Dodaj do ulubionych

EDUKACJA W UNI ZA DARMO?

IP: *.dial-up.volja.net 18.06.03, 10:56
Chcialam sie zapytac czy jak Polska bedzie w Uni to czy zagraniczny student
chcacy podjac nauke np na UW bedzie musial za nia placic???? Czy Polacy
chcacy np studiowac we Wloszech beda musieli placic???
Obserwuj wątek
    • Gość: lord cox Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? IP: 146.145.235.* 18.06.03, 18:26
      O ile mi wiadomo to jedynie w Anglii placi sie za studia. W takich krajach jak
      Wlochy, Hiszpania,Niemcy czy Francja , studia sa albo darmowe albo placi sie
      minimalnie. Moja zona studiuje w Hiszpanii i oplata za studia, matrykulacja na
      rok) wyniosla ok 150 Euro roczne. Nie jest Hiszpanka i ma wize studencka.
      Te wszystkie strachy, ze studia w EU sa drogie to banialuki.
      Sam studiowalem troche we Francji ( za darma) a znam ludzi, ktorzy studilwali
      medycyne we Wloszech ( za darmo).
      • chenjera_imbwa Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? 18.06.03, 18:54
        Sam jesteś banialuk i kłamca.
        Studia nie są nigdy darmowe, chyba że nauczyciele działają w ramach akcji
        charytatywnych. Tymczasem na zachodzie pobierają niezłą kasę za uczenie
        studentów ergo Ty nic nie płacisz im do ręki, ale już oni znajdują źródła
        finansowania.
        • Gość: lord cox Widze ze nigdy nie studiowales na Zachodzie. IP: 146.145.235.* 18.06.03, 20:14
          Ja studiowalem, moja zona studiuje i wiem co mowie. Ty piszesz chyba o USA.
          dzie studia kosztuja krocie albo klepiesz klamstwa LPR lup UPR.
          We wrzesniu 2002, moja zona zapisala sie na regularne studia w Hiszpanii i
          zaplacilem, za rejestracje 150 Euro. Reszta to koszty utrzymania. Poza tym jako
          student, moja zona ma mase roznych ulg.
          Ja robilem czesc doktoratu na Sorbonie i oplaty byly smiesznie niskie, prawie
          zadne.
          Nie zarzucaj mi klamstwa bo sam jestes zaklamany prowincjusz.
          • nowytor Ty chyba rzeczywiście za darmo studiowałeś, 18.06.03, 23:34
            po oczach bije poziom twoich przemyśleń.
            Nowy
            • gabrielacasey Ty chyba zaiste jak ta wydmuszka... Sama skorupa 19.06.03, 03:31
              a w srodku pustka. Lord Cox ma racje - zobacz, co ja o czesnym w "platnej" i
              niby "drogiej" Brytanii - w przeliczeniu na funty ludzie bula tyle w Polsce za
              studia licencjackie na uczelniach prywatnych. A wiem, misiu, bo jestem
              wykladowca (choc kontraktowym; na "dozywocie" jeszcze mnie nie chca)w
              angielskiej uczelni wlasnie z tej pierwszej dziesiatki.
              • Gość: lord cox Re: Ty chyba zaiste jak ta wydmuszka... Sama skor IP: *.medwln01.nj.comcast.net 19.06.03, 03:46
                Dzieki za poparcie mej opinii. Znam dobrze system edukacyjny w Europie i USA,
                bo studiowalem na tych 2 kontynentach (W USA do tej pory splacam studia).
                Trudno zaiste dyskutowac z ludzmi,jak ten obywatel NOWY (raczej powiedzialbym
                NIE SKAZONY MYSLENIEM) ktorzy nie potrafia przyjac faktow do wiadomosci. Ich
                odpowiedzia sa wtedy ataki personalne. Dobrze, ze takie UPRy i Korwiny to
                mniejszosc w spoleczenstwie inaczej Polska bylaby jednym wielkim wariatkowem.
                • chenjera_imbwa Re: Ty chyba zaiste jak ta wydmuszka... Sama skor 19.06.03, 13:36
                  Gość portalu: lord cox napisał(a):

                  > Dzieki za poparcie mej opinii. Znam dobrze system edukacyjny w Europie i USA,
                  > bo studiowalem na tych 2 kontynentach (W USA do tej pory splacam studia).
                  > Trudno zaiste dyskutowac z ludzmi,jak ten obywatel NOWY (raczej powiedzialbym
                  > NIE SKAZONY MYSLENIEM) ktorzy nie potrafia przyjac faktow do wiadomosci. Ich
                  > odpowiedzia sa wtedy ataki personalne. Dobrze, ze takie UPRy i Korwiny to
                  > mniejszosc w spoleczenstwie inaczej Polska bylaby jednym wielkim wariatkowem.

                  Twoja opinia jest taka. Na zachodzie nauczyciele akademiccy pobierają pensję
                  raz w roku gdy studenci zapisują się na studia. A budynki utrzymywane są z
                  dobrowolnych datków.
                • Gość: klip Re: Ty chyba zaiste jak ta wydmuszka... Sama skor IP: *.core.net.pl 19.06.03, 13:49
                  Niestety dla ciebie "Korwiny i inne wariaty" twierdza, ze nie ma darmowych
                  studiow, tak jak nie ma darmowej sluzby zdrowia. Za wszystko placisz
                  bezposredio lub jako podatnik.

                  wariat (wg ciebie)
            • Gość: lord cox Twoj poziom intelektualny to smietnik a argumenty IP: *.medwln01.nj.comcast.net 19.06.03, 03:39
              to inwektywy. Ponizylem sie do odpowiedzi na twoj post. ale trudno, przeboleje.
              • nowytor Poniżyłeś się 19.06.03, 10:05
                i tak ci zostanie.
                Druga możliwość: nie poniżyłeś, ty w tym stanie trwasz.
                Nowy
                • Gość: lord cox Do twojego poziomu, ale przezyje IP: 146.145.235.* 19.06.03, 18:09
              • Gość: mika Re: Twoj poziom intelektualny to smietnik a argum IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.07.03, 18:13
                lord cox prawde mowiac nie piszesz jak doktor i nie znasz sie o czym
                piszesz,komletnie!
                papa
          • chenjera_imbwa Nigdy nie studiowałem na Zachodzie. 19.06.03, 13:35
            Gość portalu: lord cox napisał(a):


            > We wrzesniu 2002, moja zona zapisala sie na regularne studia w Hiszpanii i
            > zaplacilem, za rejestracje 150 Euro. Reszta to koszty utrzymania. Poza tym
            > jako student, moja zona ma mase roznych ulg.
            > Ja robilem czesc doktoratu na Sorbonie i oplaty byly smiesznie niskie, prawie
            > zadne.
            Nauczyciele zatem nie pobierają pensji za nauczanie, a uczelnia utrzymuje się z
            dobrowolnych datków ludzi dobrego serca. Chyba, że wystarczy na to wszystko
            jednorazowa opłata 150 euro, które wniosła Twoja żona.

            > Nie zarzucaj mi klamstwa bo sam jestes zaklamany prowincjusz.
            No cóż, jeśli się okaże, że uczelnie na zachodzie (poza Anglią) utrzymują się
            za "Bóg zapłać" to przyznam, że jestem z polskiej prowincji.
            • Gość: lord cox Piszesz nie na temat IP: 146.145.235.* 19.06.03, 18:07
              Temat jest czy na Zachodzie mozna studiowac za darmo lub za male pieniadze a
              nie jak sie utrzymuja uczelnie. Nie odwracaj kota ogonem.
              Oczywiscie ze uczelnie utrzymuja sie GLOWNIE z budzetu panstwa. Nie zmiena to
              faktu ze nawet dla cudzoziemcow taka Sorbona jest prawie darmowa.
              Swiadczy to tylko o tym ze edukacja nie jest tu trakowana jako byznes ( co
              dzieje sie w USA) ale jako dobro ktore powinno byc dostepne dla wszystkich.
              • chenjera_imbwa Re: Piszesz nie na temat 19.06.03, 20:58
                Gość portalu: lord cox napisał(a):

                > Temat jest czy na Zachodzie mozna studiowac za darmo lub za male pieniadze a
                > nie jak sie utrzymuja uczelnie. Nie odwracaj kota ogonem.
                > Oczywiscie ze uczelnie utrzymuja sie GLOWNIE z budzetu panstwa. Nie zmiena to
                > faktu ze nawet dla cudzoziemcow taka Sorbona jest prawie darmowa.
                > Swiadczy to tylko o tym ze edukacja nie jest tu trakowana jako byznes ( co
                > dzieje sie w USA) ale jako dobro ktore powinno byc dostepne dla wszystkich.

                No i widzisz cieciu? Kto tu teraz jest zakłamanym prowincjuszem?

                Nie ma nic za darmo. Możesz raczej napisać, że nie wnosisz dodatkowych opłat za
                przyjęcie na studia.
                • Gość: lord cox Re: Piszesz nie na temat IP: 146.145.235.* 19.06.03, 21:13
                  Ole z ciebie obludnik. Cyz chcesz zebym ci lopatologicznie napisal o co chodzi
                  w tej dyskusji.
                  Jeszcze raz wiec, bo widze zes nie za bardzo kumaty.
                  1. Za studia np we Francji, ty jako Polak nie placisz prawie nic. Studia sa
                  wiec darmowe, i taki byl temat dyskusji. DLA CIEBIE STUDIA SA WIEC ZA DARMO
                  GLUPKU.

                  2. We Francji panstwo utrzymuje uczelnie( ty jako Polak i tak nie placisz na to
                  podatkow).Francja wychodzi z zalozenie ze dostep do edukacji jest dobrem i
                  powiniem byc wszystkim dostepny, nawet dla cudzoziemcow.
                  USA woli moje podatki wydawac na inne rzecze np popieranie amerykanskich
                  korporacji , polityke zagraniczna i armie. Place ok 40% podatkow a studia w USA
                  kosztuja krocie. Sam widzialem w konsulacie wloskim Amerykanow pragnacych
                  studiowac medycyne we Wloszech bo w USA nie byloby ich stac.

                  Widze ze z intelektualna uczciwoscia u ciebie krucho. Jestes mistrzem w
                  odwracaniu kota ogonem ale was tam w UPR i LPR tak szkola.
                  • chenjera_imbwa Re: Piszesz nie na temat 20.06.03, 11:14
                    Gość portalu: lord cox napisał(a):

                    Chciałem Cię zwyzywać, ale to na końcu. Teraz odpowiem Ci na pytania.

                    > Ole z ciebie obludnik. Cyz chcesz zebym ci lopatologicznie napisal o co
                    > chodzi w tej dyskusji.
                    > Jeszcze raz wiec, bo widze zes nie za bardzo kumaty.
                    > 1. Za studia np we Francji, ty jako Polak nie placisz prawie nic. Studia sa
                    > wiec darmowe, i taki byl temat dyskusji. DLA CIEBIE STUDIA SA WIEC ZA DARMO
                    > GLUPKU.
                    Studia nie są darmowe. Jeśli ktoś Cię zabierze na obiad do restauracji i
                    zapłaci za Ciebie obiad darmowym nie będzie. Bo ktoś za Ciebie płaci. Musisz
                    odróżnić "student nie ponosi kosztów studiowania" od "studiów
                    darmowych". "Studia za darmo" będą jeśli ktoś zdecyduje się uczyć nie
                    pobierając za to żadnej pensji, diety, dodatków...po prostu nic.

                    > 2. We Francji panstwo utrzymuje uczelnie( ty jako Polak i tak nie placisz na
                    > to podatkow).Francja wychodzi z zalozenie ze dostep do edukacji jest dobrem i
                    > powiniem byc wszystkim dostepny, nawet dla cudzoziemcow.
                    > USA woli moje podatki wydawac na inne rzecze np popieranie amerykanskich
                    > korporacji , polityke zagraniczna i armie. Place ok 40% podatkow a studia w
                    > USA kosztuja krocie. Sam widzialem w konsulacie wloskim Amerykanow pragnacych
                    > studiowac medycyne we Wloszech bo w USA nie byloby ich stac.
                    Czemu ciągle opowiadasz o USA? Masz jakiegoś fioła na punkcie Stanów
                    Zjednoczonych? Nabawiłeś się jakiejś choroby? Może udaj się do tych
                    amerykańskich studentów medycyny we Włoszech, niech Cię wyleczą. Za darmo.

                    > Widze ze z intelektualna uczciwoscia u ciebie krucho. Jestes mistrzem w
                    > odwracaniu kota ogonem ale was tam w UPR i LPR tak szkola.
                    UPR owszem, jest mi bliższa ideologicznie niż wy z Federacji Gejów i Lesbijek.
                    Ale to nie znaczy że do niej należę, że popieram ją we wszystkim co robi/głosi,
                    że oddam za nią życie itd. Prawdę mówiąc mam wrażenie, że nie umiesz dyskutować
                    bo ponoszą Cię nerwy. "Głupku", "krucha intelektualna uczciwość" itd...No, ale
                    nie jest to temat tej dyskusji.

                    Ale przyznaj tak szczerze: jesteś socjalną gnidą, prawda?
                    • Gość: lord cox Re: Piszesz nie na temat IP: 146.145.235.* 20.06.03, 18:25
                      W odroznieniu od ciebie trzymam sie tematu. Ty zas, aby wyjsc na swoje
                      zmieniasz nie tylko temat dyskusji ale i tworzysz nowe definicje. Na tym polega
                      twoja intelektualna nieuczciwosc. Pisalem juz o tym wyzej i wiecej nie chce mi
                      sie powtarzac.
                      Mieszkam w USA od 20 lat i studiowalem tutaj. Moge wiec porownac system
                      europejski (Francuzki/Hiszpanski/Niemiecki) do Amerykanskiego.
                      Socjalem nie jestem, ale uwazam ze edukacja i zdrowie nie moga byc traktowane
                      jako byznez. Przez takie traktowanie, w USA, 30% ludzi jest nieubezpieczonych a
                      emeryci traca caly swoj dobytek na horendalnie droga opieke lekarska. Znane sa
                      wycieczki Amerykanow do Kanady po lekarswa ktore w USA (te same lekarstwa)
                      kosztuja duzo wiecej. Jest to caly byznes.
                      Popierany przez ciebie niesocjalny system edukacyjny powoduje to ze USA staja
                      sie coraz bardziej niedemokratycznym spoleczenstwem gdzie tylko bogaci maja
                      dostep do prestizowych uczelni i kierunkow gwarantujacych wysoko platna prace i
                      status.(Nie pisze o wyjatkach, ktore potwierdzaja regule). Reszta moze isc do
                      szkol publicznych ktore tez kosztuja ale mniej.
                      W Niemczech, Politechnika Berlinka kosztuje prawie nic a jej poziom i prestiz
                      edukacyjny = Massachussets Institute of Technology gdzie czesne kosztuje ok 50
                      tyus USD rocznie.
                      Na Politechnice Berlinkiej sudiujesz ZA DARMO nawet bedac cudzoziemcem, na MIT
                      placisz , za sama nauke 50 tys USD. Prestiz taki sam.
                      Na Politechnice Berlinskiej masz znizki na stolowke, ksiazki itp itd. Na MIT,
                      zamiast znizek masz w uniwersyteckich ksiegarniach i kafeteriach wyzsze ceny
                      niz normalnie Dlaczego?. Bo uwaza sie ze jak masz pieniadze zeby tu studiowac
                      to mozesz przeplacic.
                      Na tym polega, kolego,roznica miedzi darmowym a nie darmowym studiowaniem. Na
                      tym tez polega roznica miedzy spoleczenstwem demokratycznym a elitarnym.

                      Wnerwilem sie co prawda (przepraszam za glupka), ale nie lubie odwracania kota
                      ogonem i zmieniania zalozen dyskusji tylko po to aby powiedziec " a nie
                      mowilem".
                      • chenjera_imbwa Re: Piszesz nie na temat 20.06.03, 21:51
                        Gość portalu: lord cox napisał(a):

                        > W odroznieniu od ciebie trzymam sie tematu. Ty zas, aby wyjsc na swoje
                        > zmieniasz nie tylko temat dyskusji ale i tworzysz nowe definicje. Na tym
                        > polega twoja intelektualna nieuczciwosc. Pisalem juz o tym wyzej i wiecej nie
                        > chce mi sie powtarzac.
                        Prawdę mówiąc nie bardzo zrozumiałem na czym ta intelektualna nieuczciwość
                        polega:) Ale tematu też się nie trzymasz. Wydawało mi się, że o USA nie było
                        mowy:)

                        > Wnerwilem sie co prawda (przepraszam za glupka), ale nie lubie odwracania
                        > kota ogonem i zmieniania zalozen dyskusji tylko po to aby powiedziec " a nie
                        > mowilem".
                        Ależ ja nie odwracam kota ogonem, chcę tylko ustalić pewne fakty. Jeśli pytanie
                        będzie brzmiało: czy polski student będzie ponosił wysokie koszty studiowania
                        za granicą, moja odpowiedź będzie brzmiała: na szczęście nie. Ale jeśli pytanie
                        jest czy będzie studiował za darmo...
                        Nie przepraszaj za głupka. Nikt nie jest doskonały:)
                        pozdrawiam
                        (i przepraszam za..yy...no impulsywność:))
                        • Gość: lord cox Re: Piszesz nie na temat IP: *.medwln01.nj.comcast.net 21.06.03, 01:19
                          Odwoluje sie do USA aby ci zobrazowac na czym polega studiowanie za darmo w
                          Europie.
                          Pozdrawiam
              • Gość: Kot Behemot No wlasnie! IP: *.client.attbi.com 21.06.03, 01:30
                Gość portalu: lord cox napisał(a):

                > Swiadczy to tylko o tym ze edukacja nie jest tu
                trakowana jako byznes ( co
                > dzieje sie w USA) ale jako dobro ktore powinno byc
                dostepne dla wszystkich.

                I dlatego wlasnie gdzie sie w USA nie obrocic, tam
                Anglik, Niemiec, Polak, Belg, ktorym Europa obrzydla.
                Co do "dostepnosci dla wszystkich", jakoby nieosiagalnej
                w USA, to moze Pan sobie te legendy darowac. Po to sa
                systemy stypendiow i inne formy pomocy, zeby studia byly
                osiagalne. Dla obcokrajowcow tez, co latwo wywnioskowac z
                liczby Chinczykow i Hindusow na amerykanskich uczelniach.
                Przyczyn, dla ktorych Pan musi nadal splacac studia, nie
                chce dociekac, nie chce byc nieuprzejmy...
          • Gość: paula Re: Widze ze nigdy nie studiowales na Zachodzie. IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.07.03, 18:14
            moze ona studiuje jako stypendystka lub visiting student!podaj
            kierunek ,uczelnie!
      • gabrielacasey W UK studia niby platne, ale tez bez tragedii: 19.06.03, 03:26
        aktualne srednie przecietne czesne lokuje sie ponizej 1000 funtow rocznie (choc
        moze byc drozej na uniwersytetach z 1 dziesiatki - walcza o uwolnienie
        czesnego). To w paktyce NIC, 100 funtow miesiecznie, tj. 4 godziny pracy dla
        studenta w sobote (przykladowo - w pozostale dni tygodnia student pracuje na
        zycie). Rzecz jasna, dla miejscowych i unijnych - nie-EU placi obecnie za to
        samo 4-5.000 funtow.
        • Gość: Malia Re:Jak z Polska?? IP: *.dial-up.volja.net 19.06.03, 11:29
          A jak zagraniczny student chce studiowac w Polsce to bedzie musial placic jak
          bedziemy w Uni??????
          • gabrielacasey Nie pojmujesz: w panswach Unii traktuje sie 20.06.03, 01:16
            wszystkich "unijnych" jak wlasnych obywateli: jesli w Polsce studia bezplatne,
            to free i dla tych z Unii; jesli platne - to takie same ceny jak dla swoich.
      • Gość: inka Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 29.07.03, 17:59
        pierwsze slysze zeby studia we wloszech byly darmowe!podaj dokladnie nazwe
        uczelni bo ni ewierze!!studia we wloszech sa platne i ceny zaleza od uczelni,a
        rosna z roku na rok!
    • Gość: rado Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? IP: 111.111.51.* 19.06.03, 11:45
      Gość portalu: Malia napisał(a):

      > Chcialam sie zapytac czy jak Polska bedzie w Uni to czy zagraniczny student
      > chcacy podjac nauke np na UW bedzie musial za nia placic???? Czy Polacy
      > chcacy np studiowac we Wloszech beda musieli placic???

      wszystko zalezy od sytstemu jaki panuje w danym kraju w plsce sa bezplaten
      studia wiec nie bedzie za nie nikt placil a w anglii platne wiec wszyscy placa.
      pozdrawiam rado
      • kvik Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? 19.06.03, 14:31
        czy znacie az tak dobrze jezyki danych krajow, ze moze studjowac w ich
        jezykach ?
        nie placicie za studia bo robi to ten co was tam wysyla
        25 funtow na godzine przy zmywaniu garkow ale kolego palneles !!!!!!
        zejdz na ziemie
        • mortadela Co mozna dostac za darmo ? 19.06.03, 15:12
          Za darmo mozna dostac w pape.
          Czy dociera do was, ze nawet w Polsce za niektore szkoly placi sie a za
          niektore nie?
          Czy ktos z Was uwaza, ze po 01 05 2004 prywatne uczelnie w Polsce beda darmowe?
          A propos USA: Prosze sprawdzic wysokosc czesnego w Cooper Square University w
          NY:

          Tuition is listed at $8,300 per year. The actual cost of a Cooper Union
          education is valued at about $25,000. Of this, $16,700 is covered by the
          school's endowment, while the other $8,300 is covered by funds raised from
          other sources. Every student receives a full tuition scholarship and is not
          responsible for tuition-related costs.

          Co nie oznacza, ze nauka jest ZA DARMO.
          Budzik dzwoni, czas sie obudzic towarzysze !
          • barabas Re: Co mozna dostac za darmo ? 19.06.03, 15:16
            Studia wyzsze w Niemczech sa jeszcze bezplatne (wylaczone z tego sa prywatne
            uniwersytety). Placi sie tylko oplate manipulacyjna za semestr (kiedys bylo to
            ok. DM 70,00 za semestr). Poza tym jest do oplacenia ubezpieczenie w kasie
            chorych (przed laty DM 79,00 miesiecznie).
            • mortadela Re: Co mozna dostac za darmo ? 19.06.03, 15:25
              To odpryski tzw. panstwa socjalnego, w taki czy inny sposob ktos placi za te
              nauke i nie jest to takie pewne, czy biorac pod uwage wysokosc podatkow w danym
              kraju, jest to znow taka wielka rzecz.
              Wyksztalcisz sie ( i dobrze) , bedziesz duzo zarabiac ( i dobrze !) i placic
              wysokie podatki ( dobrze?)
          • Gość: jersey_guy Nie calkiem za darmo IP: *.72.144.101.Dial1.Weehawken.Level3.net 09.11.03, 05:31
            Co prawda stypendium nie trzeba placic, ale trzeba uiscic "oplate studencka"
            ($1500 na rok), oplate dla studentow zagranicznych (jesli nie masz stalego
            pobytu w USA - $1000 na rok), ubezpieczenie zdrowotne (jesli nie masz - $1400
            na rok), plus podreczniki, itd. A o mieszkaniu na Manhatanie nawet nie
            wspomne... ja mieszkam w New Jersey i dojezdzam, ale i to kosztuje mnie okolo
            $150 na miesiac.

            Czyli nie calkiem za darmo, ale na pewno warto - dobra edukacja za niewielkie
            pieniadze!
        • Gość: rado Re: EDUKACJA W UNI ZA DARMO? IP: 111.111.51.* 19.06.03, 15:36
          kvik napisała:

          > czy znacie az tak dobrze jezyki danych krajow, ze moze studjowac w ich
          > jezykach ?

          a to jakas zbrodnia jest? polacy studija za granica 500 lat co to za niezwykle
          wydarzenie?
          pozdrawiam rado
          • barabas wieczny student 19.06.03, 15:40
            Gość portalu: rado napisał(a):
            polacy studija za granica 500 lat co to za niezwykle
            > wydarzenie?

            To chyba wieczni studenci lub studenci tulacze, skazani na wieczne
            studiowanie :-))
            • kvik Re: wieczny student 19.06.03, 22:05
              brawo barabas, teoretycznie mozna bedzie studiowac na unijnych uczelniach
              jednak zeby studiowac trzeba zdac egzaminy a wiec chyba logiczne, ze trzeba
              znac jezyk tubylcow
              sa kraje gdzie zaliczona matura jest egzaminem wstepnym na uczelnie ale sa tam
              wymagane wysokie przecietne a na jedno miejsce jest po kilku tubylcow
              jednym slowem jesli nie bedziesz skierowany przez polska uczelnie w formie
              wymiany szanse na studiowanie beda nikle jesli nie zerowe
              do tej pory polacy studiujacy w roznych krajach byli najczescie w takiej czy
              innej formie emigrantami a wiec sytuacja byla calkiem inna
              to tak z grubsza
              • gabrielacasey Bredzisz: brytyjskie uczelnie "poluja"na obcych 20.06.03, 01:24
                studentow, zwlaszcza tych pelnoplatnych. Zadziwia moda na studentow z Rosji -
                moj uniwersytet nawet gotow placic za kazdego dostarczonego Ruska (500 czy 700
                funtow od glowy).
                • Gość: rafal Re: Bredzisz: brytyjskie uczelnie 'poluja'na obcy IP: *.proxy.aol.com 20.06.03, 14:45
                  gabrielacasey napisała:

                  > studentow, zwlaszcza tych pelnoplatnych. Zadziwia moda na studentow z Rosji -
                  > moj uniwersytet nawet gotow placic za kazdego dostarczonego Ruska (500 czy
                  700
                  > funtow od glowy).
                  ---------------------------
                  bo to wiedza, ze to najczesciej glupie. Studowac beda dlugo. Pieniadze woza w
                  walizkach i kupuja wszystko gotowka.
                  Jednak do niektorych uniwersytetow w USA nie macie przebicia.
                  Czytalem niedawno o fenomenie 12-letniej Chinki, ktorej stypendia chce
                  natychmiast dac kilka uniwersytetow w Stanach.
                  UK czesciowo poluje na "baranow".
                  • barabas a ty zazdroscisz? 20.06.03, 14:50
                    WSP w Opolu? Jesli wolno spytac...
                    • Gość: rafal Re: a ty zazdroscisz? IP: *.proxy.aol.com 21.06.03, 02:45
                      barabas napisał:

                      > WSP w Opolu? Jesli wolno spytac...
                      --------------------------
                      Niezupelnie... a masz cos przeciwko WSP w Opolu, jesli wolno spytac?
                      Znalem stamtad bardzo rowna facetke.
                      Raczej gdansk i kierunek techniczny.
                  • gabrielacasey Mam doktorat tak "zlej" uczelni jak Harvard, misiu 30.07.03, 16:18
        • gabrielacasey Na mojej uczelni (5 miejsce w rankingu Timesa) 20.06.03, 01:20
          juz i dzisiaj studiuje kupa Polakow. I Rosjan. Nie zauwazylam, by jezyk im w
          studiowaniu przeszkadzal - przyjezdzaja juz z niezlym i blyskawicznie, w toku
          wykladow jezyk rozwijaja. Nie taka znow sztuka. Student przy zmywaniu garkow
          dostaje 4,5 - 5 funtow: moje wyliczenia sa poprawne - 4 godziny pracy w sobote
          na czesne.
          • bebokk ,gdzie czyszczę kible i zamiatam w ramach premii.. 20.06.03, 11:54
            ...Szef daje mi wolny dostęp do internetu.
            • Gość: PABLO Nie ma darmowych obiadów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 12:08
              Pora może postawic pytanie który system jest lepszy i
              sprawiedliwszy: ten pozornie darmowy europejski czy ten
              amerykański.
              jak widac z postów naszych kształcących się w Europie
              kolegów uwierzyli oni że studia są za darmo bo nikt od
              NICH nie wział ani jednego euro. To jest super mówią! Od
              nich może nie wziął ale wział ode mnie i innych którzy
              juz nie studiują a zarabiają. potem taki dzwoniec
              wykształcony "za darmo" tzn. za nie swoje pieniądze da
              dyla do USA gdzie dotanie dobra pracę i tyleśmy go widzieli.
              W Stanach za studia trzeba płacić, brac kredyty i je
              spłacać. Jest to niewatpliwa wada tego systemu dla
              studenta ale ma dużo zalet z mojego punktu widzenia. Ten
              co studiuje studiuje za własne pieniądze. Może sobie
              potem jechać do Europy i Azji i tam pracować h.. mi do
              tego i jego świete prawo bo wykształcił się za własne
              pieniądze! Niech zarabia w wolnym świecie tam gdzie mu
              lepiej płacą i gdzie szybciej spłaci swoje studia. Poza
              tym ceni wykształcenie i na studiach sie nie opierdala.
              No i raczej unikamy wiecznych studentów co to przerzucają
              się z fakultetu na fakultet przez 15 lat a potem lądują
              na bezrobociu gdyż są tak wysoko wykwalifikowani że nikt
              nie może im dać pracy.
              • bebokk A jeśli coś jest za darmo, to za dużo kosztuje 20.06.03, 14:02
                Darmowe studia są fikcja.
                Zresztą pomylona gabryśka i jej kumple opowiadają głupoty.
                Kilkaset euro wpisowego to dopiero początek. Ale dla Polaka to i tak kwota
                spora.
                Student musi jeść i pić ( zwłaszcza to drugie ), a do tego mieszkać. Na
                Zachodzie rodzice zwykle nie mają ochoty na finansowanie zdrowego konia, więc
                studenci pracują.
                Do tego koszt książek itd...
                Ponadto 90% uczelni w całej Europie i w Stanach to hodowla miernych absolwentów
                według zasady, ze wykłądowcy udają, że solidnie uczą, a studnci udają, że się
                solidnie uczą.
                Te 10% dobrych jest oblegane pzez tłumy chętnych i tam ciężko się dostać
                ( chyba, ze pomylona Gabryśka udowodni, ze na Oxfordzie przyjmują wszystkich
                chętnych ).
                A na słabych uczelniach przebiją się najlepsi.
                Reszta dyplom do kieszeni, a potem bardzo często bezrobocie albo praca
                niespecjalnie zgodna z kwalifikacjami.
                • barabas Z autopsji... 20.06.03, 14:09
                  Uniwersytet Fryderyka Wilhlema w Bonn jest lepszy niz UMK w Toruniu...
                  Oplata za studia: DM 0,00 (wprawdzie UMK tez). A zycie kosztuje, czy sie stoi
                  czy sie lezy :-)
                  • bebokk A opłaty ? 20.06.03, 14:18
                    Sam pisałeś o wpisowym i ubezpieczeniu.
                    A w Toruniu życie jednak trochę mniej kosztuje niż w Berlinie.

                    Spotkałem kilku studentów niemieckich i co mnie zaskoczyło, to to, ze każdy z
                    nich studiował bardzo długo.
                    Średnio wychodziło im jakieś 8-10 lat nauki, przy polskiej przeciętnej 5.
                    Robili dwa kierunki, ale w większości było to spowodowane lękiem przed wejściem
                    w dorosłe zawodowe zycie, czyli strachem przed bezrobociem.
                    • barabas Re: A opłaty ? 20.06.03, 14:22
                      Oplata za semestr i miesieczna skladka do kasy chorych.
                      Teoretycznie studia prawnicze trwaja 7 semestrow - ale jest naprawde niewielu,
                      ktorzy w tym terminie sa w stanie je skonczyc. W porownaniu z Niemcami byl
                      Wydzial Prawa i Administracji w Toruniu naprawde bulka u maslem :-)
                • gabrielacasey Nie jestem pomylona: podaje realne CZESNE, roczne 30.07.03, 16:23
                  I juz teraz bardzo duzo Polakow tu studiuje. I sami sie utrzymuja. Np.
                  dziewczyna, ktora przyjechala do UK pracowac jako pielegniarka, ale - zyjac z
                  pracy via agencje pielegniarskie (wyzej platne, nizli etaty) - studiuje tu
                  sobie informatyke, bo lepiej w tym zawodzie zarobi. A takim jak ty tylko
                  narzekanie pozostaje...
              • Gość: rafal Re: Nie ma darmowych obiadów! IP: *.proxy.aol.com 20.06.03, 14:16
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Pora może postawic pytanie który system jest lepszy i
                > sprawiedliwszy: ten pozornie darmowy europejski czy ten
                > amerykański.
                > jak widac z postów naszych kształcących się w Europie
                > kolegów uwierzyli oni że studia są za darmo bo nikt od
                > NICH nie wział ani jednego euro. To jest super mówią! Od
                > nich może nie wziął ale wział ode mnie i innych którzy
                > juz nie studiują a zarabiają. potem taki dzwoniec
                > wykształcony "za darmo" tzn. za nie swoje pieniądze da
                > dyla do USA gdzie dotanie dobra pracę i tyleśmy go widzieli.
                > W Stanach za studia trzeba płacić, brac kredyty i je
                > spłacać. Jest to niewatpliwa wada tego systemu dla
                > studenta ale ma dużo zalet z mojego punktu widzenia. Ten
                > co studiuje studiuje za własne pieniądze. Może sobie
                > potem jechać do Europy i Azji i tam pracować h.. mi do
                > tego i jego świete prawo bo wykształcił się za własne
                > pieniądze! Niech zarabia w wolnym świecie tam gdzie mu
                > lepiej płacą i gdzie szybciej spłaci swoje studia. Poza
                > tym ceni wykształcenie i na studiach sie nie opierdala.
                > No i raczej unikamy wiecznych studentów co to przerzucają
                > się z fakultetu na fakultet przez 15 lat a potem lądują
                > na bezrobociu gdyż są tak wysoko wykwalifikowani że nikt
                > nie może im dać pracy.
                -----------------------------
                To jest niestety standart socjalnej Europy.
                Jedna pani wykladajaca na uniwersytecie w USA, gdzie rok nauki kosztuje
                27 tys.$ wyrazila sie , ze jesli spotka tam studenta spiacego na wykladzie to
                wie, ze on w nocy pracowal, w europie wie, ze spedzil noc na balandze.
            • gabrielacasey Internet prywatny. Broadband. Za 40 funtow /mc, bo 30.07.03, 16:20
              na imie mojej spolki.
    • nowytor "Zalety" darmowej nauki w UE 20.06.03, 16:02
      Jaki jest poziom europejskich uczelni?
      sprawdź w linku
      www.infoplease.com/spot/99nobel1.html
      Komitet noblowski-europejski-unijny dywersję UE robi?
      Woli nagrody przyznawać Amerykanom niechętnym socjalistom?
      Nie!!! tyle jest europejskie kształcenie warte.
      Nowy
      • Gość: Janek Re: 'Zalety' darmowej nauki w UE IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 17:07
        nowytor napisał:

        > Jaki jest poziom europejskich uczelni?
        > sprawdź w linku
        > www.infoplease.com/spot/99nobel1.html
        > Komitet noblowski-europejski-unijny dywersję UE robi?
        > Woli nagrody przyznawać Amerykanom niechętnym socjalistom?
        > Nie!!! tyle jest europejskie kształcenie warte.
        > Nowy

        a czy Amerykanie maja duzo tych nagrod Nobla?W porownaniu do ilosci mieszkancow sa daleko w tyle,a odliczyc "amerykanskich" Noblistow,ktorzy juz wyksztalceni do USA przyjechali i dla USA nobla zdobyli to USA jest daleko w tyle...
        • nowytor Odrzuć nagrody dla pisarzy (np. Dario Fo)... 20.06.03, 19:57
          odrzuć nagrody pokojowe (typu Arafat)
          i wtedy sprawdź co zostaje.
          Niestety w naukach "sprawdzalnych" nawet socjalistyczni
          skandynawowie nie potrafią sobie poradzić.
          Możesz liczenie, dupku, zacząć od początku. Weź
          szczególnie pod uwagę ostatnie 10 lat.
          Nowy
          • Gość: Jas Re: Odrzuć nagrody dla pisarzy (np. Dario Fo)... IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 20:17
            nowytor napisał:

            > odrzuć nagrody pokojowe (typu Arafat)
            > i wtedy sprawdź co zostaje.
            > Niestety w naukach "sprawdzalnych" nawet socjalistyczni
            > skandynawowie nie potrafią sobie poradzić.
            > Możesz liczenie, dupku, zacząć od początku. Weź
            > szczególnie pod uwagę ostatnie 10 lat.
            > Nowy

            Dupku ty USA ma najwiecej tych z literatury 10 i pokojowych 19.Popatrz ile inni maja Noblistow.Odejmij w USA tych wszystkich ,co to juz jako naukowcy wyjechali i teraz sa amerykanskimi Noblistami.Samych Niemcow parenascie.Czemu Milosz jest prowadzony jako Amerykanin?Poczytaj se ta palancie:
            www.google.com/search?q=immobilien+d%C3%A4nemark&sourceid=opera&num=100&ie=utf-8&oe=utf-8
            • Gość: Jas Re: Odrzuć nagrody dla pisarzy (np. Dario Fo)... IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 20:19
              Gość portalu: Jas napisał(a):

              > nowytor napisał:
              >
              > > odrzuć nagrody pokojowe (typu Arafat)
              > > i wtedy sprawdź co zostaje.
              > > Niestety w naukach "sprawdzalnych" nawet socjalistyczni
              > > skandynawowie nie potrafią sobie poradzić.
              > > Możesz liczenie, dupku, zacząć od początku. Weź
              > > szczególnie pod uwagę ostatnie 10 lat.
              > > Nowy
              >
              > Dupku ty USA ma najwiecej tych z literatury 10 i pokojowych 19.Popatrz ile inni
              > maja Noblistow.Odejmij w USA tych wszystkich ,co to juz jako naukowcy wyjechal
              > i i teraz sa amerykanskimi Noblistami.Samych Niemcow parenascie.Czemu Milosz je
              > st prowadzony jako Amerykanin?Poczytaj se ta palancie:
              > www.google.com/search?q=immobilien+d%C3%A4nemark&sourceid=opera&num=100&ie=utf-8&oe=utf-8
              Tu ten link:
              www.nobel.se/search/nationalities.html
            • nowytor Przeczytałeś? 20.06.03, 21:27
              I nie powiesz przepraszam, myliłem się?
              Nowy
      • Gość: vico Studia w Belgii IP: *.adsl.pi.be 22.06.03, 22:53
        Czy studia na Zachodzie sa darmowe? Daje przyklad Belgii, gdyz moja corka tu
        rozpoczyna wlasnie studia.
        Oplaty roczne:
        Wpisowe: 488 euro
        Ksiazki: 370 euro

        Oplaty miesieczne:
        Wynajecie pokoju: 225 euro
        wyzywienie: okolo 200 euro
        dojazdy: pomijam
        drobne wydatki: 50 euro

        Czyli za caly rok akademicki(10 miesiecy): 5608 euro.
        Duzo, czy malo...ocencie sami.
        • Gość: PABLO) Solidaryzm społeczny czyli dupa blada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 18:23
          Gość portalu: vico napisał(a):

          > Czy studia na Zachodzie sa darmowe? Daje przyklad
          Belgii, gdyz moja corka tu
          > rozpoczyna wlasnie studia.
          > Oplaty roczne:
          > Wpisowe: 488 euro
          > Ksiazki: 370 euro
          >
          > Oplaty miesieczne:
          > Wynajecie pokoju: 225 euro
          > wyzywienie: okolo 200 euro
          > dojazdy: pomijam
          > drobne wydatki: 50 euro
          >
          > Czyli za caly rok akademicki(10 miesiecy): 5608 euro.
          > Duzo, czy malo...ocencie sami.

          czlowiejku to jak studiujesz to jeszcze żarło Ci mamy
          fundować. A na jakim poziomie?! macDonald czy bardziej
          wykwintne restauracje? No i wynajęcie pokoju też? opłaty
          sa śmieszne bo za godzine pracy wykladowcy powinieniś
          zaplacić tak ze 200 eurosów minimum (tyle przynajmniej ja
          placiłem). Więc studia są "darmowe" tzn nie płaca ci co
          studiuja tylko ci co pracują. Dlaczego? Nie wiem to sie
          nazywa solidaryzm spoleczny. Tylko że potem taki
          wykształcony dupek ma w dupie solidaryzm społeczny bierze
          dupę w troki i wynosi sie zarabiać forsę do USA. Wię csie
          pytam czy to dla mnie jest interse łożyć z moich
          pieniedzy w studiujących? I odpowiem Ci za siebie NIE!
          gdyż oni wynosząc sie praciować do innego kraju nie
          zapewnią mi juz emerytury. Ja zostaję na starośc bez
          srodków do zycia bo mlodzi piekni wykształceni siedzą w
          USA. Do dupy z takim interesem!
          • Gość: vico Moze nie taka blada ta dupa IP: *.adsl.pi.be 29.07.03, 23:39
            Gość portalu: PABLO) napisał(a):

            > czlowiejku to jak studiujesz to jeszcze żarło Ci mamy
            > fundować. A na jakim poziomie?! macDonald czy bardziej
            > wykwintne restauracje? No i wynajęcie pokoju też? opłaty
            > sa śmieszne bo za godzine pracy wykladowcy powinieniś
            > zaplacić tak ze 200 eurosów minimum (tyle przynajmniej ja
            > placiłem). Więc studia są "darmowe" tzn nie płaca ci co
            > studiuja tylko ci co pracują. Dlaczego? Nie wiem to sie
            > nazywa solidaryzm spoleczny.
            > Tylko że potem taki
            > wykształcony dupek ma w dupie solidaryzm społeczny bierze
            > dupę w troki i wynosi sie zarabiać forsę do USA. Wię csie
            > pytam czy to dla mnie jest interse łożyć z moich
            > pieniedzy w studiujących? I odpowiem Ci za siebie NIE!
            > gdyż oni wynosząc sie praciować do innego kraju nie
            > zapewnią mi juz emerytury. Ja zostaję na starośc bez
            > srodków do zycia bo mlodzi piekni wykształceni siedzą w
            > USA. Do dupy z takim interesem!


            Masz chyba chora wyobraznie. Ludzie chca wiedzec ile musza miec w kasie by
            studiowac za granica. Dostali dokladna odpowiedz. Wolalbys ich dezinformowac
            propaganda darmowych studiow? Bo pasuje to do Twojej teorii? Trzeba jeszcze
            jesc i mieszkac.
            Moze niektorzy przeanalizuja wlasne mozliwosci i zdecyduja sie na studia w
            miejscu zamieszkania, nawet jezeli same studia w kraju sa nieco drozsze.
            Po studiach w Polsce jest wieksza szansa, ze beda pracowac w kraju.
            Czy nie widzisz, ze dbam w ten sposob o Twoja emeryture? :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka