Dodaj do ulubionych

Kastracja kocura

26.04.04, 19:20
Witam
Czytałam na tym forum wątek o kastracji i radzicie, żeby wstrzymać się aż kot
zacznie znaczyć teren. Mój kocur ma ok 5,5-6m-cy i jutro ma być kastrowany. Z
tego co czytałam opinie są podzielone na temat optymalnego wieku. Jedni
twierdzą, że do 6 miesiąca kot powinien zostać wykastrowany inni że pomiedzy
6-8. Mój kot nie znaczy jeszcze terenu jednak zdecydowałam się na kastracje z
powodu innych objawów. Otóż często wyłazi mu fiutek i jakoś dziwnie ociera
sie wtedy o łóżko podłoge itd. Poza tym mieszkam w domu kot dnie spędza
przeważnie na tarasie jednak od jakiegoś czasu gdy balkon jest zamknięty robi
mi straszne koncerty i koniecznie chce wyjść. Co o tym sądzi Pan Doktor?
Obserwuj wątek
    • manga11 Re: Kastracja kocura 26.04.04, 20:33
      Mój kot nie będzie jutro kastrowany. Odwołałam tą wizyte gdy dowiedziałam się,
      że po półtorej h lekarz chce mi go przywieść (podejrzewam że nie będzie po tym
      czasie wybudzony). Nie wiem czy tylko ja tak to przeżywam czy to powszechne.
      Boję się że jest za młody ale może przez to że wiekszość czasu spędza na
      słoneczku (nie ucieka tylko sobie chasa a gdy go wołam zawsze przychodzi!)
      jakoś szybciej dojrzewa? W każdym razie chwilowo się wstrzymuje choć zalerzy mi
      na tym aby kot został wykastrowany zanim zacznie znaczyć bo znam przypadki, że
      ten nawyk nie miną.
      • jul-kot Re: Kastracja kocura 27.04.04, 17:36
        Witaj!
        O dojrzewaniu kota świadczy zdecydowana zmiana zapachu moczu na bardziej ostry.
        My kastrujemy przynajmniej po tej zmianie (wiek 7-9 miesięcy). Niektóre rasy
        dojrzewają znacznie później. Z obsikiwaniem bywa różnie, czasem obsikują koty
        wcześnie kastrowane, a nie obsikują kastrowane nawet w wieku kilku lat. Zwykle
        jednak po kastracji stopniowo zanika ostry zapach moczu a kot przestaje
        znaczyć. Czas półtorej godziny jest do wybudzenia wystarczający, bo zabieg trwa
        krótko i kocury dostają tej narkozy mało.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • sally123 Re: Kastracja kocura 12.05.04, 10:50
          A ja jednak uważam że weta, który mówi że kategorycznie kota za półtorej godz
          przywiezie, trzeba by bacznie poobserwować. Zadać mu pytanie: A co jak kociak
          ni będzie dostatecznie wybudzony? I wtedy zdecydować. Rzeczywiście półtorej
          godziny to dla kota szmat czasu, ale lepiej się upewnić.
          • jul-kot Re: Kastracja kocura 13.05.04, 15:01
            Witam!
            Ja sam odbieram koty po zabiegach. Gdyby nie były dostatecznie wybudzone,
            poczekałbym w poczekalni, zresztą moi lekarze nie oddają niewybudzonych, parę
            razy czekałem. A gdyby mi ktoś przywiózł niewybudzonego, w co nie bardzo
            wierzę, poprosiłbym, żeby on poczekał.
            Co do kastracji kocurków, jeden z lekarzy w Warszawie, z bardzo dużym
            doświadczeniem, każe mi przychodzić za dwadzieścia minut po podaniu narkozy i
            kot jest już dobry na tyle, że mogę go zabrać. Dlatego napisałem, że półtorej
            godziny wystarczy.
            Pozdrawiam, Juliusz.
            • kj121 Re: Kastracja kocura 04.06.04, 15:42
              hej;
              moj kot nigdy nie znaczyl terytorium, mocz mial obrzydliwy zapach, byl pomimo
              to wykastrowany w wieku wlasnie 5-6 mies.bo zachowywal sie tak jak Twoj-wyl w
              nieboglosy przez ranki i wieczory:)nawet trzeba bylo mu podawac relanium; po
              zabiegu OD RAZU go zabralam, byl pod narkoza,obudzil sie w domu-takze Twoj wet
              nie jest szarlatanem:) Spokojnie,to naprawde prosty zabieg,umawiaj sie i
              tnijcie:)) Nie przestrasz sie objawow po wybudzeniu z narkozy-sa nieprzyjemne
              ale tak musi byc;pozdrawiam cieplo
              Kasia+Oscar(miauu)
              • nickola1 Re: Kastracja kocura 04.06.04, 16:11
                sama kastracja trwa ok 10min obskubuje się jajeczka nacina moszne wyciąga
                jąderka obcina podwiązuje nasieniowody i już. U nas narkoza jest wziewna więc
                koty b.szybko się wybudzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka