asdf401
16.04.09, 11:19
Coś jest nie tak z wyborami do PE.
Wybieramy przedstawicieli, którzy teoretycznie powinni odpowiadać przed
wyborcami i przez nich być rozliczani.
Wygląda to jednak tak, że posłowie odpowiadać będą nie przed ludźmi, którzy
ich wybrali - ich rola kończy się po oddaniu głosu.
Parlamentarzyści rozliczć się będą przed swoim krajem/państwem a pewnie i
partią polityczną. Takie robienie obywatela w bambuko mam w dupie.
To pomyłka demokracji jeśli wybieramy do PE kogoś kto nas nie reprezentuje
bezpośrednio i zamierza reprezentować interesy państwa.
Tak, pośrednio może i reprezentuje obywatela ale tylko pośrednio. Jak tak, to
niech państwo sobie wybiera europosłów.