestia celibatu wchodzi do tego kanonu? jesli bedzie
                        zniesiony to bedzie podklegal pod nieomylnosc? albo kobiety ksiezmi.
                        pozdrawiam rado
                        • Gość: Nika Re: Nieomylność w nauczaniu IP: *.chello.pl 26.05.03, 00:07
                          Gość portalu: rado napisał(a):
                          [o nieomylności w Kościele]

                          > nie ustanowil tego Chrystus tylko tk sobie wymyslonow jak mowisz w XIX w. nie
                          > wiadomo po co. czy kwestia celibatu wchodzi do tego kanonu? jesli bedzie
                          > zniesiony to bedzie podklegal pod nieomylnosc? albo kobiety ksiezmi.

                          Rado, nawet pod tym linkiem, który Ci podałam (www.mateusz.pl/pow/020208.htm),
                          możesz znaleźć odpowiedź:
                          """""
                          Poza nauką o nieomylności papieża funkcjonuje również wiele innych spraw
                          dotyczących wiary i moralności i które są ostateczne. Np. "X Przykazań"
                          określają w sposób ostateczny pewne sprawy związane z moralnością. Nie ma więc
                          potrzeby na nowo ich definiować. Gdy więc papież lub biskupi zabierają głos w
                          jakiejś sprawie dotyczącej wiary i moralności bardzo często odnoszą się do
                          Pisma św. i Tradycji, które są ostateczne i niezmienne.
                          """""

                          Zwracam Twoją uwagę na pierwsze zdanie w tym fragmencie... W tym momencie
                          powinnam skończyć, żeby nie obrażać Twojej inteligencji, ale niech tam...
                          Przecież obok Pisma Św. jest też mowa o Tradycji - i jedno, i drugie źródło,
                          jest "ostateczne i niezmienne". Zarówno celibat jak i zarezerwowanie kapłaństwa
                          dla mężczyzn z nich właśnie się wywodzą.
                          Nie chcę tu na forum UE rozszerzać tych wątków, ale żebyś mi nie zarzucił
                          wymigiwania się, to krótko tylko o jednym i drugim:

                          """"""""
                          Celibat to nie tylko sprawa Kościoła rzymsko-katolickiego; jest on praktykowany
                          w hinduizmie, buddyzmie, a w Kościele prawosławnym obowiązuje mnichów i
                          biskupów.
                          Początki celibatu były najpierw dobrowolnym wyborem; zachęcał do tego św. Paweł
                          (1 Kor7,1.32); od II-IIIw. związany był ściśle z życiem pustelniczym i
                          zakonnym, od IV w. obowiązkowy (chociaż różnie było z praktyczną stroną),
                          natomiast od XI w. egzekwowany jako norma.
                          Trzeba również przypomnieć samego Jezusa, który o bezżenności ze względu na
                          Królestwo Niebieskie mówi wprost: Mt 19,12 (przeczytaj!) I to wyjaśnia
                          wszystko: kto może pojąć niech pojmuje; reszta to szukanie "dziury w całym"!
                          """"""""
                          www.mateusz.pl/pow/020403.htm

                          """"""""
                          Podrozdział "Ordinatio sacerdotalis"
                          8. Jan Paweł II 22 maja 1994 roku wydał list apostolski, w którym potwierdza
                          naukę, że Kościół nie ma władzy udzielania święceń kapłanskich kobietom. Ta
                          nauka powinna być przez wszystkich wiernych uznana za ostateczną.
                          Nauczanie Kościoła na ten temat zostało przedstawione i wyjaśnione przez
                          Kongregację nauki Wiary w deklaracji "Inter Insigniores" w sprawie dopuszczenia
                          kobiet do kapłaństwa urzędowego, ogłoszonej 15 X 1976 roku przez Pawła VI.
                          9. Jan Paweł II podaje podstawowe racje, dzięki którym Kościół jest świadomy,
                          iż nie ma władzy dopuszczania kobiet do święceń kapłańskich.
                          Wynikają one:
                          - z przykładu Chrystusa, który wybrał dwunastu Apostołów spośród mężczyzn,
                          - z praktyki apostolskiej,
                          - z niezmiennego Magisterium Kościoła.
                          """"""""
                          www.mateusz.pl/katecheza/mlodzi/39.htm

                          Jak widzisz, w oparciu o Pismo Św. i Tradycję, celibat jest "egzekwowany jako
                          norma", a zarezerwowanie kapłaństwa dla mężczyzn "uznaje sie za ostateczne".
                          Jeśli chcesz z tym polemizować, to pisz do Watykanu, bo ja nie mam z
                          tymi "ostatecznymi normami" żadnego problemu :-)
                          • Gość: end Niko, nie mecz nas tylko powiedz szczerze! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 00:19
                            Jaki jest twoje zdanie o najwiekszym Polaku JPII?
                            I pytanie dodatkowe, co myslisz o twoim przywodcy giertychu i o ojcu rydzyku?
                            Mam nadzieje, ze po tylu klamstwach ile nam tu na forum zapodalas, wreszcie
                            przejdziesz przez ten czysciec o ktorym mowi twoje rydzykowe guru.
                            Czekamy, bo nie wiemy do ktorego kosciola/sekty ty tak naprawde nalezysz((:
                            • Gość: Nika Endziu, znowu gadasz jak palant! IP: *.chello.pl 26.05.03, 00:42
                              Endziu, że też Tobie się nic pod tą czachą nie poprawia!

                              Gość portalu: end napisał(a):

                              > Jaki jest twoje zdanie o najwiekszym Polaku JPII?

                              Bogu dzięki, że jest.
                              I że jest jednym z największych Polaków spośród tych, którzy byli, są i będą.


                              > I pytanie dodatkowe, co myslisz o twoim przywodcy giertychu i o ojcu rydzyku?

                              Nie uznaję ich za swoich przywódców, już Ci o tym w sekrecie mówiłam. Wbij
                              sobie wreszcie do tego swojego pustego łba, że Twoja definicja uniosceptyka
                              jest do luftu.


                              > Mam nadzieje, ze po tylu klamstwach ile nam tu na forum zapodalas, wreszcie
                              > przejdziesz przez ten czysciec o ktorym mowi twoje rydzykowe guru.

                              Niuniu, to wy, eurofile, będziecie mieli prawdziwy czyściec, bo dopiero jak w
                              tyłek i po kieszeni dostaniecie, to powiecie "okłamali nas!".


                              > Czekamy, bo nie wiemy do ktorego kosciola/sekty ty tak naprawde nalezysz((:

                              Czekacie, towarzyszu? A po co wam to?
                              Nudna ta wasza metoda upierdliwego ośmieszania...
                              I płyta już nieźle zdarta...
                          • Gość: rado Re: Nieomylność w nauczaniu IP: 111.111.51.* 01.06.03, 08:01
                            Gość portalu: Nika napisał(a):

                            > Jak widzisz, w oparciu o Pismo Św. i Tradycję, celibat jest "egzekwowany jako
                            > norma", a zarezerwowanie kapłaństwa dla mężczyzn "uznaje sie za ostateczne".
                            > Jeśli chcesz z tym polemizować, to pisz do Watykanu, bo ja nie mam z
                            > tymi "ostatecznymi normami" żadnego problemu :-)

                            dzieki za te wszytskie wyjasnienia. jest jakby jasniej. powiedz tylko czy
                            ewentualnie a moim zdaniem prawdopodobne zniesienie celibatu i wprowadznie
                            kaplanstwa kobiet odbedzie w ramach nieomylnosci. pozdrawiam rado
                            • Gość: Nika Re: Nieomylność w nauczaniu IP: *.chello.pl 01.06.03, 10:32
                              Gość portalu: rado napisał(a):

                              > dzieki za te wszytskie wyjasnienia. jest jakby jasniej. powiedz tylko czy
                              > ewentualnie a moim zdaniem prawdopodobne zniesienie celibatu i wprowadznie
                              > kaplanstwa kobiet odbedzie w ramach nieomylnosci.

                              A moim zdaniem "prawdopodobne" jest, że jutro wzejdzie słońce, tak samo jak
                              dzisiaj.
                              Te normy uznaje się za "ostateczne". Kościół musiałby zmienić swoje nauczanie
                              oparte na Piśmie Św. i Tradycji. Czyli musiałby przestać być Kościołem.


                              > Gość portalu: Nika napisał(a):
                              >
                              > > Jak widzisz, w oparciu o Pismo Św. i Tradycję, celibat jest "egzekwowany
                              jako
                              > > norma", a zarezerwowanie kapłaństwa dla mężczyzn "uznaje sie za ostateczne".
                              > > Jeśli chcesz z tym polemizować, to pisz do Watykanu, bo ja nie mam z
                              > > tymi "ostatecznymi normami" żadnego problemu :-)

                              • Gość: rado Re: Nieomylność w nauczaniu IP: 111.111.51.* 01.06.03, 10:55
                                Gość portalu: Nika napisał(a):

                                > Gość portalu: rado napisał(a):
                                >
                                > > dzieki za te wszytskie wyjasnienia. jest jakby jasniej. powiedz tylko czy
                                > > ewentualnie a moim zdaniem prawdopodobne zniesienie celibatu i wprowadznie
                                >
                                > > kaplanstwa kobiet odbedzie w ramach nieomylnosci.
                                >
                                > A moim zdaniem "prawdopodobne" jest, że jutro wzejdzie słońce, tak samo jak
                                > dzisiaj.
                                > Te normy uznaje się za "ostateczne". Kościół musiałby zmienić swoje nauczanie
                                > oparte na Piśmie Św. i Tradycji. Czyli musiałby przestać być Kościołem.

