Dodaj do ulubionych

gdzie referendum?

18.09.03, 17:10
szanowne forumowstwo podnieca sie tworem podstarzalego Giscarda, gie-wu broni
jak lew niemieckiej racji stanu "nie wetujmy", a ja mam jedno male pytanko:

w ilu sposrod 25 panstw ktore beda ratyfikowaly traktat miedzynarodowy zwany
konstytucja europejska istnieje wymog referendum przed ratyfikacja? (uwaga
kai: 25: o ile 1 maja 2004 nastapi rozszerzenie Unii)

i na marginesie: ile panstw sposrod obecnej 15 juz ratyfikowalo uklad atenski?

RdM
Obserwuj wątek
    • Gość: erik Re: gdzie referendum? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 11:06
      robert_de_molesme napisał:

      > ja mam jedno male pytanko:
      >
      > w ilu sposrod 25 panstw ktore beda ratyfikowaly traktat miedzynarodowy zwany
      > konstytucja europejska istnieje wymog referendum przed ratyfikacja?


      Sugerujesz, że referendum jest zbędne, bo byłoby absurdem przeprowadzać
      plebiscyt nad każdym traktatem międzynarodowym ? Czy tak ?

      Jeśli tak, to wytłumacz mi dwie sprawy:
      1) dlaczego zwykłej umowie międzynarodowej nadano tak szumną nazwę
      (konstytucja) ?
      2) który akt prawny będzie miał w orzecznictwie unijnym wyższą rangę:
      konstytucja UE czy konstytucje narodowe ?

      Twoje pytanie powinno brzmieć: w ilu spośród 25 państw UE istnieje wymóg
      referendum przed uchwaleniem konstytucji ?
      • chenjera_imbwa Re: gdzie referendum? 19.09.03, 12:44
        Gość portalu: erik napisał(a):

        > Sugerujesz, że referendum jest zbędne, bo byłoby absurdem przeprowadzać
        > plebiscyt nad każdym traktatem międzynarodowym ? Czy tak ?
        Mi się wydaje, że tak. Byłby to absurd, nie tylko ze względu na koszta.
        Idiotyzmem jest bowiem zdawanie się we wszystkim na wolę ciemnego ludu.

        > Jeśli tak, to wytłumacz mi dwie sprawy:
        > 1) dlaczego zwykłej umowie międzynarodowej nadano tak szumną nazwę
        > (konstytucja) ?
        Zgodnie z traktatem wiedeńskim umowa międzynarodowa jest umową bez względu na
        nazwę. Co za różnica czy to konstytucja, czy np: umowa państw UE?

        > 2) który akt prawny będzie miał w orzecznictwie unijnym wyższą rangę:
        > konstytucja UE czy konstytucje narodowe ?
        W orzecznictwie ETS zawsze prawo wspólnotowe ma pierwszeństwo stosowania przed
        prawem krajowym. Sądze, że nic tu się nie zmieni.
        • Gość: michal Re: gdzie referendum? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.03, 12:59
          chenjera_imbwa napisał:

