heimer
27.09.03, 14:03
Widze ze ostatnio wielkie emocje wzbudza liczba glosow jakie bedzie miala
Polska. Polacy chca zachowac glosy przyznane w Nicei.
Poniewaz nie sledzilem tej historii moze mi ktos przypomni na jakiej zasadzie,
wedlug jakiego klucza przyznano w Nicei tyle glosow dla Polski?
Czy nie bylo to aby arbitralne?
Jesli system glosow ma byc zmieniony, a nie podoba sie nam system ludnosciowy
to moze lepszy by byl system finansowy?
Moze dobra by byla (na pewno bylaby sprawiedliwa) propozycja:
Niech kazdy kraj ma proporcjonalnie tyle glosow, ile wplaca netto PIENIEDZY do
wspolnotowej kasy.
Propozycja ta to przeciez nic nowego. W biznesie jest tak, ze im ktos wiecej
zainwestowal PIENIEDZY w akcje spolki, tym wiecej ma do powiedzenia (tym
wiecej ma glosow) ma zebraniu akcjonariuszy. Tym wiekszy ma wplyw na kierunki
rozwoju spolki. To chyba sprawiedliwe? Czy nie?