                                nie mow hop. janym jest ze kobiety beda mogly byc kaplanami. co wiecej mi to ne
                                za bardzo bedzie przeszkadzalo. to tez owieczki boze. pozdrawiam rado
            • Gość: klip :))) IP: 217.97.173.* 24.05.03, 09:09
              Gość portalu: rado napisał(a):

              > Gość portalu: Nika napisał(a):
              >
              > > A jakie konkretnie wypowiedzi W SPRAWACH WIARY poprzednich papieży masz na
              >
              > > myśli? Jesteś pewnien, że dotyczyły kanonów wiary i były wygłaszane ex
              > cathedra
              > > ?
              >
              > znowu mam ci sam poszukac? wyprawy krzyzowe? inkwizycja siegnij do tamtych
              > bulli.

              Szukaj,szukaj, na pewno znajdziesz. Podpowiem ci tylko fachowcu od religii
              katolickiej,ze dogmat nieomylnosci przyjeto w 1870 roku, a te twoje wyprawy
              krzyzowe i inkwizycja byly nieco wczesniej.

              Wtracilem sie do watku, bo nie moglem wytrzymac ze smiechu. Ciesze sie,ze nie
              ma watku o debilnych wypowiedziach eurotomanow z dwoch powodow : 1nie ma co
              rownac do dolu(do eurotomanow) 2 za dlugo by sie wczytywal. Uniosceptycy
              przedstawiaja zagrozenia i argumenty przeciw, eurotomani ciagle bawia sie w
              wykazywanie podobienstw miedzy Mikke, Lepperem a Giertychem czy udowadnianie
              glupoty uniosceptykow. Czekam na kampanie pozytywna - wasze the best of...
              Uniosceptycy juz to maja,zalozyl bodajze robi(hity eurosceptykow).
              • Gość: rado Re: :))) IP: 111.111.51.* 24.05.03, 12:31
                Gość portalu: klip napisał(a):

                .
                >
                > Szukaj,szukaj, na pewno znajdziesz. Podpowiem ci tylko fachowcu od religii
                > katolickiej,ze dogmat nieomylnosci przyjeto w 1870 roku, a te twoje wyprawy
                > krzyzowe i inkwizycja byly nieco wczesniej.

                Uniosceptycy
                > przedstawiaja zagrozenia i argumenty przeciw, eurotomani ciagle bawia sie w
                > wykazywanie podobienstw miedzy Mikke, Lepperem a Giertychem czy udowadnianie
                > glupoty uniosceptykow.

                udowadnianie glupoty nie jest rudne. ale czy to nie bebok wielki przeciwnik ue
                dal niedawno watek tak dla ue = tak dla leppera?
                pozdrawiam rado
              • Gość: rado Re: :))) IP: 111.111.51.* 24.05.03, 12:32
                Gość portalu: klip napisał(a):

                >
                > Szukaj,szukaj, na pewno znajdziesz. Podpowiem ci tylko fachowcu od religii
                > katolickiej,ze dogmat nieomylnosci przyjeto w 1870 roku, a te twoje wyprawy
                > krzyzowe i inkwizycja byly nieco wczesniej.

                no wlasnie czy samo wprowadzenie zasady nieomylnosci jest nieomylne? ciekawy
                problem. pozdraiwam rado
                • Gość: Nika Re: :))) IP: *.chello.pl 24.05.03, 16:28
                  Gość portalu: rado napisał(a):

                  > no wlasnie czy samo wprowadzenie zasady nieomylnosci jest nieomylne? ciekawy
                  > problem.

                  Nie, Rado, to proste.
                  Przeczytaj mój post powyżej pt. "Nieomylność w nauczaniu":
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6124324&a=6176419
                  I zwróć uwagę, jakimi warunkami obłożono stosowanie "nieomylności".
                  • Gość: rado Re: :))) IP: 111.111.51.* 24.05.03, 16:29
                    Gość portalu: Nika napisał(a):

                    >
                    > Nie, Rado, to proste.
                    > Przeczytaj mój post powyżej pt. "Nieomylność w nauczaniu":

                    juz ci tam odpowiedzialem. nie mozna byc nieomylnym bedac czlowiekem.
                    pozdrawiam rado
                    • Gość: rado Re: :))) IP: 111.111.51.* 24.05.03, 16:31
                      Gość portalu: rado napisał(a):

                      >
                      > juz ci tam odpowiedzialem. nie mozna byc nieomylnym bedac czlowiekem.
                      > pozdrawiam rado

                      z tego plynie dobry dla ciebie wniosek co podkreslalas na poczatku ze papize
                      nie jest niomylny w sprawie ue. co prad=da nikt sie do tego argumentu nie
                      odwolywal ale i tak wyszlo na twoje. pozdrawiam rado
                      • Gość: Nika Re: :))) IP: *.chello.pl 24.05.03, 16:41
                        Tym razem to ja Tobie odpowiedziałam w post'cie powyżej :-)
    • Gość: wolna_Polska Re: O obludzie, IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 11:03
      Gość portalu: end napisał(a):

      > To, ze JPII wyglosil tak mocne slowa w tym czasie`nie jest dzielem przypadku.
      > JPII zna realia zarowno polskie jak i europejskie, jest czlowiekiem otwartym
      > i
      > trzezwo myslacym, takze wasze deprecjonowanie Jego slow w tej chwili jest
      > doprawdy ZENUJACE.
      > Doskonale zna polska zasciankowosc, z rydzykiem ostentacyjnie odmowil
      > spotkania sie juz podczas wizyty w Toruniu kilka lat temu.
      > I doskonale zdaje sobie sprawe, ze jest to jedyna droga do wyrwania sie z
      > wiecznego kregu niemoznosci, biadolenia i negacji ktory zreszta wy tu
      > reprezentujecie.
      > Bo te wasze lamenty, utyskiwania, krytyka wszystkiego naokolo bez zadnej
      > wizji
      > na przyszlosc jest typowo polska. A Papiez doskonale o tym wie.
      >
      >
      >
      >

      Cos ci powiem ja Rydzyka mam gdzies jestem przeciw uni z nie dlatego ze Rydzyk jest przeciw ale nie podoba mi sie jak obrazacie ludzi o innych pogladach
    • Gość: dipol@medinet.opol Re: O obludzie, IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 12:52
      Jestem za Unia, ale przeciwko panu Millerowi. Proponuje głosowac w niedziele.
    • marillion1 Re: O obludzie, 24.05.03, 21:26
      Tak, "O obludzie..." to bardzo dobry tekst.
      Krotko, zwiezle i na temat.
      End mi mowil, ze tez go bardzo lubi.
      Pozdrawiam od siebie i od enda wszystkich "normalsow"
      Ps. End mowi rowniez, ze jeszcze tu sie pojawi i ze ma kilka ciekawych
      pomyslow.


      • Gość: end A ja naprawde lubie ten tekst((: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 18:52
        • Gość: end ((: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 23:21
          ((:
    • Gość: europejczyk Re: O obludzie, IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 29.05.03, 00:39
      Podpisuje sie czterema konczynami pod tym, co napisales.
      W Polsce panuje moda na jojczenie, powiem wiecej, w zlym tonie jest noe jojczyc.

      Licze dni do naszej akcesji, wreszcie bedzie normalnie, a swoja pozytywna
      energie czlowiek spozytkuje na cos tworczego.
      • Gość: end Wiedzialem, ze normalsi tez tu zagladaja!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 17:04
        • marillion1 ((: 30.05.03, 09:50
          ((:
    • Gość: end Ach ta obluda, te klamstwa drobne i wieksze.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 22:39
      • marillion1 Marillion1, tez pozdrawia wszystkich! 05.06.03, 15:33
    • Gość: Anka Re: O obludzie, IP: 213.241.43.* 05.06.03, 15:37
      Gość portalu: end napisał(a):

      > To, ze JPII wyglosil tak mocne slowa w tym czasie`nie jest dzielem przypadku.
      > JPII zna realia zarowno polskie jak i europejskie, jest czlowiekiem otwartym
      > i
      > trzezwo myslacym, takze wasze deprecjonowanie Jego slow w tej chwili jest
      > doprawdy ZENUJACE.
      > Doskonale zna polska zasciankowosc, z rydzykiem ostentacyjnie odmowil
      > spotkania sie juz podczas wizyty w Toruniu kilka lat temu.
      > I doskonale zdaje sobie sprawe, ze jest to jedyna droga do wyrwania sie z
      > wiecznego kregu niemoznosci, biadolenia i negacji ktory zreszta wy tu
      > reprezentujecie.
      > Bo te wasze lamenty, utyskiwania, krytyka wszystkiego naokolo bez zadnej
      > wizji
      > na przyszlosc jest typowo polska. A Papiez doskonale o tym wie.
      >

      A Ty jesteś kto? Nie Polak? Siedzisz sobie w tej pieprzonej firmie i marzy Ci
      się rekrutacja Ukraińców do Niemieckich fabryk?
      >
      >
      >
      • Gość: end Ania, spokojnie! IP: 195.94.196.* 05.06.03, 15:40
        To juz koniec, wyluzuj troche!
        Bo ci serducho nie wytrzyma((:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja