dobranocka1973
21.10.09, 18:39
Tydzień temu ugryzł mnie mój własny pies tzn nie tyle ugryzł sam z siebie
tylko zacinał zęby na moim palcu, gdy chciałam m wyciągnąć coś z pyska.No ale
krew sie polała dośc mocno, obecnie miejsce wyglada ok jest zagojone. Pies
miał lekko przeterminowane szczepienie na wsciekline dokładnie 1.5 mies (
szczepionka Rabisin R. Wszystko byłoby ok, ale od soboety tj 3 dni
pougryzieniu mnie pies zaczął chorować, obecnie ma porażoną dolną częśc
kręgosłupa, momentami wlecze łapki tylne, dochodzą równiez lekkie objawy
neurolog. Piesek jest w leczeniu weterynaryjnym, otrzymuje codziennie
zastrzyki + leki uspokajajace, wet raczej niewiele mowi o ryzyku dla mnie,
gdyby psu sie pogorszyło, bedzie niestety musiał zostac uspiony, a jego mózg
"pojedzie" na sekcje. Wiem, ze na wyniki trzeba bedzie trochę poczekac ok 2-3
tyg, czy powinnam biec i sie szczepić, jestem totalnie przerazona??Acha piesek
jest 5 letnim kundelkiem, mieszkamy w Krakowie, jest to pies pokojowy, nie
"zadaje" sie z innymi zwierzakami i nie Zzostał pogryziony, mimo to nie mogę
spać z nerwów. Pomozcie prosze..