eura28
28.04.14, 21:44
Witam, coś bardzo złego się dzieje z moją sunią :( Tydzień temu pewnego dnia obudziła się strasznie osłabiona, unikała ruchu i miała wzdęty brzuch. Tego samego dnia pojechała do weta - obejrzał ją i stwierdził, że nie dzieje się nic poważnego, dostała leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Wykrył jakąś infekcję dróg oddechowych i przyjmowała przez kilka dni antybiotyk. Do tego miała robioną morfologię i rtf kręgosłupa - wszystko ok.
Minęło kilka dni i nie ma żadnej poprawy. Dalej jest strasznie osłabiona, cały czas leży, chodzi z podkulonym ogonem. I co najgorsze w tym wszystkim - co jakiś czas (kilka razy dziennie) nagle zrywa się i zaczyna PRZERAŹLIWIE skowyczeć przez kilka sekund (mam przy tym takie skojarzenie, jakby właśnie miała skonać), jakby z bólu... Wet nie wie, co się dzieje.
Ma ktoś jakieś sugestie, albo zna jakiegoś zaufanego weta (Warszawa/okolice)?