Dodaj do ulubionych

Nice i glosy

27.09.03, 14:03
Widze ze ostatnio wielkie emocje wzbudza liczba glosow jakie bedzie miala
Polska. Polacy chca zachowac glosy przyznane w Nicei.

Poniewaz nie sledzilem tej historii moze mi ktos przypomni na jakiej zasadzie,
wedlug jakiego klucza przyznano w Nicei tyle glosow dla Polski?
Czy nie bylo to aby arbitralne?

Jesli system glosow ma byc zmieniony, a nie podoba sie nam system ludnosciowy
to moze lepszy by byl system finansowy?

Moze dobra by byla (na pewno bylaby sprawiedliwa) propozycja:
Niech kazdy kraj ma proporcjonalnie tyle glosow, ile wplaca netto PIENIEDZY do
wspolnotowej kasy.

Propozycja ta to przeciez nic nowego. W biznesie jest tak, ze im ktos wiecej
zainwestowal PIENIEDZY w akcje spolki, tym wiecej ma do powiedzenia (tym
wiecej ma glosow) ma zebraniu akcjonariuszy. Tym wiekszy ma wplyw na kierunki
rozwoju spolki. To chyba sprawiedliwe? Czy nie?
Obserwuj wątek
    • tomek9991 Jednostronne zmienianie umowy 27.09.03, 14:08
      Mam gdzieś twoje durne rozważania.
      To nie ma żadnego znaczenia dla istoty problemu.

      Ważne jest to, że Polska uzgodniła z Unią
      SYSTEM NICEJSKI,
      a następnie
      JEDNOSTRONNIE Konwent Unii
      go zmienił
      na NIEKORZYŚĆ Polski.

      To tak jakbyś podpisał umowę z firmą, zgodził się zapłacić ustaloną kwotę,
      a następnie firma zmieniłaby jednostronnie kontrakt
      na twoją niekorzyść.
      • heimer Re: Jednostronne zmienianie umowy 27.09.03, 14:12
        tomek9991 napisał:

        > Mam gdzieś twoje durne rozważania.
        > To nie ma żadnego znaczenia dla istoty problemu.

        A mnie wlasnie interesuje istota problemu, czyli DLACZEGO Polska ma miec tyle
        wlasnie glosow. Dlaczego to unaczy na jakiej zasadzie to ustalono. To mnie
        interesuje. Jak nie wiesz to nie musisz mi przeciez odpowiadac. Nie odezwie sie
        ktos kto wie.


        > Ważne jest to, że Polska uzgodniła z Unią
        > SYSTEM NICEJSKI,

        OK. To wiem.
        Mnie inetersuja szczegoly. Jak i wedlug jakiej reguly UZGODNILA?
        • tomek9991 Umowa została uzgodniona i jest święta 27.09.03, 14:17
          Polska podpisała traktat akcesyjny na warunkach z Nicei.

          I jeżeli raz zgodzi się na jednostronne zmienianie umów,
          to da sygnał, że każda umowa z Unią jest kpiną,
          bo Unia będzie ją mogła zawsze zmienić według widzimisie.

          Jasne ?
          • heimer Re: Umowa została uzgodniona i jest święta 27.09.03, 14:20
            tomek9991 napisał:

            > Polska podpisała traktat akcesyjny na warunkach z Nicei.
            >
            > I jeżeli raz zgodzi się na jednostronne zmienianie umów,
            > to da sygnał, że każda umowa z Unią jest kpiną,
            > bo Unia będzie ją mogła zawsze zmienić według widzimisie.
            >
            > Jasne ?

            Czy ty na prawde nie rozumie tektu pisanego?
            Ja o cos pytalem.
            Jak nie rozumiesz o co chodzi lub nie znasz odpowiedzi to sie nie odzywaj.
            • tomek9991 Hola, hola ! 27.09.03, 14:59
              Napisałem wyraźnie, że nie ma sensu dyskutować nad twoimi uwagami,
              bo liczy się TYLKO to, że jednostronnie złamano umowę z Nicei.

              Nie udało się tobie wywołać głupiej dyskusji i teraz jesteś niegrzeczny.
              • heimer Re: Hola, hola ! 27.09.03, 17:40
                tomek9991 napisał:

                > Napisałem wyraźnie, że nie ma sensu dyskutować nad twoimi uwagami,

                To po co bierzesz w niej udzial?
                Do tego odzywajac sie nie na temat?
        • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 27.09.03, 16:53
          heimer napisał:

          > OK. To wiem.
          > Mnie inetersuja szczegoly. Jak i wedlug jakiej reguly UZGODNILA?

