Dodaj do ulubionych

silne ataki bólu u psa

28.04.14, 21:44
Witam, coś bardzo złego się dzieje z moją sunią :( Tydzień temu pewnego dnia obudziła się strasznie osłabiona, unikała ruchu i miała wzdęty brzuch. Tego samego dnia pojechała do weta - obejrzał ją i stwierdził, że nie dzieje się nic poważnego, dostała leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Wykrył jakąś infekcję dróg oddechowych i przyjmowała przez kilka dni antybiotyk. Do tego miała robioną morfologię i rtf kręgosłupa - wszystko ok.

Minęło kilka dni i nie ma żadnej poprawy. Dalej jest strasznie osłabiona, cały czas leży, chodzi z podkulonym ogonem. I co najgorsze w tym wszystkim - co jakiś czas (kilka razy dziennie) nagle zrywa się i zaczyna PRZERAŹLIWIE skowyczeć przez kilka sekund (mam przy tym takie skojarzenie, jakby właśnie miała skonać), jakby z bólu... Wet nie wie, co się dzieje.


Ma ktoś jakieś sugestie, albo zna jakiegoś zaufanego weta (Warszawa/okolice)?


Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: silne ataki bólu u psa 29.04.14, 14:38
      Może trzeba usg brzucha zrobić?
      • viki45 Re: silne ataki bólu u psa 30.04.14, 07:57
        Idź do apteki, kup hepatil - jest bez recepty i daj suni 2x dziennie. Jeśli bule ustąpią, to macie problem z wątrobą.
        • viki45 Re: silne ataki bólu u psa 30.04.14, 09:07

          > Witam, coś bardzo złego się dzieje z moją sunią :( Tydzień temu pewnego dnia ob
          > udziła się strasznie osłabiona, unikała ruchu i miała wzdęty brzuch.
          > Wet nie wie, co się dzieje.

          Nie jestem weterynarzem, ale podpowiem, że takie jazdy ze wzdętym brzuchem często robią: kokcydioza i lamblioza.
          Może niech wet jednorazowo potraktuje sukę baycoxem i przepisze metronidazol na tydzień, a nie patrzy jak się suka męczy mówiąc, że nie wie co się dzieje.
    • eura28 Re: silne ataki bólu u psa 30.04.14, 10:03
      wzięłam ją do innego weta, przepisał antybiotyki i jest lepiej :)
      • viki45 Re: silne ataki bólu u psa 30.04.14, 10:57
        eura28 napisał(a):

        > wzięłam ją do innego weta, przepisał antybiotyki i jest lepiej :)

        Przecież już dostawała antybiotyk i nic nie pomógł.
        Czy tak ciężko jest podać psu raz na jakiś czas toltrazuryl?
        A później chodzą psy pozarażane kokcydiozą i zarażają inne - te zdrowe, a weterynarze zacierają ręce lecząc w nieskończoność najróżniejsze dolegliwości żołądkowo - jelitowe.
    • dorota510 Re: silne ataki bólu u psa 08.05.14, 20:24
      moja Lusi ma to samo.Lekarz stwierdzil dyskopatie.Mimo ze dostaje lekarstwa,ma silne ataki bol.To trwa juz 3 tygodnie.
      • eura28 Re: silne ataki bólu u psa 10.05.14, 10:06
        Słuchajcie, zmieniliśmy weta i okazało się, że wtedy na rtg było wyraźnie widać zapalenie oskrzeli przechodzące już na płuca (ale pani doktor chyba była ślepa...). No ale w każdym razie już jest dobrze :)
    • toplo Re: silne ataki bólu u psa 15.12.14, 11:54
      Najlepiej iść do innego weterynarza ja kiedyś miałem problemy z moim pieskiem poszedłem do weterynarza i powiedział że mój mastif tybetański jest tylko trochę osłabiony i nic mu nie jest. Poszedłem do innego i powiedział że ma złamanie. Nie warto ufać jednemu weterynarzowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka