Gość: Tytus
IP: *.daxnet.no
16.10.03, 13:10
Nicea albo śmierć.
Międzypaństwowe, instytucjonalne stosunki RFN i Polski są
poprawne, lecz nie można lekceważyć świadomości obu narodów. Jak
zauważył wybitny znawca historii Europy prof. N. Davies "Interes
Polski nie jest czasem zgodny z interesem Niemiec" * Na obecnym
etapie tj. na początku procesu integracji kardynalną sprawą dla
jej pomyślnego przebiegu jest takie zdefiniowanie siły głosu
poszczególnych członków, które uwzględni również czynnik
psychologiczny, przekreśli lęk przed dominacją zwłaszcza tych
narodów, które w niedalekiej przeszłości o taką dominację
zabiegały orężem.
Dwie wojny światowe pouczają, że nie można lekceważyć poczucia
krzywdy narodu niemieckiego. Należy tu dodać, że w dość
powszechnej świadomości tego narodu Czechy i Polskę obciąża się
najbardziej negatywną hipoteką roszczeń i pretensji, zaś w
ocenie historycznej tych ostatnich jest akurat odwrotnie. W 1940
r. wydział propagandy III Rzeszy rozpowszechnił w milionach
egzemplarzy tzw. Kieszonkowy atlas świata z dopiskiem: w każdej
chwili pod ręką (Jederzeit zur Hand!)**. Setki tysięcy
egzemplarzy tego atlasu zachowało się do dnia dzisiejszego
w „każdej chwili pod ręka”.
Znajdujemy tam wszystkie państwa i księstewka europejskie za
wyjątkiem Czech i Polski. Od wschodu terytorium niemieckich
zainteresowań (Deutsches Interessen Gebiet) ma wspólną granicę z
CCCR.
W rozmowach z zachodnimi sąsiadami o grabieży naszych ziem,
ponad stuletniej niewoli, dwukrotnej likwidacji państwowości
polskiej, germanizacji, eksterminacji, masowych wysiedleniach
itp. słowem o krzywdach Polaków doznanych od Niemiec, można
usłyszeć dość powszechną opinię, że Polacy przesadzają w
kontemplacji własnej historii (Die Geschichte ist in Polen etwas
sehr Lebendiges),*** zwraca się uwagę, że nie można żyć
przeszłością, wkrótce będziemy razem we wspólnej Europie itp.
Akceptujemy taką postawę, bo nie będzie integracji narodów
Europy bez wygaszenia uprzedzeń, porzucenia rachunków krzywd....
Ale pamięć ludzka jest przewrotna. Zgoła inny stosunek do
historii mają sami Niemcy, kiedy chodzi o wypędzonych już po
wojnie ich ziomkach( szczególnie podkreśla się tu uwagę:" już po
wojnie"), przy czym nigdy nie dodaje się, że: po przegranej
wojnie, której celem była grabież obcych obszarów aż po Ural i
masowa eksterminacja całych narodów.
Z inicjatywy pani Eriki Steinbach ma powstać muzeum, aby
przyszłym pokoleniom przekazać świadectwo krzywdy wypędzenia i
tym samym, wszak jest to nieuniknione wskazać sprawców tej
krzywdy. Jeśli przesłaniem muzeum nie będzie przestroga, że oto
naród niemiecki sam sobie zgotował ten los, to znaczy, że w
zamierzeniu inicjatorki jest wskazać jako sprawców Polaków i
Czechów, a zatem powiedzieć światu, że naród niemiecki nigdy,
także po wygranej wojnie nie dopuściłby się podobnego czynu na
innym narodzie, a to będzie już zamierzoną manipulacją,
zakłamaniem samej istoty celów wojennych III Rzeszy. Należy
oddać świadectwo prawdzie i powiedzieć, że naród niemiecki
wykazał wiele zapału, męstwa i ofiarności w pięcioletniej
wojnie, o przestrzeń życiową o Wielkie Niemcy i o Tysiącletnią
III Rzeszę. Wojna ogarnęła 78 państw, 110 milionów ludzi
powołano pod broń, 53 miliony ludzi poległo lub zostało
zamordowanych, 30 milionów zostało inwalidami. Armia niemiecka
do końca zachowała wysokie morale i stawiała skuteczny opór
Sprzymierzonym.
Wskazując Czechów i Polaków jako sprawców cierpień narodu
niemieckiego upowszechnia się zgoła fałszywą opinię, jakoby
Czechy i Polska decydowały o granicach w powojennej Europie i
przesiedleniach ludności.
Jeśli w polskich mediach, w programach szkoły nie pokażemy
rzetelnie celów, przebiegu i skutków wojen, przede wszystkim
europejskich, oznacza to, że rezygnujemy z najbardziej
wartościowego materiału dydaktycznego dla idei integracji
narodów Europy.
Erika Steinbach, chadecka posłanka do Bundestagu, która bez
cienia zażenowania oskarża Polaków o czystki etniczne tej idei
nie służy.
W internecie pojawił się elaborat Rolfa Josefa Eibichta
politologa, członka nazistowskich ugrupowań NPD i DVU,
docenionego ostatnio przez establishment ( złożył akces do
LIBERALNEJ FDP), w którym rozprawia o polskim i czeskim
imperializmie. Jest on autorem książki, z której dowiadujemy
się, że od zarania dziejów Polacy i Czesi mordowali niewinnych
Niemców, dokonywali czystek etnicznych. Bezgranicznie kłamliwy
elaborat Eibicha, którego należałoby ścigać na podstawie
artykułu o podjudzaniu nienawiści rasowej i narodowej to jedna z
podejmowanych ostatnio prób napisania od nowa historii Niemiec.
"W kulturze niemieckiej, głęboko zakorzeniona jest obsesja
rasistowska, hodowana przez całe pokolenia intelektualistów.
Wyprzedzała ona Hitlera i przerastała go, na fali właśnie tej
obsesji naród niemiecki w wolnych demokratycznych wyborach
wyniósł rasistę do godności kanclerza w nadziei, że ten mąż
opatrznościowy zbuduje państwo godne Herrenvolku"****
Dla Niemców negatywnym punktem odniesienia są zawsze Polacy. Z
badań przeprowadzonych na zlecenie tygodnika "Der Spiegel"
wynika, że co trzeci młody Niemiec uważa się za lepszego pod
każdym względem od Polaka. Zdaniem prof. Huberta Orłowskiego,
germanisty z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
animozje polsko - niemieckie zawsze można będzie łatwo ożywić,
bowiem antypolski stereotyp jest częścią tożsamości narodowej
Niemców.
Kanclerz Konrad Adenauer, współtwórca pierwszych Wspólnot
Europejskich obiecywał, że zjednoczenie Europy pozwoli
przezwyciężyć skutki II wojny światowej i pozwoli na powrót do
ojczyzny utraconych terenów wschodnich (den Deutschen die
Wiedervereinigung mit den verlorenen Ostgebieten versprach ).***
Nie należy się zatem dziwić, dlaczego właśnie w obecnym czasie
te nadzieje w Niemczech się ożywia. Polska rozmawia ze swoimi
sąsiadami jak równy z równym i UE nie może i nie ma prawa nam
tego statusu odebrać, dopóki działają i znajdują poparcie
polityczne tacy ludzie jak Erika Steinbek i Rolf Josef Eibicht..
NICEA ALBO ŚMIERĆ to determinant naszej przyszłości w UE.
Tytus
Materiały źródłowe:
*Norman Davies Wydawnictwo Znak " Europa"
**Taschen - Atlas der Erde 1940
***Opracowanie dla turystów niemieckich udających się do
Polski: " Polen Länderführer"
****Paul Johnson -PULS " Historia świata od roku1917 -do lat 90-
tych. "