STATEK ABORCYJNY, czyli PRZYNĘTA CHWYCIŁA

21.06.03, 20:59
SLD przerażone włąsną nieudolnością ( Polska jest słusznie zdaniem Brukseli
nieprzygotowana do Unii ) wymysliło HIT o nazwie STATEK ABORCYJNY !
To żadna sztuka namówić nawiedzone feministki z Holandii, które sfiksowały z
powodu braku jurnego chłopa
oraz nawiedzone feministki z SLD, które sfiksowały z tego samego powodu,
żeby zrobiły cyrk z jakimś kutrem, szumnie nazywanym kliniką aborcyjną.
Oczywiscie zaraz odpowiedzieli nawiedzeni z LPR
i mamy cyrk na cały świat.
I wszyscy podniecają się pierdołami.
Pierdołami, bo aborcja w Polsce jest łatwa i bezpieczna pod warunkiem, że są
pieniądze.
A 600 złotych zawsze to mniej niż utrzymanie dziecka do pełnoletności !
A ponadto są Czechy, Niemcy, Rosja, gdzie jest to legalne.


I mamy cyrk, a system dopłat dla rolnictwa leży, burdel w rządowych agencjach
dalej jest, nieprzygotowanie wiz dla Rosjan i innych "ruskich" też jest,
tudzież inne problemy.
Bruksela da Polsce w tyłek, a nie fundusze unijne.
Ale, co tam.
My podniecajmy się dalej kutrem z Holandii.

A Lesio ma ubaw, bo znowu wszyscy dali się nabrać.

    • Gość: piszedalej Re: STATEK ABORCYJNY, czyli PRZYNĘTA CHWYCIŁA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.03, 21:16
      Oczywiscie! Wszystko co sie dzieje wokol nas to jedna wielka konspiracja...
      • bebokk To są niestety fakty 21.06.03, 21:20
        Sam OSOBIŚCIE jestem przeciwnikiem aborcji i zwoelnnikiem kary smierci jak
        repulikanie w USA.
        ale poglądy to jedno, a realia europejskie to drugie.
        Dlatego obserwuję ten cyrk z kutrem z dystansem i widze PERFIDIĘ SLD,
        czyli
        UNIA NIE DA POLAKOM CHLEBA,
        TO MY DAJEMY ABORCYJNE IGRZYSKA !
        • Gość: krzysztofsf pseudoproblemy IP: 213.155.166.* 21.06.03, 21:43
          bebokk napisał:

          > Sam OSOBIŚCIE jestem przeciwnikiem aborcji i zwoelnnikiem kary smierci jak
          > repulikanie w USA.
          > ale poglądy to jedno, a realia europejskie to drugie.
          > Dlatego obserwuję ten cyrk z kutrem z dystansem i widze PERFIDIĘ SLD,
          > czyli
          > UNIA NIE DA POLAKOM CHLEBA,
          > TO MY DAJEMY ABORCYJNE IGRZYSKA !

          Tez uwazam, ze sa to pseudoprobleby.
          Jak sie uciszy, to uslyszymy informacje o ujamnionych nagraniach rozmowy z
          szajka pedofili w sutannach handlujacych skorami czy inny rownie chwytliwy hit
          dla mas.
          a maj powoli sie zbliza....

          pzdr
          krzysztof
          • bebokk Stuhr ( mój krajan ) o feministkach : 21.06.03, 23:17
            • bebokk CHŁOPA WAM TRZEBA, CHŁOPA ! 21.06.03, 23:22
              To wymyślił niejaki Machulski w "Seksmisji"

              PS : bardzo lubię kobiety,
              i feminizm to takie samo zbocznie jak pustelnicy, tyle tylko, że w drugą
              stronę !
              Z 4 feministek, które poznałem do tej pory,
              2 to były panienki z muchami w nosie,
              a 2 Panie po rozwodzie.
    • Gość: vico Re: STATEK ABORCYJNY, czyli PRZYNĘTA CHWYCIŁA IP: *.adsl.pi.be 21.06.03, 23:44
      W telegazecie holenderskiej wyczytalem, ze statek ten nie zbliza sie do brzegu,
      gdyz ludzie rzucaja kamieniami. To musialo byc widowisko.
      A chodzi tylko ponoc o akcje uswiadamiajaca, podczas gdy, jak napisano...Polska
      obok Irlandii maja najbardziej restrykcyjne prawo antyaborcyjne.
    • Gość: robi Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 08:24
      To może i był temat zastępczy przed referendum, kiedy wyskoczył z nim Dyduch.
      Do tej pory Miller trzymał feministki za pysk, bo potrzebne mu było poparcie
      Kościola dla akcesji. Co chcial to dostał, więc odpuścił trochę paniusiom z
      własnej partii.

      Teraz aborcja wraca jako problem rzeczywisty, bo olbrzymie podziemie aborcyjne
      jest faktem. Nie można na to przymykac oczu i coś w końcu trzeba zmienić. I to
      raczej nie idzie o zmiany w kierunku wsadzania kobiet i lekarzy do więzienia.

      • bebokk Cyrki z kutrem tego problemu nie rozwiążą 22.06.03, 11:34
        Ten problem można rozwiązać tylko w spokoju, bez emocji.
        Chyba najmniejszym złem jest przyjęcie rozwiazania niemieckiego, czyli aborcja
        jest zabroniona, ale niekarana jeśli kobieta odbyła obowiązkowe konsultacje,
        mające na celu przekonanie ją, by zrezygnowała z aborcji.
        Ale tutaj nie chodzi o rozwiązywanie problemów, tylko o CELOWE cyrki,
        rozpętanie nowej wojny,
        aby odwrócić uwagę od ważniejszych spraw.
        • Gość: robi Re: Cyrki z kutrem tego problemu nie rozwiążą IP: *.dialup.warszawa.pl 22.06.03, 15:46
          bebokk napisał:

          > Ten problem można rozwiązać tylko w spokoju, bez emocji.

          Obaiam się, że jest to jeden z tych problemów, których bez emocji nie da sie
          rozwiazać, bo gorące głowy są po obu stronach. Zresztą nie tylko u nas.
      • Gość: erik Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 20:05
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > Teraz aborcja wraca jako problem rzeczywisty, bo olbrzymie podziemie
        > aborcyjne
        > jest faktem.


        No proszę, tak więc i z robiego wychodzi natura naprawiacza świata, który myśli
        że najlepszym sposobem na "rzeczywiste problemy" jest uchwalanie nowych,
        słusznych paragrafów.

        Istnienie podziemia aborcyjnego nie jest żadnym powodem do liberalizowania
        prawa antyaborcyjnego. To jest tak samo błędne rozumowanie, jak to, zgodnie z
        którym w obliczu narastającej z dnia na dzień przestępczości łagodzi się zapisy
        w kodeksie karnym. Po prostu paranoja. Śmierdzi lewicą na kilometr. Aż nie mogę
        uwierzyć, że to ty robi coś takiego napisałeś.



        > Nie można na to przymykac oczu i coś w końcu trzeba zmienić. I
        > to
        > raczej nie idzie o zmiany w kierunku wsadzania kobiet i lekarzy do więzienia.


        No to ekstra, bo jeszcze pare dni temu zapewniałeś jak to bardzo jesteś
        przywiązany do tradycji którą niesie ze sobą Kościół. Dużo nie było trzeba
        żebyś zaczął pisać takie ciepłe kawałki jak ten powyżej. Muszę ci powiedzieć że
        z takimi poglądami lokujesz się bliżej najbardziej różowej części SLD niż
        najbardziej nawet liberalnego odłamu Kościoła.

        W takim razie do jakiej części tradycji Kościoła jesteś przywiązany jeśli nie
        do tradycji ochrony życia ?

        A jeszcze niedawno całkiem sympatycznie rozmawialiśmy sobie o zagrożeniu
        islamizacją i nawet wkleiłeś fajny post Pabla. A teraz okazuje się że
        fundamenty cywilizacji są dla Ciebie niczym. Ja myślę że w takim razie
        muzułmanie są rzeczywiście skazani na sukces. Nie dość że prawie w ogóle nie
        rodzą się już w Europie dzieci, to jeszcze najlepiej jak te które są poczęte
        zostaną wyskrobane. Wiadomo, podziemie aborcyjne jest problemem i trzeba coś z
        tym zrobić bo tak dalej być nie może, i w ogóle to z zabobonem trzeba walczyć.

        No widzisz robi, a jednak będzie jakiś pożytek z tej Unii. Może i będziemy na
        początku dopłacać do interesu, ale za to pozbędziemy się podziemia aborcyjnego.
        Zawsze to coś.

        A już nam się wydawało że ta Unia to tylko chce na nas żerować i nic nie dawać
        w zamian.
        • Gość: robi Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.dialup.warszawa.pl 22.06.03, 20:17
          Tak Eriku, to ja napisałem. Mam liberalne poglądy nie tylko na gospodarkę. Nie
          jestem żadnym konserwtystą. Na temat aborcji mam ugruntowane poglądy od lat.
          Wybór powinien należeć do kobiety, a prawo powinno byc takie, aby nie
          powodowało patalogii. Jeżeli oficjalne dane mówią,że w Polsce dokonuje się 100
          aborcji rocznie, tymczasem rózne organizacje szacują ze faktycznie jest ich od
          80 to 200 tys. , to mamy do czynienia z patologią. W świetle obecnego prawa
          nalaeżałoby zamykac w więzieniach tysiące lekarzy, karać dziesiątki tysiecy
          kobiet. A tak nie jest. Czyli złe jest prawo. Można udawać,że problemu nie ma,
          albo coś z tym zrobić.
          • Gość: erik Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 20:51
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > Tak Eriku, to ja napisałem. Mam liberalne poglądy nie tylko na gospodarkę.


            To co proponujesz to nie jest liberalizm. Wprowadzasz zamęt pojęciowy.
            Liberalizm wbrew pozorom nie postuluje swobody obyczajowej i moralnej ! To jest
            program libertynizmu. Jesteś libertynem.
            • Gość: robi Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.dialup.warszawa.pl 22.06.03, 22:03
              Gość portalu: erik napisał(a):

              > To co proponujesz to nie jest liberalizm. Wprowadzasz zamęt pojęciowy.
              > Liberalizm wbrew pozorom nie postuluje swobody obyczajowej i moralnej ! To
              jest program libertynizmu. Jesteś libertynem.

              Niech i tak będzie. Jak go zwał to zwał. Ja szanuje demokrację, wolność
              gospodarczą i wolnośc światopoglądową.

              Ty preferujesz autokratyzm, XIX-wieczny liberalizm utopijny, a twoje poglądy na
              na sprawy obyczajowe i moralne zbiżone są do katolickich radykałów.

              Różnimy się. I bardzo dobrze. Miło jest znajdować współny język w jednych
              sprawach, jednak czasami trzeba mieć własne zdanie.
              • Gość: erik Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 12:09
                Gość portalu: robi napisał(a):

                > Różnimy się. I bardzo dobrze.


                Bardzo źle. Jeśli się różnimy, to na 100 % ktoś z nas nie ma racji.
                • Gość: PABLO Re: Dlaczego teraz problem powraca? IP: *.kamir.com.pl 23.06.03, 16:29
                  Niestety Robi nie masz racji. Reprezentujesz bardzo
                  nieaktualny punkt widzenia na to kiedy właściwie zaczyna
                  się życie. Współczesna nauka (biologia molekularna,
                  embriologia, genetyka) da ci tylko jedna odpowiedź: w
                  momencie połączenia sie obu materiałów genetycznych i
                  wykonaniu pierwszych podziałów mamy do czynienia z nowym
                  organizmem, którego cechy są genetycznie jasno określone.
                  Nie sposób potem wyróżnić żadnego momentu w którym
                  zachodziłoby coś takiego co upoważniałoby do twierdzenia
                  o to już człowiek a tu to jeszcze zbiór komórek.
                  Dopuszczając aborcję w ramach wolności wyboru nie możesz
                  miec do nikogo pretensji że w ramach wolności wyboru
                  zabija starszą osobę, Żyda, Polaka, kułaka stosując
                  równie arbitralne rozróżnienia kto jest człowiekiem a kto
                  gnidą czy zbiorowiskiem komórek. Ponieważ morderstwo
                  zaczyna sie w sferze językowej polecam studiowanie np.
                  mów wodzów rewolucji bolszewickiej. Aby łatwiej bylo
                  mordować konieczne jest zastąpinie słowa człowiek słowem
                  wesz, krwiopijca, wróg ludu. Współczesnym obrońcom prawa
                  wyboru też jakoś nie przechodzi przez gardło słowo
                  człowiek wolą: płód, embrion, zygota. Przemyśl to robi
                  gdyż szkoda abyś trwał w takim poważnym błędzie.
                  Nadmieniam że wiara nie jest tu konieczna wystarczy
                  sprawe dobrze przemyśleć. po prostu kościół katolicki ma
                  tutaj całkowita rację: życie człowieka zaczyna się w
                  momencie poczęcia a nie w momencie narodzin. No chyba że
                  jednak uważasz że w imie wolności wyboru można zamordować
                  drugiego człowieka ale w takim razie jestes etycznym
                  analfabetą w co nie chcę wierzyć. A prawo jeśli ma być
                  prawem MUSI chronić życie człowieka w każdej jego fazie i
                  każdego człowieka. Inaczej staczamy sie do stanu
                  barbarii. Pozdrawiam
                  • robisc Re: Dlaczego teraz problem powraca? 23.06.03, 16:54
                    Przykro mi Pablo, ale pozostanę przy swoim zdaniu. Taki już jest ten świat.
                    Lepiej żeby aborcji nie było, ale jest. Problem sam się nie rozwiąże.
                    Jednak tak naprawde to mało mnie ten temat obchodzi. To przez Erika ta
                    dyskusja. Zdecydowanie wolę dyskutowac o gospodarce i polityce.

                    Też Cię pozdrawiam
                    robi
        • bebokk Realia i obłuda 22.06.03, 20:38
          Eriku ! Aborcja jest złem i to oczywiste.

          Ale moim zdaniem lepszym wyjściem jest jej niekaranie połączone z obowiązkowymi
          rozmowami z psychologiem i przekonywanie do urodzenia dziecka
          od pozwalania na zbijanie kasy przez cwanych lekarzy.

          PS : w Irlandii kasę zbijają organizatorzy wypraw aborcyjnych do W.Brytanii i
          angole-lekarze.
          • Gość: erik Re: Realia i obłuda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 21:15
            bebokk napisał:

            > Eriku ! Aborcja jest złem i to oczywiste.
            >
            > Ale moim zdaniem lepszym wyjściem jest jej niekaranie połączone z
            obowiązkowymi
            >
            > rozmowami z psychologiem i przekonywanie do urodzenia dziecka
            > od pozwalania na zbijanie kasy przez cwanych lekarzy.
            >
            > PS : w Irlandii kasę zbijają organizatorzy wypraw aborcyjnych do W.Brytanii i
            > angole-lekarze.


            Pytanie brzmi po co nam jest prawo ? Czy tylko po to aby ustalić jak najmniej
            kolizyjny układ stosunków w państwie, czy też po to aby wychowywać i wsazywać
            słuszny z moralnego punktu widzenia sposób zachowania.

            Jeżeli jesteś zwolennikiem pierwszej opcji to to co napisałeś ma pewną swoją
            logikę. Jeżeli jednak uważasz że prawo to coś więcej niż tylko zwykły zbiór
            nakazów i zakazów mających nam ułatwić życie to jako przeciwnik zła musisz być
            za bezwzględnym zakazem aborcji.

            Oczywiście nie muszę chyba dodawać że w naszym kręgu cywilizacyjnym obowiązuje
            model drugi (chyba że coś się zmieniło ?). Oczywiście można też powiedzieć że
            aborcja jest neutralna z moralnego punktu widzenia, ale przecież ty tak nie
            uważasz. Więc ?
            • bebokk Re: Realia i obłuda 22.06.03, 22:45
              Ależ Eriku ja nie widze żadnych sprzeczności w moich poglądach.
              Jestem za tym, aby aborcja była nielegalna, a jedynie niekarana po SPEŁNIENIU
              określonych warunków.
              Sądy uznawały dawniej i uznają i dziś coś takiego jak odstąpienie od
              wymierzenia kary.
              • Gość: erik Re: Realia i obłuda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 12:10
                bebokk napisał:

                > Ależ Eriku ja nie widze żadnych sprzeczności w moich poglądach.
                > Jestem za tym, aby aborcja była nielegalna, a jedynie niekarana po SPEŁNIENIU
                > określonych warunków.
                > Sądy uznawały dawniej i uznają i dziś coś takiego jak odstąpienie od
                > wymierzenia kary.


                A feministki się cieszą. Lejesz miód na ich serca. One też są "szczerze"
                wstrząśnięte tym okropnym podziemiem aborcyjnym, i "tylko" z tego powodu chcą
                zmienić prawo.

                Bebok, czy ty nie widzisz że chcąc nie chcąc idziesz teraz w lewicowym
                zaprzęgu. Pogratulować miłego towarzystwa.

                No i poza tym przypominam że mowa nasza miała być "nie-nie", "tak-tak". To tak
                gwoli przypomnienia dla wyznawców zasady "sola scriptura".
                • bebokk Re: Realia i obłuda 23.06.03, 12:59
                  Eriku ! Ja oceniam to chłodno i widzę w moim pomyśle mniej zła niż w zamykaniu
                  do więzień kobiet i lekarzy
                  albo na pozwalaniu na aborcję bez żadnych ograniczeń.
                  • Gość: erik Re: Realia i obłuda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 15:16
                    bebokk napisał:

                    > Ja oceniam to chłodno


                    A feministki wprost przeciwnie. I dlatego to do nich świat należy.
                  • Gość: JWZ Waga problemu IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 16:30
                    bebokk napisał:

                    > Eriku ! Ja oceniam to chłodno i widzę w moim pomyśle mniej zła niż w
                    zamykaniu
                    > do więzień kobiet i lekarzy
                    > albo na pozwalaniu na aborcję bez żadnych ograniczeń.

                    Doceniam Twoją troskę o kobiety i lekarzy łamiących prawo. Dla ustalenia wagi
                    tego problemu może warto byłoby ustalić - jakie są rzeczywiste skutki przepisów
                    antyaborcyjnych. Ile kobiet i lekarzy zostało skazanych, i ile z nich odsiaduje
                    wyroki więzienia. Dopiero wówczas będzie zasadna ewentualna dyskusja o
                    zasadności przepisów karnych.
                    Pozdrawiam.
            • Gość: rafal Re: Realia i obłuda IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 22:53
              Gość portalu: erik napisał(a):

              > bebokk napisał:
              >
              > > Eriku ! Aborcja jest złem i to oczywiste.
              > >
              > > Ale moim zdaniem lepszym wyjściem jest jej niekaranie połączone z
              > obowiązkowymi
              > >
              > > rozmowami z psychologiem i przekonywanie do urodzenia dziecka
              > > od pozwalania na zbijanie kasy przez cwanych lekarzy.
              > >
              > > PS : w Irlandii kasę zbijają organizatorzy wypraw aborcyjnych do W.Brytani
              > i i
              > > angole-lekarze.
              >
              >
              > Pytanie brzmi po co nam jest prawo ? Czy tylko po to aby ustalić jak najmniej
              > kolizyjny układ stosunków w państwie, czy też po to aby wychowywać i wsazywać
              > słuszny z moralnego punktu widzenia sposób zachowania.
              >
              > Jeżeli jesteś zwolennikiem pierwszej opcji to to co napisałeś ma pewną swoją
              > logikę. Jeżeli jednak uważasz że prawo to coś więcej niż tylko zwykły zbiór
              > nakazów i zakazów mających nam ułatwić życie to jako przeciwnik zła musisz
              być
              > za bezwzględnym zakazem aborcji.
              >
              > Oczywiście nie muszę chyba dodawać że w naszym kręgu cywilizacyjnym
              obowiązuje
              > model drugi (chyba że coś się zmieniło ?). Oczywiście można też powiedzieć że
              > aborcja jest neutralna z moralnego punktu widzenia, ale przecież ty tak nie
              > uważasz. Więc ?
              --------------------------------
              Problem aborcji ISTNIEJE i zadne zakazy nie przyczynia sie do jego rozwiazania.
              BRD miala do polowy lat 80-tych zblizona ustawe. I jako nieskuteczna z
              racji „turystyki „ zostala znowelizowana.
              Przed paru laty w BRD zaistnial otwarty konflikt miedzy niemieckim episkopatem
              i spoleczenstwem chrzescijanskim a pozycja Watykanu.
              Problem byl nastepujacy:
              Lekarz w BRD nie ma prawa wykonac aborcji bez odpowiedniego zaswiadczenia
              instytucji uswiadamiajacych kobiete o zabiegu .
              Jednoczesnie lekarz ma tez prawo odmowic z racji wiedzy medycznej uslugi.
              Z prawa do aborcji moga tam korzystac panie, ktore wczesniej przeszly
              odpowiednie poradnictwo na ten temat w instytucjach panstwowych badz
              koscielnych.
              Wiekszosc spoleczenstwa przyznaje sie do tam wiary placac m.inn. na oba
              koscioly podatki.
              Wiekszosc pan korzystala wiec z poradnictwa pod auspicjami Kosciola.
              Oba koscioly mialy odpowiedni zespol fachowcow, ktory po poradach
              przedstawiajac racje wiary i nauki wystawial odpowiednie zaswiadczenie z opinia.
              Watykan wystapil do episkopatu niemieckiego o likwidacje tego poradnictwa.
              Wymiana stanowisk trwala prawie 3 lata. Sytuacja sie spolaryzowala. Rzad
              niemiecki wystapil oficjlnie przeciwko stanowisku JP II.
              Doprowadzila do konfliktu spolecznosci chrzescijanskiej i wiekszej czesci
              episkopatu z Watykanem.
              Zakonczyla sie pozostawieniem poradnictwa przykoscielnego, ale nie wydawaniu
              zaswiadczen o poradzie. Takowe lekarz mogl w formie telefonicznej sciagnac.

              Jak widac srodowisko katolickie w Europie jest tez podzielone w ww. temacie i
              forma poradnictwa dla kobiety przed zabiegiem jest bardziej logiczna
              niz „turystyka“ czy podziemie.
              Pytanie: Czy wogole z racji podpisanego konkordatu, rzad moze nowelizowac
              ustawe?
              I jak umowa konkordatowa ma sie do umowy z EU? Jest nadrzedna czy podrzedna?
              • Gość: erik Re: Realia i obłuda IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 12:10
                Gość portalu: rafal napisał(a):


                > Problem aborcji ISTNIEJE i zadne zakazy nie przyczynia sie do jego
                > rozwiazania.


                Problem pedofili ISTNIEJE i żadne zakazy nie przyczynią się do jego rozwiązania


                > Watykan wystapil do episkopatu niemieckiego o likwidacje tego poradnictwa.
                > Doprowadzila do konfliktu spolecznosci chrzescijanskiej i wiekszej czesci
                > episkopatu z Watykanem.


                Zgodnie z definicją Soboru Florenckiego powtórzoną przez Sobór Watykański
                I "wszyscy wierni winni wierzyć, «iż Święta Stolica Apostolska i Biskup Rzymski
                posiadają prymat nad całym światem, a sam Biskup Rzymski jest następcą św.
                Piotra, księcia Apostołów, prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła
                oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan. Jemu to w osobie św. Piotra
                przekazana została przez Pana Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania,
                rządzenia i kierowania całym Kościołem, jak to zawierają także akta soborów
                powszechnych i święte kanony»".


                > Jak widac srodowisko katolickie w Europie jest tez podzielone w ww. temacie


                Jeżeli neguje się zdanie papieża to w świetle przytoczonej wyżej definicji nie
                jest to stanowisko katolickie. Kto sprzeciwia się papieżowi jest schizmatykiem
                i podlega ekskomunice z mocy samego prawa.

                Powinna być ekskomunika, bez dwóch zdań. Dlaczego nie było ? To już kwestia na
                inną rozmowę. Dość powiedzieć że sam Jan Paweł II mocno sprzyja postępom
                tzw. "ducha kolegialnego" w Kościele...

                W każdym razie z opisanych przez Ciebie wypadków niemieckich idzie w świat
                tylko zgorszenie dla katolików.


                > forma poradnictwa dla kobiety przed zabiegiem jest bardziej logiczna
                > niz „turystyka“ czy podziemie.


                W takim razie równie dobrze możnaby wprowadzić poradnictwo dla przyszłych
                morderców. Dlaczego przed popełnieniem moralnie złego czynu mieliby być
                pozbawieni fachowej opieki psychologicznej ? Toż to jawna dyskryminacja !


                > Pytanie: Czy wogole z racji podpisanego konkordatu, rzad moze nowelizowac
                > ustawe?


                A czy w konkordacie jest coś nt aborcji czy wartości chrześcijańskich ? Raczej
                nie.


                > I jak umowa konkordatowa ma sie do umowy z EU? Jest nadrzedna czy podrzedna?


                Ma się tak, że nawet jeśli są tam jakieś sprzeczności, to Kościół jako
                entuzjasta UE szybko zgodzi się na renegocjacje. Papież zaprosi do Rzymu Kwacha
                i wszystko załatwią w jeden dzień w miłej atmosferze w asyście Ducha Św., na
                którego nasz prezydent lubi się ostatnio powoływać. Amen.
                • Gość: Magda bez kobiet IP: *.uml.lodz.pl 23.06.03, 13:33
                  Zastanawia mnie dlaczego wszystko odbywa się bez udziału kobiet? Także w tej
                  dyskusji nie wypowiedziała się żadna kobieta, a to przecież kobiet przede
                  wszystkim problem dotyczy. Myslę, że łatwo decydować kiedy samemu nie ponosi
                  się konsekwencji. Wiecie co ginekolodzy mówią kobietą? Antykoncepcja to twój
                  problem. A dlaczego? Bo ciąża to przede wszystkim problem kobiety. Mężczyzna
                  nie chodzi w ciąży on - jeżli dziewczyna ma szczęście - uczestniczy w
                  wychowaniu, jeśli nie ma szczęścia placi (albo nie) alimenty i na tym się jego
                  rola kończy, a dla kobiety dziecko to decyzja na całe życie. Uważam, że w tej
                  sprawie powinno się odbyć referendum ale uprawnione do głosowania powinny być
                  tylko pełnoletnie kobiety i to tylko te, których problem jeszcze dotyczy (
                  przed menopauzą). Ciekawe jaki byłby wynik?
                  • Gość: erik Re: bez kobiet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 15:16
                    Gość portalu: Magda napisał(a):

                    > Uważam, że w tej
                    > sprawie powinno się odbyć referendum ale uprawnione do głosowania powinny być
                    > tylko pełnoletnie kobiety i to tylko te, których problem jeszcze dotyczy (
                    > przed menopauzą). Ciekawe jaki byłby wynik?


                    Wynik byłby zgodny z wolą grupy trzymającej władzę. Czyli pomyślny (dla Ciebie,
                    nie dla dzieci)
                  • Gość: JWZ Re: bez kobiet? IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 16:58
                    Gość portalu: Magda napisał(a):

                    > Zastanawia mnie dlaczego wszystko odbywa się bez udziału kobiet? Także w tej
                    > dyskusji nie wypowiedziała się żadna kobieta, a to przecież kobiet przede
                    > wszystkim problem dotyczy.

                    Czy ktoś broni kobietom wypowiadać się w tej i każdej innej sprawie?

                    > Myslę, że łatwo decydować kiedy samemu nie ponosi
                    > się konsekwencji. Wiecie co ginekolodzy mówią kobietą? Antykoncepcja to twój
                    > problem. A dlaczego? Bo ciąża to przede wszystkim problem kobiety. Mężczyzna
                    > nie chodzi w ciąży on - jeżli dziewczyna ma szczęście - uczestniczy w
                    > wychowaniu, jeśli nie ma szczęścia placi (albo nie) alimenty i na tym się
                    jego
                    > rola kończy, a dla kobiety dziecko to decyzja na całe życie.

                    W tym rzecz właśnie. Jeśli człowiek chce być odpowiedzialny za swoje decyzje
                    życiowe, to musi o tym pamiętać zawsze - a nie dopiero, gdy zaskakiwany jest
                    ciążą "niechcianą". Zmianą przepisów nie da się zastąpić głosu sumienia.

                    > Uważam, że w tej
                    > sprawie powinno się odbyć referendum ale uprawnione do głosowania powinny być
                    > tylko pełnoletnie kobiety i to tylko te, których problem jeszcze dotyczy (
                    > przed menopauzą). Ciekawe jaki byłby wynik?

                    Spraw dotyczących moralności i etyki nie można poddawać pod głosowanie.
                    Nawiasem, myślę, że obecnie większość społeczeństwa jest za utrzymaniem
                    obowiązujących przepisów dotyczących aborcji. Gdyby było inaczej media
                    trąbiłyby o wynikach sondaży.

                  • robisc Re: bez kobiet 23.06.03, 17:03
                    Gość portalu: Magda napisał(a):

                    > Zastanawia mnie dlaczego wszystko odbywa się bez udziału kobiet?

                    Bo kobiety na tym forum pisują raczej przypadkowo. Sam nie wiem dlaczego.
                  • bebokk Nie ma ciąży bez chłopa ! 23.06.03, 20:41
                    Tak wiec chłopy mają te same prawa do dyskusji i decydowania.
                    A cały problem polega na tym, że ten cyrk z kutrem jest tylko cwaną zagrywką
                    SLD.
                    SLD ten kuter wymyśliło i ostatnią rzeczą o jekiej towarzyszom chodzi
                    jest szczęście kobiet.
                    To tylko taki temat rzucony ludziom, żeby się żarli.
                    Jasne ?

                    A jak ten problem rozwiazać naprawdę napisałem ( aborcja jest zabroniona, ale
                    niekarana po spełnieniu określonych warunków - obowiązkowe rozmowy z
                    psychologami przekonującymi kobietę do urodzenia dziecka ).
                    Ale to SLD nie interesuje.
                    Bo ich interesuje celowe wywołanie wojny o aborcję.
          • ping-pong Re: Realia i obłuda 25.06.03, 06:18
            bebokk napisał:

            > Eriku ! Aborcja jest złem i to oczywiste.
            >
            > Ale moim zdaniem lepszym wyjściem jest jej niekaranie połączone z
            obowiązkowymi
            >
            > rozmowami z psychologiem i przekonywanie do urodzenia dziecka

            Czy powinno sie zuszac do takiej rozmowy? A co ktos nie chce rozmawiac?
            Duzo skuteczniejsze jest namawianie do uzycia prezerwatywy.
      • Gość: JWZ Re: Temat zastępczy IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 16:19
        Gość portalu: robi napisał(a):

        > To może i był temat zastępczy przed referendum, kiedy wyskoczył z nim Dyduch.
        > Do tej pory Miller trzymał feministki za pysk, bo potrzebne mu było poparcie
        > Kościola dla akcesji. Co chcial to dostał, więc odpuścił trochę paniusiom z
        > własnej partii.
        >
        > Teraz aborcja wraca jako problem rzeczywisty, bo olbrzymie podziemie
        aborcyjne
        > jest faktem. Nie można na to przymykac oczu i coś w końcu trzeba zmienić. I
        to
        >
        > raczej nie idzie o zmiany w kierunku wsadzania kobiet i lekarzy do więzienia.

        Nie będę tu poruszał kwestii już podjętych przez erika. Powiem tylko, że
        zgadzam się z nim w 100%.

        Natomiast zupełnie nie zgadzam się z treścią Twojego postu. Dokonałeś w nim
        pomylenia przyczyny ze skutkiem.
        Otóż, uważam, że z aborcją - tematem zastępczym mamy do czynienia właśnie
        teraz, a nie przed referendum. Zwolennicy aborcji mają świadomość, że są w
        mniejszości. W przeciwnym wypadku głośno krzyczeliby przed referendum dla
        pozyskania głosów na rzecz aneksji. Ale oni milczeli, jak mysz kościelna.
        Dyduch nieoptrznie coś palnął - natychmiast został przywołany do porządku.
        Gdyby sprawa aborcji była rzeczywiście istotnym problemem społecznym -
        zaistniałaby niezależnie od sytuacji politycznej i celów partii rządzącej.
        Byłby to więc "ruch" oddolny. Tak się nie stało. Obecne zamieszanie wokół tego
        tematu wywołał sam Miller w dniu jego "zwycięstwa". Jazgot, który towarzyszy
        tej sprawie jest odgórnie sterowany - widać to gołym okiem. Nagle pojawili się
        licznie obrońcy uciśnionych kobiet. A gdzie oni byli jeszcze 2 tygodnie temu?
        Proszę przejrzyj, choćby to forum - o czym na nim mówiło się przed referendum?
        O niemal wszystkim - ale o aborcji wcale, lub prawie wcale.
        Twoje stwierdzenie, że przedtem aborcja była tematem zastępczym, a teraz
        wróciła jako problem rzeczywisty - świadczy, że zupełnie nie rozumiesz tego, co
        się wokół Ciebie dokonuje, albo świadomie przyłączyłeś się do owego jazgotu
        (aborcjoniści przedstawiają argumenty podobne do Twoich).
        Pozdrawiam.
        • robisc Re: Temat zastępczy 23.06.03, 17:01
          Gość portalu: JWZ napisał(a):

          > > Twoje stwierdzenie, że przedtem aborcja była tematem zastępczym, a teraz
          > wróciła jako problem rzeczywisty - świadczy, że zupełnie nie rozumiesz tego,
          co > się wokół Ciebie dokonuje, albo świadomie przyłączyłeś się do owego
          jazgotu (aborcjoniści przedstawiają argumenty podobne do Twoich).
          > Pozdrawiam.

          Pozostaję przy swoim zdaniu i wydaje mi się jednak, że rozumiem to co się wokół
          mnie dzieje dość dobrze. Po prostu mam inne spojrzenie na problem aborcji niż
          większość z Was. Ale ja jestem ateistą, dla mnie zdanie Kościoła w tej kwestii
          nie ma żadnego znaczenia.

          Pozdrawiam
          robi
          • Gość: JWZ Re: Temat zastępczy IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 18:53
            robisc napisał:

            > Gość portalu: JWZ napisał(a):
            >
            > > > Twoje stwierdzenie, że przedtem aborcja była tematem zastępczym, a te
            > raz
            > > wróciła jako problem rzeczywisty - świadczy, że zupełnie nie rozumiesz teg
            > o,
            > co > się wokół Ciebie dokonuje, albo świadomie przyłączyłeś się do owego
            > jazgotu (aborcjoniści przedstawiają argumenty podobne do Twoich).
            > > Pozdrawiam.
            >
            > Pozostaję przy swoim zdaniu i wydaje mi się jednak, że rozumiem to co się
            wokół
            >
            > mnie dzieje dość dobrze. Po prostu mam inne spojrzenie na problem aborcji niż
            > większość z Was. Ale ja jestem ateistą, dla mnie zdanie Kościoła w tej
            kwestii
            > nie ma żadnego znaczenia.
            >
            > Pozdrawiam
            > robi
            Czy myslisz, że odpowiadając mi w taki sposób - uciekniesz od podstawowego
            problemu?
            W swojej wypowiedzi ani razu nie odwoływałem się do Kościoła, czy wiary. To
            była próba logicznej cząstkowej analizy tego, co dokonuje się tu i teraz. Ty,
            zamiast do niej się odnieść - wypaliłeś z grubej rury - "ja jestem ateistą". Co
            ma piernik do wiatraka? Nie chowaj się za hasłami, jak to czynią komuniści i
            euroentuzjaści. Zmierz się z problemem i samym sobą.
            Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: rafal Re: STATEK ABORCYJNY, czyli PRZYNĘTA CHWYCIŁA IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 14:17
      Naturalnie, ze jest to kolejny popis naszych "elyt", osmieszajacy polskich
      politykow.
      Jesli jest problem nalezy go rozwiazac dopuszczajac wszystkie grupy do
      rzeczowej dyskusjii (a przede wszystkim kobiety, lekarzy i prawnikow) w
      swietle "obowiazujacego prawa".
      Problem ten i wiele innych pokazuje tez, ze na zapis w preambule o wartosciach
      chrzescijanskich nie zgodzi sie wiekszosc panstw unii, gdyz prowdzi do
      ograniczen swiatopogladowych.
      Polska prawdopodobnie chcac czy nie musi w przyszlosci ustawe aborcyjna
      znowelizowac, gdyz przyjmie inne obowiazujace ja prawo.
    • robisc Taaaaka dyskusja 22.06.03, 18:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=6599238
      • Gość: rafal Re: Taaaaka dyskusja IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 12:20
        robisc napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=6599238
        ------------------------------------------
        Wogole rozmiar i tragizm tej sytuacji jest z czasem coraz bardziej widoczny.
        Jesli polskie prawo nie ma mozliwosci zamkniecia i deportowania tych pan na ich
        koszt, do panstwa ich obywatelstwa, a statku zatrzymania do czasu decyzji ze
        Strassburga, gdzie te panie napewno skarge wniosa.
        Statek bedzie 2-3 lata rdzewial do wyroku i armator bedzie ponosil koszta
        postoju.
        Jesli takich srodkow nie ma: to po jaka cholere osmiesza sie prokurator
        generalny udajac, ze reaguje?
        Po jakiego grzyba daje kolejny powod na osmieszanie Polski?
        Panie z Holandii "graja w bambuko" z polskim rzadem i setnie sie z tego bawia!!
        I nie bedzie to ich ostatnia wizyta.
        Wystarczyl przeciez jeden telefon do Irlandii z zapytaniem na jakich zasadach
        tamci sie tego gowna pozbyli.
        Narod sie bawi i burzy, europa sie bawi i to z powodu: ze ani prokurator, ani
        poslowie nie znaja prawa swego panstwa.
        Panie, ktore ta organizacje zaprosily powinny zdawac sobie sprawe z wagi swej
        PROWOKACJI wobec narodu!
        I organizacje i te panie wyborcy powinni sobie zapamietac.
        Jesli nikomu nic nie mozna zrobic : to po co naglasniac sprawe?
        Trzeba zastanowic sie nad tym prawem. Bo jest to tylko jedna z
        tysiecy "niespodzianek" , ktore na nas czekaja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja