Gość: PABLO
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.09.03, 19:17
No i doszlismy do bardzo ciekawego punktu. Towarzystwo eurofanów dzieli się
na podgrupy (to dobrze divide et impera):
1) za konstytucją bo w unii trzeba byc za wszelką cenę (światopogląd
religijno-mistyczny)
2) za konstytucją bo wezmą nas za buraków (światopogląd elitarno-estetyczny)
3) za konstytucja bo nie dadzą kasy (światopogląd pragmatyczny i mistyczny
zarazem - wiara w kasę)
4) za konstytucją bo gównojady nie powinny podskakiwać (mentalność żebracza)
5) za bo to lepsze, sprawiedliwsze, usprawni unię a nam da pozycję na jaką
zasługujemy (światopogląd prawdziwie europejski)
6) przeciw bo zrobili nas w balona (ręka w nocniku)
7) przeciw bo nie otake unie walczylismy (światopogląd a la Lechu)
8) przeciw bo Nicea lepsza (postawa ani guzika)
Wśród eurofobów mogacych sobie dzis pozwolić na dystans do sprawy konstytucji
w zasadzie dominuje postawa przeciw gdyz nieprzyjęcie konstytucji rozsypuje
projekt europejski sprowadzając Unie do EOG i jest to chyba ostatnia szansa
na wykonczenie UE zanim sama sie nie wykończy. ponieważ jednak eurofobowie to
ludzie rozsądni i przewidujący wiedzą że konstytucja przejdzie gdyż:
1) zadecydowali o tym bracia masoni (światopogląd STD - autor sie podpisuje)
2)Nicei broni nasz Hektor kopenhaski Leszek Cezary (światopoglad
defetystyczny oparty o doświadczenie).
No ale może wśród eurofobow ktos jest za konstytucją?