          > Gość portalu: erik napisał(a):
          >
          > > Sugerujesz, że referendum jest zbędne, bo byłoby absurdem przeprowadzać
          > > plebiscyt nad każdym traktatem międzynarodowym ? Czy tak ?
          > Mi się wydaje, że tak. Byłby to absurd, nie tylko ze względu na koszta.
          > Idiotyzmem jest bowiem zdawanie się we wszystkim na wolę ciemnego ludu.
          >
          Ten traktat jest najwazniejszy ze wszystkich. Przeciez nikt nie zada referendum
          nad kazda ustawa. Zatwierdzenie konstytucyjnego gniota przez parlament nie jest
          wcale lepszym rozwiazaniem. Wielu poslow jest osobiscie zainteresowanych
          objeciem stanowisk w Brukseli, a interes Polski nic dla nich nie znaczy. Jezeli
          przeprowadzano referendum nad konstytucja Kwasniewskiego i traktatem
          akcesyjnym, to tym bardziej powinno sie odbyc w tej sprawie, zwlaszcza ze
          projekt konstytucji diametralnie zmienia wczesniejsze ustalenia.
          • Gość: michal P.S. - nowa sprawa Oleksego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.03, 13:17
            K.M. Ujazdowski przedstawil dzis w sejmie dokument skierowany do KIE przez
            blizej nieokreslone gremium politykow europejskich w tym Oleksego, w ktorym
            zawarta ma byc propozycja rozwiazan konstytucyjnych jeszcze mniej korzystnych
            dla Polski niz w projekcie. Z tego powodu zwolano Konwent Seniorow, ktory po
            burzliwej dyskusji przelozyl o 2 tygodnie glosowanie nad uchwala sejmu w
            sprawie wezwania Rządu RP do obrony pozycji Polski przeciwko zmianom
            zaproponowanym przez Konwent Europejski. Informacje podaje za TVN24.
            Czyzby jednak Olin?
            • horchess Re: P.S. - nowa sprawa Oleksego 23.09.03, 09:10
              Proszę Państwa nie ma co się tu gorączkować SLD ma już przygotowany plan
              sprzedaży Polski wzamian za ciepłe posadki w instytucjach europejskich. Oleksy
              chce tam jeszcze wciągnąć starszych braci z dawnego przywództwa PZPR (np.
              Rakowskiego i Wiatra), niby dlaczego? Bo jeżeli przyjęty zostanie ten projekt
              konstytucji europejskiej to w Polsce władza, będzie już tylko na papierze. Czy
              nam się to podoba czy nie oni dopną swego. Może w Polsce będą mówić, że
              wszystko jest cacy i będziemy bronić naszych interesów, jednak jak pojadą na
              spotkania gremiów Unii, to Cimoszewicz, Oleksy, Hubner i spółka zmiękną, bo już
              i tak rzadko w Polsce bywają, więc po co mają się za nią narażać, a jak
              pójdą "na kompromis", to może jeszcze jakąś karierę w Unii zrobią.
              I dodam, że byłem i jestem zwolennikiem Unii Europejskiej, ale w referedum
              głosowałem za porządkiem z Nicei a nie z Aten. I mówienie o tym, że mój głos
              oddany za aksesją jest jednocześnie głosem za konstytucją, to totalne
              nieporozumienie (szkoda, że tak się wyraża PO). I szkoda, że Pani Olejnik też
              tego nie rozumie kładąc na tej samej szali walkę PiS o referendum konstytucyjne
              ze sprzeciwem LPR wobec Polski w Unii (dzisiejszy wywiad z Kaczyńskim w Radio
              Zet). Szkoda, że tak mało polityków to rozumie, no ale oni też chcieliby
              awansować...
      • robert_de_molesme totalne nieporozumienie 19.09.03, 14:29
        Gość portalu: erik napisał(a):

        > robert_de_molesme napisał:
        >
        > > ja mam jedno male pytanko:
        > >
        > > w ilu sposrod 25 panstw ktore beda ratyfikowaly traktat miedzynarodowy zwa
        > ny
        > > konstytucja europejska istnieje wymog referendum przed ratyfikacja?
        >
        >
        > Sugerujesz, że referendum jest zbędne, bo byłoby absurdem przeprowadzać
        > plebiscyt nad każdym traktatem międzynarodowym ? Czy tak ?
        >
        > Jeśli tak, to wytłumacz mi dwie sprawy:
        > 1) dlaczego zwykłej umowie międzynarodowej nadano tak szumną nazwę
        > (konstytucja) ?
        > 2) który akt prawny będzie miał w orzecznictwie unijnym wyższą rangę:
        > konstytucja UE czy konstytucje narodowe ?
        >
        > Twoje pytanie powinno brzmieć: w ilu spośród 25 państw UE istnieje wymóg
        > referendum przed uchwaleniem konstytucji ?

        Erik, zupelnie opacznie zrozumiales moje pytanie. Byc moze w moje zlosliwosci
        wobec euro-oszolomstwa sa juz zbyt cyniczne.

        Absolutnie nie sugeruje ze referendum jest zbedne. Osobiscie uwazam ze w
        przypadku Polski jest konieczne, ba wymagane przez Art 90 Konstytucji. Inaczej
        Nicea, a inaczej "Konstytucja Europejska" okreslaja kompetencje Unii, co wiaze
        sie z przekazaniem jej NOWYCH kompetencji. Art. 90 Konstytucji daje tu
        mozliwosc (niestety tylko mozliwosc a nie koniecznosc) referendum.

        Pozostaje zebranie 500.000 podpisow zgodnie z ustawa o referendum. Komuna i tak
        odrzuci taki wniosek, ale bedzie to kolejny element kampanii wyborczej. Mam
        nadzieje ze LPR i PiS zabiora sie za zbieranie tych podpisow.

        To raz. Co do twoich pytan szczegolowych: dlaczego nazwali to konstytucja? Bo
        sa banda bufonow.

        Ktory akt na wyzsza range? Oczywiscie nawet durna dyrektywa Komisji
        Europejskiej ma wyzsza range niz konstytucje narodowe ( a co tu dopiero mowic
        o "Konstytucji Europejskiej"). Przeczytaj ten post i nastepny pod nim
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6158225&a=6163718
        Pozdrawiam

        RdM


        PS: a pytanie jest jak najbardziej na powaznie: w ilu panstwach beda referenda
        w sprawie kostytucji Giscarda?

        Na pewno w Danii, a dalej nie wiem bo nie jestem konstytucjonalista
        komparatywnym.
    • Gość: RdM Re: gdzie referendum? IP: *.dial.proxad.net 21.09.03, 17:05
      Większość państw UE nie ratyfikowała jeszcze jej poszerzenia


      (PAP) 21-09-2003, ostatnia aktualizacja 21-09-2003 16:46

      21.9.Bruksela (PAP) - Po sobotnim referendum na Łotwie zgoda 10 przyszłych
      państw członkowskich Unii Europejskiej na przystąpienie do niej nie budzi już
      wątpliwości, ale poszerzenie UE wymaga jeszcze ratyfikacji w 13 obecnych
      państwach członkowskich

      Według zestawienia sporządzonego w połowie września przez sekretariat
      Parlamentu Europejskiego, jedynymi państwami Unii, które ratyfikowały do tego
      czasu Traktat Akcesyjny o przystąpieniu 10 nowych państw, były Dania (w
      czerwcu) i Niemcy (w lipcu)

      Procedury ratyfikacji traktatu, podpisanego w kwietniu w Atenach, rozpoczęto w
      większości państw członkowskich, ale w Belgii, Irlandii, Luksemburgu i
      Portugalii nie wyznaczono nawet jeszcze orientacyjnego terminu zakończenia
      ratyfikacji

      Tymczasem wśród eurodeputowanych, eurokratów i dziennikarzy francuskich
      pojawiła się "koncepcja", że Francja powinna poczekać z zakończeniem
      ratyfikacji na wyniki konferencji międzyrządowej w sprawie przyszłej unijnej
      konstytucji, która rozpoczyna się w przyszłym miesiącu w Rzymie

      Oficjalnie przedstawiciele Francji nie chcą tego potwierdzić, ale "prywatnie
      ostrzegają", że niektórzy politycy w tym kraju chcieliby się najpierw przekonać
      o "dobrej woli" Polski i innych krajów przystępujących do Unii w sprawie
      konstytucji, zanim zatwierdzą Traktat Akcesyjny

      Burzliwej debaty ratyfikacyjnej oczekuje się także w Holandii, w której gorąca
      dyskusja, nieprzyjemna wobec kandydatów, odbywała się w tej sprawie w
      październiku 2002 roku przed zakończeniem negocjacji członkowskich

      Współrządzący z chadekami liberałowie ostro krytykowali wtedy opóźnienia w
      dostosowaniu kandydatów i korupcję w Polsce, Czechach, na Łotwie i Słowacji.
      Według informacji Parlamentu Europejskiego, w Holandii przewiduje się
      zakończenie ratyfikacji dopiero w styczniu 2004 roku

      Krajem, w którym ratyfikacja może się przeciągnąć ze względów
      czysto "technicznych", jest natomiast Belgia. Zatwierdzić Traktat Akcesyjny
      musi tu bowiem aż siedem izb - prócz federalnego Senatu i Izby Reprezentantów
      także pięć parlamentów regionalnych i wspólnotowych

      W najbliższym czasie - do początków listopada - ratyfikację planowały
      parlamenty Austrii, Finlandii, Grecji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Na późną
      jesień (przełom listopada i grudnia) zaplanowano ją w Szwecji i we Włoszech

      ***************

      bardzo mi sie podoba subtelna francuska dyplomacja. Francja - elegancja.

      RdM
      • Gość: erik Re: gdzie referendum? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 10:29
        Ciekawe, ciekawe...

        Ale chyba nie sugerujesz, że nasz rząd bierze poważnie pod uwagę hasło "Nicea
        albo śmierć" ???

        Handelek już dawno był. Pozostało tylko odegrać przedstawienie dla mas. Taka
        Kopenhaga - bis, z obowiązkową konferencją prasową Millera w
        porze "Wiadomości". Hektor kopenhaski przedzierzgnie się w rzymskiego :-)

        Rzym. Jaka symbolika !
        • robert_de_molesme Hektor 22.09.03, 11:13
          Gość portalu: erik napisał(a):


          Drogi Eriku

          1. Nie ma takiej podlosci jakiej franca nie jest zdolna uczynic.

          Jestem ciekaw jak daleko tym razem [Rzako] (zapis fonetyczny) sie posunie.
          W zasadzie Kwasniewski powinien juz teraz zalozyc wlosiennice, i NA KOLANACH
          ruszyc na pola elizejskie by tam (koniecznie po francusku, a nie w
          belkotliwym: "Dont łory - bi hepi" oswiadczyc:

          "Je ne parlerais jamais sans demande à vous, oh, illustré président Chirac, la
          permission. Je ne raterais aucun occasion de me taire."

          W calowaniu francuzow w d... mamy w koncu doswiadczenie. Najpierw haniebnie,
          jak banda sutenerow, wsunelismy Napoleonowi p. Walewska, nastepna okazje
          calowania mielismy w 1939 kiedy "sojusznik" sie na nas wypial.

          W/g mnie Kwach moze juz zaczac pobierac lekcje od Kimma "gdzie calowac"


          > Hektor kopenhaski przedzierzgnie się w rzymskiego :-)

          Wiesz skad mi sie wzial "Hektor"? To ulubiony przyjaciel Colargola, ktorego
          moja 2,5 roczna corka uwielbia pasjami (ma to po tatusiu - jak mialem troche
          wiecej lat niz ona to tez uwielbialem dzielnego misia, ktory zawsze spieszyl na
          pomoc Hektorowi i innym). To drugie

          > Rzym. Jaka symbolika !

          A po trzecie w zauwazylem ze o Colargolu spiewaja "on zawsze wplacze sie w
          kabale". Czy myslisz ze juz wtedy (rok produkcji 1971) tasowano te karty???

          RdM
          • Gość: erik Re: Hektor IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 10:34
            robert_de_molesme napisał:

            > Czy myslisz ze juz wtedy (rok produkcji 1971) tasowano te karty???


            Są tacy, którzy uważają że te karty tasowano już 2000 lat temu, a teraz
            następuje tylko ostatnie rozdanie.

            Jest taka sekta protestancka, która na podstawie egzegezy starotestamentowej
            Księgi Daniela (proroctwo siedemdziesięciu tygodni) i biblijnego schematu
            liczby siedem (oznaczającej pełnię bożych planów) twierdzi, że właśnie
            weszliśmy w schyłkowy okres Kościoła Chrystusowego, bezpośrednio poprzedzający
            ostatni tydzień (7 lat) Izraela, w którym to tygodniu nad światem zapanować ma
            antychryst. Po tych siedmiu latach na ziemię ponownie przyjdzie Chrystus i
            zapanuje tysiącletnie Królestwo Boże.

            Jednak aby Izrael mógł rozpocząć swój ostatni tydzień, musimy powrócić do
            sytuacji takiej, jak istniała pod koniec przedostatniego, 69 tygodnia. Ten 69
            tydzień miał się jakoby skończyć w 30 r. n.e., wraz ze śmiercią Chrystusa i
            rozpoczęciem dwóch tysiącleci należących do Kościoła.

            Co więc musi zaistnieć, aby Izrael mógł zluzować Kościół i wkroczyć w swój
            ostatni, apokaliptyczny tydzień ?:
            1) odrodzenie państwa Izrael (co stało się w 1948 roku)
            2) odrodzenie Imperium Rzymskiego
            3) odbudowa świątyni jerozolimskiej

            Imperium Rzymskie to - ich zdaniem - oczywiście UE. Jeżeli teraz proponuje się
            aby konstytucję UE podpisać w Rzymie, to już - he he - widzę co oni sobie
            myślą.

            No i odbudowa świątyni. To akurat na pozór wydaje się mało prawdopodobne, ale
            okazuje się że ortodoksyjni Żydzi są już do tego gotowi. Co ciekawe, po raz
            pierwszy od 2000 lat w Izraelu narodziła się czerwona jałówka, bez ofiarowania
            której nie można rozpocząć odbudowy. Z tą jałówką to nawet sprawdziłem w innych
            źródłach, i - do diabła - jest to prawda !

            Aha, najciekawsze na koniec. Otóż zdaniem tej sekty skoro świątynia
            jerozolimska została zburzona czterdzieści lat po zejściu Jerozolimy z centrum
            bożych planów (tzn w 70 r., 40 lat po śmierci Chrystusa), to podobnie teraz
            powróci na główną arenę dziejów 40 lat po odzyskaniu jej przez Izrael. Izrael
            odzyskał Jerozolimę w 1967 roku, odbudowa świątyni powinna więc ruszyć w roku
            2007.

            Wzgórze świątynne na razie należy do Palestyńczyków. Budowa nie może ruszyć
            zanim Żydzi go nie odzyskają.

            Fajne, nie ? Zobaczymy jak będzie, ale w razie czego w 2007 trzeba nam szybko
            występować z KK, który teorię o nastaniu 1000 letniego Królestwa Bożego
            zdecydowanie potępia :-))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka