bebokk
16.07.03, 23:30
W Koblencji nad Renem przez lata stał cokół pomnika Wilhelma I.
Cokół, bo Niemcom było głupio postawić samego Wilhelma.
Zrobili to po 1989.
W Berlinie za państwowe pieniądze ma powstać centrum przeciw wypędzeniom,
czyli
wystawa o Niemcach-ofiarach wojny.
ZRÓWNANO TYM SAMYM AGRESORA Z JEGO OFIARAMI
Te wszystkie żądania, roszczenia majątkowe, o których głośno na forum to
element większej całości.
Niemcy powstali z kolan, przestali czuć się winnymi za Hitlera i rozpoczynają
starą śpiewkę o wiecznie pokrzywdzonym narodzie, któremu sąsiedzi powinn być
posłuszni i spełniać jego żądania.
I faktycznie nic się z historii nie nauczyli.
Z pełnym przekonaniem prezentowane są absurdalne brednie, że Prusy były
wzorem tolerancji, że Polacy są winni mordowaniu ich przez Ukraińców na
Wołyniu itp.
I tu nawet nie chodzi o to, czy odzyskają majątki, tylko o to, że przez sam
fakt tych roszczeń, pretensji, poniżania innych narodów otwierają puszkę
Pandory.
Otwierają nienawiść w ludzkich sercach, otwierają stare dzieje.
To prowadzi nieuchronnie do nieszczęścia, do odrodzenia się nienawiści po
drugiej stronie, być może do nowej wojny.
Na razie jeszcze się boją USA, na razie.
Idą ciężkie czasy