          Wedlug takiej reguly, ktora byla dosyc korzystna i kuszaca i ktorej warunki
          pozwolily przekonac duza czesc spoleczenstwa do powiedzenia TAK, bez brania
          przez rzad i media pod uwage wypowiedzi eurosceptykow, uprzedzajacych, ze te
          gwarancje sa bardzo slabe i moga ulec zmianie....co powoli sie staje
          • heimer Re: Jednostronne zmienianie umowy 27.09.03, 17:41
            Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

            > Wedlug takiej reguly, ktora byla dosyc korzystna i kuszaca

            Ale jaka to byla regula?
            Jesli w ogole byla.
            • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 27.09.03, 17:47
              heimer napisał:

              > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
              >
              > > Wedlug takiej reguly, ktora byla dosyc korzystna i kuszaca
              >
              > Ale jaka to byla regula?
              > Jesli w ogole byla.

              Byly podane konkretne ilosci glosow na co wielokrotnie sie powolywano
              argumentujac na rzecz naszego przyszlego duzego znaczenia w unii.
              Jedynymi, ktozy mieli do tego zastrzezenia byli eurosceptycy, poniewaz obawiali
              sie zmiany tego stanu w zwiazku z nieokreslona przyszla eurokonstytucja.
              Oszukani naiwni eurofani, ktorzy pojawiaja sie obecnie na forum i maja zal z
              powodu tych zmian, moga miec pretensje tylko do siebie i swojego slepego
              zaufania do unii jako dobrego wujka.
              • heimer Re: Jednostronne zmienianie umowy 27.09.03, 18:08
                Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                > Byly podane konkretne ilosci glosow na co wielokrotnie ..

                To wiem.
                Ale kto i NA JAKIEJ ZASADZIE okreslil te ilosci?
                • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 27.09.03, 22:51
                  heimer napisał:

                  > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                  >
                  > > Byly podane konkretne ilosci glosow na co wielokrotnie ..
                  >
                  > To wiem.
                  > Ale kto i NA JAKIEJ ZASADZIE okreslil te ilosci?
                  www.schuman.org.pl/files/negocjacje/rezultaty_negocjacji.pdf
                  rozdzial 30

                  zawsze miales problemy z materialami zrodlowymi, nawet w niemieckich gazetach
                  po niemiecku musialem ci linki podawac............
                  • heimer Re: Jednostronne zmienianie umowy 28.09.03, 21:44
                    Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                    > zawsze miales problemy z materialami zrodlowymi, nawet w niemieckich gazetach
                    > po niemiecku musialem ci linki podawac............

                    Zgadza sie. Nie mam czasu na czytanie gazet. Ja pracuje.
                    W zasadzie ogladam tylko TV, i czytam literature fachowa potrzebna w pracy.

                    A link ktory mi laskawie podales nic nie wnosi.
                    Nie ma tam odpowiedzi DLACZEGO dostalismy tyle a tyle glosow.
                    A ja chcialbym sie dowiedziec DLACZEGO mamy tyle glosow.
                    Z jakiej ZASADY to wyniklo.
                    Jak nie wiesz to juz nie odpisuj.
                    • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 28.09.03, 22:28
                      heimer napisał:

                      > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                      >
                      > > zawsze miales problemy z materialami zrodlowymi, nawet w niemieckich gazet
                      > ach
                      > > po niemiecku musialem ci linki podawac............
                      >
                      > Zgadza sie. Nie mam czasu na czytanie gazet. Ja pracuje.
                      > W zasadzie ogladam tylko TV, i czytam literature fachowa potrzebna w pracy.
                      >
                      > A link ktory mi laskawie podales nic nie wnosi.
                      > Nie ma tam odpowiedzi DLACZEGO dostalismy tyle a tyle glosow.
                      > A ja chcialbym sie dowiedziec DLACZEGO mamy tyle glosow.
                      > Z jakiej ZASADY to wyniklo.
                      > Jak nie wiesz to juz nie odpisuj.

                      Pozwole sobie odpisac.
                      W traktatach ue wyliczane sa wszedzie ilosci glosow, bez podawania w sposob
                      jednoznacznych, regol, na podstawie ktorych je przydzielono.
                      Sadze, ze odbywalo sie to na zasadzie rozgrywek i przetargow zakulisowych,
                      zgodnie z zasadami porozumiewania sie i uzgadniania przyjetymi dotychczas w
                      uni.
                      Takie tez liczby zaproponowano nam i innym kandydatom.Proponowane ilosci nie
                      podlegaly negocjacjom.
                      Na twoje DLACZEGO mozna odpowiedzec, ze dlatego, iz takie ilosci oni byli
                      gotowi przyznac, a my zaakceptowac (Buzek chwalil sie swoim wplywem na
                      uzgodnienia nicejskie. ktore pozniej przedstawiano juz jako sztywne stanowisko
                      unii)
                      Poniewaz w referendum powiedzialem "nie", obecne wycofywanie sie z uzgodnien
                      nie budza we mnie rozgoryczenia ani nie czuje sie oklamany. Uwazam to za
                      poczatek zmian czekajacych Polske w unii, chociaz wolalbym stwierdzic, ze sie
                      mylilem.

                      • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 28.09.03, 22:48
                        Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                        > > Nie ma tam odpowiedzi DLACZEGO dostalismy tyle a tyle glosow.
                        > > A ja chcialbym sie dowiedziec DLACZEGO mamy tyle glosow.
                        > > Z jakiej ZASADY to wyniklo.
                        Tu masz przyklad jak to sie odbywalo
                        www.paneuropa.l.pl/nicea/artrzep1.htm
                        RZECZPOSPOLITA

                        Deputowani śmieją się z Chiraca

                        Jędrzej Bielecki

                        z Brukseli

                        - To był jedynie błąd techniczny, błąd w druku, tylko przez chwilę - tak
                        prezydent Francji Jacques Chirac tłumaczył wczoraj deputowanym Parlamentu
                        Europejskiego w Strasburgu propozycję przyznania Polsce mniejszej liczby głosów
                        w Radzie Unii, niż dostała licząca tyle samo ludności Hiszpania. Propozycję tę
                        zgłosiła podczas szczytu w Nicei Francja. Deputowani wybuchnęli śmiechem.

                        Z krytyką wystąpił szef największego ugrupowania w parlamencie chadek Hans-Gert
                        Poettering. - Szczęśliwie nie podtrzymano tej propozycji. Pomyśleć tylko, jakie
                        wrażenie wywarlibyśmy na Polsce! Coś takiego nigdy nie powinno się powtórzyć! -
                        grzmiał szef chadeków. - Nie wiem, skąd pan czerpał swoje informacje. To był
                        błąd techniczny - tłumaczył prezydent Francji. Widząc niedowierzanie
                        deputowanych, Chirac stracił panowanie: "Za przeproszeniem! Wasza ironia w tej
                        kwestii jest nie na miejscu!" - mówił podniesionym głosem. - Wystąpił błąd
                        techniczny. Na papierze. Tylko przez moment. Był to błąd maszynowy. Papier
                        natychmiast wycofano i oczywiście poprawiliśmy liczby! - argumentował. Nie
                        wspomniał jednak, że ten "moment" trwał 24 godziny.

                        Niekorzystny dla Polski podział głosów został zgłoszony przez Francuzów. Dzień
                        później, po wielogodzinnych negocjacjach przywódców "15" i interwencji polskich
                        władz, zastąpił go nowy dokument. Francuski minister do spraw europejskich
                        Pierre Moscovici zaznaczył, że niedobry dla Polski pomysł podpowiedział Francji
                        jeden z krajów "15".

                        Wystąpienie Chiraca poprzedziła ostra krytyka nowego traktatu, który, zdaniem
                        deputowanych, tylko nieznacznie przyspiesza integrację europejską i nie
                        gwarantuje wcale, że prace Unii po poszerzeniu nie zostaną sparaliżowane.
                        Dokument krytycznie oceniła cała niemal prasa europejska, oprócz niemieckiej.
                        Chirac tłumaczył, że trzeba było przyjąć taką reformę, którą będzie mogła
                        zaakceptować opinia publiczna krajów "15". Ta zaś obawia się zbyt forsownej
                        integracji. - Największym niebezpieczeństwem było to, że nie dojdziemy w ogóle
                        do porozumienia, co załamałoby proces poszerzenia Unii na wschód. Gdybyśmy
                        narzucili zbyt szybkie tempo integracji, też byłoby ryzykownie. Jak się biegnie
                        za szybko, to można się potknąć i upaść, a wtedy w ogóle wszystko się kończy -
                        tłumaczył Chirac. - Traktat z Nicei jest dobry, bo mogą go zaakceptować
                        parlamenty "15". Pamiętajmy , że teraz się zaczyna kolejna trudna bitwa: o
                        ratyfikację - dodał Moscovici. Dokument musi zaakceptować Parlament Europejski.

                        - Po przystąpieniu do UE Polska nigdy nie zorganizuje szczytu "15". Belgia
                        uzyskała bowiem obietnicę, iż wszystkie nieformalne spotkania przywódców "15"
                        będą odtąd odbywały się w Brukseli. Tam też będą miały miejsce
                        szczyty "formalne", odkąd Unia będzie liczyła 18 krajów. Takie rozwiązanie
                        przyjęto z obawy, że nowe kraje członkowskie nie poradzą sobie z organizacją
                        spotkań. Nie jest jednak jasne, kto będzie płacił za organizację szczytów w
                        Brukseli: władze Belgii czy państwo przewodzące Unii w danym półroczu. Szczyt w
                        Nicei kosztował Francuzów około 15 milionów euro. Był jednak także okazją do
                        promocji Nicei i przyniósł miastu spore dochody.

                      • heimer Re: Jednostronne zmienianie umowy 29.09.03, 17:19
                        Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                        > W traktatach ue wyliczane sa wszedzie ilosci glosow, bez podawania w sposob
                        > jednoznacznych, regol, na podstawie ktorych je przydzielono.
                        > Sadze, ze odbywalo sie to na zasadzie rozgrywek i przetargow zakulisowych,
                        > zgodnie z zasadami porozumiewania sie i uzgadniania przyjetymi dotychczas w
                        > uni.

                        Ok. Dzieki.
                        Czyli byly to arbitralne decyzje polityczne, bez zadnej uzgodnionej, czytelnej i
                        jasnej reguly.


                        > Poniewaz w referendum powiedzialem "nie", obecne wycofywanie sie z uzgodnien
                        > nie budza we mnie rozgoryczenia ani nie czuje sie oklamany. Uwazam to za
                        > poczatek zmian czekajacych Polske w unii, chociaz wolalbym stwierdzic, ze sie
                        > mylilem.

                        Rozumiem Cie :).
                        Poniewaz takie rozgrywki tez uwaz za nie calkiem fair, mysle ze juz wczesniej
                        ktos kiedys z kims to uzgodnil.
                        • Gość: krzysztofsf Re: Jednostronne zmienianie umowy IP: 213.155.166.* 29.09.03, 22:10
                          heimer napisał:

                          >> Rozumiem Cie :).
                          > Poniewaz takie rozgrywki tez uwaz za nie calkiem fair, mysle ze juz wczesniej
                          > ktos kiedys z kims to uzgodnil.

                          W drugim wczorajszym linku pochodzacym z rzepy, o chiracku w nicei, wyraznie
                          bylo widac jak takie rozgrywki tam sie odbywaja. I widac rowniez pewna
                          konsekwencje wobec planowanej roli panstw kandydujacych, mimo przejsciowej i
                          chwilowej koncepcji uzgodnionej w nicei.
    • Gość: Jędrzej Re: Nice i glosy IP: *.chello.pl 27.09.03, 23:11
      heimer napisał:

      >[...] Niech kazdy kraj ma proporcjonalnie tyle glosow, ile wplaca netto
      PIENIEDZY do
      > wspolnotowej kasy.
      > Propozycja ta to przeciez nic nowego. W biznesie jest tak, ze im ktos wiecej
      > zainwestowal PIENIEDZY w akcje spolki, tym wiecej ma do powiedzenia [...]

      Unia Europejska nigdy nie była, nie jest i nie powinna być spółką akcyjną.
      • heimer Re: Nice i glosy 28.09.03, 17:58
        Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

        > heimer napisał:
        >
        > > [...] Niech kazdy kraj ma proporcjonalnie tyle glosow, ile wplaca netto
        > > PIENIEDZY do wspolnotowej kasy.
        > > Propozycja ta to przeciez nic nowego. W biznesie jest tak, ze im ktos
        > > wiecej zainwestowal PIENIEDZY w akcje spolki, tym wiecej ma do powiedzenia
        > > [...]

        > Unia Europejska nigdy nie była, nie jest i nie powinna być spółką akcyjną.

        A czym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka